
Faktura VAT
CRM
Pozwala zarządzać relacjami z klientem, od nawiązania kontaktu do podpisania umowy.

Kadry i płace
Księgowość
Analizy
Bezpieczeństwo
Autor: Maciej Miskiewicz, Piotr Kucharski, Andrzej Zwoliński
Tnijmy podatki, to najlepszy sposób na rozruszanie gospodarki w kryzysie - wzywają zgodnie politycy PiS i SLD. Krytykują jednocześnie propozycję premiera Donalda Tuska o podwyższaniu VAT. Zdaniem ekonomistów idea cięcia podatków w najbliższych pięciu latach to mrzonki. Nawet gdyby rząd zdecydował się na szybką reformę finansów publicznych.
Ludowcy wbrew wcześniejszej krytyce poparli podwyżkę VAT. Waldemar Pawlak, który stanął obok premiera ogłaszającego tę decyzję przyznał, że w sprawie planu finansów publicznych w koalicji toczyła się ostra dyskusja. - Nie zgodziliśmy się na warianty kontrowersyjne na przykład zrównanie stawek VAT - podkreślił Pawlak. Ostateczna decyzja ma zostać podjęta w trakcie jutrzejszego posiedzenia rządu.
- W tej chwili innej możliwości nie ma - mówi Money.pl Eugeniusz Kłopotek z PSL. - I raczej nie widzę też możliwości obniżenia podatków w najbliższych kilku latach - dodaje. - Teraz brakuje nam pieniędzy w budżecie i dlatego na już potrzebujemy dodatkowych wpływów.
Ludowiec ma przy tym trzy postulaty. Po pierwsze decyzje o podwyższaniu podatków nie mogą odbywać się kosztem najuboższych, nie mogą dławić przedsiębiorczości i ten ruch nie może ograniczać wkładu własnego dla wykorzystania środków unijnych.
Opozycja atakuje rząd i domaga się obniżania podatków
Senyszyn: Mówienie o podwyżce VAT-u to wciskanie ciemnoty
- Obniżenie składki rentowej o kolejny punkt procentowy pobudziłoby możliwości rozwoju gospodarczego. A na pewno poprawiłoby sytuację pracodawców - twierdzi w rozmowie z Money.pl Beata Szydło, wiceprzewodnicząca PiS. Jej zdaniem to jest właśnie sposób żeby przetrwać kryzys. - Właśnie motywowanie, pobudzanie gospodarki, danie szansy rozwoju przedsiębiorcom jest sposobem na stabilizację gospodarki. Przecież my nie mamy najniższych stawek podatkowych w Europie. System podatkowy jest zbyt skomplikowany i na dodatek nieszczelny. I o tym trzeba rozmawiać, ale rząd nie chce - mówi Szydło.
Wiceprezes PiS idzie jeszcze dalej - Gdybyśmy wygrali przyszłoroczne wybory na pewno rozważalibyśmy obniżkę podatków. Ale do tego musimy mieć dane o stanie finansów publicznych, a te ma tylko rząd.
- Jeśli Lewica dojdzie do władzy to możliwa jest wręcz obniżka podatków - obiecuje Marek Wikiński z SLD. Jego zdaniem będzie to kontynuacja tego, co zrobiono podczas rządów Leszka Milera. - Obniżyliśmy stawkę podatku dla przedsiębiorców z 27 do 19 procent, a osobom fizycznym prowadzącym działalność gospodarczą z 40 do 19 procent. Owocem takiego działania było radykalne zwiększenie wpływów budżetowych z podatku CIT i PIT od przedsiębiorców.Zdaniem Lewicy, dodatkowe wpływy w wysokości 4,5 do 5,4 mld złotych nie uratują budżetu. Zwiększenie przychodów powinno oscylować w granicach 30 mld rocznie, wtedy to byłoby odczuwalne dla zmniejszenia deficytu budżetowego.
- Wierzę głęboko, że po wyborach w 2011 roku, kiedy zostaniemy poparci przez kilka milionów małych i średnich przedsiębiorców, będzie kontynuowana droga obniżania podatków - mówi Wikiński.
Ekonomiści: przez najbliższe lata musimy zapomnieć o cięciu podatków
W tym roku dochody budżetu sięgną blisko 250 mld zł. Blisko 90 procent tej kwoty to wpływy z podatków. Najwięcej daje budżetowi VAT. Teraz z tego podatku pośredniego budżet zasila ponad 106 mld zł. Rząd Donalda Tuska postanowił te wpływy zwiększyć w przyszłym roku o około 5 mld zł. - To najlepsze z rozwiązań, by w krótkim okresie nieco zmniejszyć deficyt i poprawić stan naszych finansów publicznych - mówi w rozmowie z Money.pl Bogusław Grabowski, były członek RPP i członek Rady Gospodarczej przy premierze.

źródło: MF
Profesor Jan Winiecki, członek Rady Polityki Pieniężnej, jest przeciwnikiem windowania podatków. Jak podkreśla, to oznacza, że akceptuje się za wysoki poziom wydatków publicznych, a to przekłada się na spadek tempa wzrostu gospodarczego. Jednak nie widzi możliwości ich cięcia.
- Niepewne otoczenie zmusza nas do szybszego obniżania dużego deficytu niż byłoby to konieczne w okresie bardziej stabilnym - uważa profesor Winiecki.
- Trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy jesteśmy w stanie nie zwiększając podatków doprowadzić do zbilansowania budżetu, licząc tylko na pozytywny wpływ wzrostu gospodarczego - mówi Money.pl Mirosław Gronicki, były minister finansów. - To zaszło już za daleko i nie da się tego zrobić w ten sposób.
Winiecki: Podwyżka podatków nie pomoże w walce z deficytem
Jego zdaniem nie widać chęci rządu do dokonania zmian strukturalnych w wydatkach. Pozostaje więc albo podwyższać podatki, albo nie reagować na to, co się dzieje i zadłużać się dalej. Na przykład do poziomu 60 procent PKB. Choć i to nie musi być dolna granica, bo rząd może na przykład zmienić definicję długu publicznego.
- Przy deficycie powyżej 5 proc. nie mamy co marzyć o obniżce podatków - mówi Money.pl prof. Stanisław Gomułka. - Bez głębokich reform emerytalno-rentowych, dziury budżetowej przekraczającej 50 mld złotych nie uda się nam zasypać. Pomysł podwyższenia VAT z 22 do 23 proc. co prawda zwiększy wpływy o około 5 mld złotych, ale to nie uratuje budżetu.
O tym, że powinniśmy zapomnieć o obniżkach podatków mówi też prof. Witold Orłowski, członek Rady Gospodarczej przy premierze.
- Oczywiście oszczędzanie teoretycznie nie musi oznaczać podwyżki podatków. Tym bardziej, że w budżecie jest wiele miejsc, w których można znaleźć oszczędności. Ci, którzy śledzą to co się dzieje na świecie, na pewno nie są zaskoczeni. W końcu i my musieliśmy dołączyć do większości krajów, w których podatki poszły w górę. My i tak jesteśmy w lepszej sytuacji, bo wygląda na to, że rząd zamiera działać dość łagodnie - mówi Orłowski.
Moze nikt z Was tego nie pamieta, ale zanim komunisci po 2
swiatowej przejeli wladze w Polsce, to obciazenia podatkowe byly
bliskie 70 procent. Powodzenia.
Rządy tylko potrafią doić obywateli: akcyza w prądzie -bo to
luksus że używamy prądu, itp itd, vat podnieść, ulgi zabrać. Ale
wynegocjo0wać tani gaz dla przemysłu, pobudzić produkcję taniej
energii z różnych źródeł, wykorzystać potencjał młodych
wykształconych dając im bonusy czy ulgi na starcie w
przedsiębiorczości - to GENERUJE dochody budżetu, no i rasowanie
Zakładów produkcyjnych państwowych - koncern VWagen jest
własnością rządu niemiec, koleje, transport publiczny poczta -
to generuje zyski i pokaźne dochody w budźetach francji niemiec
szwecji itp ECH ludzie jaką nam się ciemnotę wciska??? Po co
pomoc z uni - niech bruksela zawiesi na 2lata wpłatę składki
członkowskiej z naszego PKB - i już będzie 5-6mld zł świeżej
gotówki!!!! Albo sprzedają za bezcen energetykę i kopalnie KGHM
- cieszy się Pawlaczysko że 100tyś ton miedzi chińczykom
sprzedał - ale kable, i przewody, płytki i komponenty oraz
części z miedzi kształtki itp trzeba od nich kupić - To jest
logika??? debilna logika - tam gdzie produkcja tam podatki są i
zus jest i pieniądz krąży - acha i 26 staktów zamówli w chinach
bo nasze stocznie ZAORALI!!!! Narodzie obudź się bo to się
zanosi na kryzys jak po olimpiadzie w 1980r. pozdro WSiech
umnych Polaków!!!
POrażka...
Dzieki "liberalnemu" Tuskowi bedziemy mieli 3 najwyższy VAT w
Europie... Co na to inteligentni inaczej wyborcy PO?
"spodziewam się VAT-u na poziomie 25 procent (na szczęście na
więcej Unia nie pozwala)." - pan Bartosz Chochołowski pomylił
się w tym stwierdzeniu. Nieprawdą jest, że Unia Europejska nie
pozwala ustalić VAT-u na poziomie wyższym niż 25%. Prawdziwe
jest co najwyżej, że obecnie najwyższa stawka VAT w Unii to 25%,
natomiast nie ma żadnych ograniczeń co do ustalania jej na
wyższym poziomie. Unia Europejska określa jedynie minimalną
stawkę -- 15%. Więcej informacji tutaj:
http://ec.europa.eu/taxation_customs/taxation/vat/how_vat_works/
rates/index_en.htm
I kolejny przykład jak sitwa dojenia społeczeństw działa i
uciska społeczeństwa. Dlaczego MFW, BŚ, Państwa i banki emitują
długi zamiast pełnowartościowych pieniędzy? Bo dzięki pieniądzu
dłużnemu można trzymać społeczeństwa za pysk. Sztuczny brak
kapitału jest doskonałym sposobem przekupywania ludzi na
odpowiednich miejscach a reszta? Reszta się nie liczy. Nieliczni
żyją kosztem większości. Potrzebujemy prawdziwego pieniądza a
nie jego namiastki opartej na długu!
Przekaż dalej treść tu podaną - a nadejdzie czas że JA - TY - MY
sprzeciwimy się temu i realnie wpłyniemy na rzeczywistość która
teraz jest pod wpływem tychże ludzi. I jeszcze jedno to nie są -
niezniszczalni ludzie, to nie jest niewidzialna ręka runku! Oni
mają imiona i nazwiska i wkrótce je poznamy i wykrzyczymy im w
twarz - STOP NIEWOLNICTWU!
Uwaga. Szukaj w google "pieniądz dłużny" i rozpowszechniaj dalej
te informacje świadomość społeczna mu
Panie Premierze Tusk, ;przeciez polska dzieki panu jest "
zielona wyspa"ekonomiczna. Czyu pan kłamał? czy pan jest
oszustem?
jeszcze 470 dni sPOkoju i spełni się platformiana obietnica 3 x
15........
czyli vat 45%, cit 45%, pit 45%
Stare hasło aktualne jak nigdy dotąd:
"POgrom partii programem narodu!"
Oj coś mi się wydaje że platforma się przejedzie na tej podwyżce
podatków. W przyszłym roku pis obieca obniżkę i wygra.
hołoty
im to sfinansuje ,taka jest prawda, A GŁUPI NAROD SIE NA TO
GODZI
fanatyczny PIS, który tylko obiecuje.
Nie sztuką jest (jak to ktoś powiedział) cieszyć się
uznaniem kiedy działa się się dla poklasku, jest nią
natomiast mieć wziąż szacunek podjemując czasem trudne
decyzje.
wszyscy tak marudzą, a czy jeden z drugim policzył ile go
to będzie kosztowało?
zakładam, że nie, ale cóż Polacy zawsze zaczynają od
marudzenia i narzekania, ale niestety za jakiś czas
powrócą rządy PISu i ciekawe co wtedy powiecie jak
dyktator J da Wam popalić....
Stanowisko partii - zgodne z wolą narodu
Cytaty z Gomułki
http://shorl.pl/betathome
czy ktoś wie, co na to gazeta koszerna i fuckty tefałen ?
reformę Państwa.
No i nasz nowy prezydencik... zapewne nie zawetuje tak
"genialnej" ustawy...
nie będzie przeciwko tym którzy go wsadzili na ten
stołek a do własnego gniezda się nie s.ra - wiwat PO i
tak dalej jest po wyborach a Pawlak się boi że sondaże
są dla niego niekorzystne więc na wszystko się zgodzi
byle się utrzymac na "powierzchni" , przedsiębiorcy(
kolesie) vat odzyskają ze skarbówki a wyborcy
POpapranców nie moga nic powiedzieć bo ich wybrali więc
najgorzej mają wyborcy innych partii i ci którzy do
wyborów nie poszli miejmy nadzieję że jak to powiedział
Tusk za rok ich pogonimy .....oby ludzie się wreszcie
obudzili.
prawo głosu, więc sory ale nie mogą narzekać...może to
ich nauczy że głosowanie to nie tylko obowiązek
obywatelski, ale przywilej do oceny władzy....
Średnia pensja w administracji państwowej przekracza już 5tys
brutto. Ponadto pół miliona urzędasów to conajmniej dwa razy za
dużo !!!
Wójtowie małych zapyziałych i zadłużonych gminek zarabiają po
13tys !!! Tam należy szukać oszczędności !!!
Następnie zrobić porządek z NFZ i sprywatyzować Służbę Zdrowia,
PKP i Pocztę Polską. Do Państwa mogą należeć tory, a przewoźnicy
niech będą prywatni.
dokladnie!!!! Jakas kontrola musi byc :). No i 40 letnie
Emeryty !!!
tam jest po kilka zastepców, sekretarek i innych urzędników i
to wszystko aby nam wyczyścić kieszenie a sobie zakupić nowe
wyposażenie -luksusowe samochody, poprzyjmować nowych
"znajomków" - jakos nie słychać aby w administracji rządowej
były szukane jakieś oszczędności
dziedziczna nikogo obcego nie dopuszczą.
Tylko do wyborów donek i przestań wreszcie straszyć Polaków
wnuczku.
1/ Aby uratować budżet przed bankructwem koniecznie trzeba,
obniżyć CIT. I to szybko. Poprzednio, kiedy SLD obniżyło CIT z
27 do 19% dochody budżetu z tego podatku zwiększyły się o 40 %
już w pierwszym roku obowiązywania niższych stawek. Teraz można
postępować ostrożniej. Obniżać podatek po 1% rocznie przez 8
lat. Sprawdźmy jak to się odwdzięczy.
2/ Aby uratować budżet należy opodatkować marihuanę. Mafia rok
rocznie zarabia na tej używce ok 1,5 do 2 miliardów złotych. Nie
płaci podatków.
Rząd dzięki wprowadzeniu marihuany jako leku na wzór Kalifornii
mógł by uzyskać do 6,5 miliarda złotych rocznie dzięki niższym
kosztom operacyjnym niż w przypadku mafii i lepszemu systemowi
opodatkowania. Dodatkowe zyski generowały by powstałe miejsca
pracy. Mogło by ich powstać nawet 100000. I to dla osób o
stosunkowo niskich kwalifikacjach, czyli obecnie strukturalnie
bezrobotnych, stanowiących koszt dla gospodarki. Jedyną zgodną z
prawem międzynarodowym metodą dopuszczenia marihuany do
legalnego obrotu jest legalizacja jej stosowania do celów
medycznych. Oraz zaprzestanie karania za posiadanie ilości na
własny użytek, do 25 gram.
3/ Aby uratować budżet można też wywiercić gaz łupkowy.
Ale najlepiej zrobić wszystkie te rzeczy równocześnie.
drogach
już nic nie może. jankesi położyli łapy na gazie . Rudy boi
się śmierci więc nie podskoczy.
koniecznie trzeba,
obniżyć CIT. I to szybko.
Zgoda ale jednocześnie "żelazną rózgą" należy kontrolować
ściągalność podatków ponieważ szara strefa to około 1/3 PKB.
Mówiąc inaczej gdyby wszyscy uczciwe płacili podatki to 3x15
byłoby całkiem realne i starczyłoby dla wszystkich
"żelazną rózgą" należy kontrolować
ściągalność podatków
Racja kto nie płaci podatków to w kibitkę i na Syberię.
Albo do więzienia na conajmniej 25 lat bez prawa do
ubiegania się o przedwczesne zwolnienie. Zdjęcie każdego
skazańca powinno być publikowane w gazetach i TVP w
czasie największej oglądalności.
rodziny.
A jak tam realizacja obietnic wyborczych? 3x15%, zniesienie
podatku Belki, JOW? Kłamaliście !! Czy może powiecie jak Gierek:
towarzysze, chciałem dobrze?!
jedyny pozytywny aspekt całej sytuacji jest taki że zniknęli z
forum man13, jiliber czy Elendir. Zapewne powrócą pod nowymi
nick`ami......
mądrość etapu, czyli że Podniesienie POdatków w
rzeczywistości je obniża.
I tak będą obszczekiwać wszystkich przeciwników (nie)rządu
Tuska.
Przez 5lat mamy blokadę rozwoju polskiej gospodarki ! Wiadomo
że wzrost podatków to hamulec gospodarczy.A gdzie sie podzialy
obietnice "naszego" premiera zmniejszanie podatków
przyspieszenie gospodarcze-ot puste solwa.A gdzie obietnica
zlikwidowania Senatu.Po co nam w tak biednym kraju dwuizbowy
parlament.
Panowie rzadzący zapomnieli że Naród Polski wybral ich aby
suzyli Narodowia.NIE Naród ma suzyc i cięzko tyrać na
rządzących.
teraz to: "mamy was a teraz słuchajcie nas"
będą mieli .
no to teraz wyznawcy PO muszą wychwalać zalety podnoszenia
podatków i wyzywać od psychicznych zwolenników obniżania
podatków.
a czy nie lepiej by było, gdyby wszyscy politycy zarabiali
mniej? np. o 1000pln. Bierzemy 100 polityków zasiadających w
sejmie:
1000pln * 12 miesięcy = 12tys pln
12tys pln * 100 politykow=1,2 mln pln
po co prezydent ma emeryture po prezydencką ok 16tys pln? niech
dostanie 10tys, w zupełności mu starczy:
16tys pln * 12miesięcy = 192 tys rocznie. a żyje jeszcze potem
minimum 10 lat.
a doliczmy jeszcze jakieś dodatki, diety i inne p*******. Może
to nie są miliardy zł, ale miliony, które można przeznaczyć na
inne cele.
Dziecka nie miał za co kupić prezentów dla swoich dzieci.
Przez najbliższe pięć lat nie mamy szans na obniżenie podatków
czy może przez najbliższe pięć lat nie mamy OCHOTY na obniżenie
podatków? Z podanego wykresu planowanych dochodów (o ile jest on
wiarygodny) wynika, że takie szanse są. No chyba że ten pochód
pochłoną koszty dozbrojenia kontyngentu afgańskiego...
Z sieci .. do POmatrixa:
"....Na przykład w mediach wiele miejsca poświęcono wydarzeniom
w Grecji, która znalazła się na krawędzi bankructwa państwowego
i cała Unia musiała ruszyć z finansową pomocą. Nasi politycy i
wynajęci komentatorzy uspakajają Polaków, że nam Grecja nie
grozi, że stan naszych finansów jest dużo lepszy, a nawet
jesteśmy czempionem Europy, jako państwo, które jakoby najlepiej
poradziło sobie z kryzysem gospodarczym, a nawet ponoć kryzysem
tym wcale nie zostało dotknięte. W czerwcowym numerze
specjalistycznego periodyku „Pioneer” wypowiada się
popularny telewizyjny profesor Witold Orłowski w tekście „
Co ma wspólnego Polska z Grecją?” i wywodzi, że wprawdzie,
owszem, powinniśmy się niepokoić, ale nie za bardzo, bo jednak
od Grecji dzieli nas dużo lepsza – choć ogólnie nie
najlepsza! – wielkość długu publicznego w relacji do PKB.
I tu Profesor publikuje pocieszającą tabelkę, z której wynika,
że nasza kondycja finansowa jest dużo lepsza nie tylko od
Grecji, ale i takich potęg jak Japonia, USA, Wielka Brytania czy
Niemcy, choć na przykład Czesi już mają się trochę gorzej.
I takie to uspokajające bajeczki opowiadają nam na dobranoc
wybitni rządowi profesorowie i komentatorzy. Inaczej sprawy
wyglądają w oczach komentatorów i profesorów nie rządowych. Np.
New York Times opublikował dane opracowane przez profesora J.
Gokhale’a z waszyngtońskiego Instytutu Cato, z których
wynika obraz nieco mniej różowy! Przedstawiona tam tabela długu
publicznego wszystkich państw UE w relacji do ich PKB ,
pokazuje, że na czele tej procesji zadłużonych państw jest
bezapelacyjnie Polska, gdyż jej długofalowy dług publiczny
wynosi 1550,4% PKB! Jest to zadłużenie prawie dwukrotnie większe
(w relacji do PKB) niż zadłużenie Grecji, dla której odpowiednia
wartość wynosi „tylko” 875,2%. Pomiędzy Polską a
Grecją jest tylko Słowacja z długiem równym 1149,1% PKB. Do
poziomu Grecji zbliża się niebezpiecznie Słowenia, której
zadłużenie wynosi 758,5% PKB.
Tak więc, zdaniem wybitnych amerykańskich ekonomistów, dług
publiczny państwa polskiego przekracza 15-krotnie wielkość
rocznego produktu krajowego brutto. Czy te przerażające dane są
wiarygodne? Przecież nasi wybitni ekonomiści nic nam o tym nie
mówią? Niewątpliwie Szkoła Biznesu Politechniki Warszawskiej, w
której pracuje prof. Orłowski, to ważna instytucja naukowa, ale
Instytut Cato, to – niestety – najwyższa ranga
światowa i z tego Instytutu wywodzą się tacy laureaci Nagrody
Nobla z ekonomii jakFriedrich von Hayek, Milton Friedman, James
M. Buchanan, czy Vernon L. Smith. Oczywiście, nie można wierzyć
we wszystko, co piszą w gazetach, nawet w New York Times, ale
nie widać powodu dla którego profesor Jagadeesh Gokhale miałby
dezinformować amerykańskiego czytelnika w sprawie polskiego
zadłużenia?
Ten niewyobrażalny dług państwa polskiego sumuje w sobie niejako
20 lat złego rządzenia, niegospodarności, wszystkie afery i
przekręty, wszelkie meandry polskich finansów i decyzji
gospodarczych i politycznych podejmowanych przez te lata. Jest
to kumulacja i zwieńczenie niekompetencji elit nami
rządzących...."
skoro rozni sie o rzad wielkosci od innych danych dot.
polskiego dlugu?
jej długofalowy dług publiczny
wynosi 1550,4%
Jaki to jest dlug, za ile lat i co do niego wchodzi?
Jest
to kumulacja i zwieńczenie niekompetencji elit nami
rządzących...."
bo politycy to gnidy dworskie, ktorych jedynym celem jest
takie
kolowanie wyborcow aby jak najdluzej byc przy korycie - ot
cala
filozofia rzadzenia.
Wpiszcie w google newworldorder. Jest taka polska strona
alternatywa dla manipulujących mediów.
dzień wolności podatkowej
2006 - 24 czerwca
2007 - 16 czerwca
2008 - 14 czerwca
2009 - 14 czerwca
2010 - 23 czerwca
widziecie? niby nic wielkiego nie podnieśli , jakieś grosze na
akcyzach a tyraliśmy na budżet o 9 dni dłużej ,w przyszłym roku
dzień wolności poobchodzimy sobie kiedy ? 2 lipca ? tak to się
robi małymi kroczkami,
kiełbaskę kroi się po plasterku , więc jak u kiełbasek z
samoPOczuciem?
a że przez najbliższe 5 lat nie mamy szans na obniżenie POdatków
to święta prawda . bo jak już pisałem ponad 100 razy przez
ostatni prawie tydzień platforma się podwyżek podatków nie
boi,bo może spokojnie pozwolić sobie na utratę części
elektoratu , by rządzić nie musi nawet
wygrać wyborów do sejmu, wystarczy że pisiory nie będą miały
większości w sejmie. wtedy taką większość będzie miała
koalicja po-sld plus Komorowski, więc jedyne co możecie zrobić
to popluci sobie jadem na forach , najlepiej w brodę
miłego plucia kiełbaskom życzę
dwa lata ani trzy o ten 1% z tego prostego powodu ,że
taka obniżka o 1% nie zostanie przez obywateli w ogóle
odczuta, a cały zysk z obniżki przechwycą sieci handlowe,
które po obniżce vatu o ten 1% cen wcale nie obniżą, TAKIE
BĘDĄ ARGUMENTY ZA LAT 3 CZY 4 lata gdy ktoś np. opozycja
zacznie się powrotu do starej stawki vatu domagać
sam tego argumentu nie wymyśliłem, zwyczajnie pamiętam
argumetację peowców gdy 2 lata temu ktoś tam domogał się
obniżki akcyzy na paliwo o 5 czy 10 groszy nawet money brał
udział w tej akcji.
argument przeciw był taki. tej obniżki obywatele i tak nie
odczują a zarobią tylko stacje benzynowe, które i tak cen nie
obniżą
miłego plucia w brody życzę raz jeszcze
a jeszcze jedno,po podwyżce vatu o 1% nie zmniejszą go za
dwa lata ani trzy
Ale oni nie powiedzieli ze po trzech latach obniza o 1%.
POpaprancy powiedzieli ze podwyzka o 1% bedzie na 3
lata.
Po trzech latach bedzie nastepna podwyzka.
przymus?należało się upomnieć o wyrównanie poziomu życia ,mówić
o polskiej biedzie
Donald Tusk wygłosił płomienne przemowienie do narodu- jak
dobrze rządzi PO , a jak będzie jeszcze prezydent z tej opcji
" to poprostu cud nad Wisłą"
I wyszło szdło z wora. PO = kłamstwo obłuda i nic więcej.
A Pan Tusek jak z Panem prezydentem elektem sie obwozil to
twierdzil ze zadnych podwyzek podatkow nie bedzie, co wiecej ze
rozda wszystkim chetnie bo przeciez zyjemy na zielonej wyspie.
Moze niech pan premier przestanie grac w pilke na koszt panstwa
i wezmie sie do roboty. Ryba psuje sie od glowy, co wiecej psuje
sie juz od 3 lat. Zle to wrozy naszej pieknej ojczyznie. Czy
wyborcy PO sa w stanie skonstatowac nieudolnosc rzadzacych?
Trzeba się powoli oswajać z myślą, że w Polsce NIKT i NIGDY nie
zrobi już niezbędnych reform. Tusk dziury w statku zatyka
starymi gaciami, nieuchronnie ale konsekwentnie żeglujemy w
stronę "Grecji".
Oni doskonale się urządzili naszym kosztem -prawie 10
miliardów rocznie z naszych podatków. Poza tym ofiary losu
wierzą w ciemno w te bajki które głosi kler więc nie będzie
problemu z dziesięciną...
http://vimeo.com/3042049
Pozdrawiam i życzę zdrowego rozsądku!
dotacje miliardowe na "religijne uczelnie", pensje
"katechetów w szkołach nadanych przez kurię, kapelanów w
służbach, zusy, oddawanie majątku narodowego za złotówkę.
- to wg ciebie nie jest problem oczywista oczywistość.
to jest WIELKI problem. Tygodnik "Fakty i Mity" podaje
wiele takich faktów- uprzedzam zarzuty- ze szmatławiec
itp insynuacje- gdyby kłamali już by pewnie zbankrutowali
gdyby "poszkodowany Kościół" wytaczał procesy...
oddawanie majątku narodowego za złotówkę
Charakterystyczne dla takich jak Ty jest ze oddawanie
majatku narodowego gminie zydowskiej Ci nie
przeszkadza. Dlaczego?
Chodzi bezczelność i skalę wyłudzeń
Czyli beszczelnosc i skla wyludzen przez gmine
zydowska ci nie przeszkadza. Dlaczego?
Proszę o odpowiedź osobę, która wierzy szczerze, że PiS i SLD
chcą obniżyć podatki.
Dla mnie poziom podatków to poziom zaufania do polityków. Jak
są skuteczni to nie potrzeba im drenażu przez wyższe stawki
podatkowe które spowalniają konsumpcje wewnętrzna i rozwój.
Rozliczajmy polityków za podatki!!! To jest papier lakmusowy
ich jakości.
Niech żyje mundurowka...15 lat pracy i w wieku 35 lat
emerytura.
CHORE TO CZY SPRAWIEDLIWE?
sie należy
Bardzo optymistyczna wersja. A skąd Tusk o tym wie? Jak zwykle
paple to co mu ślina na język przyniesie. za pięć lat nikt nie
będzie o nim pamiętał.
za pięć lat nikt nie będzie o nim pamiętał.
tak, tak, tak samo jak o panu Belce :-))))))))
Tuska? Wątpię. To co zrobił Belka to podatek dodatkowy ,
ponad VAT i PIT etc; dodatkowo płać mimo iż wszystkie
podatki zapłaciłeś. To było wyjątkowe k......wo!!!
Niestety jest szefem NBP. Nie daje o sobie zapomnieć.
Jeżeli będziemy pamiętać Tuska to wyłącznie jako
wyjątkowego nieudacznika. Nie spodziewam się aby
cokolwiek zrobił, przegra wybory i powoli odejdzie w
niepamięć. Ten dodatkowy VAT to tylko na przetrwanie.
Reformy i to ostre będą musieli robić następcy.
Tak działają namiestnicy - powoli acz dogłębnie, rozwalają
struktury państwa, gospodarcze, polityczne, kulturalne, a
ostatnie i wojskowe.
Komorowski wmowil polskim lotnikom ze potrafia latac nawet na
wrotach a oni w to uwierzyli i zaczeli latac jak na wrotach.
Czym sie to skonczylo ...
Ten sam Komorowski bedzie teraz prezydentem.
Tragedia narodowa.
POLSKIE firmy, mają przestać być zagrożeniem dla niemieckich
firm !!!!!!
ot, cała filozofia volksdeutschów !!!!
za czasów rządów peło ekonomia dorobiła się nowej teorii:
wzrost podatków napędza rozwój gospodarczy
Pomęczymy sie przez 5 lat,w tym czasie wzrost gospodarczy
wyniesie rocznie 5% i jak już z deficytem wyjdziemy na prostą
kraj zacznie wspaniale sie rozwijać ktokolwiek wtedy będzie
rządził
...
www.tnij.org/ubraniabuty
Pomęczymy sie przez 5 lat
Dopuścić Balcerowicza i nich dobija..............
Politycy to gnidy dworskie, ktorych jedynym celem jest takie
kolowanie wyborcow aby jak najdluzej byc przy korycie - ot cala
filozofia rzadzenia.
za tą podwyżka pójdą następne - to nie da oczekiwanych
rezultatów, bo nie jesteśmy liczbami w arkuszu kalkulacyjnym
(radio nr 3) - część ludzi zacznie kupować papierosy bez
banderol - to spowoduje, że więcej papierosów bez banderol
zostanie wbrew prawu wyprodukowanych i sprzedanych a to
spowoduje nie dość, że brak kaski to jeszcze szarzy ludzie będą
mieć więcej kaski na jeszcze większą szarą paczkę papierosów.
Podatek liniowy dla wszystkich! Od księdza po prostytutkę.
Tak rozumuje nieudacznik, a nie Premier RP
tylko bzdury opowiadać razem z Rostowskim o zielonej wyspie.
Nie rozumiem tylko tego poparcia? W kraju tylu mamy post
komuchów czy idiotów; myślę że trzeba dodać do kupy? Bo kogo
reprezentuje Tusk ? To jest problem!!!
robiacych wode z mozgu Kowalskim i Malinowskim. Ich
program polityczny to co powiedziec by wygrac a nie co
zrobimy gdy juz wygramy. Niestety, esencja polskiej
polityki. Pewnie nie tylko polskiej. Sila szklanego
ekranu. Prezencja przed esencja.
sami". Ten narod cierpi na amnezje; jak po tylu latach
komuny w 1993 roku doszlo do wladzy SLD? Jak Prezydentem
mogl zostac SBek (i nie mowie tu o Walesie)? Tak samo
jest z Tuskiem. Nikt nie pamieta ze obalal rzad
Olszewskiego, ze byl u UW i KLD (i czym zaslynely te
partie). I zgadzam sie. To jest najwieksza nasza narodowa
tragedia, ktora wykorzystuja np. nasi sasiedzi.
a w szczególności Gazeta Wyborcza. To dziadostwo jest
tanie, grube i do kupienia wszędzie. Za darmo
rozrzucają po kilka egzemplarzy w pociągach.
Oczywiście jest grupa około 10-15% która za komuny
kradła i żyła ale co z resztą?
Ludzie generalnie uciekają od wolności, co doskonale
zobrazował Erich Fromm. Wolą to co jest w Korei Płn.
czy na Białorusi-nie sądzę. Chcą gospodarki
liberalnej-amerykanie zaczynają się nią
dławić-schizofrenią jest głosowanie biedoty na partię
Republikańską. Skrajny liberalizm to Ameryka Płd.-czy
chcemy tego. Ja nie. Na ten temat można się dowiedzieć
czytając to co mówi profesor Joseph Stiglitz [Nobel z
ekonomii] czy Noam Chomski, profesor z MIT-obaj
wybitni dysydenci w USA. Demokracja w gospodarce
skrajnie liberalnej, ze słabym państwem przestaje
funkcjonować. My tym tropem nie możemy iść-liberalizm
w wydaniu PO to kierunek Ameryki Południowej.
Dlaczego w naszej TV czy Rz nie ma wywiadów na ten
temat-gospodarka, rola państwa etc- z mądrymi ludźmi.
Za to na okrągło słuchamy i czytamy dyrdymały
liberalne pisane i piepszone przez tych którzy maja
kasę i resztę obywateli mają w dupie.
Trzy lata nieróbstwa i rekordowego zadłużenia kraju. Teraz
receptą jest dokręcenie śruby mikro i małym przedsiębiorcom,
którzy nie są wstanie odliczyć zbyt wiele VAT.
Za podwyżkę zapłacą także wszyscy podatnicy w kosztach dóbr i
usług.
Do takich "genialnych" zmian i reform był potrzebny POmyjstwu
prezydencik ?
Wyborcy PO powinni płacić 50% stawkę VAT to w końcu
statystycznie tak "wykształceni", "nowocześni", "obrotni" i
"zamożni" Polacy, że bardzo chętnie zrzuca się na swojego idola
Donka i cała tą zgraje rządzących i żrących z koryta.
Wzrost o 1% stawk VAT:
1. wzrost stawek VAT spowoduje wzrost inflacji,
2. przyniesie mniejsze wplywy do budzetu niz wzrost stawk PIT,
3. wieksze koszty wprowadzenia zmian stawek VAT niz stawek PIT.
Wzrost o 1% stawk PIT:
1. nie spowoduje wzrostu inflacji,
2. przyniesie wieksze wplywy do budzetu niz wzrost stawk VAT,
3. mniejsze koszty jego wprowadzenia niz wzrost VAT.
Pytam zatem dlaczego wzrost stawek VAT a nie PIT?
Kazdy wzrost podatku ograniczy wzrost gospodarczy.
Wzrost VAT jest trudny do obejścia przez konsumentów.
Wzrost PIT spowoduje natomiast rozrost szarej strefy i
wzrośnie liczba ludzi którzy podatku nie płacą wcale.
Wzrost PIT spowoduje natomiast rozrost szarej strefy i
wzrośnie liczba ludzi którzy podatku nie płacą wcale.
a to nie jest demagogia?
Jezeli powiesz ze nie jest, to bedzie oznaczalo ze nasze
panstwo jest slabe, slabiutkie.
partia liberalna postuluje zmniejszenie podatków przy
zwiększeniu wydatków socjalnych. Wyższe wydatki socjalne
powodują braki w budżecie. W takiej sytuacji partia liberalna
podnosi podatki. Pięknie.
kierunek myślenia jest nieaktualny. Ludzie w PO nie są
liberałami-gdyby byli to nie mielibyśmy tyle biurokracji,
nakazów zakazów, koncesji, dokumentów, regulacji itp. W
takiej sytuacji liberalna gospodarka nie działa. Oni są
nieudacznikami i post komunistami. To wszystko.
Liberalizm dla nich to listek figowy aby przykryć porażki i
dodatkowa wina obarczać poprzedników-a w międzyczasie kręcić
lody. Im się nie chce pracować i analizować tego co się
dzieje na świecie. Gospodarki wysokorozwinięte odchodzą od
liberalizmu w gospodarce [Skandynawowie] i dobrze im się
dzieje. U nas chcą prywatnej służby zdrowia-to tragedia. Może
będziemy mieli prywatne więzienia. Gospodarka którą nam
wmawia Tusk dawno się skompromitowała. Silne Państwo,
mniejsza biurokracja i solidaryzm społeczny to kierunek XXI
wieku. Poczytajcie takich ludzi jak Roth, Stiglitz, Chomsky
...
Osobiście wolałbym przycięcie wydatków, w tym pewnych sztywnych,
ale rozumiem że tego rodzaju decyzje mogłyby być bardzo
niepopularne w roku wyborczym, bądź być nierealne z powodu PSL
(np. KRUS).
Natomiast nie da się ukryć, że wzrost podatków pomoże obniżyć
deficyt budżetowy i że tego rodzaju działania lepiej
przeprowadzać jak kryzys nie jest już tak groźny. Tzn. moim
zdaniem (które zresztą już wcześniej wypowiadałem) należy
oszczędzać w okresie koniunktury, by móc pozwolić sobie na
podtrzymywanie gospodarki w okresie dekoniunktury. Tyle że tego
rodzaju politykę należy rozpocząć od oszczędzania, a nie od
wydawania. A dotychczas Polska marnowała okres koniunktury na
populistyczną politykę.
Krytykować niby zawsze można, ale jak ktoś mówi że zamiast
podwyżki on by obniżył podatki, a nie pokazuje skąd wziąć na to
oszczędności, to jak dla mnie nie jest wiarygodny.
oszczędności, to jak dla mnie nie jest wiarygodny.
jak to skąd! jak to skąd! 3/4 ministerstw na bruk, 90%
pracowników US na bruk, to samo z innymi urzędami, żadnych
dotacji na partie polityczne, żadnego rozdawnictwa pieniędzy
na darmozjadów... mało? Poczytaj człowieku JKM.
Aha, jeszcze silna policja która by cię broniła przed
tymi z tego bruku. Z tą policją to oczywiście nie ja
wymyśliłem, ale sam wielki guru JKM.
Po trzech latach rządzenia liberałowie podnoszą podatki.
Debilni polacy wybrali złodziei do rządzenia przy pomocy GW,TVN
i innych tajnych agend obcych państw.
Mamy szanse, wystarczy w przyszłorocznych wyborach
parlamentarnych, nie zagłosować na partię rudzielca cudotwórcę.
Dojąc krowę przez 15 minut uzyskamy około 10 litrów mleka.
ZADANIE: Ile mleka uzyskamy dojąc krowę przez 1 godzinę a ile
dojąc przez 12 godzin.
Kto wie???????
dostaniesz te 10 litrów ;)
Moim zdaniem należy zmiejszyć politykom pensje i kasy się
troche znajdzie.
albo polityka albo ekonomia
wzrosło o 150 mld.złotych-czy ktoś może mi wytłumaczyć co
daje podwyżka VAT zwiększająca przychody o 5,5 mld?Np.powrót
do poprzedniej skali podatkowej PIT dałby 7-8 razy więcej!!!!
czy ktoś może mi wytłumaczyć co daje podwyżka VAT
Prawdopodobnie chodzi o odwrócenie uwagi społeczeństwa od
ważniejszych spraw np. katastrofa
Druga ewentualność jest to tylko sondaż przed
grabieżą?????