Reklama na Facebooku. To nie musi dużo kosztować

Docieraj do ściśle określonej grupy odbiorców w każdym miejscu i czasie. Twórz reklamy na mały i duży ekran. Bez wsparcia wyspecjalizowanych agencji i – co ważne – bez większych wydatków.

Obraz
Monika Rosmanowska

Docieraj do ściśle określonej grupy odbiorców w każdym miejscu i czasie. Twórz reklamy na mały i duży ekran. Bez wsparcia wyspecjalizowanych agencji i – co ważne – bez większych wydatków.

Założenie firmowej strony na Facebooku jest bezpłatne. Z możliwości tej skorzystało już 70 mln firm, z czego 6 mln aktywnie wykorzystuje narzędzia reklamowe Facebooka. Nie potrzeba też wielkich pieniędzy, aby rozpocząć kampanię w serwisie. Możliwości promocyjne zaczynają się już od 10 złotych. A gwarancja precyzyjnego kierowania reklam daje pewność, że każda złotówka wydana na promocję pomoże w uzyskaniu pożądanego efektu. Jak wynika z badań GfK, dzięki funkcji targetowania (selekcjonowania konsumentów), reklama na Facebooku jest bardziej efektywna niż ta emitowana w telewizji. Wskaźnik ROI (zwrotu z inwestycji) reklam w polskiej telewizji to ok. 1,5 zł, na Facebooku – ok. 2,1 zł.

Nie potrzebujemy też wyspecjalizowanych agencji, które dostarczą nam treści do reklam. W dobie smartfonów każdy z nas posiada urządzenie, które pozwala tworzyć wysokiej jakości materiały wideo i zdjęcia. Warto przy tym eksperymentować z różnymi formatami i grupami docelowymi.

Zacznijmy od celu

Jak rozpocząć tworzenie reklam na Facebooku? Na początek ustalmy cel reklamy i odpowiedzmy sobie na pytanie, jakiego rezultatu spodziewamy się po jej emisji. Może to być sprzedaż w witrynie, subskrypcja newslettera, pobranie aplikacji, zwiększenie ruchu na stronie lub pozyskanie kontaktów, a także zwiększenie rozpoznawalności marki.

Drugi krok, to wybór odbiorców naszego przekazu. A jest z czego wybierać, bo miesięcznie z Facebooka korzysta 2 mld osób. Serwis umożliwia dotarcie do ludzi o interesującym nas wieku, płci, wykształceniu, zamieszkujących określony teren, a nawet takich, którzy mają określone zainteresowania czy przejawiają zachowania, które możemy wykorzystać.

Facebook daje możliwość zbudowania trzech grup odbiorców: podstawowych – możemy ich wybrać samodzielnie na podstawie takich cech, jak wiek czy lokalizacja; niestandardowych – z wykorzystaniem naszej listy kontaktów (przyjaciół, znajomych, klientów) oraz podobnych – znajdując osoby o zbliżonych cenach do naszych obecnych klientów.

Film, zdjęcie, a może Karuzela

Kolejna rzecz to wybór miejsca emisji reklamy. Do wyboru mamy Facebook, Instagram, Messenger i Audience Network – narzędzie, które umożliwia wyświetlanie reklam w wysokiej jakości aplikacjach i witrynach mobilnych zewnętrznych firm. Możemy też korzystać ze wszystkich platform równocześnie. Reklamy są dostosowane do urządzeń mobilnych i ekranów komputerów. Wystarczy, że stworzymy jedną reklamę, a rozmiar i format dopasują się automatycznie.

Reklamować się możemy za pomocą różnych formatów. Do wyboru mamy film, zdjęcie, reklamę karuzelową (umożliwiającą wyświetlanie w jednej reklamie dziesięciu obrazów, filmów, nagłówków czy wezwań do działania np. zachęcających do kliknięcia w witrynę), pokaz slajdów i kanwę (szybko wczytujący się format dostępny tylko na urządzenia mobilne).

Ile to kosztuje?

Reklama na Facebooku, jak każda inna, kosztuje. To my decydujemy, określając nasz budżet, ile chcemy wydać. Każdy zestaw reklam ma oddzielny budżet. Dzienny pozwala określić średnią kwotę, jaką chcemy przeznaczyć na wyświetlanie danego zestawu reklam. A całkowity – kwotę na poszczególne zestawy reklam w całym okresie ich emisji.

Po złożeniu zamówienia nasza reklama może trafić na aukcję, czyli wewnętrzny system Facebooka, który wybiera reklamy na podstawie ofert i wyników reklam. W aukcji uczestniczą różne reklamy, ta która wygrywa jest wyświetlona pierwsza.

Gdy reklama jest już emitowana możemy monitorować jej skuteczność i edytować kampanię w Menedżerze reklam. Dzięki tym narzędziom możemy sprawdzić, która wersja reklamy osiąga lepsze wyniki oraz czy emisja jest skuteczna, a jeśli nie możemy wprowadzać poprawki. Nic, tylko się reklamować.

Partnerem materiału jest Facebook

Wybrane dla Ciebie
Gigantyczna samowola w Szczecinie. "Zależało nam na czasie"
Gigantyczna samowola w Szczecinie. "Zależało nam na czasie"
Sprzedaż alkoholi w Polsce. Widać zmianę. Na niekorzyść producentów
Sprzedaż alkoholi w Polsce. Widać zmianę. Na niekorzyść producentów
Wielkie wiercenie na Podhalu. Prace na finiszu. Wiadomo, co dalej
Wielkie wiercenie na Podhalu. Prace na finiszu. Wiadomo, co dalej
Niepokojące sygnały z USA dla Europy. Chodzi o dostawy broni
Niepokojące sygnały z USA dla Europy. Chodzi o dostawy broni
Rezygnacja prezesa. Akcje Netfliksa mocno tracą
Rezygnacja prezesa. Akcje Netfliksa mocno tracą
Widoczna zmiana. Oto co się dzieje na rynku nieruchomości
Widoczna zmiana. Oto co się dzieje na rynku nieruchomości
Nowa metoda oszustów. "Na nadpłatę z PGE". Policjantka pokazała mail
Nowa metoda oszustów. "Na nadpłatę z PGE". Policjantka pokazała mail
ZUS żąda od przedsiębiorczyni 142 tys. zł po L4. Spór o zasiłek trafił do sądu
ZUS żąda od przedsiębiorczyni 142 tys. zł po L4. Spór o zasiłek trafił do sądu
Historyczne spotkanie w USA. Trump: jesteśmy przyjaciółmi Polski
Historyczne spotkanie w USA. Trump: jesteśmy przyjaciółmi Polski
Polacy coraz częściej wyjeżdżają ze Szwecji. Ujemne saldo migracji
Polacy coraz częściej wyjeżdżają ze Szwecji. Ujemne saldo migracji
Niemcy o Polakach: baśń zaczyna pękać
Niemcy o Polakach: baśń zaczyna pękać
Prawie pięć dolarów w jeden dzień. Oto co się stało z cenami ropy
Prawie pięć dolarów w jeden dzień. Oto co się stało z cenami ropy