Notowania

energia
14.02.2019 15:04

Ceny prądu. Przedsiębiorcy sfrustrowani, wciąż nie wiedzą, ile zapłacą

Ustawa zamrażająca ceny prądu powoduje zatory w biznesie. Przedsiębiorcy nadal nie wiedzą, jakie rachunki będą musieli płacić, przez co prowadzenie firmy jest znacznie utrudnione. Resort odpowiada: ustawa weszła w życie, a rozporządzenia już powstają.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Chaos związany z ustawą o cenach prądu trwa. Ministerstwo zapewnia: ustawa obowiązuje, wkrótce podamy szczegóły (Fot: BRYKCZYNSKI/REPORTER/EAST NEWS)

Przedsiębiorcy skarżą się na opieszałość Ministerstwa Energii w kwestii wydania rozporządzeń do ustawy o cenach energii elektrycznej. Biznes wciąż nie wie, ile zapłaci za prąd, a - w szczególności dla dużych spółek - to ogromny problem. W takich warunkach nie da się sporządzić biznesplanu czy zaplanować wydatków związanych z kosztami prowadzenia działalności, o planowaniu inwestycji nie wspominając.

Ministerstwo Energii już w styczniu miało wydać rozporządzenia do ustawy zamrażającej ceny prądu, przyjętej w ekspresowym tempie jeszcze w grudniu 2018 r. Ustawa zakłada zamrożenie cen prądu w 2019 r. na poziomie z 30.06.2018 r. Stabilizację ceny ma zagwarantować obniżenie podatku akcyzowego oraz opłaty przejściowej. Do tego opłata za przesył i dystrybucję energii ma być ustalona na poziomie nie wyższym niż z dnia 31.12.2018 r. Dzięki temu rachunki za prąd mają nie wzrosnąć przez cały 2019 r.

Zobacz też: Wielki problem polskich firm. Niepewność nie pomoże inwestycjom

Sprawę skomplikowała Komisja Europejska, która ma zastrzeżenia do ograniczenia roli Urzędu Regulacji Energetyki w ustalaniu nowych taryf. Zdaniem Komisji, przepisy budzą zastrzeżenia w zakresie swobody konkurencji. Dlatego resort energii szykuje pilną nowelizację ustawy. Z ministerialnych zapewnień wynika, że zmiany w następstwie konsultacji eksperckich z Komisją Europejską dotyczyć będą kwestii technicznych i nie wpłyną na wysokość rachunku dla odbiorców końcowych.

- Zgodnie z wcześniejszymi zapewnieniami rządu, w 2019 roku ceny prądu nie wzrosną – podkreślił minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Zdaniem przedsiębiorców, brak rozporządzeń utrudnia im prowadzenie biznesu. Jednak w rozmowie z money.pl Joanna Borecka-Hajduk, Dyrektor Biura Komunikacji Społecznej w Ministerstwie Energii zapewnia: ustawa już obowiązuje, rozporządzenia powstają, ale są w końcowej fazie.

- Dosłownie na dniach opublikujemy projekt nowelizacji ustawy o cenach prądu. Później ustawa będzie musiała przejść przez parlament. Już po nowelizacji zostaną przedstawione rozporządzenia do ustawy. Te pozwolą spółkom energetycznym formalnie ustabilizować ceny energii - mówi nam Borecka-Hajduk.

Jak dodaje przedstawicielka resortu energii, ustawa weszła w życie i jest obowiązująca. Dlatego również przedsiębiorcy nie powinni obawiać się wzrostu cen energii elektrycznej, ponieważ ustawa jasno określa, że nie jest selektywna (dotyczy wszystkich podmiotów) oraz zakłada ustalenie stawek opłat dotyczących sprzedaży energii na poziomie nie wyższym (dla danego przedsiębiorstwa działającego w tym zakresie) niż poziom z dnia 30.06.2018 r.

Ministerstwo Energii 4 stycznia poinformowało w komunikacie, że przygotowuje rozporządzenia wykonawcze do ustawy ws. cen prądu. "W dokumentach tych znajdą się szczegółowe rozwiązania do realizacji ustawy" - napisano. Dotąd nie poznaliśmy szczegółów, jednak przedstawiciele resortu zapewniają money.pl, że w przyszłym tygodniu powinny ujrzeć światło dzienne.

Najpierw nowela, później rozporządzenia

O tym, że rozporządzenia do ustawy o cenach prądu pojawią się z opóźnieniem mówi również minister przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz. Jak stwierdziła, ustawa najpierw zostanie znowelizowana. Dopytywana o konkretny termin przedstawienia rozporządzeń wyjaśniła, że minister energii Krzysztof Tchórzewski o zastrzeżeniach Komisji Europejskiej dowiedział się na krótko przed wydaniem rozporządzeń.

Dlatego najpierw ustawa musi zostać znowelizowana, dopiero po tym, już do jej nowej wersji, będą mogły zostać wydane konkretne rozporządzenia. Jak twierdzi Emilewicz, nie jest to kwestia dni, ale tygodni. Minister jednocześnie zapewnia, że ustalony na ostatni dzień marca termin wejścia w życie rekompensat z tytułu podwyżek cen energii musi zostać dotrzymany, by uniknąć naruszenia swobody prowadzenia działalności gospodarczej oraz niepewności wśród przedsiębiorców.

Obowiązująca od 1 stycznia ustawa ws. cen prądu zakłada obniżenie akcyzy na energię elektryczną z 20 do 5 zł/MWh, obniżenie opłaty przejściowej dla wszystkich odbiorców energii elektrycznej o 95 proc. i ustalenie poziomu cen i stawek opłat za przesył i dystrybucję energii na poziomie nie wyższym niż poziom z końca 2018 r. oraz cen energii na poziomie nie wyższym niż poziom z dnia 30 czerwca 2018 r.

Przedsiębiorstwa, które z tego tytułu miałyby ponieść stratę, otrzymają odpowiednie środki z Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: energia, ceny prądu, krzysztof tchórzewski, Jadwiga Emilewicz, msp, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
14-02-2019

BBalcerowiczOj biedni przedsiębiorcy. Biedni. Jakby były podwyżki prądu to by sobie ceny podwyższyli produktów i usług, sobie pensje od razu a tak to nie ma … Czytaj całość

14-02-2019

TakFunduszu Wypłaty Różnicy Ceny - ladna nazwa. Powinno sie nazywac komunizm do kwadratu. Z czego pokryjecie roznic ceny ? Z podatakow i podzwyzek … Czytaj całość

14-02-2019

zxcvzxcvzxvta ustawa uznacza w rzeczywistosci kolejna dotacje z kieszeni nas wszystkich dla gornikow, tym razem sie to nazywa Funusz Wyplaty Roznicy Ceny.

Rozwiń komentarze (16)