Na skróty
Money.plFirmaWiadomościKapitałSilny złoty pożera zyski firm
2008-07-11 06:10

Silny złoty pożera zyski firm

Silny złoty pożera zyski firm
fot: Amaxim/Dreamstime

Autor: Jacek Mysior


Przedsiębiorcy z przerażeniem obserwują notowania złotego. W ostatnich dniach nasza waluta biła rekordy względem euro i dolara. Euro, w relacji do z złotego, notuje najniższe poziomy w historii, a dolar stał się najtańszy od 1993 roku.

Silny złoty najbardziej daje się we znaki firmom, sprzedającym swoje produkty na rynkach zagranicznych. Ponieważ polski eksport trafia w przeważającej części na rynki europejskie, największe znaczenie dla przedsiębiorców ma cena euro. W tym tygodniu na rynku walutowym za jedno euro płacono już 3,27 zł.

Kurs graniczny EUR/PLN opłacalności eksportu dla firm, jak wynika z badań NBP, systematycznie się obniża. Na koniec I kwartału wynosił nieco ponad 3,40 zł/euro. Spadek progu opłacalności oznacza, że firmy potrafią sobie radzić z coraz mocniejszym złotym. Problem pojawia się wtedy gdy kurs rzeczywisty waluty spadnie poniżej poziomu opłacalności eksportu.

 

- W obecnej sytuacji eksport staje się coraz mniej opłacalny. Jednak kondycja przedsiębiorstw jest uzależniona od branży, której funkcjonują oraz od tego jaką część ich przychodów stanowią dochody ze sprzedaży za granicą - twierdzi Maciej Reluga z BZ WBK

SPRAWDŹ:
Kursy średnie NBP

Z tracącymi systematycznie na wartości walutami, od czasu przystąpienia Polski do UE, przedsiębiorcy nauczyli się sobie radzić. Przede wszystkim zwiększają wydajność i stawiają na nowe oszczędne technologie szukając sposobów na spadającą rentowność. Ponadto coraz więcej firm korzysta z instrumentów zabezpieczających przed ryzykiem związanym z wahaniami kursów walutowych.

Część podmiotów w obawie przed spadkiem rentowności ogranicza udział przychodów z działalności eksportowej.

- Długotrwałe umocnienie złotego nie musi bezpośrednio przekładać się na pogorszenie sytuacji przedsiębiorstw. Znacznie większych zagrożeniem są gwałtowne zmiany kursów, które uniemożliwiają do dostosowania się do nowych warunków rynkowych. Z taką sytuacja mamy właśnie do czynienia ze złotym, który od początku lipca znacznie zyskał wobec euro - dodaje Reluga.

Z ostatnich badań NBP wynika, że na koniec I kwartału, dla prawie co trzeciej firmy eksport przestał być opłacalny. Przy obecnie notowanych kursach euro i dolara trudna sytuacja będzie dotyczyć coraz większej liczby przedsiębiorstw. Niekorzystny kurs walutowy stał się najczęściej deklarowaną przez przedsiębiorców barierą, która w okresie najbliższych 6 miesięcy może wpłynąć na sytuację ekonomiczną firmy.

Z kolei coraz tańszy import jednym firmom sprzyja , innym wręcz zagraża. Polscy producenci korzystają z importu zaopatrzeniowego, który w miarę umacniania się złotego staje się bardziej opłacalny. Kupując surowce polskie przedsiębiorstwa z reguły rozliczają się w walucie amerykańskiej. Należy jednak pamiętać, że ceny niemal wszystkich surowców sporo poszły w górę na światowych rynkach stąd wpływ taniejącego dolara został ograniczony przez skalę tych wzrostów.

Dodatkowo krajowym producentom zagraża import tanich towarów z zagranicy. Ceny towarów sprowadzanych stają się coraz bardziej atrakcyjne i zmniejszają konkurencyjność polskich producentów. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku m.in. rodzimych producentów odzieży i obuwia.

W najlepszej sytuacji są ci producenci, którzy jednocześnie korzystają z tańszego importu zagranicznych surowców. Znacznie gorzej wygląda sytuacja tych podmiotów, które są zmuszone eksportować towary oparte na polskich surowcach. Z takimi problemami boryka się m in. branża meblarska.

Wkrótce eksporterzy mogą mieć inny problem. Zapowiadane spowolnienie gospodarcze w Europie staje się coraz bardziej realne co nie wróży dobrze interesom naszych przedsiębiorstw.

ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI NA FORUM



ZOBACZ TEŻ:
Eksport maleje, ale wolniej niż import
Deficyt w handlu zagranicznym od stycznia do listopada 2009 r. wyniósł 7,5...


2008-07-13 11:31:13 86.149.15.* | ekonomka
Re: Złoty zgarnia zyski firm [0]
jezeli chodzi o wszelkiego rodzaju import to zyski raczej rosna,
jezeli chodzi o eksport to zalezy jaka jest struktura kosztow i
ich pochodzenie w produktach i uslugach, z pewnoscia sa i straty
dla typowo rodzimych eksporterow. No coz rzadza nami
geszefciarze, wiec tu bynajmniej nie chodzi o polski maly i
sredni biznes i jego przetrwanie, moze raczej wrecz przeciwnie.
2008-07-11 19:19:51 87.205.167.* | MarcinFG
Re: Złoty zgarnia zyski firm [1]
"Kupując surowce polskie przedsiębiorstwa z reguły rozliczają
się w walucie amerykańskiej. Należy jednak pamiętać, że ceny
niemal wszystkich surowców sporo poszły w górę na światowych
rynkach stąd wpływ taniejącego dolara został ograniczony przez
skalę tych wzrostów."

Co za idiotyzm! Przecież gdyby nie silny złoty to za surowce
trzeba byłoby płacić jeszcze więcej niż obecnie płacimy, a
płacimy duzo - to fakt. Czy autor sugeruje, że lepiej jest
płacić realnie więcej(przy słabszym złotym) za surowce niż
mniej(przy silniejszym złotym)?
2008-07-11 20:08:39 83.12.76.* | hen
"Długotrwałe umocnienie złotego nie musi bezpośrednio
przekładać się na pogorszenie sytuacji przedsiębiorstw.
Znacznie większych zagrożeniem są gwałtowne zmiany
kursów, które uniemożliwiają do dostosowania się do
nowych warunków rynkowych. Z taką sytuacja mamy właśnie
do czynienia ze złotym, który od początku lipca znacznie
zyskał wobec euro - dodaje Reluga. "

innymi słowy nie problemem nie jesty ani mocny złoty ani
jego umacniamie, problemem jest SZYBKOŚĆ WZROSTU WARTOŚCI
ZŁOTEGO,na dokładkę może być tak że tak jak teraz szybko się
umacniał może zacząć za jakiś czas szybko słabnąć,i tyle w
temacie
2008-07-11 16:44:01 83.30.118.* | andowc
Re: Silny złoty pożera zyski firm [0]
Silny złoty pożera umysły "debili".
2008-07-11 13:08:34 optelwb
Re: Złoty zgarnia zyski firm [2]
Mimo, że trochę już w ytm kraju przeżyłem to ciągle dziwi mnie
analfabetyzm ekonomiczne Polaków. Cechuje on nawet tzw. "elity",
o czym świadczy wczorajsza wypowiedź premiera.

Jest bowiem niewątpliwym faktem, że gospodarka polska jest
bardzo niekonkurencyjna, opiera się na firmach, które mogą
konkurować z innymi krajami głównie dlatego, że mają niższe
koszta, głównie pracy. Tylko bardzo niewiele firm może sobie
pozwolić na konkurowanie jakością, innowacyjnością produktów,
itd.

Szybkie windowanie kursu waluty musi doprowadzić do trudności
zarówno w firmach eksportującyh, jak też we wszystkich innych,
które nie będą w stanie wytrzymać konkurencji produktów
zagranicznych. Moim zdaniem zjawiska te występują w chwili
obecnej w sposób lawinowo narastający.

Z kolei firmy, które nie muszą się bać konkurencji będą się
poważnie zastanawiać nad przeniesieniem do innych krajów, bo
korzyści z działania w Polsce zamieniają się szybko w
niekorzyści. Spodziewam się więc fali "emigracji" firm, nawet do
Niemiec Wschodnich. Trzeba sobie bowiem zdać sprawę z tego, że
wynagrodzenia fachowców w Polsce już tylko ieznacznie różnią się
od wynagrodzień wschodnioniemieckich, inne koszta zaczynają być
większe, a infrastruktura jest nieporównywalna.
2008-07-11 19:15:38 87.205.167.* | Raczejjj
Z drugiej strony kreślisz dość czarny scenariusz. Z tym
exodusem polskcih firm do byłego NRD tobym był ostrożny. Tam
jest jeszcze gorzej niż u nas.
Na Ukrainę się przeneiść, może do Rumunii. Trzeba by zerknąć
na indeks wolności gospodarczej publikowany chyba przez BŚ i
skalkulować w jakim kraju najlepiej i najmniej problemowo
można prowadzić biznes.
2008-07-11 19:10:40 87.205.167.* | Raczejjj
Wiesz na czym polega niekonkurencyjność polskich firm? Ano na
tym, że funkcjonują w potwornej biurokracji przeszkadzającej
im na każdym kroku, że płacą wysokie podatki, że
poruszająsięw gąszczu neijasnmych przepisów, wreszcie
dlatego, że dorobek wolnego rynku w
PL to ledwo kilkanaście lat podczas gdy zachodnie firmy
funkcjonują na tym rynku po kilkadziesiąt lat i zgromadziły
niemały kapitał - i ten intelektualny i ten materialny.
Ażeby podjąć z nimi rywalizację trzeba stworzyć bardzo
sprzyjające warunki dla naszych przedsiębiorstw i to dużo
lepsze od tych w jakich funkcjonują obecnie firmy zagraniczne
tak aby nasze mogły nadrobić dystans. Trzeba po prostu wrócić
do ustawy Wilczka.
Ale tego nie będzie, podobnie jak nie będzie w PL wolnego
rynku. A więc polskie firmy pozostaną dalekimi krewnymi
swoich zagranicznych rówieśniczek. No chyba, że na przekór
wszystkim udowodnią, że potrafią zrobić coś z niczego. Ale
Polak potrafi !!!
2008-07-11 12:08:36 80.144.3.* | dr.01
Medialna propaganda zlotego ubustwa. [4]
Nasze spoleczenstwo nie posiada elementarnej wiedzy
finansowo-ekonomicznej,we wszystkich krajach wysoko rozwinietych
eksport odgrywa decydujaca role.Jak mowi stare przyslowie,czemus
biedny?bos glupi,czemus glupi?bos biedny.
2008-07-11 14:49:42 77.253.109.* | ZL1
A powiedz mi ciulu jak ty sobie wyobrażasz funkcjonowanie
takich np. ZA Puławy jeśli dolar stałby po 150 PLN i
sprowadzając gaz skropolony i rozliczając transakcje w USD
musiałby ponosić tego koszty? Jak ty sobie wyobrażasz
funnkcjonowanie takich i tysięcy innych firm wykorzystujących
surowce naruralne? To, że monopolista Orlen winduje ceny to
już inna sprawa. Ale interwencjonizm państwowy zawsze kończy
się tak samo czyli źle. W USA jest wielu dystrybutorów i ceny
są zróżnicowane. U nas - czy ropa tania czy droga to akcyza
do spółki z naftowym monopolistą robią swoje..
2008-07-11 18:50:55 80.54.34.* | ZL1
gdzie nauczyłeś się tak kolorowego słownictwa w
RYNSZTOKU czas żebyś tam wrócił , TAM TWOJE MIEJSCE
2008-07-11 12:41:12 alcabon
Ja tam wole nie mieć benzyny po 6zł i zamiast 100 wole 150$.
Jak wg waszej genialnej myśli ekonomicznej lepiej mieć 100$
niż 150$ to tylko mi was żal.
Chyba, ze wam chodzi o to żeby doić Polaków pracujących za
grosze i sprzedawać za porządne pieniądze za granicę.
2008-07-11 12:42:28 alcabon
A wykresy dla nas powinny wyglądać nie w tą stronię. NIe
USD/PLN tylko PLN/USD
2008-07-11 10:36:53 80.144.3.* | nauczajacy
Prowincja europy zostanie prowincjonalna. [2]
Polska mysl ekonomiczna i tzw. ekonomisci zawsze wzbudzali
smiech na zachodzie.Bez eksportu nie ma rozwoju i dobrobytu,
jest to niemozliwe.Slaba jakosc i niski poziom zycia w Polsce
zostanie na nastepne kilkadziesiat lat ugruntowany a inwestorow
bedzie systematycznie ubywac.
2008-07-11 11:55:31 195.212.199.* | B.
Wystarczy spojzec np na Barbados.
2008-07-11 11:24:38 77.253.105.* | Raczejjj
A co jest lepsze: niskie podatki i pobudzony popyt wewnętrzny
oraz niska cena importu(np. surowców takich jak ropa naft.
czy gaz) czy eksport? Bo ja myślę, że jeśli priorytetowe
będzie to pierwsze to z drugim też jakoś się uporamy. Problem
w tym, że w PL jak zwykle na łamach goszczą tematy
drugorzędne dla ogromnej większośći obywateli. Nikt mi nie
wmówi, że w firmach eksportujących swoje towary pracuje lwia
cześć Polaków.
Więc dlaczego prasa lwią część, Polaków, która akurat nie
pracuje dla eksporterów ma w dupie?
2008-07-11 10:35:29 77.253.105.* | Raczejjj
Re: Złoty zgarnia zyski firm [0]
Ja bym problem odwrócił; nie jest największą bolączką PL, że
firmy eksportowe, w tym takie jak LG czy Opel, które eksportują
co się da, bo w PL praktycznie popyt wewnętrzny nie istnieje
mają mniejsze zyski, tylko problemem jest faszystowskie państwo
pod nazwą III RP, która zabiera swoim obywatelom 75% ich z
trudem wypracowanego dochodu. Tego nie robił nawet przywódca
socjalistyczny Adolf Hitler.
To jest problem. Problemem są wysokie stopy proc. przez co
ogromna większość Polaków meiszka na wynajem, a nei na własnym.
Sukces amerykański i ich tzw. cud gospodarczy polegał na
rozkręceniu popytu wewnętrznego i na pracy całego społeczeństwa,
która to zapewniła Amerykanom dobrobyt.
To samo trzeba powtórzyć w PL, aby wreszcie to społeczeństwo
żyło normalnie. Dość pier.....nia, że problemem jest niski kurs
złotego podczas gdy szarego człowieka nei stać na nic bo płaci
horrednalne podatki i parapodatki, przez co nie ma zdolności
kredytowej, a jak już ma to spłaca kilkudziesięcioletni kredyt
hipoteczny, w którym łączna suma odsetek wynosi 300-400% kwoty
kredytu. Przedsiębiorczy i mobilni oczywiście wyjadą, ale co z
resztą, która w tym bagnie zwanym III RP musi się unurzać, aby z
trudem związać koniec z końcem ?!
2008-07-11 10:23:59 79.188.238.* | lato, lato wszędize
Re: Złoty zgarnia zyski firm [1]
"gospodarka głupcze" , "gospodarka przede wszystkim", ileż tu
można zacytować powiedzeń jasia fasoli, a i tak oddał to
ZLS-PSL-owi.

a Palikot biega przed kamerami z penisem lateksowym. To się
papmperom podoba, taki wypasiony gość, zgrywus !
2008-07-11 10:30:17 KAP  [ Tysiącznik na forum ]
wakacje jak widze prowadza lot chyzy Twej mysli do lateksu. I
niech tak pozostanie.
2008-07-11 10:19:00 80.52.134.* | przedsiębiorczy przedsiębiorac
Re: Złoty zgarnia zyski firm [0]
Jak sobie czytam Wasze komentarze pożal się Boże PRZEDSIĘBIORCY
to mi ręce opadają. Jedynie a320 ma rację. Przedsiębiorczość
polega m.in. na tym, że dzięki decyzjom należy umieć dopasować
sytuację firmy do zewnętrznych warunków. Wy tylko czarne wizje
umiecie snuć: bezrobocie, upadki, bankructwa i co?
Podsymowując wasze wypowiedzi można stwierdzić:
JAK RZĄD COŚ ROBI TO ŹLE BO ROBI ŹLE, A JAK JEST ŹLE BO RZĄD NIE
ROBI ŹLE TO NIECH WTEDY COŚ ROBI
2008-07-11 09:55:44 212.191.170.* | Kowalski 2
Re: Złoty zgarnia zyski firm [0]
100 lat temu za 100 dolarów można było kupić ranczo w USA, a
komputerów nie było wcale - to do a320. Zobaczcie, jak USA
obniżyły stopy, aby wzmocnić gospodarkę i ile wysiłku włożyły,
aby wymusić na Chinach wzmocnienie juana. Jeśli wszyscy
obniżaliby własne waluty razem z dolarem usa i drożałyby surowce
nominowane w tej walucie, to Stanom nie udałoby sie przerzucić
kryzysu na resztę świata!
2008-07-11 09:41:43 80.68.235.* | a320
Tych, którzy byli za młodzi, żeby pamiętać [9]
informuję, że w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych
średnia pensja Polaka stanowiła równowartość około 30 USD.
Polska waluta była słaba, władza popierały produkcje
antyimportową bo zawsze brakowało dewiz. Mimo słabej waluty
eksport był mizerny, a eksportowano głównie produkty łopat, pił
i kilofów (węgiel i drewno) i produkty rolne (słynny Polish
Ham). Produktów wysokoprzetworzonych nie eksportowano bo w
porównaniu z Zachodem były one tandetne. Przedsiębiorstwa nie
mogły się modernizować bo nie miały drogich dewiz na zakup
nowoczesnych maszyn i technologii.

Od 1989 roku złoty systematycznie się wzmacnia, a gospodarka
sysytematycznie się rozwija.

Mocny złoty to nie są tylko tanie wakacje.
To niższa inflacja, czyli niższe stopy procentowe, czyli niższy
koszt pieniądza, czyli tańsze inwestycje w zakładach pracy, no i
tańsze nowoczesne maszyny do wydajniejszej produkcji.
Wydajniejsza produkcja to niższe koszty jednostkowe i wyższe
zyski.
Właściciele zakładów meblowych muszą przyjąć do wiadomości, że
nie będą robić kokosowych interesów w starej szopie zatrudniając
tanich wiejskich popegeerowskich pracowników i kupując starą
laubzegę z niemieckiego demobilu. Trzeba było inwestować forsę w
firmę trzy lata temu, a nie budować trzeci pałac i kupować
siedemnastą beemkę dla szwagra teściowej.
Było nie spać. Niektórzy to pewnie zrobili i też mają kłopoty.
To trzeba było inwestować w inną branżę. Jesteście
przesiębiorcami to chyba wiecie w co lokować kapitał.
2008-07-11 10:55:08 83.28.38.* | Matador
jestem w branzy meblowej iinwestuję w park maszynowy.Dzięki
wydajniejszym maszynom mam wyższ.a produkcje i dzięki spadkom
EUR mam wyższe straty poprzez zawarte kontrakty.
Zaznaczam że jest to produkcja a nie uslugi meblarskie ,
gdzie można podniesc sobie cenę
za uslugę. Zyski branży meblarskiej to dzisiaj ok.5% i to
kontrahent zagraniczny dyktuje cene
za wyroby.A co do BMW to jeden wystarczy , wolę inwestowac w
szybsze obrabiarki ale jak w temacie brak zysków brak
inwestycji
2008-07-11 11:10:52 83.28.38.* | Matador


2008-07-11 10:55:08 | 83.28.38.* | Matador
jestem w branzy meblowej iinwestuję w park
maszynowy.Dzięki wydajniejszym maszynom mam
wyższ.a produkcje i dzięki spadkom EUR mam wyższe straty
poprzez zawarte kontrakty.
Zaznaczam że jest to produkcja a nie uslugi meblarskie ,
gdzie można podniesc sobie
cenę
za uslugę. Zyski branży meblarskiej to dzisiaj ok.5% i to
kontrahent zagraniczny
dyktuje cene
za wyroby.A co do BMW to jeden wystarczy , wolę
inwestowac w szybsze obrabiarki ale
jak w temacie brak zysków brak inwestycji

Dodam jeszcze brak inwestycj = szybka smierć .
2008-07-11 10:31:00 79.188.238.* | ******
mylisz się średnia pensja była w wysokości 15 USD
2008-07-11 10:37:42 194.213.1.* | hen
"Długotrwałe umocnienie złotego nie musi bezpośrednio
przekładać się na pogorszenie sytuacji przedsiębiorstw.
Znacznie większych zagrożeniem są gwałtowne zmiany
kursów, które uniemożliwiają do dostosowania się do
nowych warunków rynkowych. Z taką sytuacja mamy właśnie
do czynienia ze złotym, który od początku lipca znacznie
zyskał wobec euro - dodaje Reluga. "

innymi słowy nie problemem nie jesty ani mocny złoty ani
jego umacniamie, problemem jest SZYBKOŚĆ WZROSTU
WARTOŚCI
ZŁOTEGO,na dokładkę może być tak że tak jak teraz szybko
się umacniał może zacząć za jakiś czas szybko słabnąć,i
tyle w temacie a320
2008-07-11 10:27:37 KAP  [ Tysiącznik na forum ]
po pierwsze nie wszyscy kupili 3cia bmke (czyli bojowy woz
mafii) , po drugie sa biznesy, które opreuja u nas ze wzgledu
na niskie koszty i na niskiej marzy mimo sporego
zaawansowania technologicznego. Spadek z 3,9 na 3,2 to
wzrost kosztow wzgl ceny w EURO o prawie 18% w krótkim
czasie. Zródlem problemu jest tez szybkosc aprecjacji. Tak ze
medal ma dwie strony.
2008-07-11 10:11:53 bubu  [ Bywalec forum ]

Od 1989 roku złoty systematycznie się wzmacnia, a gospodarka
sysytematycznie się rozwija.

nie jest prawdą że PLN się systematycznie umacniał.
Przypomnę że w pierwszym kwartale 2004 wartość 1EUR= 4,942
PLN i był złoty był najsłabszy w historii swych notowań do
EUR
2008-07-11 10:15:46 80.68.235.* | a320
drogi bubu

Podziwiam drobiazgowość i głębokość polemiki.
Ujmę to tak: Prezes Kaczyński ma 154 cm wzrostu. Powiesz
nieprawda bo ma ma 163 cm. Nie zmienia to jednak faktu,
że prezes jest niski.
2008-07-11 10:33:42 bubu  [ Bywalec forum ]
kolego napisałeś bzdurę i jeszcze się unosisz. Rzuć
okiem na wykres wieloletni EUR/PLN i dopatrz się tam
"systematycznego umacniania" a dopiero potem się
wypowiadaj.
2008-07-11 10:20:14 KAP  [ Tysiącznik na forum ]
no nie , wszedzie kaczynski, niedlugo zaczniemy
wierzyc ze bez niego nic nie mozna... -:)
2008-07-11 09:24:28 bubu  [ Bywalec forum ]
Re: Złoty zgarnia zyski firm [4]
Mogę tylko powtórzyć to co wczoraj w komentarzu do:
http://www.money.pl/pieniadze/wiadomosci/artykul/tusk;mocny;zlot
y;jest;dobry,183,0,354487.html

Mocny złoty owszem ma w chwili obecnej duży wpływ na inflację
ponieważ obniża wpływ drożejących paliw które musimy
importować.
Niestety "moc" złotego wynika głównie z faktu iż nasze stopy
procentowe są obecnie o prawie 200 pkt wyższe od stóp w strefie
EURo (stopa ECB wynosi aktualnie 4,25% NBP 6%) przy zbliżonym
poziomie inflacji (strefa EURo 4,1% Polska 4,6%). To powoduje
spekulacyjny napływ kapitału Niestety mocny złoty pogarsza
konkurencyjność naszej gospodarki. O ile międzynarodowe koncerny
operujące w różnych krajach mają mozliwość zabezpieczenia się
wyznaczając między sobą kurs wymiany to mniejsi producenci
tracą
konkurencyjność. Widać to po rosnącym deficycie na rachunku
bieżącym. Wysokie stopy powodują także spadek popytu
wewnętrznego ze względu na wyższe koszty kredytu. Wyższe są tez
koszty przedsiębiorstw. Mniejsze (w ujęciu złotówkowym) są
transfery z UE co powoduje że ich wpływ na naszą gospodarkę jest
mniejszy i będzie nadal spadać. Na pewno ze względu na wzrost
kosztów zatrudnienia omija nas część bezpośrednich inwestycji
zagranicznych (już teraz wiadomo iż będą one niższe niż w roku
2007). Tak więc sumując Za i Przeciw mocny złoty już za chwilę
może odbić się nam przysłowiową czkawką uderzając we wzrost
gospodarczy. Mniejszy wzrost gospodarczy to z kolei niższe
wpływy do budżetu i wyższe bezrobocie. Niższe wpływy do budżetu
to większy deficyt i prawdopodobnie wyższe podatki.
Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to iż Min Fin który
konstytucyjnie odpowiada za wzrost gospodarczy bardziej martwi
się inflacją niż wzrostem zachęcając RPP do dalszych podwyżek
stóp i oponując przeciwko interwencjom na rynku walutowym (nawet
słowne interwencje mają swoją moc). Obawiam sie iż może sie to
skończyć kolejną dziurą budżetową tym razem dużo większą niż
słynna dziura Bauca i finalnie załamaniem kursu złotego.
2008-07-11 11:18:29 rozwado  [ Tysiącznik na forum ]
GPW nadal ma sie slabo, wiec na co ida te zlotowki, ktore
ktos kupuje za dewizy. Przekazy z zagranicy, pozyczki w CHF
itp nie wystarcza do wytlumaczenia tej aprecjacji. Ktos
spekuluje na wyzszym oprocentowaniu? Jeszcze szybciej
wzmacniaja sie obie korony u sasiadow i forint.

Nie sadze jednak, zeby RPP moglo teraz obnizyc stopy.
Inflacja jest dlugoterminowym i trudnym do zwalczenia
fenomenem. Powodem obecnych klopotow jest zbyt pozne
zastosowanie podwyzek stop, ktore zawdzieczamy JK i jego
kreaturze Skrzypkowi.
2008-07-11 12:19:40 bubu  [ Bywalec forum ]
na obligacje i bony skarbowe które są lepiej
oprocentowane niż w strefie EURo. Zysk podwójny: na
wyższym oprocentowaniu i aprecjacji PLN.

Decyzje dotyczące stóp podejmuje kolegialnie RPP (10
głosów) - Skrzypek ma 1 głos który decyduje zaledwie przy
remisie.

Poza tym walka z szokiem podażowym którego źródła leżą
poza zasięgiem oddziaływania polityki monetarnej jest
pozbawiona sensu (ograniczenie popytu przez wyższe koszty
kredytu nie wpływa na podaż - w tym przypadku cenę ropy i
żywności)
2008-07-11 12:23:04 bubu  [ Bywalec forum ]

(ograniczenie popytu przez wyższe koszty kredytu nie
wpływa na podaż - w tym przypadku cenę ropy i
żywności)


a także ceny regulowane administracyjnie takie jak gaz
czy prąd które znacznie wpłynęły na inflację w obecnym
kwartale
2008-07-11 10:41:15 77.253.67.* | opolanin
Nic dodac nic ujac,taka jest prawda. nie zawsze mocna waluta
jest taka dobra jak jak by sie to wydawalo .Tansze wczasy to
nie wszystko
2008-07-11 09:15:30 212.191.170.* | Kowalski X
Re: Złoty zgarnia zyski firm [0]
A nasze rzetelne media propagują radość z tanich urlopów i
zakupów poza krajem. Jest oczywiste, że drogi złoty uderza w
Polską gospodarkę (nie tylko w interesy przedsiębiorców!). Stąd
nieustanne naciski na NBP, aby podwyższał stopy. Wbrew
propagandzie, to UE odnosi większe korzyści z naszego
członkostwa.
2008-07-11 09:14:53 exporter
Re: Złoty zgarnia zyski firm [4]
Może jakaś zbiorowa pedycja do rządu by się przydała.
Rolnicy , górnicy ,lekarze , transportowcy - wszyscy piszą
dlaczego nie eksporterzy mebli .
2008-07-11 09:17:57 jliber  [ Tysiącznik na forum ]
Petycja o co? O to że eksporterzy są fajniejsi od importerów?
2008-07-11 09:21:22 exporter
Nie Kolego o stabilizację kursu. Dla wszystkuch było by
lepiej.
2008-07-11 10:03:24 80.52.134.* | dxbhrghj
Mów za siebie. Czasy tych co chcieli robić dobrze
wszystkim juz minęły. Mi osobiście mocna złotówka nie
przeszkadza. Trzeba umieć wykorzystać ten czas. Ja np.
modernizuję park technologiczny o wiele taniej niż by
mnie to kosztowało 2-3 lata temu. Nie tylko
eksporterzy sie licza kolego. Zresztą ja też
eksportuję, a dzięki nowym technologiom w przyszłości
będe berdziej konkurencyjny nawet gdy złotówka
znacząco się nie osłabi. A rząd niech sie nie
w**********. Dlaczego PIS sobie przypisuje rozwój
gospodarczy? Bo o gospodarce i ekonomii pojęcia nie
mieli więc sie nie wtrącali.
2008-07-11 09:33:04 man13  [ Tysiącznik na forum ]
a może przytaczać historie z UK jako przykład?
2008-07-11 08:46:34 79.184.224.* | dCo
Co oni pieprzą wszędzie że przedsiębiorcy sobie radzą? [0]
Może i sobie radzą, w końcu są przedsiębiorcami i muszą sobie
radzić. Ale jak zyski topnieją w oczach, trzeba zwalniać ludzi
albo brać kredyty i liczyć na wzrost Euro to nie oznacza, że
przedsiębiorcy są zadowoleni że jakoś tam sobie radzą.

To realne ubożenie przedsiębiorstw niedługo odbije się wszystkim
czkawką.
2008-07-11 08:43:51 exporter
Re: Złoty zgarnia zyski firm [1]
Tak kurs bardzo cieszy . W Wielkopolsce za moment kilkanaście
tysięcy ludzi będzie bez pracy . Firmy meblowe padają jak muchy
, jedna po drugiej . Wszyscy pójdą znów na kuroniówkę , ale co
tam zapłacimy to z podatków (jeżeli będzie je od czego płacić)
.
I co dalej ??? Faktycznie jest z czego się cieszyć.
Meblarze,stolarze,tartaki,zakłady ślusarskie,importerzy
surowców, 15 000 ludzi w wielkopolsce stanie w kolejce na
bezrobociu i tyle. Jest z czego się cieszyć .
Parę osób w tym czasie pojedzie na zagraniczne wakacje napewno.
2008-07-11 08:49:22 79.184.224.* | dco
U nas w Lubuskiem wszyscy żyją z eksportu do Niemiec.
Niedługo tutaj zostanie pustynia. Już teraz opłaca się
jeździć do spożywczaka do Niemiec na zakupy.
2008-07-11 08:28:04 217.153.72.* | pitu pitu
Re: Złoty zgarnia zyski firm [4]
a mnie cieszy mocny złoty!!!!!! moje zagraniczne wakacje za
które płacę w obcej walucie są znacznie tańsze!!!!!!!!!
2008-07-11 09:52:47 83.24.214.* | bolo321
jak wrócisz z tych tanich wakacji to twojego pracodaqwcy moźe
juź nie być -wię zostanie ci tylko pośredniak
2008-07-11 08:58:46 83.16.224.* | eksporter
Będziesz się tak długo cieszył dopuki ci twój pracodawca nie
obetnie pensji lub nie zwolni , bo nie będzie miał zysków, a
Ciebie zastąpi ktoś kto przyjechał z Angli lub Irlandi , bo
go juz nie stać żeby pracować za granicą i utrzymywać dwa
gospodarstwa domowe.
2008-07-11 08:50:17 79.184.224.* | dCo
Ucieszysz się jak pracodawca cię zwolni, bo przestał mu się
opłacać eksport.
2008-07-11 08:40:06 77.252.35.* | Ave Cezar
Tyle, ze to moga byc twoje ostatnie wakacje.....
Reklama

Wymieniasz walutę? Wymieniaj taniej!

Oszczędzaj na każdej wymianie nawet 1 500 zł na 10 000 euro

Najniższy spread walutowy dostępny od teraz, bez żadnych opłat, szybka i bezpieczna wymiana. więcej »

Polecamy produkty dla firm

PRZYDATNE LINKI

PODOBNE WIADOMOŚCI