Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Ważny obowiązek, o którym prawie żaden przedsiębiorca nie wie. Termin mija 31 marca

Ważny obowiązek, o którym prawie żaden przedsiębiorca nie wie. Termin mija 31 marca

Przygotowanie zeznania środowiskowego obowiązuje wszystkich przedsiębiorców, włącznie z osobami prowadzącymi jednoosobową działalność gospodarczą, jeśli tylko użytkują firmowy samochód. Fot. Piotr Jedzura/REPORTER
Przygotowanie zeznania środowiskowego obowiązuje wszystkich przedsiębiorców, włącznie z osobami prowadzącymi jednoosobową działalność gospodarczą, jeśli tylko użytkują firmowy samochód.

Masz działalność gospodarczą, jeździsz służbowym samochodem, ale słysząc o zeznaniu środowiskowym robisz ze zdziwienia wielkie oczy? Nie ty jeden. To jeden z tych obowiązków, o których przedsiębiorcy zwykle nie mają pojęcia. Tymczasem z końcem marca upływa termin przygotowania dokumentu. .

 

- Każdy przedsiębiorca, który korzysta z samochodu służbowego, musi sporządzić zeznanie środowiskowe, ale większość nie jest tego w ogóle świadoma - mówi Piotr Ciszewski, ekspert podatkowy w firmie inFakt.

Na szczęście dla wszystkich nieświadomych, większość przedsiębiorców nie będzie musiała za swoją nieuwagę zapłacić. Jak to możliwe?

Mało znany obowiązek dotyczy niemal wszystkich przedsiębiorców. Wystarczy, że mają samochód w leasingu i muszą przygotować zeznanie środowiskowe. De facto przepisy są napisane pod duże firmy, które w swojej zużywają duże ilości wody albo mają swoją kotłownie, ale przez nakaz rozliczania także aut, dotyczą niemal każdego.

Urzędnicy stwierdzili bowiem, że skoro jeździsz autem, to korzystasz ze środowiska. A jeśli robisz to często, to musisz za to zapłacić. Każdy kto ma samochód zarejestrowany na firmę, w leasingu czy nawet używają służbowo auta prywatnego muszą do końca marca złożyć specjalne zeznanie środowiskowe. A jeśli jeżdżą naprawdę dużo, to nawet zapłacić opłatę środowiskową.

Zobacz też: Rząd ma do rozdania 300 mln zł. Nie wszystkie pieniądze trafią do polskich firm


Trzy poziomy obowiązków

Większość przedsiębiorców na szczęście musi tylko i wyłącznie przygotować dokumenty. I tylko je trzymać. Dziwne? No cóż tak mówi prawo, a z nim się nie dyskutuje. Ci którzy jednak z auta korzystają dużo, muszą papiery zanieść do urzędu marszałkowskiego. Dotyczy to osób, u których opłata wynosi od 100 do 800 zł.

Czytaj też: Blog jako firma. Co można wrzucić w koszty uzyskania przychodu?

Kolejny paradoks jest taki, że choć wyliczmy daninę to... nie trzeba jej płacić. Przedsiębiorca musi jedynie wysłać zeznanie środowiskowe do wspomnianego urzędu. Gdy opłata wynosi ponad 800 zł wówczas musimy liczyć się z kosztami większymi niż znaczek pocztowy.

Powtórka z matematyki

W jaki sposób obliczyć wysokość należnej opłaty? Tu także nie jest łatwo. Potrzebny będzie kalkulator, Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie opłat za korzystanie ze środowiska (aktualnie obowiązuje rozporządzenie z dnia 12 października 2015 r.) oraz rozporządzenie Ministra Środowiska z 2014 w sprawie wykazów zawierających informacje o zakresie korzystania ze środowiska. I dużo czasu na zrozumienie wszystkich przepisów.

W skrócie? Chodzi o to, by policzyć ile litrów paliwa spalamy rocznie.

– Aby dokonać rozliczenia zeznania, należy najpierw wybrać odpowiedni wykaz – tłumaczy Piotr Ciszewski. – Przykładowo, podmioty, które wykorzystują tylko pojazdy osobowe, będą miały obowiązek złożenia wykazu z informacjami o gazach lub pyłach emitowanych do powietrza, dane według których zostały ustalone ich ilości oraz informacje o wysokości należnych opłat. Przedsiębiorca będzie więc zobowiązany do złożenia wykazu na temat wprowadzania gazów lub pyłów oraz wykazu zbiorczego - dodaje.

Choć dokumenty muszą przygotować wszyscy, to Piotr Ciszewski wyjaśnia, że przedsiębiorca musiałby spalić ok. 5 tys. litrów paliwa w klasie EURO 3 (zgodnie z europejskimi standardami emisji spalin), żeby mieć obowiązek złożenia sprawozdania do urzędu marszałkowskiego. Przy obliczaniu wysokości opłaty trzeba wziąć pod uwagę wspomnianą klasę spalania pojazdu, rok jego produkcji, a także rodzaj wykorzystywanego paliwa.

Trudne? Podsumujmy

Mamy więc ciekawą konstrukcję na trzech poziomach: do przygotowania sprawozdania zobowiązany jest każdy przedsiębiorca, który korzysta ze środowiska. Lwia część sprawozdań pozostanie gdzieś w firmowym segregatorze, bo złożyć ją do urzędu marszałkowskiego muszą wyłącznie ci przedsiębiorcy, w wypadku których opłata przekroczyła 100 zł.

Płacić za korzystanie ze środowiska będą natomiast wyłącznie ci, którzy samochody służbowe eksploatują tak intensywnie, że opłata w ich przypadku przekroczy 800 zł. W praktyce dotyczy to dużych firm świadczących usługi przewozu ludzi czy towaru.

Omówmy to na przykładzie przedsiębiorcy, który w ciągu roku spalił 650 litrów oleju napędowego. Liczbę tę mnożymy przez wskaźnik z Rozporządzenia dla tego rodzaju paliwa – w tym przypadku jest to 0,84 kg na litr.

Mnożymy 0,84 kg/l x 650 litrów. Otrzymamy wartość spalonego paliwa w kilogramach (konkretnie: 546 kg oleju napędowego), które następnie zamieniamy na tony, bo taką jednostkę trzeba wpisać do sprawozdania.

W omawianym przypadku będzie to 0,55 tony.

Przed nami ostatni krok: 0,55 tony mnożymy przez wskaźnik ustalony dla ropy naftowej, czyli 12,15. Daje to wynik 6,74 zł. Niecałe 7 zł – tyle właśnie wyniesie opłata za spalenie 650 l paliwa.

W skrócie nawet przejechanie rocznie 10 tys., 20 tys. czy 30 tys. kilometrów nie sprawi, że trzeba biec do urzędu marszałkowskiego z zeznaniem środowiskowym. Cały czas jednak musimy go mieć, bo urzędnicy mogą przybiec do nas.

Jakie kary za brak zeznania?

Przedsiębiorcy bardzo często nie zdają sobie sprawy z tego obowiązku, a kary za jego niedopełnienie mogą być bardzo dotkliwe. Wśród nich są:

  • Utrata prawa uzyskania dotacji lub (w określonych przypadkach) żądanie jej zwrotu;
  • Kary administracyjne;
  • Zapłata zaległości do pięciu lat wstecz wraz z odsetkami;
  • Marszałek województwa może odrzucić zeznania złożone po terminie, a wraz z nimi zakwestionować wysokość opłat i naliczyć wyższe.

Jeśli przedsiębiorca sam zechce rozliczyć zaległe opłaty, może to zrobić – wówczas należy naliczyć ustawowe odsetki i wraz z opłatą wpłacić na rachunek właściwego Urzędu Marszałkowskiego. Deklaracje zaś powinny zostać złożone wraz z czynnym żalem.

Czytaj także
Polecane galerie
pis to let
2018-06-26 12:24
Najbardziej zatruwają środowisko urzędasy z pisu,pierdzący w stołki.Nie potrafią nic innego,jak zatruwać innym życie
pancerne szydło
2018-06-26 12:22
Co mają złodzieje z rządu pisowskiego wspólnego ze środowiskiem?Czy oni powołali do życia drzewa,rośliny,stworzyli powietrze?Oni swoją głupotą potrafią tylko niszczyć!Cz samochód firmowy truje bardziej niż prywatny?Nie,ale jest z kogo ściągnąć kasę!Bolszewiccy bandyci!!!!!
go
2018-06-26 12:04
a koszty gromadzenia tych dokumentów, obliczania, przeliczania litrów na tony, mnożenia przez współczynniki itd ??? - ktoś to w firmie musi robić, albo przedsiębiorca grzebie się w papierach zamiast prowadzić firmę, albo musi zapłacić pracownikowi. kolejne durne obowiązki dla przedsiębiorców
Pokaż wszystkie komentarze (24)