| poprzedni wtek | nastpny wtek | pl.soc.prawo |
| 2011-07-08 08:18 | Re: Zwolniony odchodzi i kasuje swoją pracę. | Andrzej Ława |
| W dniu 08.07.2011 08:13, Przemysław Adam Śmiejek pisze: > gdyby pracował nad prototypem urządzenia elektronicznego np. to by już > nie było możliwości backupowania. Co innego urządzenie, co innego brudnopis z jego szkicami "na brudno". Stacja robocza to taki brudnopis. > poza tym, może on miał backupować, a tego nie robił? Primo: nie chodzi o kopie zapasowe - to coś innego, chociaż lamerowi może się mylić. Secundo: jeśli nie wykonywał części swojej pracy to właśnie to będzie zasadniczym problemem. >> _Efekty_ pracy, zwłaszcza wieloletniej, powinny znajdować się zupełnie >> gdzie indziej! > > Tylko, że to są gicze wynurzenia techniczne, którym bynajmniej nie chcę Czy mógłbyś łaskawie nie tworzyć nowych słów? > zaprzeczać. Tylko, że nadal nie uprawniają gościa do niszczenia efektów > swojej pracy. No beton... Zrozum wreszcie, serdeńko, że na stacji roboczej nie powinny znajdować się efekty pracy, tylko swoisty "brudnopis" - kopie robocze tej pracy. Jeśli było inaczej, to ktoś zawalił sprawę i to ostro i raczej tego należy się czepiać, a nie "sprzątnięcia biurka". > Wracając do przykładu z lekarzem trującym swoich pacjentów > żyjących dzięki niemu: Ty mówisz, że szpital miał zapewnić pacjentom > ochronę. Może i miał, to rzecz wtórna. Pierwotne zagadnienie jest takie, > że lekarz nie miał prawa ich truć. Twoje analogie są kretyńskie. |
||
| 2011-07-08 08:28 | ma prawo skasować | NKAB - |
| ..jeśli były to programy/skrypty a on był tam tylko księgowym. Andrzej. -- |
||
| 2011-07-08 08:36 | Re: Zwolniony odchodzi i kasuje swoją pracę. | Przemysław Adam Śmiejek |
| W dniu 08.07.2011 08:18, Andrzej Ława pisze: > W dniu 08.07.2011 08:13, Przemysław Adam Śmiejek pisze: > >> gdyby pracował nad prototypem urządzenia elektronicznego np. to by już >> nie było możliwości backupowania. > > Co innego urządzenie, co innego brudnopis z jego szkicami "na brudno". > Stacja robocza to taki brudnopis. Nie. Stacja robocza, to stacja robocza. To stanowisko pracy. Tak jak tokarka. Gość wytoczył część elementu do maszyny. Następny będzie toczył kolejne rowki. >>> _Efekty_ pracy, zwłaszcza wieloletniej, powinny znajdować się zupełnie >>> gdzie indziej! >> Tylko, że to są gicze wynurzenia techniczne, którym bynajmniej nie chcę > Czy mógłbyś łaskawie nie tworzyć nowych słów? Nie jest nowe, tylko spolszczone. Niestety nie znajduję sensownego polskiego odpowiednika, więc wbrew swojej niechęci, musiałem zapożyczyć. >> zaprzeczać. Tylko, że nadal nie uprawniają gościa do niszczenia efektów >> swojej pracy. > No beton... Zrozum wreszcie, serdeńko, że na stacji roboczej nie powinny > znajdować się efekty pracy, tylko swoisty "brudnopis" - kopie robocze Nie. Nie kopie, oryginały. Kopie to i owszem, gdzieś powinny być, ale to rzecz wtórna. On teraz tutaj dłubał nad tym urządzeniem/częścią/meblem/etc. A że to był ,,mebel'' wirtualny, dający się backupować, to rzecz wtórna. >> Wracając do przykładu z lekarzem trującym swoich pacjentów >> żyjących dzięki niemu: Ty mówisz, że szpital miał zapewnić pacjentom >> ochronę. Może i miał, to rzecz wtórna. Pierwotne zagadnienie jest takie, >> że lekarz nie miał prawa ich truć. > Twoje analogie są kretyńskie. No cóż, muszę je dostosowywać do poziomu intelektualnego rozmówcy. -- Przemysław Adam Śmiejek Niech żadne nieprzyzwoite słowo nie wychodzi z ust waszych, ale tylko dobre, które może budować, gdy zajdzie potrzeba, aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają. (Ef 4,29) |
||
| 2011-07-08 09:00 | Re: Zwolniony odchodzi i kasuje swoją pracę. | Przemysław Adam Śmiejek |
| W dniu 08.07.2011 08:18, Andrzej Ława pisze: > Co innego urządzenie, co innego brudnopis z jego szkicami "na brudno". > Stacja robocza to taki brudnopis. W ramach uzupełnienia: ja to nawet rozumiem, co ci się jawi w twojej ograniczonej wyobraźni. Widzisz zespół programistów, kody źródłowe w jakimś gicie czy inkszym cvsie, codziennie programmer zasysa z CVSa kody i coś w nich dłubie, a jak wydłubie, to kommituje. Tylko, że to jest specyficzny przykład. Rozważmy inny, taki, z jakim spotykam się pierdylion razy rocznie w mojej pracy. Mamy przedszkole. Są 2 stacje robocze: u Intendentki i u Księgowej. Księgowa ma tam zainstalowane oprogramowanie księgowe i płacowe i worda i excela i sobie księguje, oblicza płace, robi bilanse, generuje pisma i w ogóle sobie pracuje. Żebyś nie marudził o kopiach, to raz w miesiącu przyjeżdża Serwis Informatyczny i robi kopie. I teraz normalne zachowanie, jakie ćwiczyłem: księgowa odchodzi, przekazuje swoje stanowisko robocze, wstępnie pokazuje następczyni co, gdzie i dlaczego. Ba! Często później jeszcze telefonicznie pomaga, ale to już powiedzmy na zasadzie ludzkiej. Załóżmy, że odeszła w złości, to całość ogranicza się do przekazania stanowiska i wyjaśnienia następczyni gdzie co jest. Wersja z tego wątku: księgowa złośliwie usuwa całość. Owszem, kopia jest, ale raz, że sprzed np. 3 tygodni, a dwa że trzeba wezwać Serwis, przeprowadzić odtwarzanie danych itp. Twoje twierdzenie, że swoją stację roboczą powinna ta księgowa wyczyści do zera (może jeszcze system zainstalować od nowa?) jest, nawet biorąc pod uwagę twój poziom intelektu, naciągane, naiwne i spreparowane wyłącznie celem potrollowania. -- Przemysław Adam Śmiejek Niech żadne nieprzyzwoite słowo nie wychodzi z ust waszych, ale tylko dobre, które może budować, gdy zajdzie potrzeba, aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają. (Ef 4,29) |
||
| 2011-07-08 09:49 | Re: Zwolniony odchodzi i kasuje swoją pracę. | Andrzej Ława |
| W dniu 08.07.2011 08:36, Przemysław Adam Śmiejek pisze: >> Co innego urządzenie, co innego brudnopis z jego szkicami "na brudno". >> Stacja robocza to taki brudnopis. > > Nie. Stacja robocza, to stacja robocza. To stanowisko pracy. Tak jak > tokarka. Gość wytoczył część elementu do maszyny. I wiórki wyrzucił do odpadków. > Następny będzie toczył kolejne rowki. Najwyraźniej nigdy w życiu uczciwie nie pracowałeś... >>>> _Efekty_ pracy, zwłaszcza wieloletniej, powinny znajdować się zupełnie >>>> gdzie indziej! >>> Tylko, że to są gicze wynurzenia techniczne, którym bynajmniej nie chcę >> Czy mógłbyś łaskawie nie tworzyć nowych słów? > > Nie jest nowe, tylko spolszczone. Niestety nie znajduję sensownego > polskiego odpowiednika, więc wbrew swojej niechęci, musiałem zapożyczyć. Takiego bełkotu czytać nie będę. >>> zaprzeczać. Tylko, że nadal nie uprawniają gościa do niszczenia efektów >>> swojej pracy. >> No beton... Zrozum wreszcie, serdeńko, że na stacji roboczej nie powinny >> znajdować się efekty pracy, tylko swoisty "brudnopis" - kopie robocze > > Nie. Nie kopie, oryginały. Kopie to i owszem, gdzieś powinny być, ale to > rzecz wtórna. On teraz tutaj dłubał nad tym > urządzeniem/częścią/meblem/etc. A że to był ,,mebel'' wirtualny, dający > się backupować, to rzecz wtórna. Nie rozumiesz poprawnej metodologii pracy z wykorzystaniem komputerów. >>> Wracając do przykładu z lekarzem trującym swoich pacjentów >>> żyjących dzięki niemu: Ty mówisz, że szpital miał zapewnić pacjentom >>> ochronę. Może i miał, to rzecz wtórna. Pierwotne zagadnienie jest takie, >>> że lekarz nie miał prawa ich truć. >> Twoje analogie są kretyńskie. > > No cóż, muszę je dostosowywać do poziomu intelektualnego rozmówcy. > Tak się tłumacz, bełkoczący kretynku. |
||
| 2011-07-08 09:55 | Re: Zwolniony odchodzi i kasuje swoją pracę. | Przemysław Adam Śmiejek |
| W dniu 08.07.2011 09:49, Andrzej Ława pisze: > W dniu 08.07.2011 08:36, Przemysław Adam Śmiejek pisze: >>> Co innego urządzenie, co innego brudnopis z jego szkicami "na brudno". >>> Stacja robocza to taki brudnopis. >> Nie. Stacja robocza, to stacja robocza. To stanowisko pracy. Tak jak >> tokarka. Gość wytoczył część elementu do maszyny. > I wiórki wyrzucił do odpadków. Sęk w tym, że w opisywanym wypadku, gość wyrzucił też element. >> Następny będzie toczył kolejne rowki. > Najwyraźniej nigdy w życiu uczciwie nie pracowałeś... To, że jesteś tępym bucem, to mi wiadomo nie od dzisiaj. W tym momencie jednak moja cierpliwość dla ciebie się wyczerpała. Przyjąłem twój styl kopania się po jajach, bo taki narzuciłeś w wątku, jednak mi się znudziło. Dogadywanie sobie od głupków to jedno, a chamskie obrażanie na każdym kroku, to już jakby inne... Dla mnie EOT i PLONK. -- Przemysław Adam Śmiejek Niech żadne nieprzyzwoite słowo nie wychodzi z ust waszych, ale tylko dobre, które może budować, gdy zajdzie potrzeba, aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają. (Ef 4,29) |
||
| 2011-07-08 09:56 | Re: Zwolniony odchodzi i kasuje swoją pracę. | Andrzej Ława |
| W dniu 08.07.2011 09:00, Przemysław Adam Śmiejek pisze: > W dniu 08.07.2011 08:18, Andrzej Ława pisze: >> Co innego urządzenie, co innego brudnopis z jego szkicami "na brudno". >> Stacja robocza to taki brudnopis. > > W ramach uzupełnienia: ja to nawet rozumiem, co ci się jawi w twojej > ograniczonej wyobraźni. Widzisz zespół programistów, kody źródłowe w > jakimś gicie czy inkszym cvsie, codziennie programmer zasysa z CVSa kody > i coś w nich dłubie, a jak wydłubie, to kommituje. Czy mógłbym wreszcie zaprzestać bełkotu? Osoby tak kaleczące język powinny być z urzędu odsuwane od wszelkich zawodów edukacyjnych! > Tylko, że to jest specyficzny przykład. Rozważmy inny, taki, z jakim > spotykam się pierdylion razy rocznie w mojej pracy. > > Mamy przedszkole. Tak tak, wiemy. Nie musisz się chwalić się swoim elitarnym wykształceniem przedszkolnym ;-> > Są 2 stacje robocze: u Intendentki i u Księgowej. > Księgowa ma tam zainstalowane oprogramowanie księgowe i płacowe i worda > i excela i sobie księguje, oblicza płace, robi bilanse, generuje pisma i > w ogóle sobie pracuje. Żebyś nie marudził o kopiach, to raz w miesiącu > przyjeżdża Serwis Informatyczny i robi kopie. No beton... Ja nie mówię o kopiach zapasowych! To w ogóle zupełnie inna sprawa! [ciach] > Twoje twierdzenie, że swoją stację roboczą powinna ta księgowa wyczyści > do zera (może jeszcze system zainstalować od nowa?) jest, nawet biorąc > pod uwagę twój poziom intelektu, naciągane, naiwne i spreparowane > wyłącznie celem potrollowania. Po prostu jesteś niekompetentnym idiotą, który nie rozumie poprawnej organizacji pracy z systemami komputerowymi. Może jeszcze uważasz, że poprawną polityką jest trzymanie głównej bazy danych kontaktów firmowych w książce adresowej służbowego telefonu? Ech, nie mam siły do ciebie... Bełkocz sobie sam do siebie. *plonk* |
||
| 2011-07-08 10:24 | Re: Zwolniony odchodzi i kasuje swoją | Gotfryd Smolik news |
| On Thu, 7 Jul 2011, Wojciech Bancer wrote: > On 2011-07-07, SDD > > [...] > >>> Ciut? >> >> No w sumie ciut. Jesli to byl rzeczywiscie *pracownik* a "podatki" rozumiemy >> szeroko, to przeciez ZUS-u nie uniknieto, a tylko troche zaoszczedzono na >> 50% KUP > > Przecież na UoP też można mieć 50% KUP. Ale "podstawy" są mniej ścisłe. Wyłączenie konkretnego dzieła: - jasno określa kwotę podlegającą 50% KUP - pozwala nie wnikać w to czy pracownik wykonuje owo zadanie u siebie w ogródku, co działa obustronnie (znaczy również rozwikłuje "sprawę nadgodzin" o której była mowa) pzdr, Gtofryd |
||
| 2011-07-08 10:50 | Re: Zwolniony odchodzi i kasuje swoją pracę. | Kamil |
| Dnia Wed, 06 Jul 2011 22:31:15 +0200, JD napisał(a): > No właśnie, zwolniony pracownik ostatniego dnia wyczyścił komputer. > Skasował swoją kilkuletnia pracę w firmie. A jak mu udowodnicie że to on dokonał kasowania? Całkiem możliwe, że to ty obejmując to stanowisko, chcesz "dokopać" poprzednikowi? :) Kwestia - jak udowodnisz datę i czas kasowania? :) |
||
| 2011-07-08 11:23 | Re: Zwolniony odchodzi i kasuje swoją pracę | JD |
| W dniu 2011-07-08 10:50, Kamil pisze: > Dnia Wed, 06 Jul 2011 22:31:15 +0200, JD napisał(a): > >> No właśnie, zwolniony pracownik ostatniego dnia wyczyścił komputer. >> Skasował swoją kilkuletnia pracę w firmie. > > A jak mu udowodnicie że to on dokonał kasowania? > Całkiem możliwe, że to ty obejmując to stanowisko, chcesz "dokopać" > poprzednikowi? :) > Kwestia - jak udowodnisz datę i czas kasowania? :) W rozmowie telefonicznej z szefem firmy przyznał się do skasowania. Tłumaczył to tak, jak podpowiada w wątku AL czyli porządkami. Ale jak przyjdzie co do czego, to może się wyprzeć. -- Pozdrawiam JD |
||
| nowsze | 1 2 3 4 5 6 7 8 | starsze |
| Tytu | Autor | Data |
|---|---|---|
Bank mnie nęka swoją ofertą |
Boombastic | 2005-11-22 12:06 |
Policjant zwolniony po samob?jstwie na jego dy?urze |
late | 2006-02-12 17:58 |
Czy jestem zwolniony z kosztów? |
psycho | 2006-02-14 23:19 |
Jeszcze raz: wypowiedzenie umowy najmu, podzielcie się swoją wiedzą |
paweł37 | 2006-05-12 17:01 |
BRAT CHCE PRZEKAZAĆ MI SWOJĄ CZĘŚĆ |
Stanisława Żwierełło | 2006-07-14 21:38 |
z jakiego artykułu powinienem byc zwolniony |
Piotr M | 2006-11-04 06:30 |
"skrzyzowanie kasuje znaki" |
gacek | 2007-01-05 17:18 |
Jak odzyskać swoją należność????? |
Beata | 2008-02-13 17:12 |
Umowa o pracę |
CodiJack | 2008-02-19 20:19 |
Dostał pracę w TVP |
Animka | 2011-03-10 23:39 |