Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Koronawirus zamknął firmy. Pracodawcy apelują do rządu, by poszedł drogą Danii

- Musimy wrócić do pracy. Inaczej zbankrutujemy - niezależnie od podatków, jakie zostaną wymyślone i nałożone oraz od deklarowanych programów pomocowych dla firm i pracowników - uważa Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
(Fot: ARKADIUSZ ZIOLEK/East News)

W Wielką Sobotę kończą się obowiązujące obostrzenia. Czy zostaną przedłużone? - Będziemy komunikować, co dalej w najbliższych dniach - ogłosił minister zdrowia Łukasz Szumowski, podkreślając, że może do tego dojść "dziś albo jutro".

Przedsiębiorcy i pracodawcy zwracają jednak uwagę na ciemną stronę ograniczeń. "Grozi nam zaprzepaszczenie 30 lat odbudowy Polski" - uważa Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

"Kryzys nie skończy się z dniem wygaszenia epidemii, ale z dniem, kiedy większość Polaków wróci do pracy, a firmy będą mogły w miarę normalnie funkcjonować. Dlatego potrzebujemy ścieżki dojścia, kompleksowego programu, który nakreśli nam kroki, jakie musimy podjąć, żeby uruchomić nasze firmy i zapewnić miejsca pracy ludziom niepewnym jutra" - pisze Związek w apelu do rządu. Zdaniem Związku, niepewność i brak perspektywy zabije dużo więcej firm niż to wynikałoby z prostego bilansu strat.

Jak twierdzi Związek, przedsiębiorcy potrzebują przybliżonych ram czasowych albo przynajmniej warunków, w których mogą na powrót wybudzać swoje firmy z letargu. Tłumaczy, że to mogą być informacje ratujące setki tysięcy miejsc pracy.

Obejrzyj także: Zakłady produkują, ale sprzedaż niemal żadna. "Jesteśmy w głębokiej depresji"

Prognozy Saxo Banku zdają się sugerować, że dobrze już było. Teraz musimy szykować się na pogorszenie sytuacji.
Koronawirus. Prognozy Saxo Banku: "rok 2020 gospodarczo jest już stracony"

Jako przykład przedsiębiorcy podają Danię, która jak Polska zamknęła granice, szkoły i ograniczyła aktywność ludzi. "Dziś w tym samym duchu odpowiedzialności, rząd przymierza się do stopniowego znoszenia restrykcji i wybudzania firm" - zauważa Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

"Zarzut o przedkładanie interesu firm ponad bezpieczeństwo i życie Polaków, uważamy za szczególnie cyniczny i nie trafiony" - piszą w apelu. "Polacy podobnie jak Duńczycy, o czym mówiła premier Helle-Thorning-Schmidt, nigdy nie będą bezpieczni zamknięci w domach, jeżeli nie będą mieli do czego wrócić" - argumentują.

"Program powrotów musi być integralną częścią Tarczy Antykryzysowej. Miliardy, jakie wydaliśmy i wydamy na ochronę polskich pracowników, starczą na kilka tygodni. Po świętach będziemy z powrotem w tym samym miejscu, tyle tylko, że biedniejsi o wydane pieniądze. Jeżeli nie zaczniemy wybudzać naszej gospodarki, to 10 proc. naszego PKB pójdzie w gwizdek" - uważa Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

Prof. ekonomii Jerzy Hausner był wicepremierem i ministrem w rządach Leszka Millera i Marka Belki. Był również członkiem Rady Polityki Pieniężnej.
Koronawirus w Polsce. Wybitni ekonomiści: zawiesić 13 emerytury, ograniczyć 500+ i wydatki na armię

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
08-04-2020

docNetA ja zwolniłem 8 pracowników, zawiesiłem firmę i na razie odpoczywam :) Trzech byłych pracowników ma 500+, reszta też woli PiS, więc na pewno się … Czytaj całość

08-04-2020

Edek 55Jeszcze na dwa miesiące niech wszystko zamkną ,ważne że pisowiec zostanie prezydentem a że będzie 20 procent bezrobocia to nieważne.

08-04-2020

MisiekUważam, że jeżeli pan właściciel chce otworzyć firmę na własne ryzyko, to otwiera na własne ryzyko i pracuje w niej ze swoją starą i z teściami. … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (24)