Notowania

startupy
05.05.2019 14:11

Finansowa mapa europejskich startupów. Warszawa daleko za Londynem i Berlinem

OneWeb z Wielkiej Brytanii, Auto1 Group z Niemiec czy Klarna ze Szwecji są w czołówce europejskich startupów, które pozyskały najwięcej pieniędzy w pojedynczych rundach finansowania. Daleko za nimi jest polskie pracuj.pl, choć w regionie nie ma sobie równych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Firma analityczna CB Insights policzyła, że od roku 2012 do teraz do europejskich przedsiębiorstw technologicznych popłynął strumień 55 mld dolarów (Fot: Mariusz Grzelak/REPORTER)

Zanim początkująca innowacyjna firma stanie się prężnie działającym biznesem, potrzebuje zastrzyku gotówki od inwestorów. Finansowanie przeważnie odbywa się w kilku rundach.

Firma analityczna CB Insights policzyła, że od roku 2012 do teraz do europejskich przedsiębiorstw technologicznych popłynął strumień 55 mld dolarów. Wszystkie wymienione w raporcie startupy zebrały łącznie w swoich największych rundach 8,5 mld dolarów. Łącznie inwestorzy i startupowcy podpisali 7,2 tys. umów inwestycyjnych.

Raport think tanku przedstawia firmy, które pozyskały najwięcej środków w pojedynczych rundach finansowania. Badacze uwzględnili firmy, które zebrały co najmniej 1 mln dolarów w rundzie.

Obejrzyj: Pierwszy lot największego samolotu na świecie

Liderem w Europie jest brytyjska firma komunikacyjna OneWeb, która chce zapewnić łatwy dostęp do niedrogiego internetu. W tym celu spółka zbudowała własną konstelację satelitów komunikacyjnych. Startup przy jednym podejściu dostał od inwestorów aż 3 mld dolarów.

Na drugim miejscu jest niemiecka aplikacja, która umożliwia handel używanymi autami: Auto1Group. Przedsiębiorstwo pozyskało w swojej największe rundzie 661 mln dolarów.

Trzeci w rankingu jest pochodzący ze Szwajcarii startup Veeam Software, który oferuje narzędzia do administrowania danymi w chmurze. Ta firma podczas jednej rudny finansowania dostała 500 mln dolarów.

Siedem spośród wszystkich 36 firm, które uwzględnia raport, osiągnęły już status "jednorożców", czyli firm, których wycena przekracza 1 mld dolarów.

Są to wspomniana wcześniej firma Auto1 Group (wyceniania na 3,5 mld dolarów), szwedzki fintech Klarna (wycena 2,5 mld dolarów), francuska firma oferująca współdzielone przewozy - BlaBlaCar (wycena 1,6 mld dolarów), hiszpański startup Cabify (1.4 mld dol.) czy estoński Bolt (dawniej Taxify), którego wartość szacuje się na okrągły 1 mld dolarów.

Wniosek jest taki, że im bardziej na zachód i północ Europy, tym większe sumy płyną od prywatnych funduszy. W połowie tabeli plasuje się polskie pracuj.pl, które w 2017 roku uzyskało od inwestorów 95 mln dolarów, czyli kilkadziesiąt razy mniej niż brytyjski OneWeb.

- Wśród dobrych praktyk większości funduszy jest inwestowanie w "zasięgu 3 godzin od biura". To daje szansę na bieżącą kontrolę nad spółką. Inwestorzy starają się przyciągać startupy do siebie, zamiast podróżować do nich. Tak się dzieje na zamożnym zachodzie i na północy Europy – mówi money.pl współzałożyciel Startup Hub Poland Maciej Sadowski.

Jak dodaje: - Z dwóch podobnych zespołów w Polsce i Holandii szybciej rozwinie się ten, który jest w silniejszym ekosystemie i posiada wsparcie silniejszego inwestora. Co z tego, że w obszarze kompetencji i technologii przewagę może mieć projekt z Polski, skoro zanim ów dotrze do stolika z umową inwestycyjną znaczącego inwestora, zespół holenderski będzie już od roku rozwijał się z podpisaną umową z tym inwestorem.

(CB Insights)
Wszystkie wymienione w raporcie CB Insights startupy zebrały łącznie w swoich największych rundach 8,5 mld dolarów

Jeśli w porównaniu z innymi firmami z regionu polski startup jest liderem, to jak wypada jego regionalna konkurencja? Dla porównania węgierski Almotive zgarnął w największej rundzie 51 mln dolarów, czeski Social Bakers 34 mln dolarów, a startup Clickky z Ukrainy – jedynie 2 mln dolarów.

Zawrotnych sum nie zebrały też firmy z południa kontynentu: grecki startup Pollfish mógł liczyć na niecałe 10 mln dolarów, Mediarex Sports & Entertainment z Malty na niecałe 5 mln dolarów, a Gideon Brothers z Chorwacji na 2,7 mln dolarów.

- Zachodnie rynki są o wiele bardziej rozwinięte niż te wschodnie, zarówno pod względem dostępnego kapitału, ilości i jakości funduszy operujących na rynku, jak i doświadczenia przedsiębiorców. W Wielkiej Brytanii już od kilku dekad rynek funduszy rozwija się dynamicznie – komentuje dla money.pl Wojciech Walniczek, dyrektor ds. inwestycji w grupie MCI.

- W Polsce możemy poszczycić się świetnie wyedukowanym społeczeństwem czy dużą ilością doskonałych specjalistów z różnych dziedzin. Jest jeszcze co prawda wiele barier regulacyjnych, kapitałowych, a nawet mentalnych, jednak za kilka lat Polska może wskoczyć do wyższej ligi innowacji naszego kontynentu - przekonuje Walniczek.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
05-05-2019

KryslcAle nikt nie robił takiej akcji jak my np różaniec do granic. No i w każdej szkole i urzędzie mamy krzyż a inni nie więc kto jest lepszy.

05-05-2019

facepalmNiedlugo startupow nie bedzie, bo przedsiebiorcy nie przejda testu przedsiebiorcy - he he - to na tym zachodowi zalezy, a nasz rzad pokornie ten plan … Czytaj całość

05-05-2019

Renataja zlecam rozliczenia biurowi rachunkowemu GAMA na ul. Myśliborska 104A, bardzo rzetelnie wykonują swoja pracę, ani razu nie przytrafiło się żeby coś … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (7)