
Rząd lada dzień przyjmie gotową
już strategię rozwoju społeczeństwa informacyjnego. To pierwszy krok do
rozpoczęcia wielkich przetargów informatycznych, do których firmy IT mogą jednak nie stanąć.
Rzeczpospolita wyjaśnia, że strategia określi między innymi w jaki
sposób państwo będzie wprowadzało nowoczesne technologie do codziennego
życia obywateli. Znajdą się w niej szczegóły budowy e-urzędów, sposób
rozliczania podatków przez internet czy strategia zwiększania jego
dostępności w Polsce.
Gazeta dodaje, że dokumentu z wielką
niecierpliwością wypatrywała branża informatyczna. Bez strategii i
powstałego na jej podstawie planu informatyzacji państwa nie ruszą
wielkie państwowe przedsięwzięcia informatyczne. Ich wartość szacuje się
na 2 miliardy złotych.
Rzeczpospolita zauważa, że chociaż
przetargi na są dla firm łakomym kąskiem, może się okazać, że
spółki IT będą mieć problemy ze spełnieniem rządowych wymagań. Kryzys
finansowy bowiem uderzył w tą branżę ze zdwojoną siłą.
ZOBACZ TAKŻE:
Będzie kolejny pretekst, żeby dotrudnić politruków - tak jak
kiedy informatyzowano ZUS, trzeba było dotrudnić około 5 tysięcy
osób. Jakoś nie słyszałem, żeby te osoby później zostały
zwolnione... Gdyby GPW rosła tak, jak zatrudnienie w urzędach
mielibyśmy dziś ponad 10 tysięcy na W20.
Nie wierzę, żeby jakikolwiek polski rząd przeprowadził
jakąkolwiek skuteczną reformę.
informatycznych.MAJĄC NA UWADZĘ,ŻE JEST TO JEDNA RAZOWA
POMOC,A URZĘDASY KOSZTUJĄ PODATNIKÓW CO MIESIĘCZNĄ
KASĘ!!!!!!!!!WŁAŚNIE TRZEBA W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI ICH
W****** Z ROBOTY!!!!!!!MACIE TYLU
DORADCÓW,ANALITYKÓW......OBLICZCIE CO SIĘ BARDZIEJ
OPŁACA,TRZYMAĆ URZĘDASÓW,CZY DOFINANSOWAĆ INFORMATYCZNE FIRMY
I OSIĄGNĄĆ MNIEJSZE WYDATKI,LEPSZE NASTROJE PODATNIKÓW,NOWE
NOWOCZESNE E-PAŃSTWO,ORAZ WYGRANE WYBORY PO!!!!!!!!