Na skróty
Money.plFirmaWiadomościPodatkiInternauci zaoszczędzą 1,7 mld zł
2009-03-23 07:26

Internauci zaoszczędzą 1,7 mld zł

Internauci zaoszczędzą 1,7 mld zł
fot: Extra Ketchup/CC/Flickr

Autor: Agnieszka Zawadzka


Z ulgi na internet skorzysta w tym roku ponad 3 miliony osób - szacuje Money.pl.

Odliczenie, z którego korzystamy już od czterech lat, jest obecnie jedną z najpopularniejszych ulg podatkowych. W ubiegłym roku konkurować z nim mogła jedynie ulga na wychowanie dzieci.

POPULARNOŚĆ ODLICZEŃ (OD DOCHODU I OD PODATKU) w 2007 roku
ulga: liczba podatników:
wychowywanie dzieci 3.973.668
internet 2.469.254
rehabilitacja 1.034.789

Według szacunków Money.pl w tym roku skorzysta z niej jeszcze więcej osób. 3 mln 133 tys. internautów będzie odliczać od dochodu dostęp do sieci.

Ulga na internet - liczba podatników

* szacunkowo
źródło: Money.pl
na  podstawie danych
Ministerstwa  Finansów i szacunków własnych

Wraz ze wzrostem liczby użytkowników sieci, rośnie też grono osób, które mogą skorzystać z odliczenia. Rośnie też wiedza o tym, co można odliczyć.

- Po pierwszych dwóch latach, gdy jeszcze nie każdy wiedział, że należy zbierać rachunki, by udokumentować prawo do odpisania 760 złotych od dochodu teraz każdy stara się skorzystać z tego odliczenia,  domagając się od dostawcy internetu właściwego ich wystawiania - mówi Antoni Mielniczuk z Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. - Nie zawsze skutecznie - dodaje.

Problemy wynikają zwykle ze źle wystawionych faktur. Na przykład, Telekomunikacja Polska SA za  Multipakiety wystawia faktury zbiorcze, w których nie ma wyszczególnienia, jaka ich część dotyczy usług dostępu do internetu. Inni providerzy też nie zawsze dbają, by ich klient mógł odliczyć należną  mu ulgę - nie wystawiają faktur VAT, lub wystawiają je nieprawidłowo - nie opisując dokładnie, że faktura dotyczy płatności za internet.

Poradnik Money.pl

Rozlicz PIT z Money.pl!
* Pobierz program do rozliczania PIT
* Sprawdź ulgi podatkowe w 2008 r.

* Znajdź Urząd Skarbowy
* Wypełnij formularz interaktywny

zobacz serwis PIT-2008!

Kwota odliczeń w tym roku, według naszych szacunków, sięgnie 1,7 miliarda złotych. Nie będzie szybkiego wzrostu w stosunku do ubiegłego roku, bo podatnicy przez ostatnie lata dowiedzieli się już, jak ulga funkcjonuje i jakie dokumenty należy zgromadzić, żeby ją odliczyć. Dlatego też tak dynamiczny wzrost jak między rokiem 2006 a 2007 nie wchodzi w rachubę.

Ulga na internet - odliczone kwoty

* szacunkowo
źródło: Money.pl
na  podstawie danych
Ministerstwa  Finansów i szacunków własnych

Jak odliczyć internet?

Z ulgi mogą skorzystać osoby korzystające z sieci internet, na które dostawca (provider) wystawia faktury VAT. Można odliczyć wyłącznie wydatki z faktur, na których wyodrębniony jest koszt użytkowania internetu. Kwota odliczeń nie może przekroczyć w roku podatkowym 760 zł

Jeżeli faktura wystawiona jest na oboje małżonków, odliczenia dokonać może każdy z nich. Czyli w przypadku małżeństw limit powiększony jest dwukrotnie.

Wydatki na internet odlicza się od dochodu - ujmuje się je w załączniku PIT-O. Od podstawy obliczenia podatku odlicza się kwoty wydatków ponoszonych przez podatnika z tytułu użytkowania sieci internet w miejscu zamieszkania. Co istotne, podatnik nie musi być właścicielem lokalu.

Znajdź Urząd Skarbowy
Urzędy Skarbowe według województw
ac" id="mapa_1">
Urzędy Skarbowe według miast

Problemy z dostawcami

Wydatki na internet muszą być udokumentowane fakturą. Z ulgi może skorzystać dodatkowo nie tylko małżonek podatnika ale także inni domownicy. Warunkiem jest posiadanie faktury wystawionej na swoje nazwisko. Ulgę odliczyć można także gdy kilka osób figuruje na jednej fakturze VAT.

Wówczas każda z tych osób odliczy od dochodu po 760 zł.

By skorzystać z ulgi trzeba spełnić kilka warunków. Część z nich wynika wprost z ustawy, a część jest efektem praktyki władz skarbowych, niejednokrotnie budzącej wątpliwości. Pojawia się wiele pytań dotyczących tej ulgi. Na przykład: czy można odliczyć wydatki na internet z którego nie korzysta się w miejscu zameldowania (np. studenci na stancji), czy można odliczyć inne koszty związane z użytkowaniem internetu, np. zakup modemu, instalację itp.?

- Decyduje o tym urzędnik, kontrolujący PIT - mówi nam jeden z ekspertów.

Problem pojawia się gdy płacimy operatorowi za tzw. pakiet usług telekomunikacyjnych a na fakturze brak wyszczególnienia dotyczącego dostępu do sieci. Jak wówczas podatnik ma udokumentować swoje prawo do ulgi?

Zobacz odpowiedzi eksperta na powyższe pytania - prawo.money.pl

Podstawa prawna:

Art. 26 ust. 1 pkt 6a Ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych

Szacunki oparte są na danych Eurostatu, dotyczących liczby gospodarstw domowych z dostępem do internetu oraz Ministerstwa Finansów, dotyczących rozliczeń podatku dochodowego za lata 2005-2007.



Szukaj domeny:
Wybierz hosting:


2009-08-27 12:37:35 83.238.237.* | Bernard+
Re: Internauci zaoszczędzą 1,7 mld złotych [0]
Takie prawo, które mamy teraz i takie pomysły jak ostatni z
Wypełnianiem PIT za wszystkich pracowników przez pracodawców
zmusza zarówno pracodawców jak i urzędników do wykonywania
kosztownej, choć nikomu nieprzynoszącej pożytku pracy. Przez
takie przepisy tylko rosną koszty oprogramowania księgowego i
ilość operacji księgowych a nikt nie ma z tego pożytku w postaci
większej zamożności społeczeństwa. PBK Polaków jest bezmyślnie
konsumowany na wykonywanie przez wielu pracujących róznych prac
tylko dlatego, że wymagane są przez durne przepisy. Przybywa
kosztownych biurokratycznych czynności powodujących wzrost
kosztów ogólnych funkcjonowania przedsiębiorstw. Tymczasem
wysiłek Polaków pracujących w przedsiębiorstwach i instytucjach
publicznych należy skierować głównie na prace powodujące wzrost
PBK a wysiłek urzędników ZUS na poprawę obsługi klientów, i
zwalczanie oszustów, bo w tym skomplikowanym systemie urzędnicy
ZUS gubią się i popełniają masę błędów jak pokazuje sprawa
zniknięcia w ZUS składek od ponad 900 tyś kobiet, które były na
urlopach macierzyńskich i wychowawczych. Podobnie przepisy o
składkach ubezpieczenia zdrowotnego komplikują wszelkie operacje
księgowe czyniąc je kosztowniejszymi przez to, że część składki
7, 75% odlicza się od zaliczki podatku dochodowego płatnika a
małą część 1,25% nie odlicza się tylko potrąca z płacy brutto. A
prościej byłoby obniżyć stawki podatku dochodowego np. o te 8% a
całość 9% składki zdrowotnej potrącać z brutta przed
opodatkowaniem. Podatek liczony od tej samej podstawy wynosiłby
nie, 18 ale 10% i nie, 32% ale 24% oraz ewentualnie nie, 40 ale
32%. Wszystkie czynności byłyby prostsze i dlatego tańsze do
wykonywania i do kontrolowania bez kosztownych a zawodnych
systemów komputerowych. A wpływy podatkowe do US i do ZUS oraz
NFZ byłyby dokładnie takie same jak obecnie. To nieprzemyślane
przepisy prawa powodują kosztowny dla całego narodu rozrost
biurokracji i skutkiem tego niski poziom PBK na głowę Polaka (
tylko 52% średniej UE za 2007rok). Inny przykład zbędnej
komplikacji to np. sposób liczenia wynagrodzenia za niezdolność
do pracy przez 33 dni, gdy ZUS nie płaci zasiłku, mimo, że
pobiera na to składki ubezpieczenia chorobowego to zasiłek zwany
kłamliwie wynagrodzeniem chorobowym musi zapłacić pracodawca za
wszystkie dni kalendarzowe niezdolności do pracy. A prościej
byłoby liczyć wynagrodzenie chorobowe wg tych samych zasad, co
wynagrodzenie za urlop tylko np w wysokości 80% wynagrodzenia
za urlop. Byłoby mniej przepisów i łatwiej byłoby każdemu
pracownikowi kontrolować czy wypłacono mu to, co się należy.
Więc do roboty panie i panowie senatorowie albo wnioskujcie o
likwidację senatu, jeżeli bez posłów już nic dobrego nie możecie
zrobić dla wyborców, którzy Was utrzymują na wysokim poziomie
dochodu miesięcznego w zamian nie otrzymująć od Was niczego
pożytecznego. To wstyd brać publiczne pieniądze za darmo, więc
okażcie jakąś inicjatywę legislacyjną usprawnijcie coś w
funkcjonowaniu naszego Państwa. Abyśmy nie byli najbiedniejszym
narodem Europy, dlatego, że musimy więcej niż inne narody
wykonywać kosztownej a właściwie niepotrzebnej pracy
biurokratycznej wynikającej tylko z niskiego poziomu pracy
legislacyjnej Polskiego Rządu i Parlamentu
2009-08-27 12:22:11 83.238.237.* | Bernard+
Re: Internauci zaoszczędzą 1,7 mld złotych [1]
W usprawnianiu Państwa i systemu podatkowego nie chodzi tylko o
wysokość procentowych stawek podatków dochodowych, ale również o
koszty ich obliczania, księgowania, rozliczania, kontroli i
rozsądzania spraw spornych. Przez ostatnie 20 lat transformacji
ustrojowej wszystkie ekipy rządzące ciągle komplikują system
czyniąc go coraz mniej skutecznym a coraz bardziej kosztownym w
obsłudze zarówno dla administracji jak i dla podatników. Dlatego
potrzeba zmienić filozofię stanowienia prawa podatkowego.
„Głupi” sejm to taki, który gdy potrzebuje miliarda
złotych dochodów w budżecie podwyższa podatki lub para podatki o
1, 5 miliarda, bo 0, 5 miliarda kosztuje ściąganie podatków i
obsługa księgowa rozliczeń oraz operacje międzybankowe.
„Mądry” sejm ustawowo zmniejsza koszty ściągalności
podatków o 300 milionów a podatki zwiększa tylko o 900 milionów
i ma potrzebny 1 miliard. W Polsce, aby dać biednej rodzinie 100
złotych zasiłku trzeba ponieść 150 złotych kosztów utrzymania
administracji budżetowej zajmującej się zasiłkami od
ministerstwa do powiatowego centrum pomocy rodzinie. Potrzeba,
więc ściągnąć 250 złotych podatków Dzieje się tak, bo polskie
prawo podatkowe i prawo pracy jest niepotrzebnie tak
skomplikowane. Więc może by tak posłowie i senatorowie oraz
ministrowie i Pan premier zaczęli przegląd obowiązującego prawa
i przygotowywali ustawę o kasacji i o likwidacji głupich i
szkodliwych dla Polaków starych przepisów, które nadal są
obowiązujące. Podczas gdy od 20 lat sytuacja gospodarcza i
społeczna dynamicznie się zmieniła i prawo nie pasuje już do
rzeczywistości np.: zamiast pobierania od najniższej płacy
wynoszącej 1276 złotych brutto 46 zł podatku dochodowego lepiej
byłoby podwyższyć kwotę wolną od podatku z obecnych 3089 zł o
dalsze 3067zł, czyli do 6156 złotych rocznie i 513 miesięcznie a
wtedy każdy podatnik, który ma dochody nieprzekraczające rocznie
minimalnej płacy nie płaciłby w ogóle podatku dochodowego.
Dzięki temu spadła by znacząco liczba osób wymagających pomocy
finansowej a więc byłoby mniej kosztownej urzędniczej pracy przy
obsłudze systemu podatkowego i mniej pracy przy przydzielaniu
biednym zasiłków. Gdyby jeszcze zlikwidować kosztowny a bardzo
nieefektywny system dzielenia składek ZUS na część potrącaną z
płacy brutto pracownika i część księgowaną bezpośrednio w koszty
pracodawcy z pominięciem listy płac zaoszczędzilibyśmy w skali
kraju miliony urzędniczych godzin kosztownej pracy wykonywanej
zarówno w przedsiębiorstwach i instytucjach budżetowych jak i w
ZUS, bankach i administracji rządowej.
2009-08-27 12:24:05 83.238.237.* | Bernard+
Kolejny przykład: złych kosztownych przepisów: po co
dzielone są składki emerytalne i rentowe na dwie części jedna
płacona przez potrącanie z kwoty brutto wynagrodzenia
pracownika a druga płacona poza listą płac bezpośrednio w
koszty pracodawcy. Wszak wszystkie koszty związane z
zatrudnieniem pracownika ostatecznie i tak ponosi pracodawca.
Jest to głupie szczególnie teraz, gdy po zmianach stawek
składki rentowej pracownikowi potrąca się z wynagrodzenia
brutto tylko 1, 5% składki rentowej a pracodawca płaci 4,5%
składki rentowej. Od takiego liczenia i księgowania ani
gorsza nie przybywa ani pracownikowi ani ZUS a zarówno
pracodawca jak i ZUS muszą ponosić większe koszty
dokumentacyjno księgowe koszty programów komputerowych oraz
koszty kontrolne księgowań i rozliczeń w tym rozliczeń z OFE.
Wystarczyłoby ponownie ustawowo ubruttowić wynagrodzenia i
całość składek i podatków obliczać od jednej podstawy. Brutto
– składki – podatek =netto pracownika na rękę i
koniec. Przykład z innej dziedziny:, po co prawo do urlopu
wypoczynkowego w wymiarze 20 czy 26 dni uzależnia się od
ogólnego stażu pracy i od rodzaju oraz terminu ukończonej
ostatnio szkoły? Czy pracownik, który dłużej się uczył
bardziej męczy się w pracy i dlatego ma szybciej otrzymywać
od pracodawcy o 6 dni urlopu więcej? Dlaczego wcześniejsza
praca u innego pracodawcy jest opłacana u następnego
pracodawcy wyższym wymiarem urlopu?
Powoduje to konieczność prowadzenia obszernej a więc
kosztownej dokumentacji u pracodawców a mogłoby być prosto 2
dni urlopu za każdy przepracowany u aktualnego pracodawcy
miesiąc. W sumie wymiar urlopu każdego pracownika wynosiłby
24 dni w roku A na przykład wprowadzić dodatkowo wolne od
pracy święto 3 Króli i ostatni dzień roku Sylwestra.
2009-04-26 22:30:00 83.4.59.* | erebia
Re: Internauci zaoszczędzą 1,7 mld złotych [0]
Moim zdaniem ta ustawa jest bardzo przyjena dla Polaków.
Niestety wymaga ona jeszcze kilku poprawek, gdyz o tym czy
przysługuje nam ulga może zdecydowac osoba sprawdzająca PIT.
Warunki tej ulgi powinny byc jasno okreslone, a nie zależne od
humoru osoby sprawdzającej.
2009-03-24 10:10:12 83.5.102.* | adelka
Uwaga na pakiet TP neostrada i telewizja [0]
tego nie można odliczyć, gdyż TP SA. w fakturze nie rozgranicza
za co płacimy, pytałem się o to w US. Przy podpisywaniu umowy
nie informują o tym i nabijają w butelkę, bo pakiecik TV
słabiutki (np brak Polsatu a reklamowany dostęp do Orange i TVN
tylko na dwa miesiące) a tak to satelitarne arabskie śmieci.
Lepiej wziąć samą neostradę z TP (nie mówię już o Netii czy
rewelacyjnie tanim internecie w Multimedia a na pewno lepszy
pakiet podstawowy wziąć np z Cyfrowego Polsatu za jedyne 9,90zł.

Polecamy produkty dla firm

PRZYDATNE LINKI

PODOBNE WIADOMOŚCI