Notowania

wiadomości
22.10.2016 16:14

Pomysł na biznes: Przechowalnia rzeczy

Mobilna przechowalnia rzeczy - to pomysł na biznes Rafała Kołomańskiego, właściciela warszawskiej firmy "Więcej Miejsca". W specjalnych pojemnikach i monitorowanym magazynie, można bezpiecznie przechowywać swoje rzeczy. - Naszym wyzwaniem jest przekonywanie Polaków, że w łatwy i komfortowy sposób, bez wychodzenia z domu, można zwiększyć przestrzeń do wygodnego życia - mówi właściciel. Zobacz kolejny odcinek programu "Pomysł na biznes".

Podziel się
Dodaj komentarz
(money.pl)

Mobilna przechowalnia rzeczy – to pomysł na biznes Rafała Kołomańskiego, właściciela warszawskiej firmy "Więcej Miejsca". * *W specjalnych pojemnikach i monitorowanym magazynie, można bezpiecznie przechowywać swoje rzeczy. *- Naszym wyzwaniem jest przekonywanie Polaków, że w łatwy i komfortowy sposób, bez wychodzenia z domu, można zwiększyć przestrzeń do wygodnego życia – mówi Kołomański. - Do tej pory na rynku istniały klasyczne magazyny. Jest też dużo firm, które zajmują się samymi przeprowadzkami bądź transportem. My te usługi świadczymy kompleksowo – dodaje. *Firma oferuje usługę przechowywania w systemie "door-to-door". Jak to działa? - Przyjeżdżamy do klientów, dostarczamy im pojemniki, do których pakują swoje rzeczy, zabieramy wszystko do magazynu i tworzymy "wirtualny schowek", gdzie klienci mają podgląd przechowywanych przez siebie przedmiotów i mogą zarządzać nimi online. W sytuacji, gdy potrzebują swoich rzeczy - oddajemy im je – wyjaśnia Rafał Kołomański.

Za 75-litrowy pojemnik klient płaci 15 zł miesięcznie (cena zależy od liczby pojemników i czasu przechowywania). Wszystkie pojemniki są plombowane i ubezpieczone. Trafiają one do monitorowanego magazynu o powierzchni ponad 1 tys. m kw. Oferta jest skierowana do klientów indywidualnych i firm.

Skąd pomysł na taki biznes? - Dwa lata temu borykaliśmy się z żoną z problemem ograniczającej przestrzeni. Wpadliśmy wtedy na pomysł stworzenia magazynu, w którym moglibyśmy przechowywać nasze rzeczy – wspomina właściciel. - Jednak biorąc pod uwagę dodatkowy problem – brak czasu – doszliśmy do wniosku, że klasyczny magazyn, to będzie zbyt mało. Dlatego stworzyliśmy magazyn, który przyjeżdżałby do klientów, odbierał od nich rzeczy i je zwracał – dodaje.

Kołomański zaproponował współpracę swojemu bratu. Firmę założyli w 2015 roku.
Początkowy koszt inwestycji wyniósł ok. 200 tys. zł. Pieniądze przeznaczyli na adaptację magazynu, zakup pojemników, stworzenie platformy internetowej i marketing firmy. Źródłem finansowania były oszczędności.

Jak wyglądał początek? - Pierwszy okres działalności był ciężki. Idea oddawania rzeczy poza miejsce, w którym się mieszka jest w Polsce stosunkowo młoda. W pierwszej fazie działalności, korzystaliśmy z wynajętego samochodu. Dopiero po jakimś czasie, kiedy biznes zaczął się odpowiednio rozwijać, mogliśmy zainwestować we własny samochód – opowiada właściciel.

Obecnie firma zatrudnia trzech stałych pracowników. - Po dwóch latach od realizacji pomysłu na startup, udało nam się pozyskać inwestora, który umożliwia dalszy rozwój, zwiększenie powierzchni magazynu, zatrudnienie dodatkowych osób, zakup własnego samochodu i zwiększenie skali działania – wylicza Rafał Kołomański.

Największy problem w tym biznesie? - Wielu Polaków było przyzwyczajonych do tego, żeby wywieźć coś do rodziny, do znajomych, przechować w pawlaczu – uważa właściciel. - Wyzwaniem jest przekonywanie Polaków, że w łatwy i komfortowy sposób, bez wychodzenia z domu, mogą oni zwiększyć przestrzeń do wygodnego życia – dodaje.

- Dużym wyzwaniem jest również znalezienie pracowników o odpowiednich kwalifikacjach, którzy będą mieli pewne umiejętności i poradzą sobie w odpowiedni sposób w bezpośrednim kontakcie z klientem – tłumaczy Kołomański.

Konkurencja? - Do tej pory na rynku istniały tradycyjne rozwiązania, czyli klasyczne magazyny. Jest dużo firm, które zajmują się przeprowadzkami bądź transportem. My te usługi świadczymy kompleksowo – odpowiada właściciel.

Według niego najlepszym sposobem dotarcia do klientów w tym biznesie są: reklama online, reklama na samochodzie, marketing szeptany i ulotki.

Do tej pory firmie oddano na przechowanie 2 tys. rzeczy. Najwyższa ilość zamówień to 80 w okresie wakacyjnym. Działalność zanotowała 5-krotny wzrost przychodów w stosunku do ubiegłego roku.

Plany na przyszłość? - Skupiamy się przede wszystkim na rozwoju naszych usług na terenie Warszawy, mamy jednak nadzieję pojawić się także w innych miastach w Polsce - zapowiada Rafał Kołomański. - Chcielibyśmy także intensyfikować dotarcie z informacją o naszych usługach do firm – dodaje.

Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Tagi: wiadomości, pomysł na biznes, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska, msp
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
22-10-2016

Walcz i ty z pissNa czas wyborów należy zamówić specjalny pojemnik na chorego a. macierewicza. Fajnie byłyby gdyby nie dał się już nigdy otworzyć.

22-10-2016

Radek69Wielki Szacunek dla takich Ludzi, bo dzięki swojej pomysłowości zdobywają pieniądze przynosząc pożytek innym. Jednocześnie pogarda dla pasożytów, … Czytaj całość

22-10-2016

KrzyśZamiast podzielić się z potrzebującymi to tłamsić w magazynie aż zbutwieje a później wyzuci to dopiero gratka dla dusigroszy. Gromadzie więcej i … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (99)