Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Marcin Łukasik
Marcin Łukasik
|
aktualizacja

Chcą odzyskać pieniądze, ale nie chcą upadku firm. "Są uczciwi, po prostu mają problemy"

35
Podziel się

W zleceniach windykacyjnych widać ciekawy trend: część firm, które dążą do odzyskania długów, sięgają po prolongaty lub spłaty w ratach, aby nie doprowadzić do bankructwa swoich dłużników. - To przedsiębiorcy, z którymi współpracujemy od lat - mówi przedstawicielka jednej z firm.

W pierwszym półroczu sądy ogłosiły upadłości aż 329 firm.
W pierwszym półroczu sądy ogłosiły upadłości aż 329 firm. (Pexels)
bDIySpit

Małe i średnie przedsiębiorstwa w kwietniu zalegały z oddaniem 24 mld zł. W kolejnych miesiącach sytuacja się pogorszyła. Długi rosną szczególnie w branżach takich jak transport, gastronomia czy turystyka. Tam w wyniku zamrożenia gospodarki zdolność do spłaty znacznie spadła.

W całej gospodarce nieobsługiwane zadłużenie wzrosło w kwietniu, czyli pierwszym pełnym miesiącu lockdownu, o 572 mln zł. Z danych BIG InfoMonitor wynika, że największy wzrost, bo aż 12 proc. dotyczy sektora kulturalno-rekreacyjnego.

To wszystko sprawia, że przedsiębiorcy są coraz bardziej zdeterminowani, żeby odzyskać środki od dłużników. Wśród branż zlecających windykację królują obecnie: transportowa, budowlana, farmaceutyczna oraz szkoleniowa. Z kolei nowe kategorie dłużników to tzw. branża beauty, turystyka, hotele czy restauracje.

bDIySpiv
Zobacz także: Obejrzyj: Firmy nie zwalniają, a chcą zatrudniać. Pracownicy czekają na podwyżki. Wraca normalność

- Trwający sezon urlopowy daje nadzieję, że w tym przypadku uda się odzyskać większą część zobowiązań. Przedsiębiorcy funkcjonujący w turystyce w wakacje mają szanse stanąć na nogi, ale potrzebują czasu - mówi Piotr Maciągowski z e-Kancelaria. - Obserwujemy też wzrastającą liczbę zleceń przekazywanych przez firmy faktoringowe. Faktoring chętniej niż banki w koronawirusie finansował biznes, ale niestety nie wszystkie faktury zostały terminowo uregulowane - dodaje.

Przedsiębiorcy, którzy jeszcze mają kapitał, odstępują od natychmiastowej windykacji i zlecając odzyskanie długów, oczekują od firmy windykacyjnej wypracowania formuły korzystnej dla obydwu stron. Często bowiem dłużnika i wierzyciela wiążą wieloletnie współprace, które przynoszą obopólne korzyści. Część przedsiębiorców ma świadomość, że jakaś forma kompromisu z dłużnikiem jest potrzebna po to, aby nie stracić perspektyw współpracy po kryzysie.

bDIySpiB

- Z kilkoma dłużnikami współpracujemy od dawna. Wiem, że to uczciwe firmy. Teraz mają problemy, mam nadzieję, że przejściowe - mówi money.pl Estera Seweryn z firmy Xenico Pharma, która produkuje suplementy diety i współpracuje na co dzień z aptekami oraz sklepami zielarskimi.

- Potrzebujemy zafakturowanych pieniędzy, to oczywiste, ale jeśli to im pomoże, możemy trochę zaczekać. Wierzę, że to wszystkim wyjdzie na dobre. Gospodarka wraca na dobre tory, liczę na to, że wkrótce będziemy znowu dalej działać na pełnych obrotach. Nie jest w naszym interesie upadek partnera. Wierzę, że profesjonalna windykacja polegająca na negocjacjach i rozmowach przyniesie wszystkim korzyść - dodaje.

Eksperci wskazują, że niektórzy przedsiębiorcy czasem nawet doradzają dłużnikom, skąd mogą pozyskać pieniądze na spłatę zobowiązań (np. z mechanizmów wsparcia rządowego). Z kolei zlecenia miękkiej windykacji (w tym pojęciu mieści się to, co opisaliśmy powyżej, a do tego ponaglenia do zapłaty przy pomocy listów czy telefonów) są tym, co jest zalecane w postcovidowej sytuacji.

bDIySpiC

Niestety, jest też druga strona medalu - liczba firm nieregulujących swoich zobowiązań rośnie. Wielu przedsiębiorcom zapewne nie uda się przetrwać kryzysu, a wraz z upływającym czasem maleją szanse na odzyskanie istotnej części zobowiązania. W pierwszym półroczu sądy ogłosiły upadłości aż 329 firm, zaś w samym czerwcu w Monitorze Sądowym i Gospodarczym poinformowano o upadłościach 58 firm.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDIySpiW
msp
firma
KOMENTARZE
(35)
bo im się nal...
7 miesięcy temu
problem w tym że wielu dłużników to po prostu oszuści i złodzieje działający z premedytacją w prawo ich chroni .Polska jako jedyny kraj w cywilizowanym świecie pozwala takim legalnie kraść i oszukiwać i zakładać nowe firmy co rok i robić stale to samo. Przykład idzie z góry.
popo
7 miesięcy temu
witam na bezrobociu to tak zwana pomoc po komunistycznemu jeszcze troche poczekajcie to nawet nie bedzie bezrobocia siedcie dalej w domu i myslcie pis za was pomysli i zdecyduje
Yosiek
7 miesięcy temu
Powiem tak ostatnio miała miejsce sytuacja kiedy chlop w małym sklepiku nie mial pleksy no i wiadomo dotykal towary rękoma za co dostał 30tys zł kary on zwinie interes bo nie będzie w stanie zapłacić tej kary a cały ten wirus to jest jeden wielki FiC zyje w uk bez maski chodze rękawiczek nie zakładam spotykam się z ludźmi każdy ma to w nosie najświeższe info z jukej pozdrawiam :)
bDIySpiX
Klusek
7 miesięcy temu
Prowadze firme w Australii.Tu jest inne rozwiazanie dla malych firm. Sprzedajesz usluge,towar ,faktura wystwiona dla odbiorcy ale nie zaplacona ty nie wykazujesz obrotu az do momomentu zaplaty. NIe placisz zadnego Vatu(GST)ani dochodowki az do momentu zaplaty. Odbiorca faktury nie moze wrzucic jej do kosztow bo jej nie zaplacil a wiec musi zaplacic wyzszy podatek i VAT bo nie moze odliczyc vatu. Ja nie musze sie martwic czy mam na podatki bo nie dostalem pieniedzy. Zatory sie skoczyly,karuzele vatowe nie oplacalne ale Polski rzad sie na to nie zgodzi bo kto bedzie placil podatki.Musi placic maly przedsiebiorca
eryk
7 miesięcy temu
Tragedia dopiero nadchodzi.
...
Następna strona