Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Za miesiąc czeka nas świąteczny paraliż? Firmy potrzebują tysięcy pracowników sezonowych

Za miesiąc czeka nas świąteczny paraliż? Firmy potrzebują tysięcy pracowników sezonowych

Amazon potrzebuje 10 tys. pracowników, Poczta Polska ponad 1000. Fot. Geoff Robinson Photography/REX
Amazon potrzebuje 10 tys. pracowników, Poczta Polska ponad 1000.

Poczta Polska, firmy kurierskie, sklepy, magazyny i firmy transportowe szukają pracowników. Koniec roku to dla nich gorący czas, a na rynku i bez tego brakuje rąk do pracy. - Z naszych danych wynika, że ponad połowa pracodawców ma kłopoty z pozyskaniem pracowników - podkreśla Andrzej Kubisiak, dyrektor zespołu analiz z Work Service S.A. Wszystko wskazuje na to, że w te święta będą problemy z zaopatrzeniem czy otrzymaniem przesyłki na czas.

Badania Instytutu Keralla Research na zlecenie BIG InfoMonitor, wskazują, że co najmniej jedna trzecia firm w Polsce narzeka na problemy związane z pozyskiwaniem odpowiednich pracowników.

Z nieoficjalnych informacji, jakie uzyskał money.pl z kilku firm, które tuż przed świętami najbardziej potrzebują ludzi do pracy, wynika, że sytuacja może być poważna.

- To dla nas zupełnie nowa sytuacja. Całkowicie odmienna od tej sprzed roku. Nie ma chętnych do pracy, a potrzeba większej liczby rąk - usłyszeliśmy w jednej z nich.

- Od wielu już miesięcy dostrzegamy braki kandydatów na rynku usług kurierskich. Główne przyczyny to niskie bezrobocie i wyjazdy do pracy za granicę - wyjaśnia Joanna Burgieł, dyrektor HR Grupy Integer, właściciela InPostu.

Potwierdza to również w rozmowie z money.pl Andrzej Kubisiak, dyrektor zespołu analiz z Work Service. Jak przypomina, czas przedświąteczny to moment, kiedy z reguły następuje zwiększone zapotrzebowanie na pracowników sprzedaży, promocji czy osoby, które pomagają w dostarczaniu prezentów.

- Nie inaczej będzie w tym roku. Tyle tylko, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy sytuacja na rynku pracy się zmieniła i dziś mamy znacznie większe deficyty kandydatów. Z naszych danych wynika, że ponad połowa pracodawców ma kłopoty z pozyskaniem pracowników, a jednocześnie 4 na 10 firm chce rekrutować nowe osoby - zaznacza ekspert.

170 tys. Polaków pracuje w skandynawskich firmach w kraju

Ruszyły poszukiwania

- Obecnie przez nasze sortownie przewija się codziennie kilkaset tysięcy paczek. Wiele wskazuje na to, że w tym roku pobijemy swoje rekordy, dlatego nasze przygotowania do świąt rozpoczęliśmy już kilka miesięcy temu - zaznacza dyrektor HR Grupy Integer.

- Jednym z ważniejszych punktów było przygotowanie planu zatrudnienia pracowników. Na czas szczytu paczkowego zwiększamy zatrudnienie przede wszystkim w magazynach, sortowniach, contact center oraz w operacjach kurierskich. W tym okresie sprawdzają się w InPost pracownicy sezonowi, których potrzebujemy znacznie więcej niż w pozostałej części roku - szacujemy, że o około 25 proc. Jednak wraz z rosnącym zapotrzebowaniem na takich pracowników mamy także więcej trudności, by ich zrekrutować - potwierdza Joanna Burgieł.

Zaledwie kilka dni temu Amazon Polska ogłosił, że potrzebuje ponad 10 tys. dodatkowych pracowników na czas przedświąteczny, którzy wesprą 9 tys. zatrudnionych na stałe. - Praktycznie przez cały rok przygotowujemy się do okresu poprzedzającego Boże Narodzenie. W najbliższych kilku miesiącach stworzymy wiele tysięcy sezonowych miejsc pracy na całym świecie. Po świętach wiele z nich będzie kontynuować pracę w Amazon w charakterze pracowników pełnoetatowych - poinformował wiceprezes ds. operacyjnych Amazon w Europie Steven Harman.

Rąk do pracy od paru miesięcy poszukuje również Poczta Polska. Jak potwierdziło nam biuro prasowe, potrzeba ponad tysiąca osób do prac sezonowych. Firma zamierza je zatrudnić na umowy zlecenia w okresie szczytu świątecznego, od listopada do stycznia.

"Ze względu na konieczność obsługi milionów dodatkowych przesyłek, dostarczanych przez Pocztę Polską w ostatnich miesiącach roku, firma postanowiła wesprzeć stałych pracowników w jednostkach bezpośrednio zaangażowanych w prace związane z obsługą i doręczeniem przesyłek poprzez pozyskanie osób na umowy zlecenia. Zatrudnienie, na terenie całego kraju, mogą znaleźć osoby chętne do wykonywania zadań w sortowni, przy doręczeniach i kierowcy" - poinformował money.pl rzecznik Poczty Polskiej.

- Okres przedświąteczny to dla Poczty Polskiej wyjątkowy czas w roku. Liczba obsługiwanych przez nas przesyłek wzrasta lawinowo, więc potrzebujemy o wiele więcej osób niż standardowo. Mamy nadzieję, że nieskomplikowany charakter pracy, elastyczna oferta i dobre warunki płacowe przełożą się na liczbę chętnych na najbardziej potrzebne stanowiska - stwierdza Agnieszka Grzegorczyk, dyrektor personalna w Poczcie Polskiej.

Jak przekonuje rzecznik, zgłosić się może praktycznie każdy. - Zadania związane z obsługą przesyłek są proste, więc osoby, których poszukuje Poczta Polska, nie muszą mieć doświadczenia w podobnej pracy ani specjalistycznej wiedzy. Wyjątkiem są kierowcy, od których wymagane jest prawo jazdy - zaznacza.

O gorącym czasie mówi również Empik, który największe zyski odnotowuje właśnie w okresie prezentowym. - Ze względu na wzmożony ruch klientów - zwiększamy zatrudnienie pracowników do obsługi w salonach - praca z klientem, obsługa kasy i dostaw towaru - zaznacza Monika Marianowicz, rzecznik Empik S.A.

Kryzys jest widoczny

Firmy kuszą więc pracowników i przekonują, aby to właśnie do nich przyszli. Sposoby są różne. Niektóre całkiem ciekawe. - W procesie rekrutacji przedświątecznej ma nam między innymi pomóc ogólnopolska kampania "Zrekrutuj sobie szefa" - akcja, jakiej jeszcze nie było na polskim rynku. Kandydat do pracy w Empiku sam ma zdecydować, z kim chce pracować - tłumaczy rzecznik Empiku.

Z kolei inne firmy, prócz dogodnych warunków, oferują możliwość zatrudnienia na etat po gorącym okresie pracy sezonowej. Jak zaznacza Amazon, w 2016 r. ponad 3,6 tys. sezonowych miejsc pracy zostało przekształconych w stałe posady. Firma planuje utrzymać ten trend.

Również Poczta Polska zachęca w ten sposób. "Dla tych, którzy chcieliby dalej współpracować z Pocztą Polską, istnieje możliwość zatrudnienia (po okresie świątecznym) na umowę o pracę" - zaznacza w odpowiedzi na pytania money.pl o potrzebnych pracowników.

- Docieramy różnymi kanałami informacyjnymi do potencjalnych kandydatów: tymi tradycyjnymi, jak na przykład strony internetowe, lub takimi, które są bardziej dopasowane do grupy docelowej, do której chcemy trafić - podkreśla przedstawicielka InPostu.

Niedobory w wielu branżach

Szaleństwo zakupowe ruszy już za miesiąc, dlatego wiele firm chce przygotować się na ten boom już teraz. Pytanie tylko, czy przy braku pracowników w tym roku czeka nas paraliż części branż?

- Największe niedobory występują w handlu i produkcji, czyli w tych branżach, które właśnie pod koniec roku mają wzmożoną działalność. Niewykluczone, że wielu pracodawców będzie zmuszonych wydłużyć zatrudnionym osobom czas pracy, żeby zrealizować bieżące zamówienia - podkreśla dyrektor Work Service Andrzej Kubisiak.

Polscy przedsiębiorcy, których badał Instytut Keralla Research, uznają, że brak pracowników jest dla nich większym problemem niż rosnące koszty pracownicze, opóźnienia w płatnościach czy nawet skomplikowany system podatkowy.

Pracodawcy liczą więc na ratunek ze Wschodu. - Wiele bieżących wakatów wypełniają pracownicy z Ukrainy, których coraz częściej będziemy spotykać w przedświątecznej gorączce zakupowej - komentuje Kubisiak.

Już w tej chwili legalnie pracuje ich w Polsce 1,3 mln. Mimo że wciąż ta liczba rośnie, zdaniem Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, to wciąż za mało, a Polska potrzebuje jeszcze 5 mln pracowników, aby utrzymać tempo rozwoju.

Budimex, który zapowiedział, że zatrudni około 1000 nowych pracowników, zaznaczył, że połowa ofert kierowana jest właśnie do Ukraińców.

- Dostrzegamy także możliwości zatrudnienia osób ze wschodniej Europy, szczególnie z Ukrainy, którzy chętnie podejmują pracę na naszym rynku, jednak na razie odsetek tych pracowników w naszej firmie jest niewielki - zaznacza dyrektor HR Grupy Integer.

Również Empik gotowy jest przyjmować pracowników z zagranicy. - Jesteśmy również otwarci na obcokrajowców, ale ze względu na specyfikę produktu podstawowym warunkiem, który muszą spełnić, jest płynna znajomość języka polskiego - zaznacza Monika Marianowicz.

Ofert zatrudnienia do końca 2017r. w ostatnim czasie jest bardzo dużo. Praca jest choćby dla kierowców ciężarówek. – W branży już brakuje 100 tys. kierowców - zaznacza przewodniczący Rady Krajowej Sekcji Transportu Drogowego NSZZ "Solidarność" Tadeusz Kucharski.

Pracowników poszukuje również Bosch, dyskonty spożywcze, jak Lidl i Biedronka, czy rozwijająca się grupa LPP, właściciel marek odzieżowych m.in. Reserved.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Pracownik
2017-11-15 21:47
Przedsiębiorcy powinni zrozumieć, że konkurencja to nie tylko walka o klienta ale także o pracownika. Nie można narzekać na brak rąk do pracy jeśli się za pracę uczciwie nie płaci, zaoferujcie ludziom wypłaty po 4-5 tys. zł miesięcznie na początek (to wcale nie tak dużo biorąc pod uwagę obecne ceny) to pracownicy się znajdą, ba nawet znajdą się tacy co zmotywowani taką wypłatą podniosą zyski firmy! Zrozumcie to cwaniaczki!
Ktoś
2017-11-15 18:06
Tak, zatrudniajcie czeczeńców - ku radości takich jak ja - co nie mogą znaleźć przyzwoitej pracy, rozpylą w powietrze te wasze złodziejskie biznesy .
wonly
2017-11-15 11:18
Jeleni za kupkę siana, powinno być napisane
Pokaż wszystkie komentarze (160)