
Autor: Agnieszka Zawadzka
Sejm zajmie się dziś ustawą, która ma usprawnić internetowe rozliczenia PIT. To pierwszy krok do rozliczeń bez kolejek w urzędzie - a dotyczy 15 mln Polaków.
Założenia nowelizacji niewiele obiecują - to zaledwie likwidacja obowiązkowych zawiadomień o chęci składania deklaracji drogą elektroniczną.
Innymi słowy: nie trzeba będzie już przychodzić do urzędu, by poinformować, że chcemy rozliczyć się zdalnie.
Ustawa, nad którą obradować będzie dziś Sejm, ma zlikwidować obowiązek składania druku ZAW-E1. To formularz, na którym do tej pory należało zgłaszać chęć internetowych kontaktów z urzędem.
Najważniejszy jednak problem w internetowych rozliczeniach to konieczność wykupienia e-podpisu - czyli wydania około 400 złotych na zainstalowanie tej bezpiecznej formy komunikacji.
Co ciekawe, mimo, że e-podpis wymagany był do tej pory przez wszystkie systemy administracji państwowej, instytucje takie, jak banki nie uznawały, by jego wykupienie było konieczne i opracowały inne metody zabezpieczeń. Jednak w administracji państwowej pozostało wymaganie podpisywania każdego dokumentu osobiście, bądź też e-podpisem.
Ze względu na koszty, dla większości podatników przepisy o e-administracji pozostałyby więc martwe.
W związku z tym, by umożliwić e-rozliczenia, ułatwienia wprowadzić ma minister finansów, publikując rozporządzenie określające, kto może skorzystać z rozliczeń bez stosowania e-podpisu.
Niestety, przywilej niesformalizowanych e-deklaracji obejmie wyłącznie osoby prywatne, składające PIT-37: właściciele firm (składający PIT-36) nadal muszą wyłożyć 400 złotych na e-podpis i składać poświadczone nim deklaracje.
Rozporządzenie, które, jak dowiedział się Money.pl. w tej chwili jest w uzgodnieniach wewnątrzresortowych, ma ułatwić wszystkim, którzy rozliczają się na podstawie umowy o pracę, dzieło, zlecenie wysyłanie PIT przez internet.
Trudno przy tym wyjaśnić, skąd to zróżnicowanie: skoro składanie PIT bez e-podpisu możliwe jest dla podatników prywatnych, czemu miałoby być niemożliwe dla firm? Rzeczniczka Ministerstwa Finansów, Magdalena Kobos, wyjaśnia, że: - Rozporządzenie dotyczyć ma osób, które relatywnie rzadko kontaktują się z urzędem skarbowym. Najczęściej tylko raz w roku. Czyli wyłącznie dla składających PIT-37.
Na pytanie, czemu zastosować go nie można równie dobrze dla firm odpowiedzi nie otrzymaliśmy.
Na drodze elektronicznych rozliczeń stanąć mogą także inne przeszkody:
- 15 mln podatników (potencjalnie), obsługiwanych przez nowy system, wdrażany w ciągu 2,5 miesiąca może przekroczyć możliwości ministerstwa;
- program do rozliczeń, opublikowany przez MF napisany jest wyłącznie pod system Windows. Jak brzmi oficjalne stanowisko Komisji Europejskiej:
Administracja publiczna nie może wykluczać z komunikacji elektronicznej nikogo ze względu na stosowanie konkretnych produktów. Państwa Członkowskie zgodziły się, że przyszłe dokumenty elektroniczne powinny podlegać wymianie w całości na bazie otwartych standardów formatu dokumentu elektronicznego.
- ZOBACZ TAKŻE:
- Pit 2009
jak zwykle zapomnieli o userach linuksa, jakby na świecie
istniał tylko jeden system :/
15mln × 400 zł = 6 000 000 000. Przy takiej kwocie można
zasponsorować artykuł. Nawet 1% jak uwierzy, że ten luksus wart
jest 400 zł, to i tak dochód 60 000 000.
Głupi tytuł artykułu. Jak 10 tys. ludzi tak się rozliczy to
bedzie dobrze...
skoro ci się opłaca??? 60000 zł/miesiąc hmmmmm.
To się dziwię że księgowa ci tego nie robi....
;-))))
wszelką cenę kliknął i go przeczytał, a przy okazji obejrzał
reklamy. To i tak jest pikuś, w porównaniu do tego co
odpieprzają np. taki onet czy wirtualna polska i tym podobne
portale...
Ech, dzięki za takie ułatwienia. Raz do roku do urzędu się mogę
przejść. Kolejki? Wystarczy PITa składać w lutym, a nie na
ostatnią chwilę.
pracodawcy maja czas do końca lutego żeby rozliczyć się z
pitów, więc zanim się dostanie pit-11 trzeba troche poczekać,
a im sie nigdy nie śpieszy.....
broni wstąpić do urzędu wcześniej, nawet przy okazji zakupów
czy załatwiania innych spraw na mieście... Bez sensu.
W moim urzędzie pod koniec kwietnie wystawiane są "urny" do
wrzucania dokumentów.