Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Pracodawcy zapłacą za oświadczenia o zatrudnieniu cudzoziemców. Senat zatwierdził zmiany

Pracodawcy zapłacą za oświadczenia o zatrudnieniu cudzoziemców. Senat zatwierdził zmiany

Fot. Muszynski/REPORTER/East news

Senat przyjął sześć uściślających i redakcyjnych poprawek do zasad sezonowego zatrudniania cudzoziemców. Zmiany przyjęte 22 czerwca przez Sejm zakładają m.in. wprowadzenie 30 zł opłaty za rejestrację oświadczenia o powierzeniu pracy cudzoziemcowi.

Za przyjęciem ustawy z poprawkami do nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy głosowało w nocy z piątku na sobotę 67 senatorów, nikt nie był przeciw, a 19 wstrzymało się od głosu. Wcześniej przyjęli wszystkie sześć poprawek.

Obecnie oświadczenia pracodawcy o potrzebie zatrudnienia cudzoziemców są bezpłatne. Zezwolenie na pracę sezonową wydawane będzie na czas nie dłuższy niż dziewięć miesięcy w roku kalendarzowym. Zmiany, które wprowadził Sejm, dotyczą głownie cudzoziemców, którzy wykonują prace sezonowe z sześciu krajów - Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Rosji i Ukrainy, którzy mają uproszczoną procedurę dostępu do polskiego rynku pracy.

Starosta ma siedem dni roboczych na wpis, jeśli sprawa nie wymaga wyjaśnień i 30 dni od złożenia wniosku, jeśli będzie prowadzone postępowanie w tej sprawie. Oświadczenia rejestrowane będą w starostwie, a opłata ma pokryć koszt pracy pracowników samorządowych i zracjonalizować liczbę składanych przez pracodawców wniosków. Nadal będą istnieć zezwolenia na prace wydane przez wojewodę na okres do trzech lat.

Proponowane przepisy zakładają stworzenie rejestru pracy cudzoziemców, który będzie zawierał informacje dotyczące klasycznych zezwoleń na pracę, zezwoleń na pracę sezonową, oświadczeń składanych w celu dokonania wpisu do ewidencji oraz informacji starosty o braku możliwości zaspokojenia potrzeb kadrowych na lokalnym rynku pracy.

Zobacz także: zniesienie wiz dla Ukraińców

Według ustawy oświadczenie może nie zostać wpisane do rejestru, jeżeli urząd uzna, że zostało ono złożone dla pozoru lub będzie wykorzystane przez cudzoziemca w celu innym niż wykonywanie pracy dla danego podmiotu. Praca na podstawie oświadczenia, wpisywanego do ewidencji przez starostę, będzie mogła być wykonywana przez okres sześciu miesięcy w ciągu kolejnych 12 miesięcy.

W ustawie zapisano obowiązek informowania o okolicznościach związanych z podjęciem pracy przez cudzoziemca, aby umożliwić powiatowym urzędom pracy i służbom kontrolnym monitorowanie wykorzystania oświadczenia zgodnie z celem oraz weryfikację okresu pracy cudzoziemca. Ponadto podmiot powierzający pracę cudzoziemcowi będzie obowiązany do przesłania informacji odpowiednio o podjęciu lub niepodjęciu pracy przez cudzoziemca.

Wysokość minimalnego miesięcznego wynagrodzenia za pracę cudzoziemca nie może być niższa od obowiązujących aktualnie w Polsce stawek.

Ustawa wejdzie w życie 1 stycznia 2018 r. z wyjątkiem kilku przepisów wchodzących w życie już 14 dni po ogłoszeniu i dopiero od połowy przyszłego roku.

W 2016 r. inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy przeprowadzili ponad 4,2 tys. kontroli legalności zatrudnienia cudzoziemców. Kontrolą objęto ponad 30 tys. cudzoziemców ze 115 państw. Największą grupę nielegalnie zatrudnionych cudzoziemców (ponad 84 proc.) stanowili obywatele Ukrainy.

W 2015 r. kontrole PIP w wykazały, że ponad 30 proc. cudzoziemców nie podjęło pracy u tego pracodawcy, który wystawił oświadczenie, że ich zatrudni. PIP sprawdziła w 2015 r. blisko 20 tys. takich zarejestrowanych oświadczeń pracodawców.

Ustawa wraz z poprawkami wróci teraz do Sejmu.

senat, cudzoziemcy, pracodawcy, oświadzenia
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
tomko
2017-12-14 19:30
w opolskim jest 2,5 tyś firm zadłużonych z tytułu składek. Można założyć że w skali całego kraju jest to 30 tyś firm, tych którzy poszli z wnioskiem o oddłużenie. Jest jeszcze grupa która jest zadłużona ale jeszcze się nie zgłosili.
Jaki z tego wniosek. Ludzie utrzymują firmę nawet zadłużając z tytułu składek zus byleby tylko mieć jakiś zarobek. A mimo to rząd utrzymuje ten chory stan. Goli samozatrudnionych aż miło.
Bo co z tego że pas startowy jest z preferencjami. Kiedy po zakończeniu okresu preferencyjnego firmy padają jak muchy lub zadłużają się pod obciążeniem zusu.
Kiedyś jak hulały mafie vatowskie to najmniejsi płacili, a mafie i oszuści zabierali. Gdzie ta sprawiedliwość.
Od 2016 mieli wprowadzić zmiany a tymczasem mamią nas i podtrzymują ten chory stan. Każdy następny rok to dla jednoosobowej działalności ponad 14tyś rocznie. Komu na tym zależy bo napewno nie najmniejszym przedsiębiorcom.
Kapitał
2017-09-15 18:37
Nie jeden przedsiębiorca by chciał zatrudnić cudzoziemca, każdy wie, z jakich powodów. Jednak nie zawsze jest w stanie przebrnąć przez kwestie formalne, które non stop się zmieniają. Osobiście korzystam z usług firmy Seka s.a. w zakresie kadr i płac. Oszczędzam czas i pieniądze.
zat
2017-09-04 14:10
[cytat]
"Polskie firmy czekają na Ukraińców"
Polskie firmy czekają na Polaków. Na Ukraińców czekają Donbas, Ługańsk i Odessa.
Pokaż wszystkie komentarze (89)