poprzedni wątek | następny wątek | pl.soc.prawo |
2006-07-14 07:38 | rekojmia z wady :/ | m.moczyrog |
Jestem studentem informatyki. Komputer to moje narzedzie pracy i nauki. Mialem juz dwa laptopy, ktore po dluzszym okresie uzytkowania popsuly sie. Tym razem postanowilem kupic sobie porzadny komputer, ktory bedzie sluzyl mi przez lata. Zamiast, tak jak do tej pory, wybrac najtanszy model oferujacy zadowalajaca wydajnosc, postanowilem kupic sobie maszyne, ktora w moim przekonaniu bedzie naprawde niezawodna. Wybor padl na ibma, ktory kosztowal prawie dwa razy wiecej niz konkurencyjne maszyny o podobnej wydajnosci. Popsul sie po trzech tygodniach uzytkowania (!!!). I to tak powaznie, na amen. Lekko poddenerwowany zaistniala sytuacja, jak i - delikatnie mowiac szorstkim - potraktowaniem mnie (przez telefon) zarowno przez autoryzowane serwisy jak i przez sama firme ibm, postanowilem wystapic o wymiane sprzetu na nowy lub zwrot gotowki z tytulu rekojmi z wady. Prowadze mala, jednoosobowa dzialalnosc gospodarcza (jako osoba fizyczna) i cos podkusilo mnie, zeby wziac na komputer fakture. W zwiazku z tym nie moglem dobiegac sie o stwierdzenie niezgodnosci z umowa, poniewaz - z tego co sie dowiedzialem - ta droga zarezerwowana jest tylko dla konsumentow 'niekomercyjnych'. Nie musze mowic, ze bardzo zalezy mi na komputerze i - niestety - firma w ktorej go kupilem o tym dobrze wie. Napisali mi, ze nie zgadzaja sie na zwrot pieniedzy ani na wymiane na nowy, ale moga naprawic mi komputer w przeciagu trzech tygodni. 'A jak mi sie nie podoba to moge sie z nimi sadzic'. Odpowiedz przyszla w pietnascie dni po zlozeniu reklamacji, wiec po terminie. Co moge zrobic w takiej sytuacji? Wiem, ze jesli wybiore droge sadowa, tylko i wylacznie na tym strace - prawnik kosztuje, jest mozliwosc przegranej, no i przez dlugi czas nie bede mogl korzystac z komputera, za ktory zaplacilem grube pieniadze. Firmie tak naprawde wszystko jedno. Wiedza, ze jestem w 'podbramkowej' sytuacji i naprawde potrzebuje tego komputera. Czy nie mam zadnego narzedzia wplywu w tej sytuacji? W sumie czuje sie calkowicie bezradny. pozdrawiam Marcin |
2006-07-14 08:10 | Re: rekojmia z wady :/ | Piotr Biegała |
W dniu pią, 14 lip 2006 o 07:38 GMT m.moczyrog@gmail.com napisał na grupę: >Jestem studentem informatyki. Komputer to moje narzedzie pracy i nauki. >Mialem juz dwa laptopy, ktore po dluzszym okresie uzytkowania popsuly >sie. Tym razem postanowilem kupic sobie porzadny komputer, ktory bedzie >sluzyl mi przez lata. Zamiast, tak jak do tej pory, wybrac najtanszy >model oferujacy zadowalajaca wydajnosc, postanowilem kupic sobie >maszyne, ktora w moim przekonaniu bedzie naprawde niezawodna. Wybor >padl na ibma, ktory kosztowal prawie dwa razy wiecej niz konkurencyjne >maszyny o podobnej wydajnosci. Jakop student informatyki powienies wiedziec ze nie ma takich komputerow ktore sluza latami;-) Poza tym zamiast wywalic kase na super wypas bylo poczytac w necie nt. dodatkowej gwarancji i kontraktow serwisowych i wykupic sobie stosowny. Np. HP oferuje sprzet zasteczy i naprawe w ciagu 24-48h. TYlko trzeba chciec pomyslec. Nie wiem co masz w tej sytuacji zrobic - ja tylko wskazuje CI droge postepowania na przyszlosc. Moj Fujitsu -Siemens od 3 lat sluzy mi niezawodnie - kosztowal chore pieniadze, ale z kontraktem dodatkowym - dzieki temu kiedy raz raczyl sie zepsuc - wlasciwie mnie to nie wzruszylo. Zostal naprawiony niemal od reki. >Popsul sie po trzech tygodniach uzytkowania (!!!). I to tak powaznie, >na amen. Cena nie swiadczy o jakosci czego dowodem jest np. slynny rdzewiejacy po roku uzytkowania Mercedes. Kazdy sprzet ma sie prawo zepsuc - a niezawodnosc wyznaczana jest za pomoca roznych wspolczynnikow dla calej serii produktu. >terminie. Co moge zrobic w takiej sytuacji? Wiem, ze jesli wybiore >droge sadowa, tylko i wylacznie na tym strace - prawnik kosztuje, jest >mozliwosc przegranej, no i przez dlugi czas nie bede mogl korzystac z >komputera, za ktory zaplacilem grube pieniadze. Firmie tak naprawde a co centrala IBM na to? -- Pozdrawiam piotr(szympans)biegala.pl Piotr Biegała |
||
2006-07-14 11:24 | Re: rekojmia z wady :/ | Krzysztof |
W > zwiazku z tym nie moglem dobiegac sie o stwierdzenie niezgodnosci z > umowa, poniewaz - z tego co sie dowiedzialem - ta droga zarezerwowana > jest tylko dla konsumentow 'niekomercyjnych'. Dobrze sie dowiedziales. Na firme sprzet podlega rekojmi a nie niezgodnosci. >Nie musze mowic, ze > bardzo zalezy mi na komputerze i - niestety - firma w ktorej go kupilem > o tym dobrze wie. Napisali mi, ze nie zgadzaja sie na zwrot pieniedzy > ani na wymiane na nowy, ale moga naprawic mi komputer w przeciagu > trzech tygodni. 'A jak mi sie nie podoba to moge sie z nimi sadzic'. Ja zlozylbym ponownie reklamacje ale z tytulu REKOJMI z wyraznym zadaniem wymiany sprzetu na nowy. Warto zapytac w federacji konsumenta o szczegoly. Sprzet zakupiony na firme nie podlega odpowiedzialnosci sprzedawcy tylko starej rekojmi - laski nie robia ustawa wyraznie mowi o daniu nowego sprzetu jezeli zazadasz wymiany ( przy zwrocie kasy moga naprawic wiec tego nie zadaj - dopiero jakby zepsul sie drugi raz od momentu zakupu - wtedy kasa) , lecz pamietaj , czas dalej plynie od momentu zakupu wiec sie nie odnowi po wymianie .... K. |
||
2006-07-14 14:00 | Re: rekojmia z wady :/ | Ero Walensdorf |
Uzytkownik news:1152855505.978295.237840@75g2000cwc.googlegroups.com... > Odpowiedz przyszla w pietnascie dni po zlozeniu reklamacji, wiec po > terminie. Co moge zrobic w takiej sytuacji? Wiem, ze jesli wybiore > droge sadowa, tylko i wylacznie na tym strace - prawnik kosztuje Jesli nie zostal dotrzymany formalny wymóg 14 dni na pisemna odpowiedz (mówimy o rekojmii), to przyjmuje sie, ze sprzedawca uznal roszczenie klienta. Nie bój sie sadu - tryb uproszczony w Sadzie nie wymaga udzialu adwokatów, a w przypadku niedotrzymania formalnego terminu wyrok jest formalnoscia. Nie wiem tylko ile to potrwa. EWa |
||
2006-07-14 14:27 | Re: rekojmia z wady :/ | kam |
Ero Walensdorf napisał(a): > Jesli nie zostal dotrzymany formalny wymóg 14 dni na pisemna odpowiedz > (mówimy o rekojmii), to przyjmuje sie, ze sprzedawca uznal roszczenie > klienta. > Nie bój sie sadu - tryb uproszczony w Sadzie nie wymaga udzialu adwokatów, a > w przypadku niedotrzymania formalnego terminu wyrok jest formalnoscia. Nie > wiem tylko ile to potrwa. tyle że w przypadku rękojmi żaden tak określony termin nie istnieje KG |
||
2006-07-14 16:07 | Re: rekojmia z wady :/ | Ero Walensdorf |
Użytkownik "kam" <#kamq43l@wp.pl#> napisał w wiadomości news:e982nq$e8u$1@inews.gazeta.pl... > Ero Walensdorf napisał(a): >> Jesli nie zostal dotrzymany formalny wymóg 14 dni na pisemna odpowiedz >> (mówimy o rekojmii), to przyjmuje sie, ze sprzedawca uznal roszczenie >> klienta. >> Nie bój sie sadu - tryb uproszczony w Sadzie nie wymaga udzialu >> adwokatów, a w przypadku niedotrzymania formalnego terminu wyrok jest >> formalnoscia. Nie wiem tylko ile to potrwa. > > tyle że w przypadku rękojmi żaden tak określony termin nie istnieje To nie są przepisy z KC ? § 19. 1. Jeżeli strony nie postanowiły inaczej, przyjmuje się, że czas niezbędny do prawidłowego załatwienia reklamacji, z zastrzeżeniem ust. 4, nie może przekroczyć 14 dni kalendarzowych od dnia dostarczenia towaru lub od dnia dokonania oględzin. 2. Jeżeli w terminie określonym w ust. 1 sprzedawca nie ustosunkuje się do zgłoszonej reklamacji, uważa się, że reklamację uznał z obowiązkiem załatwienia zgodnie z żądaniem konsumenta. 3. W razie nieuwzględnienia reklamacji sprzedawca powinien o tym pisemnie zawiadomić konsumenta z podaniem uzasadnienia oraz zwrócić mu dostarczony towar. 4. Jeżeli załatwienie reklamacji wymaga wydania opinii rzeczoznawcy lub badania w miejscu używania towaru, lub podjęcia innych koniecznych działań, sprzedawca powinien reklamację załatwić w terminie niezbędnym do wydania opinii, przeprowadzenia badania lub podjęcia innych czynności; jeżeli strony nie postanowiły inaczej, termin ten nie może być dłuższy niż 21 dni kalendarzowych od dnia dostarczenia towaru. Jeśli pod oddaleniem reklamacji nie ma pieczątki rzeczoznawcy, to pkt.4 nie zachodzi EWa |
||
2006-07-14 16:21 | Re: rekojmia z wady :/ | kam |
Ero Walensdorf napisał(a): > To nie są przepisy z KC ? To są przepisy rozporządzenia dotyczącego reklamacji, nie chce mi się sprawdzać z którego, bo to nieistotne - oba już nieobowiązują, ostatnie utraciło moc wraz z uchyleniem przez art.14 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej art.555[1] kc, stanowiącego podstawę jego wydania. Zresztą te rozporządzenia dotyczyły sprzedaży konsumentom. KG |
nowsze | 1 | starsze |
Tytuł | Autor | Data |
---|---|---|
Rekojmia/gwarancja a sprzet uzywany... |
studio_ol | 2005-10-14 13:25 |
ustawowy okres gwarancji ew. rekojmia |
Jacek P. Urbanowicz | 2005-12-26 21:49 |
rekojmia czy niezgodnosc z umowa? |
brazil brazil | 2006-01-08 15:42 |
rekojmia... |
AxAy | 2006-05-09 10:13 |
"Prywatna" sprzedaz sprzetu uzywanego - a gwar/rekojmia |
radekp | 2006-06-30 19:40 |
Rekojmia... jaki to paragraf? |
FlashT | 2006-10-03 20:47 |
rekojmia / gwarancja / wymiana sprzetu |
Blazej Biesiada | 2006-10-16 19:42 |
Rekojmia i gwarancja |
sherkan | 2006-10-17 10:48 |
rekojmia i reklamacja w przypadku przedsiebiorcow |
trtr | 2006-12-04 12:29 |
naprawa wady fabrycznej po gwarancji? |
Michał Trych | 2007-04-18 23:37 |