Na skróty
Money.plFirmaWiadomościKadryUmowy na czas określony zniszczą rynek pracy?
Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy?
fot: Joyfull/Dreamstime
2010-08-10 06:17

Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy?

Autor: Emilia Iwanicka


1/2

Co czwarty polski pracownik jest zatrudniony na czas określony. To najwyższy odsetek w całej Unii Europejskiej. W Estonii i na Litwie, takie umowy ma zaledwie 1 lub 2 procent zatrudnionych - tak wynika z danych Eurostatu. Związkowcy alarmują, że to przybliża nas do katastrofy na rynku pracy. Pracodawcy uspokajają, chociaż ich zdaniem także potrzebne są zmiany.

Polska, Hiszpania i Portugalia to od kilku lat ścisła europejska czołówka, jeżeli chodzi o odsetek umów o pracę zawieranych na czas określony. W 2009 roku takie umowy stanowiły w naszym kraju ponad 26 procent wszystkich umów o pracę. Po raz pierwszy zostaliśmy absolutnym liderem zestawienia.

Dla 27 państw Unii średni odsetek takich umów to ponad 13 procent. Umowy na czas określony najmniej popularne są w republikach bałtyckich oraz w Rumunii, Bułgarii, na Słowacji i na Malcie.



Źródło: Eurostat

Przedsiębiorcy wyciągnęli wnioski z kryzysu

Dziesięć lat temu sytuacja była zupełnie odmienna. - Takich umów mieliśmy około pięć procent. Ale ostatnie lata to drastyczny wzrost. A to dlatego, że pracodawcy przez elastyczność zatrudnienia rozumieją raczej elastyczność zwalniania. I jeśli mogą mieć umowę, która im to ułatwia, to z niej korzystają - komentuje przewodniczący NSZZ Solidarność Janusz Śniadek.

Z kolei pracodawcy nowe zjawisko tłumaczą reakcją firm na gorszą koniunkturę. - Skok w tych danych związany jest tzw. kryzysem rosyjskim lat 2000 - 2001, który w polskie firmy uderzył szczególnie. Przedsiębiorcy wyciągnęli z niego lekcję i wolą zabezpieczać się na trudniejsze czasy umowami na czas określony. By przy spadku zamówień nie doprowadzać do bankructwa firmy, wolą zwolnić część pracowników - tłumaczy Piotr Sarnecki z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

Źródło: Eurostat

Czas określony - pracownik drugiej kategorii?

Związkowcy podkreślają, że sytuacja pracownika w umową na czas określony jest gorsza od sytuacji osoby, która jest zatrudniona na stałe. Bo tak naprawdę ten pierwszy nigdy nie może mieć pewności, że jego umowa będzie przedłużona. Pracodawca ma więc w ręku dodatkowe, chociaż nieformalne narzędzie, na przykład do dyscyplinowania podwładnego.

Pracownik z taką umową jest mniej wiarygodny np. dla banku. - To klient drugiej kategorii, szczególnie jeśli chodzi o kredyty długoterminowe. Ma to bardzo poważny wpływ na demografię. Bo kto pomyśli o założeniu rodziny, o dzieciach, jeśli nie ma gdzie mieszkać i nie ma pewności zatrudnienia - podkreśla Śniadek.

Sprawdź kalkulator płac w Money.pl.
Z punktu widzenia pracodawcy wygląda to inaczej. Choć miesięczne koszty pracy osoby zatrudnionej na czas określony i na czas nieokreślony, są takie same, to różnica jest - i to zasadnicza - przy próbie zwolnienia pracownika.

Osobę zatrudnioną na czas określony można zwolnić łatwiej i taniej. Po pierwsze dlatego, że co jakiś czas jego zatrudnienie i tak zwyczajnie wygasa. Nie trzeba więc martwić się o okres wypowiedzenia, odprawę, czy w najgorszym przypadku nawet o odszkodowanie. A po drugie, umowę na czas określony można też rozwiązać wcześniej. Kodeks pracy przewiduje takie wyjście, z zachowaniem dwutygodniowego okresu wypowiedzenia.





2010-08-16 19:47:59 1wieslaw1
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [0]
W zakresie ochrony praw pracowniczych Polska cofnęła się
cywilizacyjnie o kilkadziesiąt lat w stosunku do Europy. Umowy
na czas określony to tylko jeden z kilku elementów tego
regresu. W mojej ocenie zdecydowanie gorszym w skutkach makro
jest samozatrudnienie.
Związki zawodowe narzekają a tak naprawdę to one same poprzez
nadmierne upolitycznienie doprowadziły do obecnego stanu rzeczy.
Związki zawodowe muszą "wyjść" z zakładów pracy - członkowie w
danym zakładzie ale struktury organizacyjne poza zakładem.
Opłacanie przez pracodawcę działaczy związków zawodowych toż to
przejaw kompletnego pomieszania ról.
2010-08-13 13:15:12 83.25.250.* | Wojtal_PL
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [0]
Niestabilne przepisy podatkowe i ubezpieczeniowe = niestabilny
rynek pracy. Widać więc najlepiej kogo winić za tę sytuację.
2010-08-13 08:15:47 83.27.41.* | Donald_
Nygusa nie da się zwolnić [2]
Dlatego zatrudnia się go na czas określony bo zawsze może mu się
odechcieć pracować.
2010-09-13 09:12:30 89.72.43.* | Ivv
Pewnie. Ma przecież tyle innych ofert pracy. Pracodawcy tylko
czekają, żeby go zatrudnić, prawda? Takiemu rozwydrzonemu na
pewno odechce się pracować. Człowieku, na jakim świecie
żyjesz? Takie umowy to czyste s************ i nic więcej. Nie
dają pewności bytu, szans na kredyt i własne mieszkanie oraz
rodzinę. Zrozum wreszcie, że to krzywda dla pracownika.
2012-04-22 17:43:20 83.4.239.* | trupek
Tak jakby umowa na czas nieokreślony dawała pewność
zatrudnienia do emerytury. Przecież taką umowę można
wypowiedzieć i wówczas biedak i zostanie z upragnionym
kredytem ale bez pracy.
2010-08-12 18:20:57 89.228.216.* | eFKa37
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [0]
Najbardziej to się boją związkowcy - bo kogo oni mają bronić (
przed wrogiem - pracodawcą) Proponuje nich już zaczną wymyślać
jakieś formy walki z chińczykami , bo oni zaleją niebawem nasz
rynek pracy, u nich nie ma związków , inspekcji pracy , zusów
więc są konkurencyjni
2010-08-12 12:05:40 77.255.58.* | psycholożka Grażyna
Kapitalizm w Polsce mamy! [1]
I to pracodawca decyduje o treści umowy! Pracownik się na nią
zgadza albo nie! Podpisuje albo i nie! Jeśli ktoś po pracy
rozmawia o tym co się dzieje w pracy i to z kolegami z miejsca
zatrudnienia i to przy alkoholu to już można mówić o
pracoholizmie i pijaństwie (a nawet alkoholizmie!). Ale
zauważcie, ze z marketu są wspaniałe produkty (głowizna z
ogórkami kwaszonymi z mózgów bydlęcych, czekolady wspaniałe,
dużo owoców różnego gatunku). To już zachodni styl życia pełną
gębą! Dosłownie USA i Kanada w PL! A na koniec emerytury także
kanadyjskie będziemy mieć o ile nie zapijemy się na śmierć przed
65 rokiem życia! Pracodawca też musi zatrudnić mądrego
kierownika, żeby zarządzał racjonalnie zasobami ludzkimi w
pracy! Głupi pracodawca zatrudni durnego kierownika i ludzie się
pozwalniają albo wyjadą na zachód do pracy! Tyle mamy w Polsce
zmarnowanego lub niewykorzystanego kapitału ludzkiego, że
zadłużenie Polski rośnie z tego powodu zamiast się kurczyć!
Żadna umowa o pracę czy inne usługi nie jest optymalna jak i ta
na czas nieokreślony! Największe biedaki zawsze chcą się
najbardziej wykazać! Za całe oszczędności kupi samochód za 20
tysięcy, a potem nie ma na benzynę czy plazmę zakupi 50 cali, a
na prąd go nie stać opłacenie, bo wszystko przepił! Do grobu się
majątku swojego nie zabierze (chyba, ze ma się dzieci kilka to
one będą się o spadek biły, albo sad podzieli na wszystkich po
równo, a możliwe jest, ze ojciec przepisze wszystko na
pracowitego syna, który dzielnie pracował, niż na córkę, która
leniła się i tylko ciągnęła pieniądze od ojca). Sam jestem Żydem
i wiem co piszę! Nigdy nie byłem przekarmiony pożywienie czy nie
zażywałem narkotyków lub alkoholu! Całe życie mam celibat!
Odwiedzam zawsze meczet oraz kościoł i inne świątynie!
Przykładem może być młody partyjny chłopak w sidłach partii (w
sejmie go nie widać i maskuje się ze swoimi prawdziwymi
poglądami - trzyma się wartości Polskich na pokaz, a grzeszy
oraz ma wszystkie przywileje włącznie z immunitetem i wysokimi
zarobkami za wciskanie guzików). Rwał się jak reszta z małych
miasteczek w ramach desperacji omotania pieniądzem, a nie tam
"by nam wszystkim dobrze zrobić" tylko sobie!
Żyda pozna się po jednym! zawsze jest uśmiechnięty! Prawdziwy
Żyd nie ma problemów! Nie musi chodzić na solarium! Nie żywi się
w chińskich budkach, a nie nie je sushi! Żydzi zawsze mają błysk
w oku! A najważniejsze, ze żaden Żyd nie boi się Boga czy
Szatana!
Wypłata jest po to żeby ją wydać, a nie oszczędzać na "jutro",
bo jutro można już nie żyć! Największy kapitał to zdrowie! jeśli
się zachoruje to natychmiast trzeba się leczyć by do pracy
zdolnym znowu być i nie wypaść z rynku pracy! Alkohol pić tylko
w weekend, bo już na kacu będzie mniejsza wydajność w pracy,
poty, zaspanie czy ziewanie! Zawsze mówiła moja babcia, ze
kłamcę trzeba oszukać, złodzieja okraść lub jeśli towaru
ukradzionego ukraść mu nie można to obciąć ręce. Kobieta Polska
musi urodzić w XXI wieku minimum 3 potomstwa! jedyna czy córka i
syn to za mało by nasza gospodarka ruszyła w przód! Młodzi
wyedukowani (zdolni, pracowici, inteligentni, tolerancyjni i
zapoznani ze światem opuszczają nasz kraj!). Tam dla kobiety
urodzić łatwiej za child benefity czy kinder geld!
Przykładowo trzeba zalegalizować prostytucję i ją opodatkować -
ceny spadną i będę dostępne dla wszystkich, którzy 18 lat
ukończyli! Już licealistki i gimnazlalistki będą mogły dorabiać
na umowne zlecenie w firmach jednoosobowych czy zatrudnione w
weekendy lub na wakacje w domach publicznych i badane na choroby
weneryczne w tym AIDS przez lekarz oraz antykoncepcja będzie
dostępna dla nich z refundacją (jak to dla uczennic) czy za
niską opłatą potrącaną za stosunki seksualne odpłatne [nie mówię
tutaj o tych mężczyznach, którzy seks mają za darmo z
partnerkami swoimi czy żonami).
Również marihuana powinna być zalegalizowany - mieli byśmy
turystykę narkotykową jak i seksualną opodatkowaną i
zalegalizowaną jak alkohol czy papierosy! Tu nie chodzi o
hedonizm czy pieniądze, a o zaspokojenie podstawowych potrzeb!

Top tak jak z pokarmem! Grzybów nazbiera najzwinniejszy i
najszybszy jak ten co ryb nałapie! reszta będzie głodowała, bo
nie będzie nic do zebrania czy złapania! A jeśli coś jest na
kartę wędkarską to trzeba mieć pieniądze na wędkę jak i
opłacenie karty! A jak złapać rybę jak jest zakaz połowu ryb? A
jeśli jest zakaz wejścia do lasu to grzybków nie nazbiera się
wtedy!

Bezrobotny bez pracy nie ma na pokarm i abonament telewizyjny
czy prąd, a ten w więzieniu ogląda telewizję i jedzenie ma za
darmo jak i seks w pokoju widzeń, a bezrobotnego kobieta, żadna
nie zechce, bo pieniędzy nie ma!

Polka wybierze na męża sobie tego z samochodem, który tata mu
kupił, a niż tego z rowerem na którego dwukołowca napędzanego
silą swoich mięśni, a nie benzyną inny sam zarobił (można
jeszcze jeździć pojazdem napędzanym silą nóg jak Fred Flinstone
(ale trzeba mieć prawo jazdy i na nie zarobić, no chyba, ze tata
da labo mamusia pieniądze).

2010-08-13 13:09:45 89.228.216.* | eFKa37
ale się rozpisał !!! Jakieś rozgoryczenie przemawia przez
p.Grażynkę. Życzę powodzenia i więcej uśmiechu w życiu : ))
2010-08-12 08:38:56 83.10.151.* | Amerykanin
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [4]
No i czym sie tak przejmujecie, przeciez polskiego przemyslu nie
ma. Sa tylko firmy szarancza z zachodu, i jak juz wypije
wszystkie soki to poleci na nowy teren do Azji. Nasze firmy to
przewaznie firma Krzak. Pozostana tylko banki, i supermarkiety
typu Tesco, castorama, Obi, Kaufland, Nomi, zeby lupic
wszystkich. To ma nazywac sie przemysl polski. A wiec goodby
Poland.
2010-08-13 00:55:06 79.184.89.* | krzak firma
Ty mój kochaniutki, mówisz z punktu widzenia swego podwórka.
Mam 100 sklepów i zakład produkcyjny. Krzak? 90 mln rocznego
obrotu? Krzak? Nie kupuj w Tesco, tylko u mnie, to się
wyniosą, chociaż ile spowodowali towaru taniej? Mówię wbrew
sobie, ale taka prawda! Jesteś zgorzkniały, bo Ci nie wyszło
i podejrzewam, że miałeś własną działalność. No cóż, trzeba
umieć się znaleźć. Krzak?
Spójrz na siebie.
2010-08-13 18:14:53 83.131.93.* | arwin
A co przyzwyczaiłeś się do 50 % marż. Trochę się urwało.
Natura Polaka przedsiębiorcy jest taka żeby w szybkim
czasie się wzbogacić. A dzięki zagranicznej konkurencj
dostali po dupie ci wszyscy nowobogaccy i zimny prysznic
na głowę. Jak nie ma przebitki 50 % to już kryzys. CO ???
2010-08-13 00:58:39 79.184.89.* | porche
Racja, niech Amerykanin przyjmie żłoba do pracy i
wypowiada mu 3 miesiące. Ja proszę (błagam) dobrego
pracownika by pozostał. Dobreeegooo!!! A ile krajowych mu
płacę? Bądź dobry!!!
2010-08-18 18:23:25 193.238.180.* | nocry$
spier***aj swoim porchakiem do rusków albo eskimosów,
dobrego masz co ci robi dobrze za post PRLowskie
pieniądze w tych waszych pseudo-korporacjach, wszyscy
jesteście marketingiem sieciowym czyli bagnem, wszyscy
sie potem leczycie na głowe albo bierzecie spida i tez
lądujecie w końcu w psychiatrykach, taka jest prawda..
2010-08-11 09:24:41 77.115.149.* | ora_et
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [0]
Jeszcze się taki nie urodził, który by wszystkim dogodził. Jedne
i drugie umowy rodzą patologię. Najważniejszy jest w tym
wszystkim człowiek jaki jest i kim jest, jakie są relacje
społeczne, jakiego rodzaju to praca. Zwolnienie lub wdrożenie
pracownika to są duże koszty społeczne i finansowe. Umowę
na/cz/n również można rozwiązać i zwolennicy tej na cz/o dobrze
o tym wiedzą. Umowa n/ cz/ n chroni przed hiperpatologią, która
dotyka w tym kraju znaczną część pracujących. Moralność wielu
pracodawców sprowadza ten kraj do poziomu Kongo, a niektórzy
podpierają się USA. Tam znaczna część pracowników, pracuje w
jednej firmie przez większość życia. Gdyby u nas w budżetówce
obowiązywały u/n/cz/o to pracowaliby w nich wyłącznie członkowie
rodzin kolejnych dyrektorów. My nadal żyjemy w posowieckim
kraju! Przypadek sprzed kilku lat z USA: szef dużej firmy
budowlanej podzielił swój wielomilionowy majątek dla wszystkich
jej pracowników. Kto liznął trochę wykształcenia wie o czym
mówię, jakie są zasady dobrej organizacji i zarządzania. Dziwię
się, tym, którzy nadal popierają krwawy kapitalizm-widocznie
życie jeszcze porządnego kopa nie dało, choroby, biedy i
poniżenia. Nie bądźmy hipokrytami, doskonale wiemy jak jest i że
wolność TO NIE JEST ROBTA CO CHCETA! Hasło posowieckich
autorytetów, że jestem człowiekiem wolnym, więc mogę robić co
chcę autentycznie obowiązuje w tym kraju, dlatego wszystkim jest
źle. LUDZIE ! Wolność to odpowiedzialność
2010-08-10 21:56:51 91.193.160.* | JX
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [2]
Ciekawie mówił na ten temat Geremek, w wywiadzie z Hanną Krall:
http://www.jvlradio.com/wwwboard/messages/143.html
„Bronislaw Gieremek: Jest ustawa o samorzadzie
przedsiebiorstwa? Jest? Mogla byc dla nas jeszcze lepsza, ale i
to wystarczy. Przewiduje ona, ze moga byc tworzone spólki
prywatno-samorzadowe i spólki prywatno-panstwowe. Przewiduje. Co
jest potrzebne na rozruch takiej spólki? My wiemy dobrze.
Pieniadze! A kto ma dzis pieniadze na takie interesy? Moze
Polacy? Nie, ja Polaków w tym interesie jako udzialowców nie
widze. Pieniadze dadza Zydzi! Glowe do interesu tez Zydzi i
pytala pani: „skad wezme tylu Zydów?" A no na szczescie
ludu Izraela, juz sa. Przez 38 lat populacja odrodzila sie: w
Izraelu, Europie Zachodniej, Zwiazku Radzieckim. Kiedy tylko
uchwalimy ustawe o podwójnym obywatelstwie i prawie swobodnego
wyboru miejsca zamieszkania oraz podrózowania do Polski tam i
spowrotem - w zaleznosci wylacznie od checi zainteresowanego
takiego z podwójnym obywatelstwem polskim. Z kadrami do
zreprywatyzowanego przemyslu, rzemiosla i handlu nie mamy
najmniejszego klopotu. A warsztaty pracy stoja otworem, a nawet
i puste. Oplacilo sie nam doprowadzic je do takiego stanu, do
takiej zalosnej ruiny. W takim stanie beda dawac je nam za darmo
i jeszcze calowac w reke, aby byla praca dla Polaków i troche na
rynek”.
2010-08-12 10:36:10 83.12.110.* | Polska tragedia
Tego się można było spodziewać, że na „padlinę”
gospodarki PRL po 1989 roku rzucą się właśnie potomkowie
żydów. Namacalny dowód tego widać w składach poszczególnych
parlamentów i rządów po 1989 roku. Politycy z pierwszego
szeregu, decydujący o działaniach politycznych i
gospodarczych, są pochodzenia żydowskiego. Dla przykładu
pierwszy rząd: premier Mazowiecki, minister finansów
Balcerowicz. Czytając wywiad Gieremka odnoszę wrażenie że dla
establishmentu żydowskiego dalej są aktualne hasła głoszone
od wieków by opanować gospodarkę wschodniej Europy i jeśli
„Najwyższy” da zbudować za 100 lat na tym terenie
wielkie nowe państwo Izrael nową „ziemię
obiecaną” i wytępić w końcu wszystkie inne nieczyste
narody z jego terenu.
Mam pytanie. Czy potomków żydów jest w Polsce tak dużo że
mają taką reprezentacje w sejmie? Czy raczej to głupota
rodowitych Polaków jest tak wielka że w wyborach na nich
głosują? Czy propaganda głoszona przez media opanowane
kapitałem i personelem przez pro żydowskie ugrupowania robią
taką wodę w głowach Polaków że głosują jak widać? Czy
rozsądny Polak myśli że Polak żydowskiego pochodzenia będzie
działa dobrze dla rodowitego Polaka? Ja myślę że Polak
żydowskiego pochodzenia będzie działał dla wzmocnienia
pozycji Polaków żydowskiego pochodzenia i dla żydów z
Izraela, a po 100 latach potomek tego Polaka ogłosi powstanie
nowego Państwa Izrael na terenach Polski, Łotwy, Litwy,
Białorusi,... a narody mniejszości zacznie uważać za
nieczyste które trzeba zamykać do enklaw za wysokimi murami
jak obecnie Palestyna. Czy rodowitym Polakom podoba się ta
wizja? Jeśli nie, to dlaczego w wyborach budujecie sobie
podstawy do kolejnego zniewolenia narodu, kolejnego ukrytego
faszyzmu?
2010-09-13 09:27:35 89.72.43.* | Ivv
I jak nic kolejnego holokaustu. Zawsze mnie zadziwia,
dlaczego Żydzi mają się za naród wybrany, skoro wszyscy
ich przeklinają za niebywałą wredotę dla nie-Żydów, która
jest źródłem antysemityzmu. W rzeczywistości to naród
przeklęty, który sam się zakłamał tym "wybraństwem", żeby
nie czuć się gorszy. Wrzeszczą o antysemityzmie, zamiast
postarać się, żeby inni ich po prostu polubili. Nie
sądzę, by okazali się lepszymi pracodawcami niż Polacy.
2010-08-10 21:32:55 Pilsener  [ Sofciarski Cyklinator Parkietów ]
Niepotrzebne są nowe regulacje [0]
W USA w ogóle nie ma kodeksu pracy i jakoś sobie radzą, a u nas
umowy na czas taki, owaki, zlecenia, o dzieło, zamiast
upraszczać prawo komplikujemy je coraz bardziej, na czym zyskuje
tylko biurokracja i sektor publiczny (między innymi tacy ludzie
jak Śniadek). Każda nowa regulacja rozwiązuje jeden problem a
natychmiast stwarza co najmniej dwa kolejne.

Jesteśmy jak stary dziadek, który podlega restrykcyjnej diecie i
wielu lekom, te na serce szkodzą na wątrobę, te na wątrobę na
głowę i na serce i tak w kółko - oddajemy na "leki" minimum 40%
naszych pensji i utrzymujemy setki tysięcy "lekarzy" urzędników,
ale z każdym nowym lekiem stan pacjenta się pogarsza.

Prawdziwym problemem nie są umowy na czas określony lecz to, że
połowa osób w wieku produkcyjnym nie pracuje w ogóle a z tych co
pracują zaledwie połowa w sektorze prywatnym! I to jest
prawdziwy powód wyjaśniający dlaczego zarabiacie mało i płacicie
wysokie podatki, po prostu jeden pracujący utrzymuje jednego
nieroba a pracujący w sektorze prywatnym jeszcze dodatkowo
nieroba z budżetówki.

Dopóki nie postawimy na rozwój sektora prywatnego to konkurencja
o pracowników nie poprawi ich losu a nas będą terroryzować
ludzie tacy jak Śniadek, którzy nie przepracowali uczciwie na
wolnym rynku nawet godziny, nie prowadzili też żadnej
działalności gospodarczej.

Dlaczego politycy dbają tylko o sektor publiczny i swoich
związkowych kolesi? Czy ludzie z sektora prywatnego nie mają
prawa głosu? Dlaczego traktuje się nas jak obywateli drugiej
kategorii?

Przecież gdyby spełnić postulaty tego Śniadka typu minimalna 60%
średniej czy likwidacja umów na czas określony to mielibyśmy
kolejną falę emigracji zarobkowej! I jemu w to graj, bo zamiast
znaleźć pracę na wolnym rynku musiałbym smarować jego krewnym i
żebrać o posadę referenta w jakimś urzędzie.
2010-08-10 15:23:12 83.14.199.* | TomKs1
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [1]
Elastyczność zatrudnienia jest nierozerwalna z elastycznością
zwalniania! Nikt nie chce zatrudnić więcej ludzi w lepszych
czasach, skoro wie, że nie będzie mógł się ich pozbyć w
gorszych. Takie życie, tak po prostu jest i zawsze będzie.
Nie ważne, jak restrykcyjne przepisy wprowadzimy (może niektórym
marzy się dożywotnie zatrudnienie niezależnie od wszystkiego?)
tylko dwa czynniki działają na korzyść pracownika: niska stopa
bezrobocia i osobiste zalety (fachowość, pracowitość itp.).
Popyt i podaż uniwersalne prawo, nie tylko ekonomiczne.
Pamiętacie 2007-8 rok? Fala podwyżek wynikała właśnie z niskiego
bezrobocia, a nie nagłej szczodrości pracodawców.
Dobry pracownik nie musi bać się zwolnienia (no, chyba, że firma
pada, ale to inna sprawa). A lenie i durnie z wymaganiami
powyżej swojej wartości i tak wylecą. Sposób się znajdzie.
Analogicznie: dobry pracownik ma lepsze warunki, bo pracodawca
wie, że źle traktowany, oszukiwany po prostu pójdzie gdzie
indziej.

Związkowcy mają w naszym kraju zdecydowanie za wysoką pozycję i
korzystają z niej bardzo krótkowzrocznie i nieodpowiedzialnie.
Zdarzały się sytuację, kiedy zakład nie znajdował inwestora, bo
związki nie chciały się zgodzić na redukcję zatrudnienia o 20%.
W efekcie firma upadała i bez pracy zostawało 100%. Tak jak w
stoczni.
Rząd powinien przede wszystkim dbać o rozwój gospodarczy. Wtedy
inne problemy (bezrobocie, złe traktowanie pracowników, niskie
pensje, oszustwa) rozwiążą się same.
2010-08-10 21:38:05 Pilsener  [ Sofciarski Cyklinator Parkietów ]
Podpisuję się pod tym! Niestety politycy są sprytni i
potrafią sprzedać ludziom wizję krainy "socjalnego dobrobytu"
gdzie wystarczy zastawić siatkę a kapitał z całego świata w
nią wpadnie i będzie dla nas pracował.
2010-08-10 14:17:22 178.36.45.* | ggg445
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [1]
Ciekawe, jak ten odsetek wygląda jesli chodzi o pracę w
budżetówce i energetyce?:) To państwo jest tylko dla wybrańców -
dzieci i wnuki byłych esbeków mają tu pierszeństwo. Głupi kraj -
prywatny biznes oraz najmniej zarabiających dusi się coraz
wiekszymi podatkami, a etetów budżetowych przybywa. Czeka nas
katastrofa taka jak w Grecji lub gorsza - to tylko kwestia
czasu.
2010-08-10 21:41:15 Pilsener  [ Sofciarski Cyklinator Parkietów ]
Dokładnie, dynamika wzrostu zatrudnienia w urzędach to od 10
do nawet 30% rocznie ("reforma" administracji Bin Łobuzka),
umowy na czas nieokreślony są w sektorze prywatnym rzadkością
a w publicznym standardem! Dominuje samozatrudnienie, ułamek
etatu + prowizja, umowy zlecenia i o dzieło oraz umowa na
czas określony (która jest i tak bardzo dobra jak na obecną
sytuację na rynku pracy).
-2 spadek
2010-08-10 14:16:17 195.116.98.* | dat456
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [0]
Najlepsza jest praca na umowe zlecenie.Przede wszystkim daje
wolność,robisz to co masz zrobić,dostajesz wypłate i balujesz
dalej
...
http://www.skocz.pl/ciuchy2010
-3 spadek
2010-08-10 13:54:41 217.153.221.* | wolny człowiek
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [7]
Umowa polega na tym że zawierają ją dwie strony - DOBROWOLNIE. I
jak chce to mogę zawrzeć umowę o prace na 3 dni albo na 300lat
i h... do tego jakimś związkowcom.
2010-08-12 18:24:28 Floyd  [ Tysiącznik na forum ]
DOBROWOLNIE???? Niezły żart i ty też dobrze wiesz o co
chodzi.
Jeszcze może się doczekasz i trafisz na na takiego co ci
właściwie odpowie.
2010-08-10 17:59:48 83.27.31.* | wolny człowiek
Wymyśl sobie własny nick. Ja tym nickiem posługuję się na
Money co najmniej od 4-5 lat. I jako że wolny nie mam zamiaru
się logować. Prawdziwy - wolny człowiek
2010-08-10 14:34:29 87.204.22.* | eldorado
@wolny człowiek

chyba się z choinki człowieku urwałeś? i z KP też
zaprzyjaźniony za bardzo nie jesteś....? powodzenia w życiu!
2010-08-10 15:19:59 217.153.221.* | wolny człowiek
Dziękuje, KP póki co stosować nie muszę...
-1 spadek
2010-08-10 14:28:05 79.163.230.* | emeryt4
Możesz miac i na 500 lat a pracodawca zwolni cię po 15 dniach
pracy debilu
-3 spadek
2010-08-10 15:22:40 217.153.221.* | wolny człowiek
Się koledze socjaliście zasób słów skończył ? Z
emeryturki na słownik nie starczyło?
-1 spadek
2010-08-10 14:54:18 83.14.199.* | TomKs1
Jak będziesz leniwym durniem, to na pewno. Jak będziesz
dobry, to nie wylecisz nawet podpisując umowę co miesiąc.
2010-08-10 12:47:01 89.73.229.* | sx47
Są kryminogenne [0]
w jednej z firm podpisywałem cały czas umowę na "czas
określony". Widziałem ją tylko przy podpisywaniu. Następnie oba
egzemplarze brał do siebie kierownik odcinka. Ponieważ "trzecia"
musiała być z mocy prawa już umową na stałe, bylo robione tak,
że tej "trzeciej" nigdy nie było, a cały czas była "pierwsza".
Załóżmy że pracowałem od. 01.01.2001 do 30.06.2001. Druga umowa
powinna być więc od.30.06.2001 do 31.12.2001. A podpisywałem ją
od 01.01.2001 do 31.12.2001 i tak w kółko. Przepracowalem w ten
sposób 5 lat. Firma w miarę poważna. Daty podaję autentyczne
więc rozumiecie dlaczego poszedłem na to (szczyt bezrobocia w
PL). Z mojego punktu widzenia krzywdy zresztą nie było - w końcu
świadectwo pracy dostałem za 5 lat, tak jakbym miał tylko jedną
umowę. Jedyne co mi się nie podobało - przed każdą taką
"zamianą" umowy, trzeba bylo coś odpalić kierownikowi odcinka.
Krzywdy szarak też nie miał - on zrekompensował to nadgodzinami.
Ale ta zabawa w kotka i myszkę pomiędzy rządem a
przedsiębiorcami nie powinna trwać moim zdaniem. Przedsiębiorcy
apelują o jasne i proste prawo - i ma to prawo być tylko dla
nich, sami naginają go na każdym kroku. To taki mały przykład -
zaznaczam: krzywdy żadnej nie miałem, robota była, kredytów z
banków nie biorę - ale czy to tak powinno być?
2010-08-10 12:16:59 Andre7  [ Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi) ]
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [2]
Idiotyzmem jest możliwośc rozwiązania umowy na czas określony z
2 tyg. wypowiedzeniem To zaprzecza samej istocie umowy na czas
określony. W normalnym świecie człowiek jak ma umowe np. na 3
lata to jest bezpieczniejszy niż gość na umowie na czas
nieokreslony (wypowiedzenie 3 miesiące), bo wie że przez 3 lata
pracuje.
2010-08-10 16:43:51 151.13.237.* | Agnen
To pomysl, ze podpisujesz umowe na 3 lata bez mozliwosci
rozwiazania, bo 2 tygodnie wypowiedzenia obowiazuja, jesli sa
zawarte w umowie,jesli takiej odnotacji nie ma to umowa jest
nierozwiazywalna, i po 4 miesiacach znajdujesz prace w ktorej
mozesz zarobic 3 razy wiecej. I co? I dupa; nie mozesz
rozwiazac umowy i pozostaje tylko porzucenie pracy. Druga
sprawa pomysl jak czuje sie pracodawca, ktoremu pracownik
zatrudniony na czas okreslony mowi, ze odchodzi za dwa
tygodnie, a robota rozkopana, 2 tyg. to za malo by nauczyc
nowego pracownika, a znalezc specjaliste to duzy problem.
Dlatego ci pracodawcy, ktorzy mysla szybko uwiazuja dobrego
pracownika umowa na czas nieokreslony, bo po 3 latach musi
kiblowac 3 miesiace, jesli chce odejsc.
2010-08-12 22:15:40 78.155.124.* | stary ubek
Gościu, ostatnio spotykam się z umowami na czas określony
opiewającymi na.....10 lat !! To jest dopiero uwiązanie
pracownka !
-1 spadek
2010-08-10 11:39:35 89.74.213.* | JB
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [9]
Ja raz pracowałem w firmie ponad 3 lata i później miałem problem
z szukaniem pracy, bo nikt nie chciał na mnie czekać przez 3
miesiące. Jak wreszcie znalazłem pracę to musiałem podpisać
lojalkę, że jak odejdę to będę płacił odszkodowanie i musiałem
sięstarać żeby mnie sami zwolnili ale nie dyscyplinarnie.

teraz mam umowę na czas określony i jest dobrze. Okres
wypowiedzenia to tylko 2 tygodnie!
2010-08-10 11:52:30 87.204.22.* | dominia666
Nie rozumiem, przecież zawsze mogłeś rozwiązać umowę za
porozumieniem stron i w czym problem? nie musiałbyś czekać 3
m-cy.
2010-08-10 16:51:17 151.13.237.* | Agnen
I w tym caly ambaras, zeby dwoje chcialo naraz.
2010-08-10 12:53:57 156.17.238.* | asdsaaa
zeby rozwiazac za porozumieniem stron, to musza tego
chciec obie strony
2010-08-10 13:28:29 87.204.22.* | dominia666
@asdsaaa jeśli dobrze zrozumiałam to @JB chciał z
firmy odejść bo szukał nowej posady, uważasz, że jakby
poszedł do swojego szefa z info, że chce się z nim
rozstać za porozumieniem stron, to szef rzuciłby się
przed nim na kolana i błagał by tego nie robił???? nie
bądźmy śmieszni...
2010-08-10 14:00:56 dante666
Nie błagałby, wystarczy żeby powiedział, że nie
rozwiąże z nim umowy wcześniej niż za 3 miesiące.
Okres wypowiedzenia działa w obie strony.
2010-08-10 14:39:50 87.204.22.* | aaaaaaabbbbbbbbbb
na wszystko jest sposób, ja nie chce z tobą
umowy pracodawca rozwiązać to zawsze możesz mu
pochorować...
2010-08-10 16:49:57 151.13.237.* | Agnen
I po 33 dniach ZUS cie skontroluje i bedzie
wesolo. A poza tym co mu to da:
1. Musisz chorowac 3 miesiace, pracy w tym
okresie nie zmienisz,
2. Nowy pracodawca, nawet jesliby poczekal,
to nie zatrudni tak "chorowitej osoby".
2010-08-10 16:40:04 178.36.33.* | mm7
Oto rzeczywistość, co może pracownik, a co
pracodawca. A Śniadek pitoli o słabszej
pozycji wyzyskiwanego pracownika. Kto tu
kogo naciąga.
Jak jest robota, a pracownik chce odejść to
zawsze odejdzie choćby na zwolnienie za 50
zł od "przedstawicieli zawodu zaufania
społecznego".
Jak nie ma roboty i pracodawca chce zwolnić
pracownika to w najlepszym przypadku musi go
jeszcze zatrudniać 2 tygodnie.
I kto tu jest na słabszej pozycji?
2010-08-10 14:55:13 78.133.227.* | squun
u nas tak było młody chce poszedł do prezesa
a ten że ma pracować zgodnie z okresem
wypowiedzenia. To młody porzucił pracę nie
miał innego wyjścia
2010-08-10 11:25:15 Elektro Devil  [ Tysiącznik na forum ]
Ciekawostka [1]
największych zabezpieczeń zatrudnienia domagają się zawsze
pracownicy w państwowych molochach !!! Ostatnio robole z KGHM
chcieli gwarancji zatrudnienia na 20 lat do przodu.

Zarząd powinien taką umowę podpisać z klauzurą, że jeśli tak
kochają swoją prace niech świadczą ją za miskę zupy.
Na wolnym rynku tak by się stało...
-2 spadek
2010-08-10 11:40:54 89.74.213.* | JB
I bardzo słusznie. Zamiast płacić dywidendy niech KGHM zadba
o swoich pracowników. Może wówczas akcionariusze zrozumieją,
że ten śmieć nie jest warty wiecej niz50PLN za akcję.
2010-08-10 11:23:16 81.190.237.* | szanuj pracownika swego jak siebie samego ;)
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [2]
Czas okreslony, czytaj WYZYSK. Weźmy taką budowlankę, tam
robotnik budowlany jest ostatnim ogniwem w łańcuszku
"szczęścia", stad deweloperzy tak dobrze się mają. Jest
inwestor, jest wykonawca, ten zatrdunia podwykonawców, ci
robotników, ale gdzieś po drodze kasa ginie i tylko domy
deweloperów coraz większe. Dlaczego nie zrobić jak u naszych
sasiadów Czechów i wprowadzić możliwość fakturowania tylko w
momencie zapłaty, a tak budowlanka wałem stoi, jak cała Polska,
zamiasta wałów robi się przeWAŁY.
Dopóki rodzimi biznesmeni, ale i nie tylko, nie zrozumieją, że
ich bogactwo zalezy także od dochodow ich pracowników, ten kraj
będzie republiką bananową, która skończy wielkim boom kiedy
"wyschnie źródełko" o nazwie dotacje unijne.
2010-08-10 16:54:20 151.13.237.* | Agnen
A jak bedzie mial umowe na czas nieokreslony to co? Skoczy na
szyt tego lancuszka?
2010-08-10 11:29:32 78.133.227.* | squun

ich bogactwo zalezy także od dochodow ich pracowników


ale przecież zawsze można zwinąć jeden biznes i założyć drugi
i dalej wyzyskiwać następnych.
2010-08-10 11:14:54 81.190.155.* | poprzecie
Bananowa Tuskolandia to jedna z republik bananowych [0]
tutaj tak jest i tyle.
Jak komuś się nie podoba to niech emigruje.
Siedzieć cicho, żreć banany i gapić się na TVN.
-3 spadek
2010-08-10 10:58:58 78.133.227.* | squun
Jeśli pracownik ma jakąś wartość i nie ma potrzeb kredytowych [2]
to woli umowę na czas określony bo wtedy łatwiej się zwolnić i
iść do innego pracodawcy.
2010-08-10 12:09:03 unifar
nie mogę się z tobą zgodzić ponieważ, z tej wypowiedzi wynika
iż masz myślenie krótkoterminowe, na zasadzie wyciągać od
pracodawcy ile się da czekając na koniec umowy,
Jeśli pracownik ma jakąś wartość i nie ma potrzeb
kredytowych

, a że większość osób posiada kredyty to pracują, bo muszą, a
niekoniecznie chcą
2010-08-10 11:46:34 87.204.22.* | dominia666
@squun
ha, ha, ha... świetnie się ubawiłam. Napisz mi ile znasz osób
które nie mają potrzeb kredytowych? Choćby potrzeby kredytu
mieszkaniowego? Zwolnić się łatwiej to na pewno..., ale mam
wrażenie, że chyba dawno nie szukałeś pracy, skoro wydaje Ci
się, że tak łatwo ją znaleźć i pewnie jeszcze od razu
podpisują z Tobą umowę na czas nieokreślony. Zejdź człowieku
na ziemię.
2010-08-10 10:53:39 62.159.242.* | Papcio
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [1]
nie dziwię się że Śniadek tak atakuje ten rodzaj umów, bo tylko
tak przedsiębiorcy moga bronić się przed ekspansją związków
zawodowych w ich firmach. Niestety, prawo pracy w Polsce (jak i
całej UE) jest wybitnie prozwiązkowe. Gdyby była większa swoboda
w rozwiązywaniu umów na czas nieokreślony, pracodawcy byliby o
wiele bardziej skłonni je zawierać.
2010-08-10 16:57:52 151.13.237.* | Agnen
A gdyby nie zwiazki to zapier.....bys 7 dni w tygodniu po 12
godzin jak w XIX wieku.
-6 spadek
2010-08-10 10:41:03 193.111.166.* | nocato
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [0]
Teraz państwo chce wspomagać młodych przedsiębiorców i daje im
dotacje na otwarcie nowej firmy. Jeżeli wam nie pasuje być
czyimś parobkiem, to zakładajcie swoją działalnośc.
2010-08-10 10:16:20 93.105.19.* | antysoc
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [0]
Nic rewelacyjnego- Śniadek załóż firmę i zatrudniaj jak chcesz.
2010-08-10 09:32:05 83.238.233.* | rerwolucja
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [0]
sami sobie grób wykopią brawo przynajmniej jak będe zmienial
pracer nie będe miał problemu z okresem wypowiedzenia:)))))
hurrraaaaaa
2010-08-10 09:28:00 79.191.159.* | zxc12
Jak inaczej mały przedsiębiorca ma szansę na przetrwanie [1]
"nieformalne narzędzie, na przykład do dyscyplinowania
podwładnego."
Przepisy i obciążenia niepewny rynek. Łatwiej krytykować i nic
nie robić. Każdy może małą firmę założyć i być szefem. Świadek
niech da przykład a nie całe życie lenistwo krytyka i dobra
pensyjka za pyszczenie. Pokrzywdzonych przez los w opiekę
trzeba wziąć a nie cwaniaków i obiboków Margaret Thatcher
potrzebna od zaraz
2010-08-12 22:32:04 78.155.124.* | stary ubek
od zaraz to potrzebny jest Dzierżyński!
2010-08-10 08:36:37 212.160.105.* | Zi0m
Takich mamy niestety eksperów [1]
Starych PRLowców, Śniadka, Tuska, Kaczyniaka i innych
związkowych pasożytów z sektora publicznego, którzy:
1. NIGDY nie prowadzili działalności gospodarczej ani nawet
nikogo nie zatrudniali
2 NIGDY nie przepracowali nawet godziny na wolnym rynku w
charakterze zwykłego pracownika

Potem bieda, bo oczywiście wg Śniadka lepszy brak pracy, ale po
10 zł na godzinę niż praca za 8 zł za godzinę. Politycy łapy
precz od gospodarki!
2010-08-10 09:16:36 arch  [ Tysiącznik na forum ]
--MON zapłaci wojskowym sędziom za nicnierobienie !

www.bankier.pl/wiadomosc/-2190546.html
2010-08-10 08:33:37 87.204.22.* | rbty4y6t67une
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [1]
Powinno się całkowicie wyeliminować umowy zlecenia oraz o
dzieło-takie umowy powinny obowiązywać freeshoterów albo ludzi
którzy dodatkowo dorabiają do pensji oczywiście pracując na cały
etat-zwłaszcza chodzi o starszych którzy chcą wypracować lata do
emerytury! Acha czytam te wypowiedzi i sam nie wiem jak to
jest-skoro i pracodawcy i pracownicy narzekają na ten zasrany
rząd to kto do ch... głosował na PO i zasranego Tuska. bo do
ch... ceny mamy na poziomie średniej europejskiej a zarobki dużo
poniżej-wiec gdzie sie podziewają te pieniadze i dlaczego my
obywatele nie mamy wpływu na nasz rząd-który trwoni nasze
pieniadze-nas jest więcej niż ich a mundurowi też nie są
zadowoleni z rządzących-wyjście jest proste! Do tego jeszcze
każą nam płodzić więcej dzieci by mogły zarobić na nasze
emerytury, ale za co te dzieci utrzymać? Jak w polsce jest
problem niedożywienia dzieci. Rząd podnosząc podatki poszedł na
łatwizne zamiast zrobic konkretne reformy i stworzyć
ustawy-niestety są chyba zbyt zidiociali jak na te stanowiska
które zajmują! Nasi rządzący zasługują na kare!
2010-08-10 19:34:32 77.255.249.* | berger6630
przyłączam się do kolegi
2010-08-10 08:29:21 83.6.25.* | w.
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [0]
biznesmenowi nie jest potrzebny pracownik, im chodzi o "słuzbe"
dla jasnie pana, za darmo i na kazde wezwanie.
2010-08-10 08:04:12 dgen  [ Tysiącznik na forum ]
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [4]
przez wiele lat byłem i pracownikiem i pracodawcą -
racje są po obu stronach............
jedyne wyjście to wziąć odpowiedzialność za siebie i działać na
własny rachunek (i ryzyko) - niestety z doświadczenia wiem, że
tego właśnie boją się ci "młodzi, wykształceni, przebojowi" - na
hasło, że będą zarabiać dobrze ale nie za czas spędzony w pracy
tylko za efekty - uciekają gdzie pieprz rośnie
-2 spadek
2010-08-10 08:46:26 79.189.235.* | plok
jasne sam zacznę produkować telewizory, samochody, pralki -
albo wszyscy pozakładamy sklepiki i usługi sprzątania ? i do
tego trzeba być np inzynierem informatykiem ? bzdury pleciesz
2010-08-10 09:03:46 dgen  [ Tysiącznik na forum ]
jeżeli rynek twoje umiejętności jako np. inżyniera
informatyka wycenia wysoko to czego się boisz ?
odpowiedzialności za siebie ?
jeśli jesteś wart zero - to zajmij się czymś innym i
zmień zawód jak miliony ludzi w Polsce
a co do fabryki telewizorów...........mamy wolny rynek,
nie słyszałeś ?
zamiast narzekać weź się do roboty albo na angielski
zmywak - tam ryzykujesz tylko to, że dobierzesz zły płyn
do naczyń a resztę za ciebie zrobią (i pomyślą) już inni
2010-08-10 11:03:07 78.133.227.* | squun
w jakim świecie ty żyjesz ! Znasz powiedzenie:
nie ważne kim jesteś ważne kogo znasz !

Co mi z tego że otworzę firmę jak nikt mnie nie zna i
zanim pozna to umrę z głodu?
Lepiej zatrudnić się na parę lat w jakiejś firmie
złapać doświadczenia i przede wszystkim poznać
ludzi-przyszłych klientów i później przejść na swoje
razem z klientami dotychczasowej firmy.

Oczywiście wszystko zależy o jakim biznesie mówimy,
chyba że ty masz na myśli wożenie tanich majtek z
zachodu. To wtedy faktycznie nic tylko kupować starego
busa i w drogę !
2010-08-10 22:11:56 87.206.83.* | puchar
LUDZIE CI CO RZĄDZĄ NIECH COŚ ZROBIĄ Z TYM FANTEM
NIECH BĘDZIE UMOWA JEDNA NA STAŁE BO PRACODAWCĄ SIĘ
PRZEWRACA W GŁOWACH JA PRACUJE NA CZAS OKREŚLONY I
MAM DOSYC TEJ UMOWY I MAŁO TEGO PŁACI PAJAC
NAJNISZĄ A RESZTĘ W ŁAPĘ ŻEBY UNIKNĄC PŁACENIA ZUSU
I PODATKU TROCHĘ NIECH IM UKRÓCĄ PASA BO POLSKA
IDZIE NA PSY
2010-08-10 07:52:16 87.114.86.* | 3E333
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [0]
POWIEM KROTKO SNIADEK OTWORZ FIRME W POLSCE A POTEM UDZIELAJ
RAD!!! BOZE CHRON POLSKE OD IDIOTOW.!!! A WYSTARCZY ZMNIEJSZYC
OPODATKOWANIE I OZUSOWANIE UMOW O PRACE W POLSCE !!! TERAZ
PRAWIE 33 % Z PENSJI W POLSCE BIERZE PANSTWO!!!!!!!!!!!!!!!!
2010-08-10 07:52:11 212.14.47.* | vcbvcbcnvcn
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [2]
Nie chrzań, i tak nie płacicie dobrze lub wcale nie płacicie,
jak juz nie macie kasy to s******....cie. A jak macie kasę to
tylko dla siebie, a pracowników zawsze będziecie wyzyskiwać i
olewać. Takie jest moje zdanie o prywatnych pracodawcach.
2010-08-10 18:47:34 89.79.31.* | Stańczyk
Zobacz jak w stoczniach zarządzali ... może Cię przyjmą i
będą traktować jak dobrego druha. Dobrze to jest pracownikom
na państwowej posadce, w państwowym monopolu, za które
wszyscy płacimy. Wyjątkiem to jest KGHM, ale jak ceny miedzi
spadną, to się to może szybko skończyć jak w stoczniach.
2010-08-10 20:12:31 109.243.76.* | klowert
problem stworzyło Państwo Polskie

zasada stara jak świat - czym dłuższy kontrakt tym taniej

wiec powinno być tak przy umowach na czas nie okreslony -
obecne stawki zus
przy umowach o prace na czas określony - dodatkowe opłaty
na ZUS + FSG np. 4%
przy umowach zlecenie - dodatkowa opłata na ZUS + FSG np.
7%

czym krótsza umowa o pracę lub inna relacja pracodawca -
pracownik tym powinno byc drozej

pracodawcy powinni sami skalkulować co się im bardziej
opłaca
-4 spadek
2010-08-10 07:36:18 87.205.230.* | wku....
Re: Umowy na czas określony zniszczą rynek pracy? [6]
Może się zamienisz?
Ty będziesz zatrudniał na czas nie okreslony
TY będziesz płacił zus
Ty będziesz płacił dobrą pensję
Ty będziesz płacił vat , wkrótce 25%
Ty będziesz miał pomysł na biznes

a ja będę tobie przeszkadzał!
2010-08-10 09:19:27 87.204.22.* | firma2010
faktycznie, biedni ci prywatni przedsiębiorcy... szkoda
tylko, że się takimi ładnymi furami wożą i mieszkają w
apartamentach...

najlepszym pracownikiem dla prywaciarza byłby taki, który
pracuje po 12 godzin świątek, piątek i niedziela, do tego za
darmo, a po pracy całuje po butach z wdzięczności pracodawcę,
czasy niewolnictwa się skończyły...
2010-08-10 09:14:49 87.204.22.* | dolcezza
skoro pracownicy aż tak ci przeszkadzają to po jaki ch** ich
zatrudniasz, rób wszystko sam i nie będzie problemu, że ci
ktoś przeszkadza.
-1 spadek
2010-08-10 08:27:36 95.51.163.* | 11rrtt22
Chyba nie jesteś pracodawcą bo VAT dla firm jest obojętny.
Każdy nawet najmniejszy przedsiębiorca wie iż podatek VAT
jest to podatek od wartości dodanej. Płaci go finalny nabywca
a pracodawca jedynie go odprowadza do Urzędu Skarbowego.
Jeżeli jesteś pracodawcą to chroń nas Boże od takich jak ty.
-1 spadek
2010-08-10 09:20:15 85.222.87.* | Otigoc
@11rrtt22 Mało śmieszny ten dowcip. Prowadzę firmę,
pracuję głową i nic nie mogę odliczyć, bo nawet od
paliwa, żeby dojechać do klienta nie można odliczyć VAT.
Więc jestem podwójnie opodatkowany. Zajmij się pracą to
przekonasz się, że bredzisz.
2010-08-10 08:34:07 212.160.105.* | Zi0m
"VAT dla firm jest obojętny" - hahaha, dobre! Zaraz to
sprzedam rodzinie i znajomym.
2012-04-22 18:08:24 83.4.239.* | trupek
Nie wiedziałeś?
VAT jest obojętny dla firmy, bo VAT zapłacony odciąga
się od VATu naliczonego i tyle VATu ile wydasz
odejmujesz od VATu, który masz wpłacić do skarbówki, a
jak wydasz więcej to ci skarbówka jeszcze zwróci na
konto. Jest kilka wyjątków jak np. VAT od paliwa do
osobówek, ale generalna zasada jest własnie taka.
Nie wiesz, bo skąd masz wiedzieć. To jest przecież
wiedza tajemna.
Reklama

Szukasz pracownika? Pomożemy Ci !

Dodaj ofertę pracy do Praca.Money.pl

Ponad 1 400 000 osób poszukujących pracy, ponad 130 000 odbiorców newslettera więcej »

Polecamy produkty dla firm

PRZYDATNE LINKI

PODOBNE WIADOMOŚCI