wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Małe firmy zapłacą dużo niższy ZUS. Wysokość składek ma być uzależniona od ich przychodów

Małe firmy zapłacą dużo niższy ZUS. Wysokość składek ma być uzależniona od ich przychodów

Fot. Stanisław Kowalczuk/East News

Drobni przedsiębiorcy będą płacić dużo niższe składki na ZUS i Fundusz Pracy - nawet 345 zł zamiast 874 zł. Ministerstwo Rozwoju chce uzależnić wysokość składek od przychodów małych firm. Nowe przepisy mogą wejść w życie już od przyszłego roku, a skorzystać na nich ma około 200 tysięcy małych firm.

Aktualizacja 15:47

O tym, że Ministerstwo Rozwoju chce skończyć z ryczałtem ZUS dla najmniejszych firm pisaliśmy w poniedziałek.

Zgodnie z propozycjami resortu Mateusza Morawieckiego, najniższa wysokość składek na ubezpieczenia społeczne ma zostać obniżona dla tych przedsiębiorców, którzy osiągają miesięczny przychód w wysokości mniejszej niż 2,5-krotność minimalnego wynagrodzenia. W tym roku jest to 5 tys. zł.

- Tym podstawowym wskaźnikiem jest uzależnienie wysokości składek na ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy od przychodów - zaznaczyła Emilewicz. - Ta zmiana zakłada, że dopiero od 2,5-krotności płacy minimalnej zaczynają obowiązywać dotychczasowe zasady i wysokość składki rośnie wraz z przychodem - dodała.

Szydło chce więcej takich zmian

Wicepremier, minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki zapewnił, że żaden przedsiębiorca nie straci na tej regulacji.

- Wszystkie dotychczasowe przywileje pozostaną w mocy, a ci, którzy będą chcieli skorzystać z nowych rozwiązań, będą to mogli zrobić dobrowolnie. W szczególności dotyczy to przewidzianej w Konstytucji Biznesu ulgi na start oraz możliwości skorzystania z obniżonej przez pierwsze 24 miesiące podstawy wymiaru składek - podkreślił Morawiecki w komunikacie ministerstwa.

- To dobry moment, by wprowadzać więcej zmian wychodzących naprzeciw przedsiębiorcom - powiedziała z kolei w środę premier Beata Szydło podczas spotkania z dziennikarzami.

- Uważam, że za mało zrobiliśmy do tej pory dla przedsiębiorców i będę oczekiwać, żeby te prace przyspieszyć. I żeby konkretne propozycje, ale takie, na które oczekują przedsiębiorcy, zaczęły pojawiać się na agendzie pracy rządu, bo to jest po prostu potrzebne - zadeklarowała.

Obawy przed zakładaniem własnej działalności gospodarczej

Jak tłumaczyła Emilewicz, obecnie osoba uzyskująca przychód minimalny, czyli 2 tys. zł, płaci na ZUS 812 zł oraz dodatkowo 62 zł na Fundusz Pracy. Po wejściu ustawy w życie obciążenia mają być proporcjonalnie niższe: 320 zł na ZUS i 25 zł na FP.

Jak dodała wiceszefowa resortu rozwoju, resort reaguje w ten sposób na obawy przed zakładaniem własnej działalności gospodarczej. Obawy te - jak wyjaśniła - wiążą się m.in. z tym, że przychody są zbyt niskie, a obciążenia zbyt wysokie.

- Wspieranie przedsiębiorczości, ułatwienie działalności gospodarczej oraz wyjście z szarej strefy to były cele, które nam przyświecały - podkreśliła Emilewicz.

Jak tłumaczyła, z danych wynika, że dla działalności gospodarczej krytyczny jest koniec drugiego roku prowadzenia małej lub średniej firmy w Polsce. Przedsiębiorca wtedy albo otwiera drugą firmę, albo kontynuuje działalność w szarej strefie; tego chcielibyśmy uniknąć - mówiła.

Koszt dla budżetu: 180 mln zł

- Dzisiaj ktoś, kto osiąga wynagrodzenie minimalne w skali całego roku niemal 40 proc. swoich przychodów jest zobligowany przeznaczyć na rzecz składek obowiązkowych. Ta proporcja wydaje się takim obciążeniem bardzo poważnym dla przedsiębiorców - dodała. Podkreśliła, że propozycja będzie bardzo interesująca dla małych przedsiębiorców działających poza największymi miastami.

Wiceminister mówiła też, że koszty dla budżetu związane z tym rozwiązaniem, szacuje się na ok. 180 mln zł. MR zakłada jednak, że dodatkowy wpływ do budżetu od każdego przedsiębiorcy, który z szarej strefy wejdzie do systemu, wyniesie ok. 5600 zł - dodała z zastrzeżeniem, że będzie to można wykazać dopiero po opublikowaniu danych nt. skutków zmiany w przepisach.

Wysokość podstawy wymiaru składek będzie określona w rozporządzeniu wydawanym przez ministra rozwoju w porozumieniu z ministrem rodziny, pracy i polityki społecznej. Rozporządzenie co roku będzie aktualizowane w oparciu o zmiany w kwocie minimalnego wynagrodzenia.

Wiceminister przekazała też, że projekt ustawy w ubiegły piątek został wpisany do wykazu prac Rady Ministrów i prace rządowe potrwają około miesiąca. Zakładamy optymistycznie, że jeszcze przed sezonem wakacyjnym w Sejmie możemy zakończyć prace legislacyjne - poinformowała Emilewicz.

prawo, zus, pap, gospodarka, składka, płaca, praca, przedsiębiorczość, mr, emilewicz
PAP
Czytaj także
Polecane galerie