Na skróty
Money.plFirmaWiadomościZarządzaniePodatniczka chce 5,5 mln zł za błędy fiskusa
2008-03-27 16:01

Podatniczka chce 5,5 mln zł za błędy fiskusa

Podatniczka chce 5,5 mln zł za błędy fiskusa
fot: PAP/Lech Muszyński


Blisko 5,5 mln zł domaga się od Skarbu Państwa Joanna Jarosz, której firmę odzieżową z Sosnowca doprowadziły do ruiny decyzje aparatu skarbowego, jak później uznał sąd administracyjny - błędne.

Sąd Okręgowy w Katowicach przesłuchał pierwszych świadków w procesie o odszkodowanie.

Sprawa Joanny Jarosz porównywana jest do kłopotów, jakie z urzędnikami skarbowymi miał były szef Optimusa Roman Kluska. Podobnie jak jemu, także właścicielce firmy odzieżowej New Knitting zarzucono nieprawidłowości w rozliczaniu podatku VAT.

Jej spółka, zajmująca się produkcją wyrobów dziewiarskich, otworzyła oddział w Hamburgu. Oddział kupował materiały do produkcji i powierzał go macierzystej spółce. Centrala dostarczała zaś oddziałowi już gotowy towar, który ten z kolei sprzedawał kontrahentom niemieckim.

New Knitting, jako eksporter otrzymywał zwrot VAT. Siedem lat temu aparat skarbowy uznał jednak, że pomiędzy macierzystą firmą a oddziałem dochodziło jedynie do przesunięcia magazynowego, a więc zwrot podatku się nie należy.

Naliczono wysoką karę, bez zwrotu podatku firma miała w kasie każdego miesiąca o 100-200 tys. zł mniej niż do tej pory. Zabezpieczono nieruchomości i sprzęt firmy. Banki nie chciały udzielać kredytów. Jarosz musiała zwolnić pracowników. Niemiecki oddział trzeba było zamknąć.

- Kiedy zaczęły się kłopoty, straciliśmy wiarygodność w oczach firm niemieckich. Jeżeli ktoś na tamtejszym rynku ma problemy z urzędem skarbowym jest uważany za nieuczciwego - mówił Michał Jarosz.

Sprawę formy Joanny Jarosz rozpatrywał wcześniej sąd administracyjny, który ostatecznie to jej przyznał rację. Dziś jej spółka jest w bardzo złym stanie - nie produkuje niczego, podnajmuje część pomieszczeń innej firmie i chce sprzedać budynek. Prezes Jarosz powiedziała PAP, że 5,5 mln zł, których żąda w pozwie, to wyliczona strata oraz utracone korzyści jej firmy. Zdecydowała się wytoczyć proces, aby spłacić stare zobowiązania.

- Sprzedajemy w tej chwili majątek, nieruchomości, bo musimy to wszystko spłacić - podkreśliła Jarosz. Jak mówi, nawet jeśli wygra proces i dostanie takie pieniądze jakich żąda, prawdopodobnie nie będzie już w stanie wznowić działalności spółki.

- Jestem po siedmiu latach ciężkiej wojny. Mało kto ma siły i energię, aby budować taką firmę od nowa - oświadczyła. Jak dodała, nikt z aparatu skarbowego nigdy jej nie przeprosił.



(PAP)


2009-01-05 21:04:06 87.96.76.* | alxa
Re: Podatniczka chce 5,5 mln zł za błędy fiskusa [0]
Podatniczka ma całkowitą rację, i powinna domagać się
odszkodowania. A urzędnik powinien najpierw sam prowadzić
działalność gospodarczą a dopiero później być urzędnikiem w
Urzędzie Skarbowym albo w ZUS, bo urzędnicy nie mają żadnego
pojęcia o mczym rozmawiają z przedsiębiorcą. A po drugie to
urzędnik który wydał taka decyzję powinien oddać wszystkie
nagrody i premie co dostał za wydanie tych decyzji, bo
zazwyczaj jest tak że urzędnik wydaje decyzje dostaje za to
premię, a dalej to my musimy zapłacić za jego "brak wiedzy"
2008-03-28 10:53:09 217.70.60.* | jjjjjjjjjjjjj
Re: Podatniczka chce 5,5 mln zł za błędy fiskusa [11]
To były tylko przesunięcie. Ona jest zwyczajną oszustką, która
wykorzystała lukę w prawie. Przez takich jak ona mamy mało
pieniędzy w budżecie. Gdyby wszyscy byli uczciwi to było by
lepiej. Ciekawa jestem ile zarabiały biedne szwaczki w tej
firmie hahaha grosze, a tyrały wiele godzin na oszustkę.
2008-07-17 22:48:42 83.14.64.* | k.wisnia
jak jestes taki madry to otworz swoja firme a drugi taki
baran jak ty spyta sie ile u ciebie zarabiaja. widac ze
umiesz sie cieszyc z czyjejs krzywdy.
2008-03-31 21:57:34 78.88.132.* | arti1970
Lepiej by zapewne było posłom ministrom ect.ect. i tym co
specjalnie tworzą luki prawne.
2008-03-31 14:02:51 83.3.178.* | gość
Najprościej wrzucić wszystkich przedsiebiorców do jednego
kotła i nazwać ich kretaczami, złodziejami, którzy kradną
"chochlami". Ciekawe na czym by sie opierała nasza
gospodarka, gdyby nie małe i średnie firmy? Radze poczytac
ustawe o VAT i przepisy wykonawcze, ciekawe czy wszytko tam
jest takie klarowne. Dodam,ze sama ust liczy 120 stron. Ale w
Polsce jak zwykle wszyscy myślą od końca!
2008-03-30 11:42:19 79.185.81.* | Alekx
OCZYWIŚCIE, wszyscy oprócz tworzących luki w prawie są
oszustami. Wszyscy, którzy umieją czytać przepisy są
OSZUSTAMI!
Bardzo trafne spostrzeżenie!
A jak można nazwać tych, którzy tworzą te luki i nie łatają
ich?
Pozostawiam do rozważenia!
2008-03-28 12:48:31 62.89.101.* | Sabbbina
socjalizm i równość juz była :)))) kiedy to inż zarabiał
mniej niż robotnik ....co to za podejście , ze jesli
przedsiebiorca to napewno oszust i wykorzystywacz biednych
szwaczek ...z tego wynika , ze tylko biedny jest uczciwy
...chore tu nie tylko państwo ale i jego obywatele ..ale juz
Kraszewski pisał ..jeka edukacja takie i obywatelów
wychowanie ....:))))))) szkoda słow
2008-03-29 07:21:31 tatazzz  [ Bywalec forum ]
Zgadzam sie przedsiebiorca w większości przypadków jakie
znam i się zetknełem to oszuści.Powiedz dlaczego w firmie
której pracuje jest firma na żone i pracownicy niektórzy
zatrudniani są na żone w tym samym pomieszczeniu i w tym
samym miejscu.Np.firma jest zakładem pracy chronionej
wg.obowiązujacych przepisów tego typu jednostka powinna
pracować na pierwszej zmianie ewentualnie na drugiej z
zabezpieczeniem pielegniarki.Inwalida z drugą grupą
pracować powinien nie więcej jak 7-m godzin a nawet
mniej.W mojej firmie pracują nawet 12-e godzin.a pod
koniec roku mają wolne.,to jest uczciwe? W tym zakładzie
pracuje się po nocach po 12-e godzin/zawałowcy,psychiczni
z uszkodzeniami kończyn i innych części ciała.Czy to jest
uczciwe?
Przedsiębiorca bierze dofinansowanie z Pefronu a
wprowadza dla tych ludzi akordy.Czy to jest uczciwe?
Powinien być fundusz socjalny i rehabilitacji.Nigdy nikt
nie dostał złotówki.Czy to jest uczciwe?
Firma dostaje dofinansowanie na zaplecza socjalne a w
firmie jest syf jakiego świat nie widział.Czy to jest
uczciwe?
Chodzą komisje z pefronu i PIP,sanepidu,,PPoż i kto wie
jeszcze skąd,patrzą na to i nic się nie zmienia ,dalej
jest syf.Czy to jest uczciwe?Zawałowcy pracują po 12-e
godzin na noc.Czy to jest uczciwe?
Nie gadaj mi tu o socjaliżmie bo w tym właśnie
socjaliżmie takie żeczy nie mogły by mieć
miejsca.Człowiek był traktowany jak człowiek podmiotowo a
nie przedmiotowo.
Nie mówie tu juz o pensjach bo to zakrawa na jedną wielka
kpine.Miałem jakieś prawa by godnie żyć.Teraz nie mam
żadnych praw jestem nikim.Teraz jakbym nawet super
pracował to nie wiem czy jutro czy też po jutrze moja
gęba nie spodoba się temu super uczciwemu pracodawcy i
mnie nie wyrzuci bo ma taki kaprys on albo jego żona czy
jakiś pociotek który nie ma zielonego pojęcia o robocie
mnie nie wykopie.Za tego socjalizmu ludzie wysyłali
dzieci na kolonie czy obozy a teraz nie stać wielu ludzi
na czynsz i opłaty a co dopiero wakacje.Teraz idziesz na
urlop wtedy jak sobie tego zarzyczy pracodawca a nie
wtedy kiedy ty chcesz .Teraz nie możesz planować
długofalowo bo nie znasz dnia ani godziny kiedy pójdziesz
na bruk i dostaniesz z opieki 50zł na dziecko.Teraz
odbiera sie dzieci rodzicom za to ,że nie są w stanie
znależc pracy.Teraz fachowcy siedza w ochronach obiektów
bo państwo nie umie wykorzystać ich doświadczenia i
wiedzy nie umie stworzyć warunków do godnego życia.Teraz
spóżnisz się z płatnościami bo uczciwy pracodawca zapomni
tobie wypłacić wypłaty gdyż musiał sobie sprawić nowy
samochód albo jechać od egiptu to następnegodnia po
terminie dostajesz upomnienia i strasza cie komornikami
,sądami i bóg wie jeszcze czym i nikogo to nie
obchodzi..
Potwierdzam w całej rozciagłosci ,że w większości
pracodawcy to oszuści i wykorzystywacze ludzi pracy.
Jeżeli uczciwy przedsiebiorca to taki który zaczyna
działalnosć i jeszcze na początku brata sie z
pracownikami aby uruchomić dany temat a jak uruchomi to
wtedy zaczyna sie prostować w kierunku jakby tu zarobić
dodatkowo na pracownikach:może jakiś akordzik olimpijski
a może by tak uszczknąć troche prmi a moze pensji a
najlepiej jakby ludzie za darmo robili oj to by był
szczęśliwy ten uczciwy pracodawca.....Szkoda gadać i tak
tego nie zrozumiesz.
2008-05-02 07:50:04 78.8.20.* | ksiegowa 2
wszystko to prawda, właściciele firm zwyczajnie
okradają pracowników, nie płacą za nadgodziny, stawki
są minimalne ale oczekiwania od pracowników
maksymalne. Sami za to księgują w koszty wydatki,
które wcale nie dotyczą firmy - paliwo za przejechane
prywatnie km, paliwo i amortyzację samochodu, którym
jeżdzi żona ale samochów wpisany jest w ewidencji
firmy, jeżeli maja samochody inni członkowie rodziny-
syn czy córka to też to wszystko figuruje w firmie,
kosztami są telefony całej rodziny, szpilki zony
opisane na fakturze jako obuwie też są w kosztach,
wese;e córki to spotkanie integracyjne pracowników
sfinansowane z funduszu socjalnego,meble, sprzęt agd i
rtv - wszystko jest w firmie, wszystko dla
pracowników. Pracodawcy żalą się, że pracownicy za
dużo oczekują, że za oferowane stawki nie chcą
pracować - a sami by pracowali, sami by za te grosze
przeżyli. Oni więcej daja na kieszonkowe dla swoich
dzieci niż pracownik dostaje wypłaty.
2008-03-31 17:05:33 91.94.41.* | sywek
tak a dobry pracownik fachowiec co ma 55 lat i dorabia
do emerytury a przez 15 lat w milicji z pala latal on
ma pojecie o pracy a najwieksze o budowie
dobry to tez taki 25 lat co na poniedzialek do pracy
dojsc nie moze i w srode dzwoni ze jutro bedzie
tak?
dobry to taki ktory jak juz umie trzymac mlotek po
dwuch tygodniach pracy to chce 50% wieksza wyplate bo
to fachowiec tak?
ja jestem po drugiej stronie moze niedługo bo 7
miesiecy i wiecie kochani pracownicy ze my mamy
terminy ze nie mozemy miec wiekszej ceny bo jest
konkurencja wiecie ile mamy papierow by jednego z was
zatrudnic badan lekarskich szkolen bhp itp. wiecie jak
jest nam przyjemnie dac buty ubranie kask i po dwuch
tygodniach usłyszec ja cie pie..... czy wiecie ze
kazdy z was jak firma zacznie kulec idzie do
konkurencji czym nam szkodzi a tylko my zostajemy do
konca
wiecie ze za bledy i szkody odpowiadamy calym
majatkiem nie wyplata
TO JESLI UWARZACIE ZE JEST TAK SUPER TO LACZCIE SIE PO
KILKU I REJESTRUJCIE FIRMY
zobaczymy ilu z was pojdzie wogule na jakikolwiek
urlop i ilu bedzie mialo wolne weekendy
A JA NIE ZNAM PRACOWNIKA KTORY POWIE O BYLYM
PRACODAWCY DOBRZE . to tyle sorki bo tu pewnie duzo
bledow
2008-03-31 15:45:29 62.89.101.* | Sabbbina
pewnie masz racje ...powinno się ten zakład zamknąć w
imie prawa i prawdy .:)))) a pracownicy ...no coż,
albo na garnuszek panstwa lub sami niech zostają
przedsiębiorcami -przedsiebiorca czytaj jako oszust-
zatrudnią następnych i koło się zamyka ....chyba to
najlepsze rozwiazanie :))))PUNKT WIDZENIA OD MIEJSCA
SIEDZENIA
2008-03-30 11:13:02 194.116.134.* | Papik
Jestem pracodawcą. Też mi zarzucają niektórzy
pracownicy , że ich wykorzystuję. Pewnie czasem mają
rację, ale faktycznie widziałem kiedyś właściciela
kiosku, którzy bił po rękach swoją sprzedawczynie, gdy
ta zamierzała zrobić coś nie po jego myśli. Wyzywał
przy tym
i poniżał. Zgodzę się zatem z zarzutami przedmówcy.
Ale nie można na tej podstawie generalizować opinii.
Wszak wszędzie są czarne owce.
Wśród pracowników jest ich jeszcze więcej, bo więcej
jest pracowników niż pracodawców.
2008-03-29 15:42:10 83.30.120.* | andowc
Tak dba państwo o obywateli. Wstyd dla państwa.
2008-03-28 10:13:10 87.205.247.* | wnuczka
Re: Podatniczka chce 5,5 mln zł za błędy fiskusa [0]
Ich bezkarność jest porażająca. Moi dziadkowie po kilku latach
procesu, wygrali sprawę sądową o tzw. "zachowek". Sąd zasądził
też zwrot kosztów sądowych poniesionych przez dziadków tzn.
koszt ekspertyz, honorarium adwokata, biegłych itp. Sfinansowali
to ze swoich emerytur. Jednak urząd podatkowy "Wola"
zakwalifikował ten zwrot jako spadek ??? i naliczył od tej kwoty
podatek. Żadne odwołania nie skutkują. Śmieją się, że budżet nie
znosi dziury i jeżeli bogatego się zwalnia to emeryt musi to
uzupełnić, nawet jeżeli emerytura była już wcześniej
opodatkowana.
2008-03-28 08:15:27 83.25.41.* | rrtrt
Widać Pani Jarosz nie dawała w łapę i została ukarana [0]
Roman Kluska mówił wyraźnie, że wcześniej urzędnik chciał od
niego łapówki i jak odmówił to zaczęły się kłopopty.
2008-03-27 21:04:18 83.9.136.* | ZQW
Najgorsze w tym wszystkim jest ... [2]
że ( jak podają inne portale ) skarb państwa reprezentowany
przez prokuratorię generalną zapowiedział sądową walkę z
podatniczką aż do końca. Po prostu nie podda się i już ! Smutne
jest , że Polacy muszą iść drogą sądową w walce z własnym
państwem przez wszystkie instancje , mimo że od razu wiadomo ,
że państwo naruszyło prawo. Niestety takie są stworzone przez
państwo procedury. Walczyć aż do końca , byle nie dać lub dać
jak najpóźniej to co należne obywatelowi. Dodatkowego smaczku
całej sprawie nadaje fakt , że wszystkie podmioty reprezentujące
tzw. skarb państwa są zwolnione z mocy ustawy z uiszczania tzw.
wpisu sądowego.
2008-03-28 10:10:04 91.94.181.* | big station
Chore państwo i chory kraj. Aparat represyjny w postaci
urzędów skarbowych i innych działa bezbłędnie i jeżeli nic
się nie zmieni to nie pozwoli rozwinąć się naszej gospodarce.
Wysoka szkodliwość społeczna i gospodarcza w działaniu
skarbówki jest przerażająca. Dlaczego te instytucje nie mogą
wspierać przedsiębiorczości tylko ją niszczą ??? Dziwię się
że ta pani żąda tak małego odszkodowania. Siedem lat walki to
przecież utrata potencjalnych dochodów oraz jeszcze większa
strata na zdrowiu.
2008-03-28 18:44:29 87.105.145.* | Zona Właściciela Firmy
Mój mąż też doznał krzywdy ze strony Urzędu Skarbowego.
Ja straciłam pracę, znalazłam się w silnej depresji i
przegapiłam kwotę zwolnioną od podatku. Wówczas to było
80 571 zł. A więc 571. Był to listopad 1997 r. Dopiero
po roku US przysłał do męża pismo straszące karami itp.
Gdy poszłam do Naczelniczki to przyjął mnie jej zastępca
i na prośbę o pomoc, o umorzenie chociaż odsetek,
motywując tym, że ja bezrobotna bez prawa do zasiłku,.Jak
zapytałam się dlaczego US nie zwrócił uwagi po dwóch
miesiącach , to prawie popłakałam się, jak powiedział, że
mamy szczęście, że nie po pięciu latach bo wtedy zamiast
10ooo zł miałabym 50 000 zł. Jak zapytałam się czy mogą
mi umorzyć część odsetek. To wyśmiał mnie , że ryczę a tu
nie miejsce na płacz. Tylko trzeba płacić. Dobrze, że
jedna z Pan, podpowiedziała mi, jak odzyskać część VAT-
jak płaciłam podatek dochodowy od całości. I ta pomoc
potrafiła zaoszczędzić ponad 5000 zł..Ale nikt oficjalnie
nie podpowiedział mi. A przecież część pieniędzy urząd
miał. Tak, że w końcowym efekcie zapłaciłam tylko 3900
zł. I to rozłożyłam na raty. Ale traktowanie podatnika
jak kogoś do dojenia pieniędzy. Teraz jest trochę lepiej.
Mąż miał w ubiegłym roku kontrolę i zupełnie przyzwoicie
zostałam potraktowana.
2008-03-27 18:33:24 Andre7  [ Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi) ]
Re: Podatniczka chce 5,5 mln zł za błędy fiskusa [2]
Decyzje podpisuje kierownik urzędu skarbowego - a może by tak
jemu osobiście wytoczyc proces ? W końcu członkowie zarządów
spólek maja osobista odpowiedzialnośc majątkową, dlaczego
urzędnk ma byc mniej odpowiedzialny ?
2008-03-28 07:56:12 Łodełyk
To trochę za ostro. Wtedy urzędnicy będą się bali podejmować
decyzje i w ogóle zrobi się jazda. Ale faktycznie w Polsce
skarbówka to shit straszny i coś z tym trzeba zrobić.
2008-03-27 22:41:12 213.158.196.* | wprowadzić
a jakże, wprowadzić odpowiedzialność urzędników i tak np. za:
nie przeprowadzenie lustracji i przez to nie pozbycie się
esbecji z życia publicznego, nie przeprowadzenie
reprywatyzacji tego, co ukradziono właścicielom w PRL-u, nie
wyjaśnienie tzw. złodziejskiej prywatyzacji mienia
państwowego - kara w postaci roztrzelania.
Od razu zmniejszyłby się napór na pełnienie funkcji
publicznych przez żądną władzy i pieniędzy bandę cwaniaczków.
2008-03-27 17:04:06 Lubicz
Re: Podatniczka chce 5,5 mln zł za błędy fiskusa [1]
Tytuł marny podatniczka domaga się odszkodowania za ZNISZCZENIE
firmy.
Wszystkim tym socjalistom tak często zarzucającym
przedsiębiorcom wyzysk pracowników zwracam uprzejmie uwagę, że
prawdziwym wyzyskiwaczem jest PANSTWO bo okrada nas wszystkich
prawie nic nie dając w zamian, a opisywany przypadek to tylko
jaskrawa ilustracja tej kradzieży, bo etatystom zachciało się
tak docisnąć, że kura zdechła.
2008-03-27 22:46:36 213.158.196.* | anarchista
nie daje ci państwo nic w zamian, to uruchom te ostatki
wyobraźni i co widzisz państwa nie ma, ale winny jesteś
kumplowi przysłowiową setkę. On przychodzi uzbrojony w pałę,
wali w łeb i kwotę odbiera. Faktycznie, jeżeli miałbyś
jeszcze jakieś środki lekarz by cię wyleczył. Zemstę
musiałbyś zaplanować w porozumieniu z gangiem na terenie
którego byś zamieszkiwał. Zresztą, co ci tu opowiadam, parę
filmów z dziedziny sf pewnie już zaliczyłeś.
2008-03-27 16:48:25 83.30.105.* | andowc
Re: Podatniczka chce 5,5 mln zł za błędy fiskusa [2]
Powodem brak odpowiedzialności konstytucyjnej i materialnej, za
błedy urzędników państwowych.
Jak by była, nikt by się nie poważył, bo musiał by za to płacić
lub odsiedzić w więzieniu, za defraudację mienia obywateli.
Takie państwo.
2008-03-27 22:48:34 213.158.196.* | powodzenia
bryknij się więc do USA i nadwyręż tamtejszy system
podatkowy, zobaczysz wtedy jak działa państwo. Masz wolny
wybór, więc korzystaj i zapoznaj się z IRS-em.
2008-03-28 11:16:19 79.186.219.* | podatnik Q
w USa nie ma VAT-u - jeśli chcesz porównać
2008-03-27 16:36:51 195.117.209.* | jzzg
Re: Szefowa firmy domaga się 5,5 mln zł za błędne decyzje fiskusa [8]
Te tzw. błędne decyzje wynikały z odgórnego polecenia zgnojenia
niewygodnej z jakiegoś powodu osoby< z powodu złego i
dwuznacznego prawa czy z powodu niedouczenia lub złej woli
urzędników? Kto zapłaci za to? My, bo nikt nie ukarze
bezkarnego urzędnika, bezmyślnie głosującego posła czy wysoko
postawioną osobę, która np. nie dostała swojej doli.
2008-03-29 08:37:13 83.144.98.* | HA-GA 47
W TYM KRAJU JAK SIĘ DOWIEDZIAŁAM OD URZĘDNICZKI PANUJE ZASADA
ZE US JEST OD KARANIA A NIE DO UDZIELANIA WSKAZOWEK JAK SIĘ
ROZLICZAĆ Z NIMI.
Każda narada naczelnika z pracownikami przebiega pod haslem
KARAĆ , KARAĆ I JESZCZE RAZ KARAĆ, bo Państwo potrzebuje
pieniedzy. Czy ktoś mi odpowie co to za stwor Państwo?
Zawsze myslałam,że Państwo to my obywatele , ale sie chyba
przy takiej filozofii myślenia mylę. Szkoda gadać to wszystko
jest chore!!!!!!
2008-07-15 19:22:41 194.88.215.* | uczcziwarobotnica
Zgadzam się z większością opinii, US szuka pieniędzy dla
Państwa, natomiast wysoko postawieni politycy czy
urzędnicy państwowi (czytaj: "polityczni") szukają
pieniędzy dla siebie i swoich kolesiów, dlatego rozumiem
młodych ludzi. którzy uciekają z tego "CHOREGO" Kraju
jakim jest POLSKA!!!!! i gdybym miała 15 lat mniej też
bym chyba stąd uciekała, gzdieś gdzie jest NORMALNIE i
gdzie za uczciwą pracę można uczciwie i godnie żyć
2008-07-15 19:22:36 194.88.215.* | uczcziwarobotnica
Zgadzam się z większością opinii, US szuka pieniędzy dla
Państwa, natomiast wysoko postawieni politycy czy
urzędnicy państwowi (czytaj: "polityczni") szukają
pieniędzy dla siebie i swoich kolesiów, dlatego rozumiem
młodych ludzi. którzy uciekają z tego "CHOREGO" Kraju
jakim jest POLSKA!!!!! i gdybym miała 15 lat mniej też
bym chyba stąd uciekała, gzdieś gdzie jest NORMALNIE i
gdzie za uczciwą pracę można uczciwie i godnie żyć
2008-07-15 19:22:07 194.88.215.* | gosiam
Zgadzam się z większością opinii, US szuka pieniędzy dla
Państwa, natomiast wysoko postawieni politycy czy
urzędnicy państwowi (czytaj: "polityczni") szukają
pieniędzy dla siebie i swoich kolesiów, dlatego rozumiem
młodych ludzi. którzy uciekają z tego "CHOREGO" Kraju
jakim jest POLSKA!!!!! i gdybym miała 15 lat mniej też
bym chyba stąd uciekała, gzdieś gdzie jest NORMALNIE i
gdzie za uczciwą pracę można uczciwie i godnie żyć
2008-07-15 19:22:02 194.88.215.* | gosiam
Zgadzam się z większością opinii, US szuka pieniędzy dla
Państwa, natomiast wysoko postawieni politycy czy
urzędnicy państwowi (czytaj: "polityczni") szukają
pieniędzy dla siebie i swoich kolesiów, dlatego rozumiem
młodych ludzi. którzy uciekają z tego "CHOREGO" Kraju
jakim jest POLSKA!!!!! i gdybym miała 15 lat mniej też
bym chyba stąd uciekała, gzdieś gdzie jest NORMALNIE i
gdzie za uczciwą pracę można uczciwie i godnie żyć
2008-07-15 19:21:29 194.88.215.* | jolka25
Zgadzam się z większością opinii, US szuka pieniędzy dla
Państwa, natomiast wysoko postawieni politycy czy
urzędnicy państwowi (czytaj: "polityczni") szukają
pieniędzy dla siebie i swoich kolesiów, dlatego rozumiem
młodych ludzi. którzy uciekają z tego "CHOREGO" Kraju
jakim jest POLSKA!!!!! i gdybym miała 15 lat mniej też
bym chyba stąd uciekała, gzdieś gdzie jest NORMALNIE i
gdzie za uczciwą pracę można uczciwie i godnie żyć
2008-07-15 19:21:25 194.88.215.* | jolka25
Zgadzam się z większością opinii, US szuka pieniędzy dla
Państwa, natomiast wysoko postawieni politycy czy
urzędnicy państwowi (czytaj: "polityczni") szukają
pieniędzy dla siebie i swoich kolesiów, dlatego rozumiem
młodych ludzi. którzy uciekają z tego "CHOREGO" Kraju
jakim jest POLSKA!!!!! i gdybym miała 15 lat mniej też
bym chyba stąd uciekała, gzdieś gdzie jest NORMALNIE i
gdzie za uczciwą pracę można uczciwie i godnie żyć
2008-04-11 23:54:10 89.76.214.* | Odszkodowania
Życzę sukcesów i gratuluję wytrwałości!

Pozdrawiam,
http://www.versus-odszkodowania.pl
Reklama

Tanie rozwiązanie.

Jeżeli jest dla Ciebie ważne ile płacisz za energię

Zobacz co możesz zrobić aby płacić mniej. Przeczytaj więcej »

Polecamy produkty dla firm

PRZYDATNE LINKI

PODOBNE WIADOMOŚCI