Na skróty
Money.plFirmaWiadomościPodatkiFiskusa na saksy zakusy
2006-03-23 11:01

Fiskusa na saksy zakusy

Fiskusa na saksy zakusy


Wiceminister Mirosław Barszcz straszył nas w Sejmie, że wypowiadając umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania, obowiązującą między Polską a Wielką Brytanią, znajdziemy się w gorszej sytuacji i będziemy musieli opodatkować swoje dochody dwukrotnie: raz na Wyspach, a potem ponownie w kraju.
Nie jest to prawdą – po wypowiedzeniu umowy sytuacja polskich podatników w ogóle by się nie zmieniła.

Okazuje się, że nie trzeba w Polsce mieszkać ani korzystać ze świadczonych przez państwo usług w zakresie edukacji, bezpieczeństwa, dr Janusz Fiszer,
Partner kancelarii White & Case dla Money.pl
Minister Mirosław Barszcz się myli. Przepis wyraźnie i jednoznacznie przewiduje metodę dokładnie taką samą, jaka jest zawarta w obecnie obowiązującej umowie o unikaniu podwójnego opodatkowania, zawartej pomiędzy Polską a Wielką Brytanią. Gdyby więc nie było umowy z Wielką Brytanią, to sytuacja pozostałaby bez zmian.
administracji czy ochrony zdrowia, by być zmuszonym do płacenia naszemu budżetowi haraczu. Najgorzej mają rodacy zatrudnieni w
Wielkiej Brytanii. A - z każdym dniem - jest to coraz liczniejsza grupa. Nawet mieszkając i pracując na Wyspach, podlegają polskiemu prawu podatkowemu. Zdarza się, więc że w rocznym rozliczeniu podatkowym będą zmuszeni dopłacić polskiemu fiskusowi.

W zależności od tego, w jakim państwie pracowaliśmy, różne będą nasze obowiązki wobec polskiego fiskusa.
Zależą one bowiem od tego, jaki rodzaj umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania obowiązuje dla kraju, w którym się zatrudniliśmy.

W stosunkowo dobrej sytuacji są podatnicy osiągający przychody w krajach takich, jak:
Albania, Cypr, Chiny, Chorwacja, Czechy, Estonia, Francja, Grecja, Indonezja, Irlandia, Japonia, Kanada, Kuwejt, Litwa, Łotwa, Niemcy, Portugalia, Republika Południowej Afryki, Rumunia, Słowenia, Słowacja, Turcja, Tunezja, Ukraina i Włochy.

O ile podatnicy ci nie osiągnęli żadnych przychodów w Polsce, nie muszą składać deklaracji rocznej. Natomiast jeśli zarabiali zarówno w kraju, jak i za granicą, muszą rozliczyć podatek w swoim urzędzie skarbowym, płacąc go jednak tylko od osiągniętych w Polsce dochodów. Taką metodę rozliczeń podatkowych nazywa się wyłączeniem z progresją.

Wyłączenie z progresją to metoda, przy której co prawda dochody osiągane w państwie obcym nie podlegają polskiemu podatkowi, jednak gdy dodatkowo zarabialiśmy także w Polsce, wpływają one na naszą podstawę opodatkowania, a tym samym na progi podatkowe. Może się więc okazać, że zarabiając poza krajem wpadniemy w wyższy próg podatkowy i będziemy przy rozliczeniu rocznym zmuszeni dopłacić część podatku.

Jak liczymy dochód?

Należy pamiętać, że opodatkowaniu podlega dochód, a nie przychód. W związku z tym od uzyskanej kwoty można odliczyć:

  • - diety z tytułu podróży służbowej za granicę - za każdy dzień pracy ale nie więcej niż 30 w ciągu roku
    - koszty uzyskania przychodów - za każdy miesiąc pracy 102,25 PLN.
    - opłacone w Polsce składki na ubezpieczenia społeczne

Uzyskane dochody przelicza się na złote po kursie obowiązującym w dniu wypłaty. W przypadku, gdy podatnik korzysta z rachunku prowadzonego w złotych, będzie to kurs banku prowadzącego rachunek. Natomiast w sytuacji, gdy wypłata nastąpiła w gotówce, do przeliczenia stosuje się kurs średni NBP z dnia otrzymania pieniędzy.

Metoda wyłączenia z progresją

Zgodnie z tą metodą opodatkowaniu podlega tylko dochód uzyskany w kraju.
Dochód zza granicy wpływa tylko na ustalenie stawki podatku (może spowodować, że podatnik wpadnie w wyższy próg podatkowy).
Dla prawidłowego obliczenia podatku niezbędne jest ustalenie stopy procentowej, odzwierciedlającej stosunek kwoty podatku obliczonego według skali podatkowej do łącznych dochodów podatnika, tzn. otrzymanych zarówno w kraju, jak i za granicą.

Przykład:
Podatnik pracował przez 4 miesiące w Niemczech, osiągając dochód w wysokości 5 tysięcy euro. Ponadto przez 3 miesiące zatrudniony był w Polsce, zarabiając 10 tysięcy złotych.
Dochód z pracy za granicą, po odliczeniu 30 diet po 42 euro przeliczony po kursie obowiązującym w dniu wypłaty wyniósł 15 tysięcy złotych. Koszty uzyskania przychodu za 7 miesięcy pracy wynoszą 715,75 złotego.
Suma dochodów to 25 tysięcy złotych. Dla obliczenia obowiązującej go stopy opodatkowania należy najpierw policzyć podatek od całości uzyskanych dochodów, według obowiązującej w Polsce skali podatkowej:
(25 000 -715,75) x 19% - 530,08 = 4083,93
Otrzymaną kwotę należy pomnożyć przez 100 i podzielić przez sumę przychodów, żeby ustalić, wysokość stawki obowiązującej w opodatkowaniu dochodów krajowych.
4083,93 x 100/25 000=16,34
Przez tak otrzymaną stawkę podatku należy teraz pomnożyć dochód uzyskany przez podatnika w Polsce:
(10 000 -715,75) x 16,34% = 1 517 PLN

 

Metoda odliczenia proporcjonalnego

Pracujący w krajach takich, jak: Belgia, Dania, Finlandia, Holandia, Kazachstan, Rosja, Stany Zjednoczone, Szwecja oraz Wielka Brytania i Północna Irlandia rozliczają się z polskim fiskusem bez względu na to, czy osiągnęli w Polsce jakikolwiek dochód.

Podatek liczony jest od sumy osiągniętych dochodów, w Polsce i za granicą, przy czym kwoty zapłaconej poza krajem nie odejmuje się od podatku należnego w całości (patrz przykład poniżej).

Dodatkowo na przebywających czasowo za granicą podatnikach spoczywa obowiązek wpłacenia zaliczki na podatek dochodowy w wysokości 19% dochodów, w terminie do 20 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym wrócił do kraju.

Przykład:
Podatnik pracował przez dwa miesiące w Wielkiej Brytanii i osiągnął przychód w wysokości 30 000 złotych (po odliczeniu diet i kosztów uzyskania przychodu. Zapłacony w Anglii podatek dochodowy wyniósł 7 800 złotych. Następnie zatrudnił się w kraju, i uzyskał 35 000 złotych przychodu.
Łączny dochód po przeliczeniu na złote po kursie z dnia otrzymania gotówki wyniesie (po odliczeniu diet i kosztów) 65 000 złotych. Podatek należny w Polsce, liczony według skali wyniesie:
14 897,28 PLN
Obliczenie kwoty podatku przypadającej proporcjonalnie na dochód uzyskany za granicą.
(14 897,28 zł x 30 000 zł): 65 000 zł = 6 875,67 zł
Co prawda w Wielkiej Brytanii podatnik zapłacił 7 800 złotych, jednak odliczyć może tylko część przypadającą proporcjonalnie na dochód uzyskany w w Anglii, czyli 6875,67 zł.

Niejednoznaczne sformułowanie "wrócił do kraju" powoduje, że urzędy skarbowe mogą żądać od podatnika zapłaty 19% zaliczki nawet w przypadku, gdy przyjechał on tylko w odwiedziny. Jak twierdzi "Rzeczpospolita", "organa podatkowe są zdania, że każda wizyta w kraju jest powrotem. Jeśli więc podatnik przyjedzie do domu np. na Wielkanoc, to powinien zapłacić zaliczkę i złożyć PIT-53".

Agnieszka Zawadzka

Komentarz

 Agnieszka Zawadzka, Money.pl

Metoda odliczenia proporcjonalnego nie jest dla podatników korzystna. Nic więc dziwnego, że zwłaszcza ci, którzy nie uzyskują w kraju żadnych dochodów, nie chcą polskiemu fiskusowi podlegać. Jednak ucieczka przed polską skarbówką nie jest prosta. Obowiązek podatkowy w Polsce dotyczy nawet tych, którzy mieszkają na stałe za granicą. Fiskusowi wystarcza, by podatnik miał konto w polskim banku, nieruchomość czy też zarejestrowany w kraju samochód.
Część pracujących za granicą rodaków decyduje się po prostu nie ujawniać osiąganych za granicą dochodów. Ułatwieniem jest dla nich fakt, że nie wszystkie kraje informują polską skarbówkę o uzyskiwaniu dochodów za granicą. W wielu krajach musi ona zwrócić się z wnioskiem o ujawnienie dochodów do zagranicznego urzędu skarbowego. Oznacza to, że fiskus w kraju może dowiedzieć się o naszej pracy za granicą praktycznie tylko na podstawie donosu.

 

 

 



ZOBACZ TEŻ:
Pracujesz w Anglii? Zapłacisz podwójny podatek.
Polacy pracujący w Wielkiej Brytanii znów zapłacą w tym roku podwójny...


2007-01-25 18:46:37 80.55.218.* | biedak emigrant
Re: Fiskusa na saksy zakusy [0]
to jest zmusznie do opuszczenia ojczyzny na stale , aby
normalnie zyc , albo wrocic i oddac ciezko zapracowane pieniadze
, sa zawsze dwa wyjscia
2007-01-25 18:45:55 80.55.218.* | biedak emigrant
Re: Fiskusa na saksy zakusy [0]
to jest zmusznie do opuszczenia ojczyzny na stale , aby
normalnie zyc , albo wrocic i oddac ciezko zapracowane pieniadze
, sa zawsze dwa wyjscia
2006-11-23 15:36:34 83.17.45.* | Zusska
Re: Fiskusa na saksy zakusy [0]
Pani Agnieszka Zawadzka nie wie jaka jest różnica między
przychodem, a dochodem (patrz przykł. 1)...
Kosztów uzyskania przychodów nie odejmuje się od dochodów, tylko
od przychodów...
2006-07-06 19:16:30 80.1.224.* | neo
Re: Fiskusa na saksy zakusy [0]
zlodzieje!
2006-04-25 20:34:23 80.4.224.* | ja
Re: Fiskusa na saksy zakusy [0]
zlodzieje...
2006-04-10 11:56:51 83.244.161.* | AK
Re: Fiskusa na saksy zakusy [0]
Chyba czeka nas wkrotce kolejna NACJONALIZACJA!!! Zabrac
Polakowi co jego wlasne i oddac panstwu!!! To mi smierdzi
KOMUNIZMEM!! Na szczescie jako obywatele EU mamy jeszcze
Trybunal Europejski, a z tego co mi wiadomo prawo Uni jest
priorytetowe co do prawa (tym bardzij jego braku) Polski. Juz
raz panstwo polskie musialo placic!!!!!!!!!
2006-03-31 13:07:14 83.17.26.* | pablop
Re: Fiskusa na saksy zakusy [8]
LUDZIE
opamietajcie sie pseudoeksperci !!!
co to za wykladnia prawa wykladania to umowa z UK a nie
interpretacja pana z firmy czy ministra co ma na mysli zapis
umowy !!!!
cytat "oraz Wielka Brytania i Północna Irlandia rozliczają się z
polskim fiskusem bez względu na to, czy osiągnęli w Polsce
jakikolwiek dochód" otoz nie !!!! jezeli juz to metoda
wylaczenia z progresja

a co do konta samochodu w polsce to mozna kupic i posiadac nawet
sejm rzad i rydzyjjoradio i tak nie placic w polsce umowa
stwierdza wyraznie jezli jestes ponad 183 dni w UK placisz w UK
i dochod z polski tez mozesz tam rozliczyc!! a niby skladanie
zerowego pita w polsce z informacja to brednie nie poparte
ZADNYM zapisem prawa
pozatym nawet jak nie pracujesz przez 183 dni a jestes wolnym
zawodem tu sprawdzcie definicje angielska jest ogolna np
fryzjerka z polski pracujace w UK jako fryzjerka jest wolnym
zawodem tak samo murarze hydraulicy itp!!! placi tylko w
panstwie w ktory zarabia czyli w UK z UK z Polski dochodow w
Polsce !!!
pozatym smieszne wymagania pani z MF i inspektoratu nadzoru
skarbowego ze mozna starac sie o certyfikat rezydencji ale nie
wydaja go brytyjczycy itp wiec odpowiadam Otoz nie
cieszylby sie kobieto IR wie o problemie i niestety zaczyna
takie zaswiadczenie wydawac dostaje go coraz wiecej co bardziej
nerwowych znajomych
a tak pozatym to oprocz art 15 jest jeszcze 14 i niestety nie
wszyscy jestesmy pracownik najemny szanowny polandzie 50 % to
wykwalifikowani lub wysoce wykwalifikowani pracownicy wiec nie
zastraszac prosze
bo i tak pieniazkow nie zobaczycie chocby zlamanego pensa ale
obywateli przez takie bzdurne akcje skoku na codza kase tak i
ludzi ktorzy mogli by polske po powrocie poprowadzic do
rzeczywistego partnerstwa w UNI

rodacy w UK nie dajmy sie robic w banie
pozdrawiam
2006-09-23 02:51:50 87.127.65.* | fox
Masz racje ,oni wcale nie czytali tresci umowy.Nie wiem czemu
wprowadza sie ludzi w blad.nie musimy placic zadnych
podatkow.Przygotoje dla was przepisy prawne ktore o tym mowia
(umoa z UK i kodeks cywilny).postaram sie na jutro t.j.23.09
2006.pozdrawiam fox
2006-04-16 21:52:04 83.25.89.* | XXX
Oj, z UK stosuje się metodę zaliczenia proporcjonalnego
podatku zapłaconego za granicą. Pablop, ubolewam, ale
pomieszałeś totalnie zasady. To właśnie metoda wyłączenia z
progresją jest zdecydowanie korzystniejsza dla Polaków
pracujacych za granicą: o ile nie osiaga się dochodu w Polsce
w ogóle NIE SKŁADA sie PITa. Reszty komentować nie ma co, bo
to juz bełkot. Zgadzam się tylko z jednym: prawo jest prawem,
a wykładnia tylko wykładnią i dlatego takimi bajerami zajmuje
sie m.in. Trybnał Konstytucyjny.
2006-04-18 15:27:05 83.29.19.* | bubu
To trzeba nad Tobą XXX ubolewać, bo czytałeś pewnie umowę
nie całą.
Co do metody zaliczenia proporcjonalnego nikt nie ma
zastrzeżeń że tak umowa stanowi.
Jest jednak art.4 umowy, który przecyzuje co to jest
"MIEJSCE ZAMIESZKANIA DLA CELÓW PODATKOWYCH" I JAK JE
USTALIĆ a nie jak to piszą jacyś nawiedzeni literaci że
skoro nie ma defionicji "miejsca zamieszkania" to trzeba
ją wziąć z Kodeksu Cywilnego.
Błąd w założeniu bo pojecie to JEST ZDEFINIOWANE w
umowie międzynarodowej.
Przez to że ktoś piszący nie raczył zapoznać się z umową
zrobił się ten cały galimatias.
Poza tym jeżeli ktos przebywa ponad 183 dni poza Polską
to staje sie rezydentem podatkowym angielskim i takie
pojęcie w Polsce też istnieje.
Składa się odpowiedni druk CFR 1 - Zaświadczenie o
MIEJSCU ZAMIESZKANIA LUB SIEDZIBIE DLA CELÓW PODATKOWYCH
[ CERTIFICATE OF FISCAL RESIDENCE]
a w opisach do pozycji pisze wyraźnie, że posiadacz
takiego certyfikatu / miejsca zamieszkania/
cytat
"ma miejsce zamieszkania/siedzibę w Polsce i podlega
NIEOGRANICZONEMU OBOWIĄZKOWI PODATKOWEMU w rozumieniu
umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a......."

To jak to jest????? Obcokrajowiec przyjeżdza do Polski
otrzymuje certyfikat rezydencji - miejsce zamieszkania w
Polsce i ma w Polsce nieograniczony obowiązek podatkowy
a Polak przyjeżdzający do Anglii otrzymujący certyfikat
rezydencji - miejsce zamieszkania w Anglii ma tez
nieograniczony obowiązek podatkowy w Polsce.???????

ZASTANÓW SIE przecież widac że to bezsens.
Może wszyscy ludzie świata mają nieograniczony obowiązek
podatkowy w Polsce ???

Komuś cos się pokręciło w tych interpretacjach.
Usiłuje się ludziom wmówić, że tylko zerwanie wszelkiego
rodzaju związków z Polską likwiduje ten nieograniczony
obowiązek podatkowy a to nie jest prawdą i nie jest
poparte przepisami prawa obowiązującymi w tym temacie.
Pablop ma całkowitą rację.
Może ktoś wreszcie zacznie czytać te przepisy tak jak
zostały napisane czarno na białym a nie tworzyć jakieś
absurdalne interpretacje.
Przez takich własnie niedouczonych interpretatorów i
twórców absurdalnego od strony prawnej prawaTrybunał
Konstytucyjny ma co robić

Skoro jak piszesz PRAWO jest PRAWEM to przemyśl to co
napisałam, poczytaj umowę, ordynacje podatkową,
wyjasnienia co to certyfikat rezydencji po polsku i
angielsku / adres http://www.hmrc.gov.uk/pdfs/ir20.htm /
i sam rusz trochę głową jak to rozumiesz.
Pozdrawiam przyjemnej lektury.
2006-04-10 18:02:18 83.29.8.* | bubu
Czy to Ty Pablop pisales ze skarbowcamI??
2006-04-06 21:59:40 62.87.206.* | Adi
Oj, ktoś chyba zapomniał już ojczystego języka. Ja nic z tego
nie zrozumiałem: zdania budowane chaotycznie a o interpunkcji
nie wspominam...
2006-04-10 14:21:38 83.29.29.* | Bubu
Nie wiem czemu masz problem w zrozumieniu. Najważniejsza
jest treść merytoryczna a z tą całkowicie się zgadzam.
Można pięknie pisać głupoty i na odwrót, chyba się
zgodzisz.
Popieram pablopa, ma całkowitą rację. Interpretacje są
pokrętne i tendencyjne a wystarczy czytać i przestrzegać
zapisów tak jak są one dosłownie zapisane w umowie z
Anglią, reszta opowieści to nadinterpretacje.
Pozdrawiam
2006-04-10 11:43:24 83.244.161.* | AK
Widze, ze ktos powinien sie wybrac do szkoly aby
zrozumiec polski jezyk! Musze przyznac, ze nie jest on
latwy, ale nie kazdy musi byc szkolony i wyksztalcony!
Polecam lekceje prywatne u polonisty!
2006-04-11 23:51:24 82.177.41.* | pablop
polska jezyk trudna jezyk
nie zamierzam pisac polskich znakow pozatym to siec
nie oficjalne pisma
tekst jest skrotowy jezeli znalbys umowe UK-PRL, ust
pdof itd zrozumielibyscie o czym w skrocie pisze
widocznie Was to nie dotyczy
umowa nie wyroznia tylko jednego rodzaju pracownikow
lecz dwa art 14 i 15,
miejsce zamieszkania i mozliwosci rozliczania
conajmniej 4 tu lub tu tylko pl tylko uk uk i pl
itd

tak AK nie kazdy niestety :) jak już to lekcje.!

tak to ja pisze
2006-03-30 22:29:51 83.29.23.* | girldefender22
Re: Fiskusa na saksy zakusy [0]
Konstytucja gwarantuje nam równość?! No to gdzie ta rowność
odnośnie miejsca osiagania dochodów? Dlaczego ludzie pracujacy w
UK mają być traktowani inaczej niż ci pracujacy w Niemczech? A
poza tym, niestety ale pracujac kilka miesiecy w UK nietrudno
wpasc w drugi prog podatkowy, a przeciez zyjac tam, musimy
ponosic wydatki na zycie a stawki kosztów uzyskania przychodu sa
poprostu smieszne, podobnie jak i diety! Tak to sie u nas
styluluje przedsiebiorczosc i walczy z bezrobociem!!! Jak juz
bezrobotny znajdzie sobie prcae to fiskus łapy wystawi! To jest
chore!!! Apel do rządu- dajcie nam spokój a poradzimy sobie !
2006-03-27 20:12:40 86.140.182.* | Lido
Re: Fiskusa na saksy zakusy [0]
Interpretacja Pani Agnieszki jest jedna z wielu. Nie brał bym
sobie jej za bardzo do serca, gdyż określanie "centrum interesów
życiowych" na podstawie rachunku w banku czy posiadanych
nieruchomosci jest błędne. Jako zagraniczny investor mogę
przciez inwestowac w polskie lokaty złotowe oraz nieruchomości.
2006-03-27 14:20:27 82.138.217.* | zyx32
Re: Fiskusa na saksy zakusy [0]
banda zlodzieji
2006-03-24 18:32:10 83.30.139.* | Bernard
Re: Fiskusa na saksy zakusy [3]
Jeżeli Polskie władze nie potrafią zapewnić 3 milionom polaków
pracy i 90% z nich nie wypłacają nawet zasiłku dla bezrobotnych
to jest to nieudolność władzy, która marnuje publiczne pieniądze
na rozwój biurokracji zamiast przeznaczać je na inwestycje,
które są jedynym sposobem na powstawanie większej ilości miejsc
pracy. Dlatego, jeżeli Polak jedzie za granicę i tam dostaje
pracę to honorowo powinien zapłacić krajowi, w którym zarabia
podatek wg tam obowiązujących zasad. Ale żądanie od niego
podatku przez nieudolne polskie władze jest złodziejstwem. To
jeden z przykładów tępego fiskalizmu, którym nęka się Polskie
społeczeństwo dla wygody polityków i biurokratów, którzy zostają
np. wiceministrami gospodarki mając ledwo zdaną maturę. Takie
prawo jest ewidentnie niesprawiedliwe a władza, która nic nie
potrafi zapewnić obywatelowi, czym zmusza go do emigracji
jeszcze chce mu zabrać uczciwie zarobione pieniądze, które ten
Polak przesyła do kraju, aby jego rodzina miała, za co opłacić
czynsz, kupić wodę, prąd, ciepło, gaz do mieszkania, kupić
jedzenie i zeszyty dla dziecka a wszystko to jest opodatkowane
22% lub 7% VAT. Czy to nie wystarczy, że dzięki temu ten Polak
nie obciąża budżetu wydatkami z tytułu zasiłków socjalnych, że
sam utrzymuje swoją rodzinę i płaci podatki pośrednie? Uważam,
że Polska nie potrafiąc zapewnić swoim obywatelom pracy nie ma
moralnego prawa żądać od nich podatku od pieniędzy zarobionych
za granicą, jeżeli nie przyczynia się również do tego, aby
zostali skierowani do pracy za granicą w ramach rządowych
kontraktów, mieli tam ochronę prawną i godne warunki
zamieszkania i pracy.
2006-04-05 17:22:25 217.96.23.* | jichan
P[OMIERAM MASZ RACJE ŻE NASZ RZĄD I FISKUS TO SAMI ZŁODZIEJE
2006-03-26 12:42:21 88.107.199.* | ioio
popieram w 100%
2006-04-02 17:38:34 83.9.18.* | atos
uwazam ze Us nie powinien siegac zlodziejska lapa po
ciezko i w ekstermalnych warunkach zarobionych paru
funtuf na godzine. niech ten Barszcz sam sproboje za
granica jesc tylko swoje nazwisko
2006-03-23 18:14:43 fred  [ Bywalec forum ]
Re: Fiskusa na saksy zakusy [0]
Wielu z nich nie zagłosuje , a wspomoże hojną rękę. Pięknie
pomyślane.
2006-03-23 17:41:53 84.10.240.* | sl
Re: Fiskusa na saksy zakusy [0]
A co z osobami, ktore wyjechaly i nie maja konta bankowego, nie
sa ubezpieczone oraz sa wymeldowane z miejsca zamieszkania? Czy
one takze musza placic podatek w Polsce?
2006-03-23 15:42:29 156.17.71.* | Janusz_42
Nieprawda! Wcale nie tylko na podstawie donosu... [2]
US w Polsce regularnie otrzymuja od swoich zagranicznych
odpowiednikow pelne wykazy osob osiagajacych dochody za granica
wraz z ich wysokoscia oraz odprowadzonymi zaliczkami! Takie
wykazy wedruja najpierw do Warszawy a potem rozsylane sa do
wlasciwych dla miejsca zameldowania delikwenta Urzedow
Skarbowych!
Tak na 100% robi Finlandia, Szwecja, Belgia oraz Holandia.
2006-04-02 20:14:29 67.85.13.* | Belgian
Tratatata. Napewno - myśle że we wszystkich krajach unii mają
specjalne procedury dla Polaków i ich dochodów. Potem taki
urzad wzywa Polaka który nic nie ma juz w polsce, nawet
adresu zameldowania, na 'przesłuchanie', bo Pan Minister lub
jakiś inny przydupas ministra, wymyślił interpretacje że
osrodek życia stanowi kupione mieszkanie albo meldunek u
babci, lub posiadanie fiata 126P, natomiast nie stanowi go
mieszkanie w którym spedzamy nasze 99% czasu za granica. To
się obroni samo, nawet w Trybunale.

A teraz proszę zastanówcie się:

- jak urząd skarbowy wy Warszawie, który obsługiwał do tej
pory kilka tysięcy osób za granicą, obsługuje teraz pół
miliona ludzi i jaka jest jego efektywność? ŻADNA.

- jakie możliwości ww urząd ma ściągnięcia rodaków do polski
aby ich przesłuchać i ukarać? ŻADNE. nawet nie zna ich
namiarów za granica i nie wysyła listów za granice. Poza tym
proponuje znaleźć 300 000 ludzi który wyjechali i wysłać do
nich zawiadomienia...

- jakim cudem np. IRS w USA wysyła dane do Polski ?!? IRS NIE
MA NAWET PRAWA przesłać danych nielegalnych imigrantów którzy
płaca podatki do INS, czyli urzędu immigracyjnego. A myślicie
że prześlą je dobrowolnie do Warszawy ?!?!

- dlaczego jest tyle krzyku w prasie że fiskus będzie karał?
To proste - bo nie potrafi ściągnąć informacji i krzyczy żeby
nastraszyć.

- jeżeli w USA ktoś ma zielona kartę albo podwójne
obywatelstwo, to co robi wtedy lokalna skarbówka państwa w
którym jesteśmy? decyduje za nas czy jesteśmy polakiem czy
np. amerykaninem i według tego własnego widzimisie wysyła
dane do Polski? BZDURY. Za to mogą w USA zapłacić kosmiczne
odszkodowanie osobie której to zrobią, łamiąc przy okazji
przepisy federalne.

PODSUMOWANIE - instytucje odpowiedzialne za budżet robią Wam
rodacy wodę z mózgu, po to żeby złupić kasę która im sie nie
należy. Tą samą strategie stosował ŚP minister Kołodko. W
innych krajach szanuje sie podatnika i nie szasta danymi oraz
nie robi się tego typu bezprawnych akcji. A pani od artykułu
i Pan Janusz z góry niech weźmie leki na uspokojenie, lub
zrezygnuje z pracy u fiskusa. Pozdrawiam zza zganicy !!!
2006-04-12 22:41:52 169.145.3.* | MarcinMarcin
Wszystkie urzedy na swiecie przyslaja takie dane
(niestety). Troche to trwa ale przesylaja.
2006-03-23 14:54:41 212.76.37.* | GangstaGobo
Re: Fiskusa na saksy zakusy [0]
podatki(kropka)org(kropka)uk.
forum spraw podatkowych Polakow pracujacych w UK
2006-03-23 14:51:48 153.19.178.* | ŁowcaGwiazD
Re: Fiskusa na saksy zakusy [3]
Ten Barszcz to cemu on straszy! Jest w końcu najęty przez nas i
jeszcze nas straszy. Z komentarzy prawnych wnioskuję, że jest
jeszcze niedouczony. Jak taki jest to niech siedzi cichoww garze
i głosu nie zabiera bo go wyrzucą. Jak to jest jak juz kogoś do
tego ministerstwa zatrudnimy to robi się "mądry" a nawet
"przemądry". Lepiej niech się zajmie budżetem który zaczyna miec
chroniczną anoreksję bo jak tak dalej pójdzie to "wnet i tak
zginiemy w zupie" z nędzy okraszonej "przyciasnymi" urzędnikami.
2006-03-23 15:15:06 83.25.222.* | George
Barszcz nie jest najęty przez nas, tylko przez państwo
polskie, a to jest zasadnicza różnica. Państwo polskie ma w
nosie swoich nas, czyli swoich obywateli, ba - jest im
wrogie. Państwo polskie istnieje tylko po to, aby jego
prawdziwi właściciele, czyli urzędnicy, mieli się dobrze,
aby mieli pensyjki, ciepłe posadki i mieli nad kim sprawować
niegraniczoną władzę. Spójrzmy prawdzie w oczy, jesteśmy
niewolnikami we własnym państwie.
2006-07-18 13:11:18 83.23.5.* | edna
CZAS, by zajac sie wlasnymi sprawami i maksymalnie
uwolnic sie od panstwa, ktore za pare lat bedzie kraina
staruszkow ! Tu nigdy nie bedzie lepiej to trzeba przyjac
do wiadomosci.I stety lub nie, szykowac sie do wyjazdu
pod bardziej zyczliwe rzady.To moze byc trudne a wrecz
czasem niemozliwe...ale jaka przyszlosc dla dzieci ktore
juz posiadacie lub planujecie??? uciekajmy a panstwo
niech zmusza staruszkow do pracy do 80 lat i wiecej....
2006-03-23 16:32:09 83.28.7.* | wujcio
racja 100%. Ale trzeba to zmienić !!!!!!!!!
2006-03-23 12:50:41 83.28.3.* | Piotrek
Re: Fiskusa na saksy zakusy [1]
Witam pani Agnieszko. Z tego co czytam, twierdzi pani, ze fiskus
moze dowiedziec sie o pracy na podstawie donosu. to tak na dzien
dzisiejszy. skoro mieszkamy w UE, to czy systemy gospodarcze
panstw Unii w jakis sposob nie wymieniaja sie informacjami na
temat obcokrajowcow? skoro np. pracowalem w Anglii w ubieglym
roku przez 3 ostatnie miesiace kalendarzowe, bylem tam
zarejestrowany w Inland Revenue, tam placilem podatki,
"widnieję" w ich rejestrach, to czy te dane nie trafia do
"mojego właściwego" US w Polsce? (w Polsce rowniez pracowalem
pare miesiecy ubieglego roku) i ciekawi mnie to, czy nie stanie
sie tak w ciagu tych paru najblizszych lat, przez ktore podatek
dochodowy jest ściągalny? w US w moim miescie dowiedzialem sie,
ze Inland Revenue wysyla informacje do polskiego US na temat
Polakow pracujacych w Anglii.
Pozdrawiam i z gory dziekuje za komentarz w tej sprawie.
2006-04-24 21:35:22 86.134.110.* | bolo
urzad skarbowy nie przesyla zadnych informacji
automatycznietylko na zadanie,wiec nie masz zmartwienia
2006-03-23 11:18:34 drugikonrad
Re: Fiskusa na saksy zakusy [11]
Pani Agnieszko,
Dla porzadku dodam, ze podobne zasady dotycza takze osob
uzyskujacych dochody z pracy w USA - tak samo napisana jest
umowa o "unikaniu" podwojnego opodatkowania ze Stanami
Zjednoczonymi.
Pozdrawiam.
2006-03-23 16:48:38 ajhbergen  [ Bywalec forum ]
Ale ktora z dwu wersji stosuje sie do USA?
2006-03-23 17:58:54 84.10.35.* | Spiderx
Rozliczenie proporcjonalne (to gorsze niestety)
2006-03-23 21:55:39 88.107.199.* | lolo
osoby pracujace iprzebywajace[ NA STALE] Z ZAMIAREM
STALEGO POBYTU nie osiagajace w polsce zadnych
dochodow np; z lokat , akcji,wynajmu ,dzalalnosci
gosp ,rol ,ktore przeniesly swoj ZWIAZEK INTERESOW
ZYCIOWYCH za granice ie podlegaja polskiemu US.
JEZELI KRAJEM ZAMIESZKANIA [ nie mylic z
zameldowaniem] JEST KRAJ ZRODLA [kraj osiagniecia
dochodu] przepisy konwencji nie maja
zastosowania.Interpretacja konwencji o ikaniu
podwujnego opod .poczytajcie sobie przepisy anie
straszcie tych biednych ciezko pracujacych ludzi z
reszta ta sprawa niedlugo trafi do trybunalu
.pozdrawiam
2006-03-24 03:23:02 82.3.32.* | Peter
wiec co maja robic polacy pracujacy np. w Angli ;
pracowalem caly rok w Angli i nie zamierzam tego
zmieniac i wracac do polski (ja i moja zona) wiec
mamy rozliczac sie w polsce z tego co zarobilismy w
UK (Angli)
2006-07-18 13:18:13 83.23.5.* | TOLEK
MOWY NIE MA!!!!!! JA I Z 20 MOICH ZNAJOMYCH NIE
ROZLICZAMY SIE Z PELNEGO ROKU PRACY W
ANGLII....PO JAKA CH..???? PANSTWO POL NIE
ZAPEWNIA WAM ZA TE PODATKI N I C Z E G O ANI
UBEZP ANI SWIADCZEN EMERYTALNYCH..TO PO CO
PLACIC???? DAROWIZNA DLA PREZESOW MILIONOW
SPOLEK??? TAKIEGO WALA
2006-03-26 12:47:06 88.107.199.* | lolo
jezeli jest tak jak napisales to nie masz
obowiazku rozliczania sie w polsce ani
obowiazku informowania polskiego US o zmianie
rezydencji podatkowej na UK
2006-03-24 19:21:50 213.238.126.* | BB
mamy co chciała wiekszość!!! nie przybywa
miejsc pracy za to mnożą sie posadki dla
niedouczonych posłów i ich koleżków!! Przeciez
duzo łatwiej jest rozdawac pieniądze nie swoje
i organizować igrzyska dla mas niż zabrac się
za gospodarkę.
Za kilka lat nie bedzie juz z czego rozdawać bo
młodzi wykształceni Polacy wyjada na stałe z
kraju i będą rozwijać gospodarki normalnych
krajów.
Ciekawe z czego Pis i ich zwolennicy będą wtedy
organizować igrzyska?
2006-03-24 19:39:59 85.219.193.* | Wowo
pani Agnieszko Pani się myli: Nie wystarczy
aby mieć konto i zarejestrowany samochód.
Tacy jak Pani wykorzystują siłe słowa aby
mieszac ludziom w głowach. Tom co Pani
wymieniła to tylko jedne z okoliczności
wpływających na tzw. rezydencję. Zawsze
ocenia się tzw. ośrodek interesów życiowych.
Czy sądziPanize Anglik mający samochód w
Polsce bedzie tu lcił podatki/ aLBO MAJĄCY u
nas nierucomość.
Proszę trochę zwolnić i nie budować swojej
kariery na tak wazkim problemie jakim jest
różnica stawek podatku dochodowego w GB i
RP. Bo akurat tu leży problem Gdybyśmy
płacili tylko 19 % napewno nie byłoby
problemu!!!!!
2006-04-07 12:08:51 80.203.240.* | jareckinorge
polska niek sie martwi jak wszyscy
wrucimy z emigracj ,co zrobi jak bedziem
chcieli prace ,kturej niema a morze rzont
posprzedaje palace kture pobudowali zus i
urzendy skarbowe bo nas jusz kiedys
sprzedali jak likwidowali pegery ,gdzie
byl wtedy rzond .Jak ludzie na chleb nie
mieli,a teras chcom naszej kasy od nas
....Amorze zrubmy im Argentyne to sie
obudzom ,i ruszom swe stolki i do pracy
sie wezmom a nie tylko straszom ,,,nas
miliony ich jednostkij
2006-04-07 12:05:28 80.203.240.* | jareckinorge
polska niek sie martwi jak wszyscy
wrucimy z emigracj ,co zrobi jak bedziem
chcieli prace ,kturej niema a morze rzont
posprzedaje palace kture pobudowali zus i
urzendy skarbowe bo nas jusz kiedys
sprzedali jak likwidowali pegery ,gdzie
byl wtedy rzond .Jak ludzie na chleb nie
mieli,a teras chcom naszej kasy od nas
....Amorze zrubmy im Argentyne to sie
obudzom ,i ruszom swe stolki i do pracy
sie wezmom a nie tylko straszom ,,,nas
miliony ich jednostkij
2006-07-18 13:26:03 83.23.5.* | EDNA
SKODA CASU NA ZEMSTE---CEBA POJECHAC
GDZIE PIEPS ROSNIE I UZADZIC SE ZYCIE
OD NOVA.....Z DALA OD KACORA 1 I 2 I
INNYCH DUPOWLADNYCH ...CY CO DZIEN
RANO NIE MIEWACIE DYLEMATU PO JAKA
CHOLERE JA IDE DO TEJ KIEPSKIEJ
ROBOTY ZA GROSZE A POZNIEJ Z
RACHUNKAMI W REKU OZNAJMIASZ DZIECKU
PO RAZ 5,6,7 ZE KOLONI W TYM ROKU
ROWNIEZ NIE BEDZIE....NIE BEDZIE
ROWNIEZ KSIAZEK DO SZKOLY I BULKI Z
SZYNA ....SPADAJMY

Polecamy produkty dla firm

PRZYDATNE LINKI

PODOBNE WIADOMOŚCI