Re: Zatrudniamy pracownika [3]
Witam!
Mam pytanie. Od około roku mam umowę zlecenia. Ostatnio zaczęłam
dopytywać się pracodawce o umowę o prace. Powiedział mi, ze
'jedyny plus tej umowy dla mnie to kredyty i płatny
urlop'. Dla niego z kolei to 'dużo papierkowej roboty i
ogólnie za dużo zachodu'..... (prawie cytaty :) Teraz
chciałabym się od Was dowiedzieć jak to faktycznie jest z tą
umową o prace, z punktu widzenia pracodawcy..faktycznie jest to
tak duży problem!? Dodam tylko, ze: jestem w dobrych stosunkach
z pracodawcą, jestem jedynym dla niego pracownikiem, nie chodzi
mi o pieniądze bo mogę być na 1/2 etatu np aby kwota się
zgadzała z poprzednią umową (zlecenia) a urlop mam kiedy chce bo
po prostu się dogadaliśmy w tej kwestii już.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
2012-04-11 11:31:06szklarek[ Tysiącznik na forum ]
Jeśli chodzi o papierki to:
-przy etacie pracodawca musi prowadzić ewidencję czasu pracy
oraz udzielanych urlopów, dni wolnych i to rozliczać z
pracownikiem.
- pod względem ZUS-owym nie ma różnicy- tyle samo pracy,
chyba że jest zleceniobiorca uczniem/studentem w wieku do 26
lat włącznie. Wtedy nie podlega on żadnym ubezpieczeniom,
więc jego przejście na etat rzeczywiście stanowi papierkowe
obciążenie.
- pod względem kosztów finansowych- przy pracowniku pojawia
się kwestia płacy minimalnej, wypłacania nadgodzin i
wynagrodzenia za urlop.
Natomiast stricte koszty pracy/zlecenia- porówna Pani z tego
kalkulatora- czyli przy założeniu, że np. netto ma Pani 2000
zł, jaki to stanowi koszt dla pracodawcy, a jaki dla
zleceniodawcy:
Czy ta ewidencja to tylko dla formalności? Bo ja
teoretycznie nie mam ilości godzin które muszę
przepracować..czasami w miesiącu jest ich 100 a czasami
70...pensja jest stała. Przypomniało mi się jeszcze, ze
szef wspominał coś o szkoleniach BHP itp które musiały by
być prowadzone (?)
PS. nie jestem studentką.
2012-04-11 17:15:06szklarek[ Tysiącznik na forum ]
Nie ma Pani ilości godzin na zleceniu. Na etacie są
wymiary tygodniowe, dobowe i w okresach
rozliczeniowych. Ewidencja jest obowiązkowa, bo
inaczej pracodawca nie ma podstaw do naliczania
nadgodzin, wynagrodzenia itp.
Ze szkoleniami BHP też ma rację, z badaniami
okresowymi- również. Do tego obowiązki związane z
rodzicielstwem pracownika wielce uciążliwe dla
pracodawcy.
Itd, itp.
Proszę zerknąć jak wiele tego jest:
http://prawo.money.pl/kodeks/pracy
Ps. Skoro nie jest pani studentką, a zlecenie jest
jedynym tytułem do ubezpieczenia to w kwestii ZUS by
się nie zmieniła dokumentacja związana z zasiłkami
chorobowymi i macierzyńskim.
Reasumując- nic dziwnego, że to nijak pracodawcy się
nie kalkuluje.
ALE pozostaje jeszcze jedna kwestia, o której łatwo
się zapomina. Tak naprawdę NIE ma dowolności w tym,
czy kogoś się zatrudnia na etat, czy daje mu
zlecenie.
Z bardzo prostej przyczyny- jeśli zlecenie ma być
wykonywane w określonych godzinach, w określonym
miejscu, pod nadzorem i kierownictwem itd. to zlecenie
ma znamiona stosunku pracy. Wtedy jest to omijanie
prawa pracy lub ustaw ubezpieczeniowych, poświadczanie
nieprawdy przez obie strony, a zleceniobiorcy
przysługuje prawo do sądownego 'stwierdzenia
istnienia stosunku pracy'.
Re: Zatrudniamy pracownika [1]
Przed zatrudnieniem kogoś do swojej firmy można też pomyśleć o
przeprowadzenia testów kwalifikacji zawodowych, zamiast
tradycyjnych rozmów, albo jeśli jest dużo kandydatów pierwszą
selekcję można zrobić takimi testami. U nas szef wykonał testy z
Instytutu Analiz im Karola Gaussa, to było dobre rozwiązanie.
Jesteśmy dobre dobranym i zgranym zespołem i o wiele lepiej się
pracuje niż np w mojej wcześniejszej firmie, gdzie niektóre
osoby nie wiedziały jak wykonywać swoją pracę.
Twój osobisty regulamin pracy
Przede wszystkim stosuj politykę "zero tolerancji" dla toksyn
Następnie opracuj strategię postępowania z ludźmi
I wreszcie, nie obawiaj się radykalnych rozwiązań... więcej »
Witam!
Mam pytanie. Od około roku mam umowę zlecenia. Ostatnio zaczęłam
dopytywać się pracodawce o umowę o prace. Powiedział mi, ze
'jedyny plus tej umowy dla mnie to kredyty i płatny
urlop'. Dla niego z kolei to 'dużo papierkowej roboty i
ogólnie za dużo zachodu'..... (prawie cytaty :) Teraz
chciałabym się od Was dowiedzieć jak to faktycznie jest z tą
umową o prace, z punktu widzenia pracodawcy..faktycznie jest to
tak duży problem!? Dodam tylko, ze: jestem w dobrych stosunkach
z pracodawcą, jestem jedynym dla niego pracownikiem, nie chodzi
mi o pieniądze bo mogę być na 1/2 etatu np aby kwota się
zgadzała z poprzednią umową (zlecenia) a urlop mam kiedy chce bo
po prostu się dogadaliśmy w tej kwestii już.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
-przy etacie pracodawca musi prowadzić ewidencję czasu pracy
oraz udzielanych urlopów, dni wolnych i to rozliczać z
pracownikiem.
- pod względem ZUS-owym nie ma różnicy- tyle samo pracy,
chyba że jest zleceniobiorca uczniem/studentem w wieku do 26
lat włącznie. Wtedy nie podlega on żadnym ubezpieczeniom,
więc jego przejście na etat rzeczywiście stanowi papierkowe
obciążenie.
- pod względem kosztów finansowych- przy pracowniku pojawia
się kwestia płacy minimalnej, wypłacania nadgodzin i
wynagrodzenia za urlop.
Natomiast stricte koszty pracy/zlecenia- porówna Pani z tego
kalkulatora- czyli przy założeniu, że np. netto ma Pani 2000
zł, jaki to stanowi koszt dla pracodawcy, a jaki dla
zleceniodawcy:
http://www.money.pl/podatki/kalkulatory/plac/
teoretycznie nie mam ilości godzin które muszę
przepracować..czasami w miesiącu jest ich 100 a czasami
70...pensja jest stała. Przypomniało mi się jeszcze, ze
szef wspominał coś o szkoleniach BHP itp które musiały by
być prowadzone (?)
PS. nie jestem studentką.
wymiary tygodniowe, dobowe i w okresach
rozliczeniowych. Ewidencja jest obowiązkowa, bo
inaczej pracodawca nie ma podstaw do naliczania
nadgodzin, wynagrodzenia itp.
Ze szkoleniami BHP też ma rację, z badaniami
okresowymi- również. Do tego obowiązki związane z
rodzicielstwem pracownika wielce uciążliwe dla
pracodawcy.
Itd, itp.
Proszę zerknąć jak wiele tego jest:
http://prawo.money.pl/kodeks/pracy
Ps. Skoro nie jest pani studentką, a zlecenie jest
jedynym tytułem do ubezpieczenia to w kwestii ZUS by
się nie zmieniła dokumentacja związana z zasiłkami
chorobowymi i macierzyńskim.
Reasumując- nic dziwnego, że to nijak pracodawcy się
nie kalkuluje.
ALE pozostaje jeszcze jedna kwestia, o której łatwo
się zapomina. Tak naprawdę NIE ma dowolności w tym,
czy kogoś się zatrudnia na etat, czy daje mu
zlecenie.
Z bardzo prostej przyczyny- jeśli zlecenie ma być
wykonywane w określonych godzinach, w określonym
miejscu, pod nadzorem i kierownictwem itd. to zlecenie
ma znamiona stosunku pracy. Wtedy jest to omijanie
prawa pracy lub ustaw ubezpieczeniowych, poświadczanie
nieprawdy przez obie strony, a zleceniobiorcy
przysługuje prawo do sądownego 'stwierdzenia
istnienia stosunku pracy'.
O tym więcej:
http://msp.money.pl/wiadomosci/kadry/artykul/ustalenie
;istnienia;stosunku;pracy,163,0,137379.html
http://prawo.money.pl/aktualnosci/okiem-eksperta/artyk
ul/ustalenie;stosunku;pracy,250,0,233722.html
Przed zatrudnieniem kogoś do swojej firmy można też pomyśleć o
przeprowadzenia testów kwalifikacji zawodowych, zamiast
tradycyjnych rozmów, albo jeśli jest dużo kandydatów pierwszą
selekcję można zrobić takimi testami. U nas szef wykonał testy z
Instytutu Analiz im Karola Gaussa, to było dobre rozwiązanie.
Jesteśmy dobre dobranym i zgranym zespołem i o wiele lepiej się
pracuje niż np w mojej wcześniejszej firmie, gdzie niektóre
osoby nie wiedziały jak wykonywać swoją pracę.