wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Koszty pracy w Polsce. To najbardziej przeszkadza firmom

Koszty pracy w Polsce. To najbardziej przeszkadza firmom

Fot. GlobalStock/iStockphoto

Koszty pracy, niestabilność prawa i nadmiar obowiązków biurokratycznych najbardziej przeszkadzają firmom - wynika z badania dotyczącego barier w działalności gospodarczej przeprowadzonego na zlecenie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Przedsiębiorcy pytani o to, co jest największą przeszkodą w prowadzeniu działalności gospodarczej najczęściej wskazywali na koszty pracy (69 proc.). Na drugim miejscu znalazła się niestabilność prawa (66 proc. wskazań); nadmiar obowiązków biurokratycznych (61 proc.); skomplikowane prawo gospodarcze (49 proc.); samowolne i arbitralne decyzje urzędników (49 proc.).

Zgadzasz się z tezą pracodawców, że bezrobotni mają zbyt wygórowane wymagania?

tak
nie

dziękujemy za oddanie głosu

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

45 proc. badanych firm uważa, że barierą są wysokie podatki. Na urzędy i urzędników wskazało 39 proc., na powolne rozstrzyganie sporów sądowych 34 proc., na kontrole urzędu skarbowego i ich instytucji - 27 proc. oraz na bariery inwestycyjne - 17 proc.

Prezes ZPP Cezary Kaźmierczak poinformował podczas czwartkowej konferencji prasowej, że badania na temat barier dla prowadzenia działalności gospodarczej są prowadzone przez Związek od kilku lat. - Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że wyniki się nie zmieniają - komentował.

Zwrócił uwagę na polityczny aspekt ocen przedsiębiorców, którzy w sumie dysponują około czterema milionami głosów, z czego zwykle milion przypada na PiS. - Jeżeli PiS nie weźmie się na serio za to, co obiecywało w kampanii wyborczej, za to, żeby odbiurokratyzować gospodarkę i uprościć przepisy, to może jest na dobrej drodze, żeby stracić ten milion głosów - mówił Kaźmierczak.

Zaznaczył, że większość wskazywanych przez firmy barier to bariery "bezkosztowe". - Jeśli chodzi o pozapłacowe koszty pracy, to my nie domagamy się tego, żeby podatków nie płacić, tylko żeby zmienić strukturę opodatkowania - powiedział.

Wskazał, że zarówno kwestie biurokratyczne, skomplikowania przepisów, czy obowiązki informacyjne nałożone na firmy, to wyłącznie dobra wola rządu. - To decyzja polityczna, a nie finansowa - zaznaczył.

Kaźmierczak dodał, że na razie jedynym postulatem realizowanym przez rząd jest zapewnienie bezpieczeństwa działalności gospodarczej, bowiem w ostatnim czasie nie było nagłych zmian interpretacji prawa podatkowego. - Pytanie, czy to jest nowa polityka, czy to tylko chwilowy paraliż - ocenił szef ZPP.

Prof. Dominika Maison z Domu Badawczego Maison, który przeprowadził ankietę wskazała, że obciążenie kosztami płacy zatrudnionych pracowników blokuje rozwój przedsiębiorczości.

- Przedsiębiorcy mają też cały czas poczucie niepewności. Nawet jeśli w tym roku jest OK, to nie wiadomo, jak będzie w przyszłym, albo za dwa lata. Podejmuje się decyzje długoterminowe, ale nigdy nie wiadomo, czy coś w prawie się nie zmieni, czy nie okaże się za pół roku, że to, co było dobre, jest złe - powiedziała.

Zwróciła uwagę na ciągle skomplikowane procedury związane z założeniem firmy oraz wymogi administracyjne związane z prowadzeniem firmy.

Maison poinformowała ponadto, że firmy pytano także o przeszkody w prowadzeniu ich działalności (w tym wypadku można było wskazać tylko jedną odpowiedź). I tym razem najwięcej przedsiębiorców wymieniło koszty pracy (29 proc.), natomiast niestabilność prawa była główną barierą dla 18 proc. badanych, a wysokie podatki dla 13 proc.

Z badania wynika, że najczęstszą przyczyną niezatrudniania pracowników jest brak pieniędzy (np. zbyt duże koszty zatrudnienia) - wskazało na to 72 proc. badanych. Na nieprzychylne firmom prawo pracy zwróciło uwagę 59 proc., brak wykwalifikowanych pracowników na rynku - 39 proc., brak chęci zatrudnienia (np. z powodu optymalnej liczby pracowników) - 33 proc.

Na pytanie o przeszkody w inwestowaniu przez małe i średnie firmy, najczęściej wskazywano (72 proc.), na zbyt małe zyski, a także obawę o negatywne zmiany rynkowe (59 proc.) i ryzyka (55 proc.).

Najczęściej wskazywanym czynnikiem zachęcającym do założenia własnej firmy jest bezzwrotna pomoc finansowa (61 proc.) i wydłużony okres płatności preferencyjnej stawki ZUS (60 proc.). - Znowu ZUS pojawia się jako duże obciążenie, co może zniechęcić do zakładania firmy - dodała Maison.

Natomiast wśród przeszkód w zakładaniu działalności najczęściej wymieniano brak chęci wzięcia odpowiedzialności za ewentualne trudności lub niepowodzenia firmy (61 proc.), brak środków finansowych (48 proc.) oraz brak pomysłu na działalność gospodarczą (45 proc.).

Badanie przeprowadzono przez internet na przełomie grudnia i stycznia na próbie 552 firm odzwierciedlającej strukturę przedsiębiorstw w Polsce.

Zobacz także: Podatek obrotowy zamiast CIT? Kowalczyk: zastanawiamy się

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
hen445
213.108.15.* 2016-01-26 11:44
Gdyby pracownik faktycznie wiedział ile wynosi jego pensja brutto, oczywiście mam ty na myśli te koszty, których nie ma w umowie, a które płaci przedsiębiorca - to wiele by sie zmieniło. Ludzie protestowaliby przeciwko okradaniu ich przez państwo!!
Przy pensji 2500zł na rękę, pracodawca ponosi faktycznie koszt ponad 4200zł. Koszty pracy muszą spaść, wówczas zastosowane przez państwo ograniczenia w stosunku do umów tymczasowych, cywilnych, zlecenia , o dzieło, umów na kilka dziesiątych etatu, dałoby więcej korzyści dla państwa, przedsiębiorców i pracowników. Wszyscy bowiem wiedzą, że nie ma pracownika z niewolnika!!!! Więcej ludzi mogłoby być zatrudnianych, szybciej rozwijałaby się gospodarka, to i wpływy do państwowej kiesy byłyby wyższe.
:)958
194.165.48.* 2016-01-26 10:44
to chyba nie znają kosztów pracy w innych krajach europejskich (dostępnych w internecie)