
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom rząd zajmie się dziś projektami ministra gospodarki dotyczącymi opcji walutowych - pisze Dziennik.
Zdaniem ekspertów straty polskich firm na opcjach walutowych mogą wynosić nawet kilkadziesiąt miliardów złotych.
Już doszło do bankructw firm, które nie były w stanie spłacić zobowiązań powstałych z tytułu opcji, a to może być dopiero początek.
| PROBLEM OPCJI WALUTOWYCH: |
| Kilkanaście miesięcy temu, kiedy złoty umacniał się, przedsiębiorcy sprzedający swoje usługi bądź towary za waluty obce, w obawie przed stratami, zawierali z bankami umowy dotyczące tzw. opcji walutowych. Chcieli w ten sposób zabezpieczyć się przed ryzykiem kursowym. Nie zawsze jednak umowy z bankami służyły jedynie do zabezpieczenia kursowego. Część umów miała charakter spekulacyjny. Ostatecznie w wyniku tych umów wiele firm poniosło poważne straty. |
- To może być na przykład 40 miliardów złotych, czyli równowartość dwóch deficytów budżetowych - mówi dr Mariusz Andrzejewski, który badał zjawisko.
Dlatego rząd musi zdecydować, czy pójdzie na wojnę z bankami. Wicepremier Waldemar Pawlak ma przekonywać premiera i ministrów, żeby zgodzili się na projekty, które przygotował. Nie da się od tej sprawy uciec przez nicnierobienie, tą sprawą rząd, tak czy inaczej, będzie musiał się zająć - mówi Pawlak.
| WALKA O OPCJE: |
|
Tydzień temu premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd zajmie się projektem dotyczącym opcji walutowych. Premier zapewnił, że jeśli będzie możliwość skutecznej ochrony przedsiębiorstw przed skutkami opcji walutowych, to rząd będzie bardzo poważnie się nad tym zastanawiać. |
2009-07-13 (16)
Rzad powinien sie trzymac z daleka od tej sprawy a Pan Pawlak
nie stawac na czele krucjaty przeciw bankom.
Panu Tuskowi poradzilbym nie dac sie wciagnac........
A firmy, ktore uwazaja, ze banki je "naciagnely" w jakis tam
sposob, moga oddawac sprawy do sadu
Jednakze umow, Panie Premierze, trzeba dotrzymywac " pacta sunt
servanda".a lekkomyslne firmy i ich "menedzerowie" powinni
poniesc konsekwencje swoich lekkomyslnych, lagodnie ujmujac,
posuniec.
Banki moga wykazac sie tez dobra wole i elastycznosc , i
umozliwic
przynajmniej niektorym firmom np mozliowosc rozlozenia splat w
czasie, czy innych warunkow.
Wiec ze strony rzadu, innych irganow moze wchodzic w gre tylko
mediacja a nie administracyjnje dzialanie.
Pozdr
jacek wiscicki
Londyn
banki to banda zlodziei, moze w koncu zmieni ktos prawo tak, aby
to oni za kazde niedociagniecie dostawali po tylku. jak pawlak
taki madry to zapraszamy, do poprawy w ustawie prawo bankowe
jest duzo - wiecej uprawnien dla klientow - zabrac czesc
uprawnien bankow. bo to co sie porobilo, to wasza sprawka, tylko
lobbing i co - macie duzo ludzi na sumieniach i ich klopoty!
Mam wrażenie, że Pawlak musiał umoczyc kasę na opcjach dlatego
teraz tak walczy. Moze pan Pawlak zajmie sie tez kredytami ze
"starego portfela" Te umowy takze trzeba uniewaznić. Czy Pawlak
zajmie się przeciętnym Kowalskim?
Jak dawali to było dobrze, jak trzeba oddać to be. Można
unieważnić ale najpierw oddać to co się wzięło.
KNF mogl temu zapobiec ostrzegajac spolki przed ryzykiem. Od
czego jest KNF? Od zarabiania pensji?
Jak można unieważnić opcje dla firmy która praktycznie nic nie
eksportowały a zawarła umowy na opcje walutowe na kwoty wyższe
niż majątek firmy? Była to zwykła gra giełdowa PAMPERSÓW
wykształconych na latających uniwersytetach (studia
zaoczno-wieczorowe).
Mam nadzieje, ze w przeciwienstwie do calej rzeszy dyrektorow
finansowych, rzad troche pomysli i nie bedzie ingerowal w
rozliczenia z bankami. To ignorancja i niewiedza polskich
przedsiebiorcow doprowadzila do takiej sytuacji. Anulowanie
opcji postawiloby nas w bardzo zlym swietle - stracilibysmy
resztki zaufania inwestorow zagranicznych. A poza tym nie
zamierzam jako podatnik placic za glupote spekulantow!
jacek
pozyskiwania klientów i oferowania im opcji jako
wspaniałego produktu bankowego . Życie dało odpowiedź co one
były warte.
Ciekawe ile by kosztowały Polskę procesy o unieważnienie opcji.
Ale wiadomo, ktoś musi stracić, by zyskać mógł ktoś...
Rychowe Opowieści
Opowieść I. Strach, chciwość i cwaniactwo.
Opcje widziane oczami przechodnia.
Zachęcam