
Autor: IAR, (AZ)
Dziś rząd ma przyjąć projekt ustawy o podpisach elektronicznych, który rozszerza zakres stosowania podpisu oraz samą gamę podpisów.
Obok dwóch obecnie istniejących, czyli zwykłego i bezpiecznego, pojawią się jeszcze podpis zaawansowany, który nie będzie wymagał posiadania specjalnej karty oraz podpis osób prawnych.
Ponadto ustawa przewiduje stosowanie pieczęci elektronicznej koniecznej do wystawiania w przyszłości faktur elektronicznych.
Jerzy Molak z ministerstwa gospodarki ma nadzieję, że rozszerzenie gamy podpisów powinno ożywić ten rynek.
Dotychczas z kwalifikowanego podpisu elektronicznego korzysta 250 tysięcy osób.
Chętnych na e-podpis, kosztujący rocznie co najmniej 130 złotych, byłoby zapewne znacznie mniej, gdyby nie to, że jest on wymagany do składania w ZUS deklaracji. Obowiązek stosowania bezpiecznego e-podpisu mają wszyscy przedsiębiorcy, zatrudniający więcej niż 5 osób.
W lipcu 2009 rzecznik prasowy ZUS, Przemysław Przybylski, informował Money.pl, że zarejestrowane jest 245 tys. unikalnych certyfikatów kwalifikowanych. Ponieważ drogą elektroniczną rozlicza się 922 tys. płatników, oznacza to, że większość firm korzysta z pośrednictwa firm zewnętrznych.
ZOBACZ PORADNIK MONEY.PL - JAK UŻYWAĆ E-PODPISU:
2011-09-15 (11)
250 tys. osób to bardzo mało... być może warto zastanowieć się
nad taką zmianą przepisów, żeby była możliwość używania go w
nieskomplikowany sposób również wtedy, kiedy zależy nam na
łatwej identyfikacji i poświadczeniu legalności pewnych działań
- jak np. na http://ibangames.pl
http://ibangames.pl
Ciekawe - takiej formy oświadczenia woli poświadczonej
podpisem elektronicznym, jeszcze w sieci nie widziałem.
A szybka kolej kiedy? Jak obiecywać to obiecywać
Dokończcie w końcu - rocznie co najmniej 130 zł a jego wydanie
to co najmniej 300 zł. A w takiej Estoni idzie to za darmo z
dowodem osobistym. Czyżby partia rządząca nie POmyślała aby ta
chorą cene obniżyć? Który to premier Sobiesiakowy robi kasiorkę
na podpisie?
wrotek?
Faktycznie jesteś oszołomowaty. Przecież podpisy wydają firmy
działające na zasadach komercyjnych - jak rząd ma regulowac
cenę? Wezwać prezesa i powiedzieć "masz pan obniżyć cenę"?
Problem polega na tym, że podpis był wprowadzony bez sensu,
co teraz rząd chce poprawić.
jest wygodne i dobre to obroni się samo na rynku. A tu
widzimy, że ludzie korzystają z tych wynalazków bo muszą.
Zmusił ich ustawodawca. To tak jakby ustawodawca zmusił
Cię do kupowania codziennie litra mleka czy chcesz czy
nie chcesz. Co mi z konkurencji mleczarni jakbym i tak
musiał kupować to mleko? Wiesz co rzuca się w oczy po
zetknięciu się imigranta z angielska biurokracją? Brak
pieczątek. Ta mania używania pieczęci to jakaś nasza
religia. W UK praktycznie nikt nie używa pieczątek. Po
prostu pisze się imię i nazwisko drukowanymi a pod spodem
możesz sobie walnąć nieczytelny nawet podpis