Na skróty
Money.plFirmaWiadomościPrawoPracodawca może podglądać pracowników. Jak?
2008-05-02 09:23

Pracodawca może podglądać pracowników. Jak?

Pracodawca może podglądać pracowników. Jak?
[fot: PAP/ITAR TASS]

Autor: Monika Wojciechowska-Szac, Grzegorz Kotarba


Dopuszczalność stosowania monitoringu wobec pracowników, należy rozpatrywać przede wszystkim w aspekcie prawa do prywatności i ochrony dóbr osobistych.

Przejawem tego prawa jest miedzy innymi wolność komunikowania się obejmująca tajemnicę korespondencji i wszelkiego rodzaju kontakty międzyosobowe. Zapewnia to przede wszystkim art. 49 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Choć prawo do prywatności nie zawiera się wprost w definicji dóbr osobistych, określonych w art.23 kodeksu cywilnego), przyjmuje się, iż jest to otwarty katalog, obejmujący także dobra osobiste związane ze sferą życia prywatnego, rodzinnego, ze sferą intymności.1

Pracodawca chcąc stosować monitoring wobec pracowników, nie może zapominać o prawach podstawowych każdego człowieka, o których mowa powyżej, niezależnie od sposobu lub formy prowadzenia monitoringu i użytych narzędzi.

Dopuszczalność stosowania kamer

Zachęcający dla pracodawców jest monitoring pracowników prowadzony przy pomocy kamer. Czy jest on dopuszczalny w świetle obowiązującego prawa?

Brak jest przepisów oraz orzecznictwa w zakresie stosowania kamer w miejscu pracy, a to utrudnia sformułowanie jednoznacznego stanowiska. Nie ma wprost zakazu do podejmowania tego typu działań, jednak w literaturze przyjmuje się, iż należy brać pod uwagę kilka reguł:

  1. nie wolno instalować kamer w miejscach, gdzie pracownik może zasadnie oczekiwać zachowania swojej prywatności np. w przebieralni, toalecie;
  2. o monitorowaniu należy uprzedzić osoby, które mogą się znaleźć w zasięgu kamer- zasady powinien określać regulamin pracy lub umowa o pracę;
  3. dokonane zapisy (taśmy) mogą być przechowywane jedynie na czas niezbędny dla celów monitorowania i w warunkach zabezpieczających je przed dostępem osób niepowołanych.2
O tym, czy monitoring jest dopuszczalny będą decydować okoliczności danego przypadku. Zależeć to będzie na przykład od tego:
  • - jaki jest cel monitoringu,
  • - jaki jest charakter pomieszczenia, w którym jest kamera,
  • - jaką pracę wykonują pracownicy.

Monitorowanie pracownika, gdy ma to charakter stały i jest wprowadzone tylko i wyłącznie w interesie pracodawcy, aby kontrolować na przykład wydajność pracy, może zostać zakwalifikowane jako naruszenie prawa do prywatności pracownika.

Czy pracodawca może prowadzić kontrolę poczty elektronicznej pracowników?

Z uwagi na nierozerwalny związek korespondencji służbowej ze stosunkiem pracy, taka korespondencja może podlegać kontroli pracodawcy. Może być jednak kontrolowana tylko korespondencja służbowa , o ile prowadzona jest ze służbowej skrzynki poczty elektronicznej.

W przeciwnym wypadku pracodawca może narazić się na zarzut naruszenia dóbr osobistych i roszczenia o naprawienie szkody i o zadośćuczynienie, a także na odpowiedzialność karną dotyczącą uzyskania bez uprawnienia informacji nie przeznaczonej dla pracodawcy - to jest o przestępstwo z art. 267 § 1 kodeksu karnego.

Wprowadzenie kontroli poczty elektronicznej, naszym zdaniem, powinno być poprzedzone poinformowaniem o tym pracowników na przykład poprzez wprowadzenie stosownych postanowień w regulaminie pracy lub w umowach o pracę. Taka informacja znajdująca się w regulaminie bądź umowie daje szanse, aby pracodawca uchronił się przed zarzutami naruszenia dóbr osobistych, czy ingerowania w prywatną sferę życia pracownika, bez jego wiedzy.

Stosowne postanowienia regulujące kwestię monitoringu poczty elektronicznej mogłyby zawierać także zakaz używania służbowej skrzynki do celów prywatnych przez pracowników, co w razie naruszenia tego zakazu może stanowić podstawę do egzekwowania od pracownika zaprzestania naruszenia lub wyciągnięcia wobec niego konsekwencji służbowych.

Jeżeli pracodawca prowadzi kontrolę służbowych maili i przy tym napotka prywatne, to naszym zdaniem nie ma prawa się z nimi zapoznać. Zapoznawanie się z prywatną korespondencją może narazić pracodawcę na zarzut naruszenia dóbr osobistych i na odpowiedzialność karną, na którą wskazaliśmy powyżej.

Problemu związanego z faktem, że może pojawić się prywatna korespondencja w służbowej skrzynce, nie da się praktycznie całkowicie wyeliminować. Dla bezpieczeństwa pracodawca może zakazać korzystania z poczty elektronicznej dla celów prywatnych albo nakazać oznaczanie przez pracowników prywatnych maili w sposób pozwalający na jednoznaczne ich odróżnianie od korespondencji prywatnej. 3

Konkludując, naszym zdaniem, cele i powody monitorowania pracowników powinny być w każdej firmie wyraźnie określone, a obowiązek informowania pracowników o zakresie kontroli musi być jasno wyrażony. Najlepiej jednak byłoby stworzenie odpowiednich regulacji prawnych, które jasno określałaby możliwości pracodawcy i prawa pracowników w tym zakresie. W przeciwnym wypadku materia ta może stwarzać pole do nadużyć zarówno ze strony pracodawców, jak i pracowników, prowadząc także do konfliktów i sporów między nimi.

Wyrok SN z dnia 18 stycznia 1984 r. , I CR 400/83, OSNCP 1984, nr 11, poz. 195.

A. Lach: Monitorowanie pracownika w miejscu pracy, Monitor Prawa Pracy 10/2004

A. Malinowski: Analiza Eksperta. Czy pracodawca może sprawdzać zawartość poczty elektronicznej, ,,Gazeta Prawna" Nr 178 (1048) czwartek, 13 września 2007r.

Autorzy są radcami prawnymi, wspólnikami w kancelarii Wojciechowska & Kotarba



Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Przejdź do kalulatorów Money.pl.
Drukuj ten artykuł.
Czytam Money.pl


2012-08-22 12:44:46 89.231.65.* | ewa100
Re: Rozmowy kontrolowane w firmach [0]
czy prezes firmy ma prawo kontrolowac swoich pracownikow,poprzez monitoring w swoim prywatnym domu,zaznaczam,ze jest to firma noszaca statut spoldzielni.
2011-09-15 08:07:17 95.51.238.* | mam cię
kapitał ludzki jest najważniejszy [0]
wielu "szefów" pisze tutaj, że to są potrzebne środki! Inaczej się nie da! itp.
BZDURA!!! Jest coś o czym niestety polscy, pseudo menedżerowie nie mają pojęcia. Jest to nowoczesne zarządzanie gdzie kapitał ludzki jest najważniejszym kapitałem przedsiębiorstwa. Odpowiednio traktowany, szkolony, nagradzany (nie tylko finansowo) pracownik jest wydajniejszy, chce mu się pracować. Niestety "menedżerowie" zasada dać "im" jak najmniej bo to bydło nie sprawdza się. Pracownik ma do ciebie taki szacunek i stosunek jak ty dla niego. Co najważniejsze każdy człowiek jest wart tyle samo! Nie ma lepszych! Jak dotrze to do 80% "menedżerów" to będzie dobrze:)

Pozdrawiam i na cuda nie liczę!
2009-09-23 21:33:35 Wapniak  [ Tysiącznik na forum ]
Re: Rozmowy kontrolowane w firmach [0]
Żeby tylko w firmach....
2009-09-22 19:23:39 213.134.160.* | jaaaaaa
Re: Rozmowy kontrolowane w firmach [0]
a co zrobic kiedy pracodawca chce kamery z mikrofonami w naszym biurze , które jest jednoczesnie szatnia i pokojem socjalnym,
i otwarcie zaznacza , ze nie chodzi mu o kontrolowanie naszej pracy
bowiem kamera bedzie skierowana na nasz stolik na którym robimy sobie np. kanapki i na nasze szafki a nie na monitor ????????????///
2009-08-10 08:49:55 Wapniak  [ Tysiącznik na forum ]
Re: Rozmowy kontrolowane w firmach [0]
Ha...Ha..ha... Chcieliście wolności i demokracji, to macie. Będzie jeszcze gorzej. Już raz tu pisałem; gdyby było tyle wolno kiedyś co teraz /szpiegostwo, inwigilacja/, to Komuna trwała by do dzisiaj albo i dalej...
2009-03-06 11:30:22 83.8.116.* | mz44
Re: Rozmowy kontrolowane w firmach [1]
Proponuję aby pracownicy krytykujący kontrolę wydajności założyli firmy i nie kontrolowali pracowników - a wtedy niech napiszą dopiero opinie o kamerach i kontroli czym zajmuje się pracownik w czasie pracy. U mnie w firmie przypadkowo wszedłem do pokoju i pracownik oglądał strony porno - a potem tłumaczył się że włączyło się przypadkowo. Komputer który zawirusował trzeba było od nowa instalować. Na szczęście już nie pracuje u nas czyli kosztem kolegów i firmy.
2011-10-10 16:46:46 188.146.13.* | Darek01061964
Przełożony, który nie zna się na ustawieniach administracyjnych systemu jest głupszy od tego pracownika. W każdym systemie można ustawić ograniczenia praw i treści jednak większość pracodawców tłumaczy w ten sposób jak mz44 swoją własną głupotę. W normalnej dojżałej firmie nie ma problemu z korzystaniem z internetu albo wysyłaniem maili bo niby dlaczego? Jeżeli ma czas w danym momencie, przerwę albo taki charakter pracy, że może napisać maila, to pamiętajcie, że mail zabiera tylko kilkadziesiąt sekund a na niektóre strony wogóle nie mógłby wejść. To nie jest żadna strata dla firmy ale pozwala to na poprawę sytuacji. Niektórzy chcieliby żeby pracownicy chodzili w kaftanach i kajdanach bo to sami przestępcy. Tak jednak nie jest. Sam jestem pracodawcą i nie zniżę się do takiego poziomu.
2008-07-31 13:54:45 85.222.86.* | szyra1
Re: Rozmowy kontrolowane w firmach [0]
Jeśli nie jesteś pewni czy was podlagadaja zakupcie sobie taki produkt , a w tedy zwolnic sie z pracy :/ co to za pracodawca , ktory nie ufa pracownikom , albo umiesz znalesc pracownika ktoremu zaufasz albo nie jestes szefem :D http://www.focus.pl/gadzety/zobacz/publikacje/detektor-szpiega/
2008-06-01 00:25:57 91.44.252.* | josef
Re: Rozmowy kontrolowane w firmach [0]
==>Fuj,do diabla co na swintuchy ci pracodawcy, chca wiedziec nawet ile i w jakim czacie wys****;
Kaza dedektywom filmowac a potem to ogladaja ,
co za perwersja pod sad ich.. Jesli filmuja nieletnich
uczniow, to pod sad ich za pornografie....
Rozmowy z klozetem, piekny plaszczyk obludy.
PS/KW Dorada, sfilmuj pracodawce w akcji z
sekretarka.. i niech to ujzy swiatlo dzienne.
mfg
2008-05-31 17:30:53 77.112.171.* | Murzyn z RP
Rozmowy kontrolowane w firmach [0]
za rządów POpaprańców pracodawcy stają się świętymi krowami którym będzie wolno już wszystko !
praca za 700 zł, mobbing, podglądanie, brak opieki socjalnej, wykorzystywanie, poniewieranie
a po wyeksploatowaniu wyrzucenie na bruk i wymiana na innego murzyna !
2008-05-31 11:45:04 79.189.215.* | Hornecik
Re: Rozmowy kontrolowane w firmach [1]
A moim zdaniem większość osób broniących tutaj pracowników gada jak potłuczona, bo nie można tak uogólniać, że wszyscy pracodawcy znaleźli sobie bata na biednych pracowników!

Jestem pracodawcą i jestem za monitoringiem,
ale w życiu nie znalazłbym czasu na to aby zaglądać komuś "z czym je kanapkę podczas pracy".

Monitoring (kamery, nasłuch, software) powinien służyć:
- ochronie osób (w tym pracowników) i mienia
- utrzymaniu porządku w sytuacji kiedy zły pracownik swoim zachowaniem źle wpływa na resztę zespołu
(np. 20 osób ciężko zasuwa a on sobie klika na gg)
- bezpieczeństwu informacyjnemu organizacji, aby zły pracownik nie wynosił informacji z firmy, nie sprzedawał tajemnic, kontraków (w codziennej pracy widzę często dowody na to, że są to niestety powszechne złe praktyki)

I zanim wam ciśnienie podskoczy zaznaczę jeszcze raz: nie mam nic do zwykłych, dobry pracowników, którzy przychodzą do pracy pracować.
2009-08-09 18:48:15 89.230.31.* | zaszczuty
Jesteście wszyscy chorzy na umyśle, którzy są za monitoringiem w pokoju gdzie pracuje 1 osoba. Mam swoje obowiązki (bardzo szerokie i odpowiedzialne) i wypełniam je należycie. Gdzie zaufanie. A tak się starałem, wszystko dla firmy, BBBBlllleeee.
2008-05-09 21:09:24 83.9.158.* | partiota
Re: Rozmowy kontrolowane w firmach [5]
Czy nikt nie może pojąc ze pracownik podejmując prace,jest do dyspozycji pracodawcy? Oczywiście w formie jaka podpisał umowę o pracę i jakie czynności będzie wykonywał. Czas pracy jaki ma w umowie jest do dyspozycji pracodawcy a nie klikania na kompie z dziewczynkami czy odwiedzanie stron nie związanych z wykonywaną pracą. Pracodawca w tym wypadku ma pełne prawo do kontroli pracownika. To tak jak by murarz przyszedł do pracy i zamiast murować poszedł sobie na piwko, to tak jak by sklepowa zamiast obsługiwać kupujących zajadała by sie czekoladkami. Pytam się dlaczego uczciwi nie boja sie kontroli tylko ci co udają ze pracują. Żaden pracodawca nie założy kamery w toalecie gdzie sie pracownik załatwia. W innych miejscach nie powinno pracownikowi przeszkadzać, że są kamery. Problem w tym ze wielu przychodzi do pracy nie by pracować, a po to by dostać wypłatę i jeszcze narzeka, że mało zarabia.
Tak bardzo wszyscy chcieli by wejść do unii Ale dyscypliny unijnej jakoś sie boją. Na zachodzie europy wszystkie stanowiska są kontrolowane i obstawione kamerami i jakoś nikomu tam nie przeszkadza to. A u nas chcieli by zarobki zachodnie a pracować jak na wschodzie.
Przypomnę wam hasło:
" Czy sie stoi czy sie leży dwa tysiące sie należy"
Czy te hasełko nadał obowiązuje w tej peowskiej Polsce?
Ale ryba psuje się od głowy, więc nie dziwię się. Rząd udaje mądrale głupoty w telewizji i radiu pieprzy, z ludzi robi idiotów, okłamuje, zdejmując abonament zamydla oczy ludziom, że tak dbają o emerytów najbiedniejszych. Co to jest 20 zł. Kpina w biały dzień. Dajcie godziwe renty i emerytury a nie głupie 20 zł. A jednocześnie sami przejmujecie telewizje w ręce prywatne doprowadzając TVP do bankructwa. Niech rząd albo ustąpi albo wreszcie zabierze sie do roboty a nie robi z siebie idiotów. Rząd zachowując sie w ten sposób robi z siebie idiotów na których przyjdzie czas że będą rozstrzelani przez zniecierpliwiony naród. A cierpliwość narodu jest już na wyczerpaniu.
2008-05-22 11:33:52 217.153.84.* | doświadczony
Pracodawca - to taki element , który sobie zaplanował życie komfortowe kosztem nieopłaconej wartości dodatkowej pracownika . Wiekszośc z nich to teoretycy , którzy wyliczyli toretyczną ilośc produkcji , która jest albo nie do wykonania w założonym przez nich czasie albo de facto przy dobrym zorganzowaniu sobie pracy pracownika można wykonać jej więcej od wyliczeń pryncypała . Dla sprawdzenia jednak skótków swych wyliczeń pryncypały instalują bezprawnie kamery , żeby zwiększyć normę inteligentnemu pracownikowi albo poprawić się w swym nierozumnym wyliczeniu niemożliwego wykonania zakładanej teoretycznie ilości produkcji . Każdy przypadek wykrycia nielegalnego nagrywania i podsłuchiwania pracownika (z jego woli albo nawet w wyniku zapowiedzenia przez pracodawcę , że będzie nagrywał i podsłuchiwał pracownika ) powinienien skończyć się wyrokoiem skazującym do pryncypała i zakazem wykonywania działalności gospodarczej min. na 5 lat. Wtedy się nauczy łotrów - pracodawców szacunku dla innego człowieka - pracownika i jego wyzyskiwania , jaksam pryncypał będzie utrzymywał się z pracy najemnej .
Te pijawki , zamiast adekwatnie płacić za wartość wykonanej , wspólnie uzgodnionej pracy , naliczają do produktu czy usługi pracownika 300%, 500% lub więcej % jego wartości pracy jako zysk i koszty zarządu . No ażeby mieć niższe ceny konkurencyjne , to próbują przez podglądanie pracownika jeszcze zwiększyc mu normy wydajności , tak aby oni nie mieli zmniejszonych dochodów (zysków ) a po 50 roku życia pracowni był wyeksplatowany całkowicie i nie odebrał świadczeń ze ZUS-u , bo okazało by się , że tzw. pracodawca odprowadzał minimalne składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe swego pracownika , za ktore nie można wyżyć . Ot cała prawda o pseudo pracodawcach .
Ludzie , pracownicy nie dajcie się zniewalać , nie byćcie frajerami . Siła w jedności . Przy podejmowaniu pracy i umowy nich pracodawca pokaże swe "karty " ile on bedzie miał dochodu ( zysku ) a ile wam będzie płacił przy porównywalnnym czasie pracy jego i waszym . Jak ino będą zbliżąc się do wartości 200% waszego wynagrodzenia , to podziękować mu za pracę i to grupowo . Wtedy może zacznie inaczej myślec i uczciwie postępować .
2008-05-31 16:07:59 tatazzz  [ Bywalec forum ]
Masz wszystko ,czarne na białym oferty pracy pseudo-pracodawców polskich.Żadna oferta nie jest jednoznacznie określana kwotą pensji i zakresem obowiazków.Najczęściej od -do.Ostatnio widze oferte praca za 2000zł netto -tylko łajza zapomniał dopisać ,że po 12 godzin w tym niedziele soboty i święta.Banda oszustów.
Teraz żeby obejść regulamin premiowy piszą do angażu + premia uznaniowa ,której nigdy nie ma a jak jest to wyrwana ze zdrowiem i wyzyskiem niemiłosiernym pracownika.Większość pracodawców w polsce można by porównać z rolą kapo w obozach zagłady.Bez żadnych zachamowań,chamscy ,zadufani w sobie,traktujący pracowników jak przedmioty.
2008-05-12 08:06:54 62.29.137.* | Aru
na zachodzie tych kamer to zdaje się nie ma w tym celu...
Jeśli w ogóle są tam kamery (rzadko - inna mentalność) to służą rejestrowaniu obrazu dla ochrony - PO PRACY!
I co do telewizji. Trochę przeczysz samemu sobie. Bo z jednej strony mądrze piszesz o pracy, obowiązkach pracownika itp. A z drugiej jesteś przeciwny prywatyzacji... Zatem jesteś za "porządzną pracą" a nawet przeciw :)
Pozdrawiam
2008-05-10 02:14:16 79.184.145.* | z ukosa
Pewnie jestes pracodawcą i chciałbys wycisnąć wszystkie soki z pracownika . przeciez wiekszość pracowników jest tak oblozona praca , ze nie moga sie zmieścić w czasie . A prywatność pracownika powinna byc przestrzegana. A nie nagrywać jak pracownik sie podrapie czy wysmarka nos lub co je na śniadanie . Jak masz pracy tyle , ze ledwo wyrabiasz , to nie bedziesz siedziec na kompie , bo gonia terminy
2008-05-10 02:14:16 79.184.145.* | z ukosa
Pewnie jestes pracodawcą i chciałbys wycisnąć wszystkie soki z pracownika . przeciez wiekszość pracowników jest tak oblozona praca , ze nie moga sie zmieścić w czasie . A prywatność pracownika powinna byc przestrzegana. A nie nagrywać jak pracownik sie podrapie czy wysmarka nos lub co je na śniadanie . Jak masz pracy tyle , ze ledwo wyrabiasz , to nie bedziesz siedziec na kompie , bo gonia terminy
2008-05-09 11:35:59 79.186.38.* | Mann
Wszystko się powtarza [2]
Sprawdzone narzędzia wymyślone w komuniźmie, są teraz chętnie wykorzystywane przez kapitalistów. JAk to się wszystko fajnie kręci.
2008-05-12 11:13:11 193.111.22.* | tete
ciekawe kiedy piszecie te komentarze bo ja wlasnie pracuje ale to moja praca byc czujnym i czytac
2008-05-31 16:12:19 tatazzz  [ Bywalec forum ]
Jakiez to typowo polskie jeszcze podaj nazwisko ,żeby wszyscy twoi znajomi wiedzieli jaką to masz odpowiedzialną prace.He!He!
2008-05-09 10:03:52 kasia_21_
Re: Rozmowy kontrolowane w firmach [0]
Ja myślę, że powinien być pewien umiar i granica między kontrolą pracownika a jego życiem prywatnym. Ciężko jest mi się do tego ustosunkować, bo prawda leży po obu stronach. Niestyty punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
2008-05-09 07:16:41 83.13.169.* | Aimee
PYTANIE [7]
A jak wygląda sprawa z kontrolą pracy pracowników poprzez programy śledzące? Takowy program monitoruje każdy "ruch" w komputerze, zarówno 'prywatny', jak i służbowy.
2008-05-09 09:33:51 62.233.181.* | M. Kerner
To też jest interesujący temat. Skoro tyle wyjaśnień o CCTV to pozostaje jeszcze problem kamer z mikrofonami i podsłuchiwanie pracowników, podczas pracy i prowadzonych przez telefon rozmów prywatnych. Dobrze jest później argumentować:
- jak tak będzie pan podchodził do życia to choroby gwarantowane
( o chorobie w rodzinie pracodawca dowiedział się za pomocą podsłuchu )
Jak prawo aktualnie stanowi o tym problemie ??? masrzyker
2008-05-09 21:17:44 83.9.158.* | patriota
przestań mówić o chorobie w rodzinie, jeśli będzie potrzebował wyjść z pracy w takiej sytuacji to i tak poda powód dla pracodawcy. A pracodawca będzie latał po mieście i wszystkim ogłaszał ze u pana Ziutka synek zachorował na grypę. O czym wy mówicie? Kontrola musi być i to jest nie zaprzeczalne.
2008-05-11 00:16:07 217.153.80.* | wrona86
Zauważ jednak, że pracownik, którego każdy ruch jest śledzony, w końcu w którymś momencie wkurzy się z tego powodu. W końcu pracownik to nie maszyna i swoje potrzeby też ma, a którz bez przerwy z nosem w kompie i w papierach wytrzyma 8 godz.? W mojej byłej prawcy nie zostałam nawet poinformowana o monitoringu i podsłuchach, co jest moim zdaniem rażącym niedopełnieniem obowiązku pracodawcy wobec mnie, jako pracownika. Przyjmując się do pracy nie jestem własnością człowieka, który tą pracę mi dał i ja jako osoba posiadająca prawa i swobody obywatelskie nie życzę sobie takich form inwigilacji. Chciałbyś może, żeby twój szef wchodził do biura w momencie, gdy ty konsumujesz swoje pierwsze czy drugie śniadanie i zaglądał ci wręcz w kanapkę, zeby sprawdzić, z czym ją jesz, bo widział w kamerze, jak się posilasz? Albo chciałbyś dostać ochrzan od szefa za to, że odszedłeś na chwilę ze swojego stanowiska, żeby trochę rozprostować kręgosłup, bo zauważył, że nie zajmujesz się swoją pracą, tylko głupotami? Jeśli to lubisz, to twoja sprawa, mnie jakoś nie cieszy oko Wiekiego Brata lampiące na mnie przez bite 8 godz. Poza tym uważam, że jeśli pracodawca jest zmuszony monitorować poczynania swojego pracownika, to znaczy, że mu nie ufa, a jeśli nie ufa swoim praconikom, to nie powinien w ogóle zakładać firmy, ponieważ nie na tym rzecz polega, żeby tych praconików represjonować, ale żeby nimi umiejętnie i po ludzku zarządzać, a jeśli szef potrzebuje kamer, żeby jego praconicy mieli wydajnie pracować, najwyraźniej nie potrafi nimi umiejętnie zarządzać. Trzeba pamiętać, że dobrze traktowany pracownik odwdzięczy się rzetelną i wydajną pracą i żadne formy inwigilacji w takim wypadku nie są potrzebne.
2008-06-01 13:45:28 89.76.186.* | david-81
w 100% zgadzam się z Panią.... POZDRAWIAM
2008-05-31 16:23:19 tatazzz  [ Bywalec forum ]
Pracowałem w zakładzie gdzie były kamery i to wszędzie włącznie z inwigilacja komputerów i telefonów.
Każdy pracownik miał kask z numerem.Pieczę nad tym wszystkim miał BHPowiec.Kamery zaczynały działać intensywniej przed wypłatą:ten z nr.10 nie założył na moment okularów,tamten,nauszników itd..przed wypłatą.
Przychodzi wypłata i ten ma mniej ,tamten,mniej.Jak poszedł do szefa to ten mówi ,że ma wszystko na taśmie i nie założył okularów.Jednak jak pracownik obciał sobie na początku tygodnia paluchy a drugi spał po wypłacie w śrutowni to nawet nie wiedział ,że cos takiego miało miejsce.Pseudo -pracodawcy traktują wszystkie tego typu urządzenia jako jeszcze jeden instrumen do okradania pracowników.Najgorsi są ci pracodawcy co mówią ,że są przyjaciółmi robotników.Jest to najgorszy sort pseudo-pracodawców,niezwykle perfidny i nieuczciwy.
2008-05-31 13:35:41 83.28.146.* | Wapniak
Zgoda wrona 86, tylko chciałaby dusza do raju...
-1 spadek
2008-11-03 14:06:44 77.114.30.* | MaciejD
OK, to doszlismy do tego z pracodawca ma prawo nas nagrywac na kamerach, a co z naszym glosem czy moze pracodawca rejestrowac to co mowimy?
Od paryu dni mamy w sklepach kamery, (szef nie zaytal nawet czy zgadzamy sie na filmowanie) ale nad lada wisi mikrofon a przy rejestratorze jest wzmacniacz mocy mikrofonu ktor potrafi nawet zebrac z kilku metrow to co mowimy drugiej osobie na ucho. Czy to legalne, czujemy sie inwigilowani, cos jak big brother.

Polecamy produkty dla firm

PRZYDATNE LINKI