Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Banki już reagują na nowy abonament RTV. Nowy zapis w umowach leasingu samochodów

Banki już reagują na nowy abonament RTV. Nowy zapis w umowach leasingu samochodów

Fot. materiały prasowe

Bierzesz auto w leasing, a razem z nim przymus płacenia abonamentu. Toyota Leasing wymaga od swoich klientów podpisania zobowiązania do zarejestrowania odbiornika radiowego - ustalił money.pl.

O obowiązku rejestracji radia na Poczcie Polskiej mówi jeden za paragrafów umowy leasingowej. Wylicza on wszystkie opłaty, a jedną z nich jest właśnie abonament. Wygląda na to, że jest to nowość na rynku. Sprawdziliśmy - podobnych zobowiązań nie wymaga od swoich klientów konkurencja Toyoty. W umowach nie umieszcza ich Idea Leasing, ani inny z dużych graczy na rynku - EFL z grupy Credit Agricole.

Sam abonament nie jest zbyt wysoki. Radiowy to obecnie 7 zł miesięcznie. A jeśli zapłaci się go na początku roku z góry, to może być jeszcze niższy i wynieść ok. 50 zł rocznie. Trzeba też pamiętać, że opłacanie abonamentu radiowego to wspieranie wszystkich mediów publicznych. Pieniądze trafiają do jednego worka i dopiero później Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji dzieli je pomiędzy TVP, Polskie Radio i rozgłośnie regionalne.

A co, jeśli ktoś go nie opłaci? Kary mogą wtedy wynosić kilkaset złotych. I pojawia się problem, kto powinien zapłacić - rzeczywisty właściciel auta czy leasingobiorca.

Skan umowy z zaznaczonym fragmentem o abonamencie RTV

Kara wysoka. Lepiej się zabezpieczyć?

Dlaczego zobowiązanie tego rodzaju umieszczono w umowie, skoro i tak z przepisów prawa wynika, że każdy użytkujący auto służbowe z radioodbiornikiem, w tym i leasingobiorca, ma obowiązek opłacać abonament? Oficjalnej odpowiedzi od spółki jeszcze nie dostaliśmy. Rozmawialiśmy za to - anonimowo - z jednym z pracowników.

- Proszę zrozumieć. My nie wymagamy z tego tytułu żadnych opłat. To nie nam ten abonament ma płacić leasingobiorca. Zabezpieczamy się tylko w ten sposób, bo tyle ostatnio mówi się o ściganiu niepłacących abonament RTV - usłyszeliśmy.

Kto będzie musiał płacić abonament? Zobacz

 

 

Jeden z pracowników konkurencyjnej firmy twierdzi, że Toyota Leasing w ten sposób dmucha na zimne.

- Do końca przecież nie wiadomo jak będzie wyglądał ten abonament po nowemu. Co jeszcze dorzucą do projektu i jakie kompetencje uzyska Poczta Polska i skarbówka, by ścigać niepłacących. Potencjalnie przecież i do nas - jako leasingodawcy - mogą się zgłaszać po te pieniądze - wyjaśnia rozmówca money.pl

Postanowiliśmy zapytać rzecznika prasowego firmy, dlaczego Toyota Leasing chce wspierać państwo w ściąganiu abonamentu. Chcieliśmy również dowiedzieć się, przed czym ewentualnie zabezpiecza się firma umieszczając tego typu zapisy w umowie. Nie mniej istotne jest pytanie, czy w sytuacji kiedy leasingobiorca nie będzie opłacał abonamentu, Toyota Leasing może umowę wypowiedzieć.

Wyższe kary za brak opłat za abonament. Co orzekł NSA?

Jak już pisaliśmy w WP, Poczta Polska w nowej ustawie o abonamencie dostanie nowe narzędzia kontrolne, zwiększą się również kary za niepłacenie za abonament. Będą stanowiły 30-krotność miesięcznej opłaty abonamentowej. Ta wynosić ma 22,70 zł, więc mandat to nawet 680 zł. Egzekucję będzie prowadzić urząd skarbowy.

Poczta ma też dostać dane klientów, którzy podpisali umowy z kablówkami i platformami cyfrowymi. PiS doszedł do wniosku, że skoro kupują płatną telewizję, to muszą mieć telewizor i płacić abonament. Od salonów samochodowych jednak nikt danych klientów nie wymaga.

O ile można mieć pewne wątpliwości, co do zasadności włączania takich zapisów do umów leasingowych, nie powinno ich być co do samego obowiązku uiszczania opłaty za radioodbiornik w aucie służbowym. Pod koniec ub. r. Naczelny Sąd Administracyjny rozwiał je wszystkie w sposób bardzo zdecydowany.

NSA zdecydował wtedy, że jeden z przedsiębiorców musi zapłacić karę i zaległy abonament za nie zarejestrowane odbiorniki radiowe w samochodach służbowych swojej firmy. Sąd stwierdził również, że nie ma tu żadnego znaczenia fakt, czy pracownicy słuchali radia.

Wystarczające jest samo domniemanie, że mogli go słuchać, by trzeba było płacić abonament. Sprawa zaczęła się od kontroli pracownika poczty w firmie przedsiębiorcy. Karę naliczono, a od niej odwołał się ów przedsiębiorca.

W przypadku samochodów wziętych w leasing, to po stronie leasingobiorcy jest ten obowiązek i również nie ma tu znaczenia czy słucha on radia czy np. tylko muzyki z płyt czy USB. Wprawdzie teoretycznie, jak przekonuje branżowy DailyDriver.pl, możliwe jest w umowie przeniesienie tego obowiązku na leasingodawcę, ale takie rozwiązanie nie jest stosowane.

Czytaj także
Polecane galerie