
Autor: (BA)
Zdaniem ekspertów problem ten nasilił się szczególnie w ostatnich latach. - Znaczące jest to, że w czasach kryzysu przedsiębiorcy mają większe tendencje, żeby ukrywać dochód. Zamiast zwolnić pracownika, łatwiej jest ukryć dochody i płacić mu pod stołem - przyznaje w rozmowie z Money.pl Mirosław Barszcz, ekspert BCC, były wiceminister finansów, odpowiedzialny za podatki.
Według raportu BCC najwięcej budżet państwa traci w wyniku działań przedsiębiorców oszukujących fiskusa na drobne kwoty, ale za to z dużą częstotliwością. Do najpopularniejszych metod należą oszustwa związane z zatrudnieniem lub ukrywaniem dochodów. Praktycznie nie da się udowodnić pracodawcy, że jego pracownik w rzeczywistości pracuje dłużej niż na pół etatu, a część pensji dostaje po cichu. Trudno jest też udowodnić firmie, że generuje fikcyjne koszty, aby ukryć swoje zyski.
Jednak oszustwa podatkowe to nie jedyny problem, z którym muszą walczyć służby skarbowe w Polsce. Według raportu PwC co czwarta firma miała do czynienia z korupcją, a co dziesiąta spotkała się ze zjawiskiem prania brudnych pieniędzy.- To światowa średnia. Trzeba jednak przyznać, że wykrywalność tego typu przestępstw rośnie. Służby są o wiele lepiej przygotowane do walki z nimi niż jeszcze kilka lat temu - mówi Dariusz Cypcer, ekspert od spraw przestępczości gospodarczej z PwC.
Jak podkreślają eksperci z PwC, przestępstw gospodarczych coraz częściej dopuszczają się osoby z kadry kierowniczej. Statystyczny sprawca to mężczyzna w wieku 31-40 lat, który pracuje w firmie co najmniej trzy lata.
| Czytaj w Money.pl | |
|
Piorą w Polsce miliardy złotych. Traci państwo - Przestępczość azjatycka to nie chińskie triady ani japońska jakuza - twierdzą przedstawiciele ABW. |
Wymieniasz walutę? Wymieniaj taniej!
Najniższy spread walutowy dostępny od teraz, bez żadnych opłat, szybka i bezpieczna wymiana. więcej »
2012-05-12 (11)
Wszystkiemu jest winna zachłanność i głupota polskiego rządu.
Cały ten kraj utrzymują mikro i małe przedsiębiorstwa, które
naprawdę podatek sumiennie płacą. A chory rząd chce wydoić krowę
do zera aby zapłacić złodziejom aby stworzyć nowe stanowiska
pracy dla kolesi w urzędach i spólkach skarbu państwa aby
wypłacać premie i nagrody swoim protegowanym i podtrzymywać
oligarchów śmiejących się z polskiego prawa .A powinno się
zmniejszyć podatki, zmniejszyć składki na zus żeby nie opłacało
się kombinować i np. zatrudniać na czarno lub na niepełny etat
ni oczywiście uprościć skomplikowane i porąbane prawo podatkowe.
I wtedy można zwiększyć i zaostrzyć kontrole. Czy te tępaki nie
widza tej prostej drogi. Nie tędy droga tępi liberałowie z PO,
którzy głęboko w tyłku mają ten styrany naród a Tusk to już taki
cwaniaczek się zrobił że kopnąłbym go chętnie w tyłek razem z
tym jego rządem nierobów. PO prowadzi politykę wyniszczającą
polską przedsiębiorczość poprzez nowe zakazy nakazy kontrole
podwyżki. Platformo zrób coś raz dla Polski i Polaków i oddaj
władzę. Reprezentujecie tylko własną kastę i biednych Polaków
którzy dali się nabrać przed wyborami.
A po co zachodnie mają oszukiwać????
Zwolnili ich z podatków to po co???
Zwolnijcie polaków to też przestaną oszukiwać.
Polskie firmy obrzucone kosztami, zaś kapitał obcy wciąż z
przywilejami. W końcu faktycznie muszą wziąć się w garść i
płacić, bo w końcu zniosą im - urzędnikom - kwartalne nagródki
za wzorową pracę. Drodzy pracodawcy ciułacze pomyślcie czasami o
gaży urzędniczej i stwórzcie im możliwość realizacji
budżetu-tzw."kosztów wymagalnych". Nie bądź draniem, to
też ludzie, którzy potrzebują co kwartał - podrzędni ochłapy, a
guru, potrójnych pensji.
Jest to prawda,że unikanie płacenia ZUS i podatku dochodowego
jest nagminne. Ale z czego to wynika , czyja to wina. To wina
urzedników , przepisów , interpretacji.
Prosty przykład , rok w rok firmy od 1989 roku robią dla
pracowników imprezę pod tytułem wigilia. Konia z Rzedem temu co
jasno powie i na 100% jak ten wydatek potraktować , co roku
nowe interpretacje nowe przepisy. I co ludzie robia kombinuja
,żeby móc to zaksięgować w koszty - i co to jest dla analityka
oszustwo podatkowe.
W tym roku jest nowa interpretacja z funduszu Soscjalnego jak
jest regulaminie można i nawet nie trzeba ludziom tego doliczać
do przychodu i opodatkowywać i Ozusować. trzeba naprawdę mieć
coś z rycerza z głową ,żeby kazać doliczać ludziom spotkanie
firmowe pod tytułem Wigilia Firmowa opodatkować jako przychód.
Ale tegich gło ci u nas nie brakuje , co kombinują co by tu
jeszcze wyciagnąć od tego podatnika , to podatnik kombinuje co
by tu schować pod dywan. Do puki służby fiskalne nie zmadrzeja
to tak będzie. Co chwilę są nowe pomysłyi pada blady strach na
wszystkich . Najpierw wymyślili - szkolenia doliczać do
przychodu pracownika , potem było - nie jak robi je firma z
odpowiednimi uprawnieniami to nie , ostatnio przysło ,potem
abonament medyczny , najpierw zachęcali pracodawców aby
pracownikom wykupili abonamenty - bo zeszło im to z wydatków w
budżecie z opieki lekarskiej , kto\óra się od pąństwa należy bo
się płaci składke nato , potem jak już wiele firm wykupiła to
łup podatek bo to świadczenie do opadtkowania , bo wszystko co
pracodawca stawia do dyspozycji , czy korzystać czy nie musisz
podatek zapłacić. Jak było nasilenie tego szukania co by tu
jeszcze jako świadczenie doliczać do pensji - zrobiłam symulację
jak te wszystki świadczenia pracownik miąl i mu je do pensji
dokiczyć to brakło mu wypłaty na podatek od tych świadczeń.
A co za problem napisać jedno proste rozporządzenie Szkolenie w
kosztty - to musi być w kraju , a nie nawyspach Kanaryjskich ,
ma być związane z wykonywana pracą i zakończone sprawdzianem ,
potwierdzoną obecnością na całym szkoleniu
Oczywiście że w szkoleniach sa nadużycia , często sa to
wycieczki
(słyszałam ale o pracownikach ZUS którzy byli się szkolić z
kodeksu pracy w Australii), ale z tym można sobie prosto
poradzić - no tak ale wtedy nie mogli by korzysta ć z tego
również urzędnicy , pracownicy spółek skarbu państwa ,
pracownicy administracji.
Za abonamenty medyczne to pracodawca ulgę powinien w składka
dostać , a nie dowalać mu podatki , a przypilnować przychodnie
czy uczciwie rozliczaja podatek dochodowy , jak firmy organizują
Wigilie to to poprawia atmosferę pracy i firma ma lepsze wyniki
, a dodatkowo restauracje zarobią i zapłaca podatek dochodowy .
Ale trzeba myśleć , a naszym ministerstwie finansów z myśleniem
chyba na bakier. I co ciekawe , takie jest przedsiebiorcom to te
mechanizmy rozumie , zostaje ministrem to o tym wszstkim
zapomina , tylko gania i szuka kasy u wszystkich co cokolwiek
zarabia.
podsumowując , tak odsetek unikajacych płacenia jest wysoki ,
ale winę,ża ten stan rzeczy ponosi administracja i ministerstwo
finansów , bo tworzy się złe prawo pełne i haczyków i furet i
towygląda tak , tu go dziabli to tam sobie odbiję. Tak to
panowię urzędnicy wyglada , taka jest naga prawda.
A apropo kosztów i nadużywania , ostatnio znajomy z Niemiec
żalił mi się i był obużony bo mu cygara z kosztów wyrzucili-
czyli przedsiebiorcy innych nacji też maja ciekawe pomysły na
unikanie podatku dochodowego.Niemcy go maja po za wysoki i to
potem tak działa ,że są cygara w kosztach .
Kłamstwo! Autor ma szczęście, że to kłamstwo nie jest karalne,
jak słynne już, "oświęcimskie." Dlatego pozwala sobie na
łgarstwa. Pozostaje jeszcze wersja, że jest zwykłym durniem, ale
tej przez wrodzoną uprzejmość nie biorę pod uwagę.
Janusz Szewczak - główny ekonomista SKOK - podaje przykład, że
wszystkie banki w Polsce w 2010 roku zapłaciły podatków mniej
więcej tyle samo, co jedno KGHM,czyli ok. 4,5-5 mld zł.
Były minister finansów - Witold Modzelewski - zalicza ten sektor
do tzw. pieszczochów fiskusa, obok firm zagranicznych o kapitale
pochodzącym z "zaprzyjaźnionych" państw.
"Pieszczochów nikt nie rusza, im wolno optymalizować swoje
obciążenia podatkowe, a urzędnik czuje się za mały, aby zadrzeć
z tą potęgą."
Następną grupę podatników stanowią "udręczeni - większość
sponiewieranego psychicznie średniego i małego biznesu."
Trzecia grupa to "olewani", nazywani szarą strefą.
Zdaniem prof. dr hab. Modzelewskiego (a więc
"prawdziwego" profesora, w odróżnieniu od tzw.
gimnazjalnych jak np. Balcerowicz, Góra itp.), "kompetencje
organów skarbowych należy reorientować w stronę podmiotów
bezkarnie uchylających się od podatków, "międzynarodowej
optymalizacji", a przede wszystkim najzwyklejszej
przestępczości, często dobrze zorganizowanej, która obraca
wielkimi pieniędzmi. Mówiąc wprost, grupa "pieszczochów"
i "olewusów" musi stracić swoje przywileje,a
"udręczonym", płacącym dziś większość pobieranych
podatków, należy dać więcej spokoju."
Państwo musi być więc rzetelne i uczciwe wobec uczciwego
obywatela, a opresyjne wobec złodziei i malwersantów. Dziś jest
odwrotnie. Przykładem jest bezbronny obywatel skopany przez
policjanta, aresztowany na trzy miesiące. Policjant jest wolny.
Wobez silniejszych policja ogranicza się do słownych upomnień -
podczas manifestacji pod Urzędem Rady Ministrów krzyczeli
"złodzieje"!
Cale szczescie, ze unikaja. Dzieki temu realny, placony podatek
jest nizszy i przedsiebiorcom oplaca sie prowadzic dzialalnosc.
Dlatego mamy jako taki wzrost gospodarczy. Jak zlikwiduja szara
strefe, to przy naszej miernej konkurencyjnosci gospodarka
padnie jak mucha.
Lepiej wypie....lić pracowników na bruk, zamknąć działalność
i ustawić się po socjal.
Wtedy komunistyczny system padnie szybciej.
Podnieście podatki, ZUS-y, ceny paliw i zatrudnijcie jeszcze ze
100 tysięcy urzędasów, a przedsiębiorcy z radością oddadzą
państwu 99% dochodu, by żyło się lepiej.
w miesiącu.
Walka z antykorupcja i PO - cos jak woda i ogien. Ponoc
International Transparency przestalo dzialac w Tuskolandzie w
tym roku. Tak tutaj Pitera zaltwila korupcje, ze nie ma sensu
aby ta agencja tutaj dzialala ...
"..Po 13 latach działalności rozwiązano polski oddział
Transparency International (TI), pozarządowej organizacji
działającej na rzecz przejrzystości i walki z korupcją -
informuje "Rzeczpospolita". - Stwierdzono, że TI Polska
jest zbyt słaba i niedofinansowana, by reprezentować TI i
wypełniać ważną misję w Polsce - mówi Miklos Marschall,
wicedyrektor tej międzynarodowej organizacji.
.."