Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

PAIH zachęca polskie firmy do ekspansji w Niemczech. Gra toczy się o 360 mld euro

1
Podziel się:

360 mld euro - na tyle szacowana jest wartość zamówień publicznych w Niemczech. Polska Agencja Inwestycji i Handlu zachęca polskich przedsiębiorców do spojrzenia na rynek naszych sąsiadów i przygotuje na tę okazję specjalne webinarium.

PAIH zachęca polskie firmy, by walczyły o zamówienia publiczne w Niemczech (zdj. ilustracyjne).
PAIH zachęca polskie firmy, by walczyły o zamówienia publiczne w Niemczech (zdj. ilustracyjne). (Flickr)
bEDSEHFN

- Znacząca część zamówień publicznych w Niemczech dotyczy produkcji środków transportu miejskiego i kolejowego oraz branży budowlanej i IT - mówi Łukasz Chrabański, kierownik biura PAIH we Frankfurcie nad Menem. Podkreśla również, że sporo ofert kierowane są do małych i średnich przedsiębiorstw, dlatego też jest "o co walczyć".

Agencja wskazuje w komunikacie, że europejskich rynek zamówieniowy otwiera się mocniej na podmioty zarejestrowane w Unii Europejskiej. To efekt ujednolicania procedur przetargowych, które stale postępuje w UE.

Dlatego też rynek niemiecki otwiera się również na firmy zlokalizowane nad Wisłą. Jak podkreśla Łukasz Chrabański, każdy kraj europejski ma własną specyfikę oraz w każdym zasady przetargowe i schematy postępowania nieco się różnią, ponieważ każde państwo indywidualnie wypracowało przez lata własne procedury.

bEDSEHFP
Zobacz także: Zobacz też: Epidemia otworzyła Polakom oczy. "Ludzie poznali wartość pracy sprzedawcy"

- Podobnie jest z Niemcami, szczególnie, że różnice mogą występować na poziomie poszczególnych landów - wyjaśnia ekspert PAIH. - Warto próbować swoich sił, ale w pierwszej kolejności trzeba dobrze przyswoić obowiązujące zasady - dodaje.

Dlatego też wszystkich chętnych do inwestycji w Niemczech Agencja zaprasza do bezpłatnego webinarium, które odbędzie się w czwartek 6 sierpnia.

bEDSEHFV

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bEDSEHGq
KOMENTARZE
(1)
svn
rok temu
Gdyby bylo odwrotnie tzn polski urzad zrobilby przetarg z dupuszczeniem podmiotow nie zarejestrowanych w Polsce tylko w UE albo w Niemczech - OMG, co to bylby za lament. W takiej wersji tez spodziewam sie lamentu ze Niemcy sciagaja polskich niewolnikow albo cos w tym stylu. To sie nazywa: miec kompleksy...