
Autor: Agata Szymborska-Sutton
Pieniędzy na rozpoczęcie działalności gospodarczej jest coraz mniej, ale w 13 województwach ciągle można się o nie starać. Rekrutacje skończyły się natomiast w województwach: opolskim, śląskim i warmińsko-mazurskim.
40 tys. złotych wsparcia na założenie firmy będzie dostępne jeszcze tylko przez nieco ponad pół roku. W najbliższych miesiącach, obejmujących także początek 2011 r., zostaną przeprowadzone rekrutacje do kilkudziesięciu projektów objętych tegorocznym budżetem (lista, zawiera dokładne informacje o terminach rekrutacji w poszczególnych województwach).
Pula unijnych pieniędzy mocno się jednak kurczy. Według danych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, instytucji zarządzającej działaniem 6.2 Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, do tej pory podpisano umowy na kwotę 1,1 mld zł, co stanowi 67 proc. dostępnych środków. Co więcej, z informacji opracowanych przez samorządy województw, odpowiedzialnych za przydział pieniędzy na rozpoczęcie działalności gospodarczej, wynika, że już do końca przyszłego roku ma zostać zakontraktowane pozostałe 33 proc. środków przewidzianych na ten cel. Zmienić się mają także kryteria przyznawania wsparcia. Plany MRR zakładają, że w 2011 r. dotacje na założenie firmy będą kierowane przede wszystkim do osób niepełnosprawnych.
Rekrutacje do najbliższych projektów także nie będą dostępne dla wszystkich chętnych na 40 tys. złotych. Dlatego potencjalni przedsiębiorcy powinni przed złożeniem wniosku o wsparcie sprawdzić, czy spełniają kryteria danego naboru. Operatorzy, czyli firmy przeprowadzające rekrutacje, mogą bowiem określać, w zależności od sytuacji na lokalnym rynku pracy, do jakiej dokładnie grupy osób skierowany jest projekt. Może on być na przykład ograniczony do jednego lub kilku powiatów, bez wskazywania uprzywilejowanej grupy, lub skierowany tylko do kobiet, ale już z całego województwa.
Z danych MRR wynika, że do końca pierwszego półrocza 2010 r. pieniądze na założenie firmy otrzymało ponad 6,5 tys. osób. Do tej pory żadna z nich nie była zmuszona do zwrotu dotacji z powodu niedotrzymania jednego z głównych warunków umowy - utrzymania działalności gospodarczej przez minimum rok.
| Czytaj w Money.pl | |
|
5 kroków: Co ma zrobić firma, by zaistnieć w internecie Sprawdź, jak stworzyć atrakcyjną i popularną stronę dla firmy. |
|
Będzie trudniej o dotacje na e-biznes? Ministerstwo Rozwoju Regionalnego chce zmniejszyć możliwe do zdobycia kwoty. W konkursach będą mogły startować tylko spółki kapitałowe. |
|
Jak zdobyć dotację unijną na założenie własnej firmy? Zdobyć można nawet 40 tys. zł. Sprawdź jakie trzeba spełnić warunki i gdzie szukać pomocy. |
Autorka jest analitykiem Tax Care
Tanie rozwiązanie.
Zobacz co możesz zrobić aby płacić mniej. Przeczytaj więcej »
2011-09-16 (09)
Jeżeli 1,1 mld podzielimy przez 40 tys., to wychodzą dotacje dla
27500 osób (a tu jest mowa o 6,5 tys.).
Jeżeli 6,5 tys. osób pomnożymy przez 40 tys., to wychodzi 260
milinów - to daleko do 1,1 mld.
Brakuje ludzi lub kasy.
Chyba że niczego nie rozumiem
Przez rok prowadzić firmę to niewiele do tego mały ZUS , znam
ludzi którzy wzięli pieniądze , kupili sprzęt i po roku
zlikwidowali działalność . Im się opłaciło zarobili na sprzedaży
sprzętu . Polak potrafi .
Komuna. Człowiek który nie może znaleźć pracy będzie prowadził
firmę? Śmieszne i każdy wie że niemożliwe
własną działalność.
sammeu założyć firmę - jeste mzbyt obrotny by dla kogoś
robić.
najlepiej na sibie. No ale jak to w zyciu, jest i bedzie
grupa urzedasów, naktórych wszyscy beda pracowac, bo oni
nic konkretnego nie produkuja oprócz bzdurnych przepisow.
Trzeba sie z tym pogodzic, a jesli ktos nie moze, to
pozostaje tylko glosowanie na okregi jednomandatowe.
serwisie skorzystał z takiej dotacji nie mając kasy na
start własnego warsztatu. Starczyło na pierwszy
rozruch i jakoś poszło. jemu pomogło i udało się
dzięki tej sumie i oszczędnościom zacząć na "własnym".
trochę wiary a nie tylko narzekanie.