Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KIB
|
aktualizacja

Firmy w gorszych nastrojach. Spada wiara, że uda się odrobić straty

10
Podziel się:

Spada udział firm deklarujących, że ich obroty wróciły do poziomu z 2019 r. Przekłada się to na opóźnienia w regulowaniu płatności.

Firmy w gorszych nastrojach. Spada wiara, że uda się odrobić straty
Wiele firm cierpi przez obostrzenia pandemiczne (Flickr, Rolf Dietrich Brecher CC BY 2.0.)

W IV kwartale nastroje się pogarszają, przybywa też opóźnionych płatności - mówi w "Rzeczpospolitej" Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor. Z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i BIK wynika, że o 1,22 mld zł, do 34,38 mld zł wzrosły długi firm w II i III kwartale br.

Najbardziej ucierpiały te dotknięte ograniczeniami wynikającymi z pandemii: rekreacja, turystyka i kultura, a wśród dużych sektorów transport.

- Była powszechnie odczuwana nadzieja na zakończenie pandemii i choć perspektywa szczepionki poprawiła nieco nastroje, to jednak wszyscy już wiedzą, że pandemia potrwa jeszcze miesiące. Dlatego nieprędko wskaźniki optymizmu pójdą w górę - mówi prof. Witold Orłowski, poproszony przez "Rzeczpospolitą" o komentarz do wyników badania.

Zobacz także: Obejrzyj także: Mikołaje na bezrobociu. "To będzie pierwszy rok bez wigilii firmowej"

Od maja w regulowaniu zaległości pomagała Tarcza Antykryzysowa, która wspierała firmy, oferując ulgi i dofinansowanie. Grzelczak, w komentarzu do wyników badania nie ma wątpliwości, że finalizowanie wakacji kredytowych i ograniczanie pomocy państwa, przełoży się to na problemy w rozliczeniach.

Zdaniem Marcina Ciesielskiego, prezesa grupy firmy Mastergrupa, nastroje w gastronomii są fatalne, a po nowym roku nastąpi wysyp bankructw, zamykania działalności i zwolnień pracowniczych. Choć są i takie, które mają zaplecze finansowe lub dzięki rozwiniętej strefie dostaw notują nawet wzrost sprzedaży.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(10)
Kacper
rok temu
Nic dziwnego. Sam mam pewne obawy co do mojej firmy
yimsha
2 lata temu
A o ciekawe - analizuje firmy z sektora transportowego - i jakoś nie widzę tych spadków i strat - zwłaszcza dla firm ''wożących'' do Niemiec, Belgii i Holandii. Wręcz przeciwnie. Tak samo ''budowlanka transportowa''. Coś ten artykulik trąci ''pudelkiem biznesu''.
Ola
2 lata temu
Kazdy podatnik doplaca 7.000 zł do przekupstw PIS, to co zostawila im PO przezarli w 1szym roku, teraz zaciagaja na potege kredyty, ktore nie oni ale podatnicy i emeryci beda splacac.
Ela
2 lata temu
a pis mówi że jest dobrze,nawet bardzo dobrze.kto kłamie?
bolt
2 lata temu
Ja miałem prowadzić inwestycję za 2,5 miliona. Po covidzie dają mi 200 tysięcy. Dodam że jak nie dostanę finansowania to nie mam jak obsługiwać miliona długów... a tak to by się na to zarobiło. Mam zamiar wywalić tą firmę... na szczęście zero majątku.. wpiszecie sobie w złe długi... ile ludzi by na tym zarobiło... ok. Miliona same pensje...