
Coraz więcej pracodawców korzysta z czytników biometrycznych i wykrywaczy kłamstw - pisze Gazeta Prawna. Na potrzeby kontroli podwładnych firmy stosują także alkomaty, programy nadzorujące pocztę elektroniczną i nagrania wideo.
Tymczasem Kodeks Pracy zabrania pracodawcom pozyskiwania tych informacji nawet jeśli zgodzą się na to podwładni lub kandydaci do pracy. Jest to możliwe wyłącznie, gdy przepisy szczególne, na przykład te dotyczące Służby Celnej lub policji, dają im takie uprawnienie.
Nawet za zgodą podwładnych przełożeni nie powinni poddawać ich badaniom wariografem, przeprowadzać testów psychologicznych i pobierać od nich danych biometrycznych, z zastrzeżeniem sytuacji, w której dotyczy to ochrony tajemnic przedsiębiorstwa.
ZOBACZ TAKŻE:
Szef może sprawdzać służbową korespondencję pracownika. Może w ten sposób dowiedzieć się, jak dużo prywatnych wiadomości otrzymuje podwładny. Nie wolno mu jednak przeglądać prywatnych e-maili, gdyż to narusza prywatność pracownika- czytamy w Gazecie Prawnej.
| Z art. 111 kodeksu pracy wynika jednak, że pracodawca ma szanować godność i inne dobra osobiste pracownika, czyli np. jego wizerunek, tajemnicę korespondencji lub cześć.
|
Pracownicy, którzy uznają, że kontrola narusza ich dobra osobiste, mogą albo złożyć skargę do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych lub zaskarżyć pracodawcę do sądu z tytułu naruszenie dóbr osobistych.
2012-01-04 (06)
Moją pocztę na służbowym komputerze można sprawdzać , nie mam
zastrzeżęń , można też sprawdząc jakie strony otwieram i co
robię , mnie to nie przeszkadza. A wiecie dlaczego - bo ja w
pracy na służbowym komputerze pracuję .Jedynie czasem pozwalam
sobie na napisanie coś na forum tym lub typowo branżowym.
Proponuję ,postepować tak jak ja i nie problemu.
pracowników ma inne podejście. |stąd ten szum i
obawy.Powodzenia
A pracodawcy i tak to robią, krótka piłka: rozmowa o pracę, na
stół wjeżdża test psychologiczny, nie zrobisz - nie dostaniesz
pracy. I co wtedy?
Twoją przydatność do pracy w zespole i ogólne, bardzo ogólne,
predyspozycje do danej pracy. Ja sam kontroluję profile
psychologiczne osób które przyjmuję do pracy, by nie było
zgrzytów pomiędzy pracownikami. Raz mi się zdarzyło, ze
względu na kompetencję, przyjąć pracownika którego cechy
charakteru kłóciły się z resztą zespołu i była to porażka dla
nowego pracownika. Czasami trzeba to robić - pamiętaj, że w
pracy przebywa się znaczną część dnia.