Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
gospodarka
03.09.2020 10:55

Nowa strategia Ministerstwa Zdrowia. Tak szykuje się na jesień z koronawirusem

W czwartek Ministerstwo Zdrowia ma przedstawić strategię działania na jesień. To okres, który pod względem walki z koronawirusem ma być wyjątkowo trudny. Wszystko przez mieszankę chorób: grypy i COVID-19. Resort szykuje się na tysiące pacjentów każdego dnia.

Podziel się
Dodaj komentarz
(EASTNEWS)
Andrzej Niedzielski, nowy minister zdrowia (Fot: Tomasz Jastrzebowski)

Jak wynika z informacji money.pl, Ministerstwo Zdrowia przygotowuje się na sytuację, gdy dziennie w Polsce będzie 100 tys. osób z podejrzeniem grypy, koronawirusa i przeziębieniem.

I właśnie dlatego jesienna strategia Ministerstwa Zdrowia niemal w całości poświęcona jest procedurom postępowania służby zdrowia - reguluje pracę szpitali, liczbę placówek jednoimiennych (walczących z chorobami zakaźnymi), sposób przyjmowania pacjentów i izolowania chorych. Mniej będzie za to o sklepach, ograniczeniach w restauracjach czy wydarzeniach kulturalnych. Biznes może odetchnąć.

Co może ucieszyć Polaków? Nie będzie obowiązkowych maseczek na ulicach w sezonie jesiennym. Przez wiele tygodni były już minister zdrowia Łukasz Szumowski nie wykluczał, że wprowadzony będzie "sezon na maseczki". Nie będzie, choć nie jest wykluczone punktowe przywracanie takich zasad w niektórych miejscach.

W resorcie można usłyszeć, że strategia cały czas zakłada sporą elastyczność wprowadzanych obostrzeń. Będą zależne od charakteru i wielkości ogniska.

Repolonizacja mediów. Adam Bielan wprost o Georgette Mosbacher: Nie jest zawodowym dyplomatą

Zasady dotyczące zasłaniania nosa i ust na razie się nie zmienią. Te zostaną w przestrzeniach zamkniętych lub tam, gdzie nie da się zachować odpowiedniego dystansu. Na czwartkowej konferencji minister zdrowia Adam Niedzielski zaprezentuje "ścieżkę dla pacjentów" i procedury dla szpitali oraz przychodni.

Ścieżka ma pokazywać krok po kroku, co ma zrobić pacjent z objawami - do kogo się zgłosić, jakiej pomocy oczekiwać. Dziś najczęściej łapie za telefon i dzwoni do sanepidu.

W walkę mają być włączeni lekarze rodzinni. To na ich barkach będzie wstępna selekcja: który pacjent trafi na test na koronawirusa, a którego objawy wskazują na przeziębienie lub grypę.

Resort chce uporządkować sytuację - część lekarzy niemal każde objawy grypopodobne klasyfikowało jako koronawirusa i odsyłało do sanepidu, część z kolei wysyłała do domu jak z klasyczną chorobą. Spora część placówek POZ przez długi czas była zamknięta, spora część udzielała porad tylko przez telefon. Resort chce to zmienić.

O tym, że przychodnie Podstawowej Opieki Zdrowotnej będą włączone w walkę z wirusem, informuje również "Dziennik Gazeta Prawna" w materiale Klary Klinger i Grzegorza Osieckiego. Część rozwiązań zdradził również rzecznik rządu Piotr Müller w rozmowie z Dorotą Gawryluk.

Skąd zwrot w stronę lekarzy rodzinnych? W Ministerstwie Zdrowia nikt nie wyobraża sobie, by osoby z gorączką wędrowały do szpitali zakaźnych na badania. Lekarze dostaną za to jasną listę - które objawy kwalifikują do testu, które nie. Lista jest o wiele dłuższa niż klasyczne: gorączka, kaszel, trudności z oddychaniem.

Nie zmienią się też zasady dot. podziału Polski na strefy: zielone (bez problemu z koronawirusem), żółte (z rosnącym problemem) i czerwone (z największymi wzrostami zakażeń).

W resorcie można usłyszeć, że podział - choć nie jest doskonały - sprawdza się. I jak przyznają przedstawiciele ministerstwa zdrowia, nie powoduje frustracji u większej liczby Polaków. Tam, gdzie liczba zakażeń jest zerowa lub niewielka, nie będą wprowadzane dodatkowe restrykcje.

Jesienna strategia zakłada również zachęcanie Polaków do szczepień - przeciwko grypie. Od 1 września szczepionka jest na liście leków refundowanych, dla niektórych osób będzie darmowa. Osoby po 75 roku życia – będące w grupie ryzyka – zaszczepią się za darmo. Osoby po 65 roku życia zapłacą nie więcej niż 20 zł.

Strategia zakłada jednak, że zwiększy się znacznie dostępność szczepionek. Do tej pory korzystało z niej zaledwie kilka procent Polaków, więc zapasy nie były bezpieczne. Szczepienia mają być sugerowane przez lekarzy, a Polacy mają do nich być zachęcani.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
03-09-2020

precz kłamstwua kto ogłosił koniec epidemii przed wyborami? Przypadkiem nie pan Mateusz? Raczej na pewno

03-09-2020

LudekJak czytam te komentarze, to widzę, że Polska nigdy nie uwolni się od epidemii przez to, że Polak zawsze wie lepiej i na wszystkim się zna. Śmiech i … Czytaj całość

03-09-2020

PrawdomównaWedług mnie szczepienia na grypę i cowid 19 powinny być obowiązkowe

Rozwiń komentarze (376)