Notowania

mśp
04.11.2018 07:47

Pomysł na biznes: Szale i koce prosto z Nepalu

Ciepłe szale i koce produkowane u podnóża Himalajów - to pomysł na biznes Anny Kluczyk, założycielki marki "Nepalove". Jej firma sprowadza i sprzedaje wysokiej jakości produkty z Nepalu. Właścicielka współpracuje z lokalnymi rzemieślnikami i wspiera szkołę, od której zaczęła się jej przygoda z wolontariatem. Przygoda, która przerodziła się we własną działalność. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Podziel się
Dodaj komentarz
(money.pl)
- Najbardziej intensywny sprzedażowo czas to jesień i zima, a szczególnie okres przedświąteczny - podkreśla założycielka.

Firma Anny Kluczyk oferuje koce i szale. Produkty występują w wielu kolorach i są wykonane z różnych materiałów - kaszmir, bawełna, kozia wełna. Wszystko jest przyjemne w dotyku, lekkie i ciepłe. Ceny? Od 100 zł do 230 zł za szal.

- Ważną częścią tej działalności jest pomoc szkole w Nepalu, wiejskiej szkole w górach, w której byłam wolontariuszką - podkreśla Anna Kluczyk. 5 proc. od każdego produktu jest przeznaczane na rozwój, rozbudowę i doposażenie tej placówki.

Skąd pomysł na taki biznes? - Z miłości do gór. Pojechałam w Himalaje na trekking i wtedy rozpoczęłam wolontariat w Nepalu - wspomina właścicielka. Tam poznała lokalnych przedsiębiorców, z którymi nawiązała współpracę. Firma powstała w 2016 roku. Koszt inwestycji wyniósł ok. 13 tys. zł.

Biznes cieszy się coraz większym zainteresowaniem. - Najbardziej intensywny sprzedażowo czas to jesień i zima, a szczególnie okres przedświąteczny - podkreśla założycielka. Jej plany na przyszłość to rozpoczęcie sprzedaży zagranicznej.

Prowadzisz ciekawą działalność gospodarczą? Napisz do nas: pomyslnabiznes@grupawp.pl

Tagi: mśp, pomysł na biznes, wiadomości, wideo, gospodarka, najważniejsze, msp
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
04-11-2018

Ekonomista na własny użytekMoże sprowadzić surowiec i dać zatrudnienie tu w Polsce ? Przypomina mi to cwaniaczka "Co nie sieje i nie orze ale zebrać najwięcej może.

04-11-2018

RoziuMale klamstewko... 13tysiakow? Ciekawe.. sam bilet kosztuje od 3k do 10k... wiec trudno to sobie wyobrazic. Ceny tez sa zbyt wysokie.

04-11-2018

PrahaPowinno się nazywać AcryLove, wśród materiałów na odzież chyba najgorszy. Z małym dodatkiem wełny. Żenada!

Rozwiń komentarze (7)