Notowania

wiadomości
24.07.2016 11:00

Pomysł na biznes: Wakepark

Centrum sportów wodnych z wyciągiem do wakeboardu, czyli odmiany deskowego sportu wodnego - to pomysł na biznes Przemysława Kuca, założyciela firmy "Wawa Wake" i mistrza Polski w tej dyscyplinie. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Podziel się
Dodaj komentarz
(money.pl)

Centrum sportów wodnych z wyciągiem do wakeboardu, czyli odmiany deskowego sportu wodnego - to pomysł na biznes Przemysława Kuca, założyciela firmy "Wawa Wake" i mistrza Polski w tej dyscyplinie.

Sercem jego wakeparku jest dwumasztowy wyciąg, przeznaczony zarówno dla osób początkujących, jak i tych profesjonalnie pływających. Firma udostępnia wyciąg i oferuje szkolenia z jazdy na desce. Propozycja jest skierowana do osób w wieku 8-60, które chcą w aktywny sposób spędzić swój wolny czas.

Skąd pomysł na biznes? - Kiedy byłem nastolatkiem, na jednym z kanałów muzycznych zobaczyłem przebitki ze sportu, którego nawet nie znałem i nie wiedziałem, jak się nazywa. Motorówka ciągnęła gościa, który płynął i robił jakieś nieprawdopodobne ewolucje akrobatyczne za łódką na fali. I tak zapamiętałem wakeboard - wspomina Przemysław Kuc. - Kilkanaście lat później dyscyplina ta stała się częścią mojego życia, a ja wiedziałem, że chciałbym wybudować taki obiekt. Stwierdziłem, że jeśli ja tak pokochałem ten sport, to na pewno jestem w stanie sprzedać tę pasję innym ludziom i to musi zaskoczyć - dodaje.

Właściciel założył firmę ze wspólnikiem w 2012 roku. Obecną lokalizacją wakeparku jest Bielawa pod Konstancinem-Jeziorną. W sezonie letnim w firmie pracuje ok. 7-8 osób.

Koszt inwestycji wyniósł ok. 200 tys. zł. Źródłem finansowania był wkład własny. - W tym momencie jest to zdecydowanie za mało, żeby przebić się na rynku - uważa właściciel. Według niego obecny koszt inwestycji w wyciąg, wyposażenie, sprzęt, zgody i odpowiednie przygotowanie terenu to ok. 700 tys. zł.

Prowadzenie tego typu działalności wymaga zgody budowlanej, zgody dopuszczającej wyciąg do użytkowania przez ludzi oraz zgody ochrony środowiska.

Największy problem w tym biznesie? - Głównym kłopotem jest to, że my nie jesteśmy w stanie przewidzieć przychodów, które bezpośrednio są skorelowane z pogodą. Drugim kłopotem jest sezonowość – wylicza Kuc. Sezon wakeboardowy trwa ok. 5 miesięcy. Poza sezonem firma organizuje zagraniczne wyjazdy szkoleniowe, gdzie wakeboard łączony jest z wypoczynkiem.

Konkurencja? - Rynek nie jest nasycony, natomiast wokół Warszawy już nie ma bardzo dobrych miejsc, gdzie można zbudować tego typu obiekty – uważa właściciel. - Konkurencja oczywiście jest, należy się jej obawiać, trzeba ją analizować i szanować – dodaje.

70 proc. klientów firmy to nowe osoby. Ich liczba wzrasta o 30 proc. rok do roku. W ciągu całego sezonu z usług przedsiębiorstwa korzysta 4-6 tys. osób.

Według właściciela najlepszym sposobem dotarcia do klienta jest marketing szeptany, media społecznościowe, internet oraz współpraca z innymi firmami.

Plany na przyszłość? - Chcielibyśmy domknąć budowę boisk, planujemy uruchomienie dużego punktu gastronomicznego oraz boiska do piłki nożnej. Planujemy zbudowanie tutaj dużego wyciągu wielosłupowego – wylicza Przemysław Kuc.

Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Tagi: wiadomości, pomysł na biznes, gospodarka, najważniejsze, msp
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
25-07-2016

wyrwipiętajarek zadba o to by zbankrutował

25-07-2016

menZainwestował na pewno więcej niż 2000k . 200k sam wyciag, a gdzie dzialka nad jeziorem, pozwolenia, zusy, srusy itd?

25-07-2016

Piwosz8 piw kosztuje 20 zł i co tydzień mam lepszą rozrywkę niezależną od pogody...

Rozwiń komentarze (25)