Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Państwowe spółki będą stosować split payment. Za nimi mogą pójść mniejsze firmy

Państwowe spółki będą stosować split payment. Za nimi mogą pójść mniejsze firmy

Duże firmy zaczną stosować split payment. Fot. Wojciech Stróżyk/Reporter
Duże firmy zaczną stosować split payment.

Część dużych spółek z udziałem Skarbu Państwa deklaruje, że od lipca zacznie stosować mechanizm podzielonej płatności. Za nimi mogą pójść mniejsze firmy. Dla państwowego budżetu to realna szansa na wyższe wpływy. Ale wiąże się to też ze sporym ryzykiem dla firm.

Jak podaje poniedziałkowa "Rzeczpospolita", Lotos, KGHM i Tauron w przyszłym miesiącu zaczną stosować split payment, czyli mechanizm podzielonej płatności.

Czytaj też: O co chodzi z wyłudzaniem VAT? Przedstawiamy mechanizm

W ramach tego mechanizmu podatek VAT, jaki firmy dostają za sprzedane towary i usługi, zostaje zamrożony na specjalnych kontach, które będą służyły tylko do rozliczania tego podatku. Ma to pomóc w uszczelnianiu luki VAT-owskiej, według Ministerstwa Finansów może przynieść nawet dodatkowe 9 mld zł do budżetu.

Zobacz też: Rząd szykuje zmiany. Podatki mają być prostsze

Jak czytamy, deklaracje dużych państwowych gigantów są o tyle ważne, że za nimi mogą pójść - na zasadzie kuli śniegowej - mniejsze firmy. Z jednej strony to szansa na wyższe wpływy do budżetu, z drugiej - ryzyko dla firm.

Czytaj też: Wyłudzenia podatku. Twórca ustawy o VAT alarmował rząd PO-PSL o wycieku pieniędzy

Spółki będą miały bowiem dostępną mniejszą kwotę, z której będą musiały finansować swoje koszty. Problem początkowo może dotyczyć tych najmniejszych spółek, ale później mogą go odczuć także większe podmioty.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Czytaj także
Polecane galerie
zeflik
2018-06-20 09:03
Czyli wszystkich usadzą, bo na końcu jest mały podwykonawca większego, który dostanie splitpaymanta od 'państwówki'.
Gnyt
2018-06-18 19:08
Państwowe spółki i tak dysponują teoretycznie nieograniczonymi finansami - jak zabraknie kasy to minister da a po drugie i tak to kasa państwa i tak, wiec wszystko jedno w której kieszeni są trzymane pieniądze. Małe a w dodatku nie państwowe firmy obkladane non stop nowymi obowiązkami, nowymi podatkami i nowymi daninami nie wytrzymają i albo podniosą ceny netto aby to zrekompensować albo padną. Państwo tym się nie przejmie bo jak widać aktualna polityka jest taka aby prawie cały biznes był narodowy czyli państwowy.
azoRRo
2018-06-18 13:10
Część mikro- i małych firm upadnie a część się obroni, bo podniesie ceny netto, aby zrekompensować zmniejszenie płynności poprzez zamrożenie VAT-u na osobnym koncie. Będzie drożej, jeszcze drożej...
Pokaż wszystkie komentarze (7)