Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Fundusze inwestycyjne przegrywają z "rynkiem". Nie wykorzystują hossy na giełdzie

Fundusze inwestycyjne przegrywają z "rynkiem". Nie wykorzystują hossy na giełdzie

Średnie zyski z funduszy akcyjnych wynoszą około 23 proc. w skali roku. Fot. jarmoluk / pixabay (CC0 Public Domain)
Średnie zyski z funduszy akcyjnych wynoszą około 23 proc. w skali roku.

Hossa na warszawskiej giełdzie zaskoczyła zarządzających funduszami inwestycyjnymi. Stawianie na "misie" na razie nie przynosi takich korzyści, jak inwestowanie w największe spółki z GPW. Blisko 95 proc. funduszy polskich akcji ma gorsze roczne wyniki niż indeks WIG20. Giełdowi wyjadacze będą więc zawiedzeni, choć i tak równie wysokich zysków próżno szukać poza giełdą.

Fundusze inwestycyjne mają za sobą całkiem dobry czas. Te stawiające szczególnie na akcje dużych polskich spółek notowanych na warszawskiej giełdzie tylko w sierpniu dały zarobić klientom więcej niż typowe lokaty bankowe w rok.

Średnie oprocentowanie w bankach jest teraz rzędu 1,5 proc. rocznie. Tymczasem średnia miesięczna dla wspomnianych już funduszy akcyjnych, których jest blisko 60, wynosi 1,9 proc. Roczna stopa zwrotu przekracza 23 proc.

Dużo? Wydaje się, że nikt nie pogardziłby takimi zyskami, a jednak każdy, kto obserwuje wydarzenia na warszawskiej giełdzie, wie, że ceny akcji od blisko roku idą w górę znacznie szybciej. W zestawieniu wyników funduszy akcyjnych z indeksem WIG czy WIG20 (grupuje dwadzieścia największych spółek z GPW) ocena skuteczności funduszy wypada blado.

Tylko 3 z blisko 60 funduszy z segmentu "polskie akcje uniwersalne" pokonały rynek licząc ostatnie 12 miesięcy. To oznacza, że blisko 95 proc. z nich miało wyniki gorsze niż indeks WIG20 - wynika z analizy stóp zwrotu. Ich pełne zestawienie można znaleźć w serwisie money.pl.

Polacy wracają do funduszy inwestycyjnych. Zobacz wideo:


Najbardziej prestiżowy indeks warszawskiej giełdy w rok zwiększył swoją wartość o 40 proc. i jest w tej chwili notowany najwyżej od 2015 roku. Wyższą stopą zwrotu na poziomie 41 proc. może się pochwalić fundusz ING BSK, a także Novo Akcji (55 proc.) i Quercus lev (98 proc.). Ostatni jednak pominiemy, bo w przeciwieństwie do pozostałych funduszy w tym segmencie inwestuje najryzykowniej - głównie w kontrakty terminowe.

Takich, które zdołały przez rok wypracować zyski zaledwie jednocyfrowe, jest dziewięć, a o połowę niższe stopy zwrotu niż WIG20 notuje szesnaście funduszy. Najsłabsze Copernicus Akcji i Copernicus Spółek Wzrostowych zarobiły tylko niecałe 4 proc.

Porównanie stóp zwrotu wybranych funduszy inwestycyjnych

Wyniki ostatnich 12 miesięcy mogą prowadzić do wniosków, że profesjonalni zarządzający funduszami w większości nie wykorzystali w pełni okazji, jakie dał rynek finansowy. Należy podkreślić, że są to profesjonaliści i że za zarządzanie są całkiem nieźle wynagradzani (dokładniej: wynagrodzenie to idzie na konto TFI).

Średnio sama opłata za zarządzanie w akcyjnych funduszach to około 3,3 proc. wartości obracanych środków. Biorąc pod uwagę, że przez ręce zarządzających przechodzą aktywa idące w miliardy złotych, są to całkiem spore kwoty.

Oddajemy głos zarządzającym funduszami

- Spójrzmy na tegoroczne wyniki funduszy akcji okiem klienta. Jeśli w osiem miesięcy zarobił wysokie kilkanaście procent lub więcej, to czy ma powody do niezadowolenia? Myślę, że wręcz przeciwnie - odpowiada zarządzający jednego z największych polskich Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych, który jednak nie chciał oficjalnie komentować wyników.

Ma rację przede wszystkim w odniesieniu do klientów, którzy nie potrafią albo boją się samodzielnie inwestować na giełdzie. Dla giełdowych wyjadaczy i tych, którzy mają własne rachunki maklerskie takie tłumaczenie może jednak nie wystarczyć. Zamiast opłacać zarządzających w funduszach, duża część może wybrać inwestowanie na własną rękę, co oczywiście nie oznacza, że zarobią więcej niż fundusze.

Wybrane najlepsze fundusze akcji (polskie uniwersalne)
funduszroczna stopa zwrotufunduszroczna stopa zwrotu
Novo Akcji 55,40% BNP Paribas Akcji 29,60%
ING BSK Indeks WIG 20 41,40% Investor Akcji Spółek Dywidendowych 29,30%
WIG20 40,00% BGŻ BNP Paribas Dynamicznego Inwestowania 29,30%
Optimum Akcji 35,50% MetLife Akcji 29,20%
WIG 35,00% Amundi Akcyjny 29,10%
Skarbiec Akcja 34,00% Arka BZ WBK Akcji Polskich 28,40%
SATURN Agresywny FIZ 33,70% Eques Akcji 28,30%
Credit Agricole Akcyjny 32,20% UniKorona Akcje 28,10%
AXA Akcji 29,90% Noble Fund Akcji 27,30%
Pioneer Akcji - Aktywna Selekcja 29,80% ALTUS Akcji 26,70%
źródło: money.pl

Zarządzający tłumacząc się z ostatnich gorszych wyników niż rynkowe wskazują też na bardzo specyficzną hossę, która zawitała na warszawski parkiet. Rosną głównie duże spółki z indeksu WIG20 i to właśnie one rzutują na obraz całego rynku. Podkreślają, że za tą "wybiórczą hossą" stoją w dużej mierze inwestorzy zagraniczni, którzy "ślepo" wchodzą na polski rynek i kupują praktycznie tylko akcje największych spółek, które są najbardziej płynne.

Giełdowe "misie" (małe i średnie firmy) z indeksów mWIG40 i sWIG80 zyskały przez rok odpowiednio 22 i 9 proc. Tak ustawioną poprzeczkę pokonuje już zdecydowana większość funduszy.

Wyjątkowy rok

- Ten rok jest wyjątkowy, gdyż sytuacja, gdy stopa zwrotu z WIG20 jest wyraźnie wyższa niż reszty polskiego rynku, zdarza się rzadko - komentuje Seweryn Masalski, zarządzający MM Prime TFI.

Jak zauważa, w ostatnim czasie miało to miejsce w latach bessy - 2008 i 2011. Poprzedni wzrostowy rok o takiej strukturze to 2005.

- Dlatego też wielu zarządzających zakłada, że wkrótce zaczną silniej rosnąć mniejsze spółki, wśród których można znaleźć wiele atrakcyjnych pod każdym względem inwestycji. Z tego względu nie decydują się ich pozbyć - podkreśla Masalski.

Wybrane najsłabsze fundusze akcji (polskie uniwersalne)
funduszroczna stopa zwrotufunduszroczna stopa zwrotu
Ipopema Akcji 24,50% AGIO Agresywny Spółek Wzrostowych 18,40%
Open Finance Akcji 24,20% BPH Akcji 17,60%
BPH Superior Akcji 23,80% Alior Agresywny 12,40%
SKOK Etyczny 2 22,50% Caspar Akcji Polskich 9,70%
Allianz Selektywny 22,50% Superfund Akcyjny 8,70%
Millennium Akcji 21,90% Aviva Investors Nowych Spółek
7,30%
Franklin Zdywersyfikowany Akcji 20,60% ALTUS FIZ Aktywny Akcji 6,90%
QUERCUS Agresywny
19,90% Esaliens Akcji Skoncentrowany FIZ 5,90%
PZU Akcji Spółek Dywidendowych 19,70% Copernicus Akcji
3,90%
DB Fund Dynamiczny 19,40% Copernicus Spółek Wzrostowych 3,70%
źródło: money.pl

Zarządzający MM Prime TFI wylicza, że wynik lepszy od WIG20, czyli ponad 29 proc., miało w tym roku niewiele spółek: 10 z WIG20, 10 z WIG40 i 20 z WIG80.

- Sukces mogła zapewnić jedynie dynamiczna zmiana aktywów na przełomie roku i skonstruowanie portfela złożonego w dużym stopniu ze spółek, które wcześniej głównie traciły lub były od dawna w trendzie bocznym. Zadanie to wymagało wyjątkowych zdolności prognostycznych - wskazuje Seweryn Masalski. Jako przykłady wymienia np. spółki sektora energetycznego, Polimex-Mostostal czy Ursus.

"Misie" i "długoterminowe inwestowanie"

Wśród zarządzających widać niegasnącą wiarę w "misie". Powtarzają, że w długim terminie najlepszą strategią jest inwestowanie w wartość i poszukiwanie perełek także wśród mniejszych firm.

- Uważamy, że dobieranie spółek do funduszu wyłącznie z WIG20 nie ma fundamentalnego uzasadnienia w długim terminie. Nawet jeśli na fali tymczasowego sentymentu spółki te zachowują się nadspodziewanie dobrze. W perspektywie kilku czy kilkunastu lat wymierne korzyści przynosi inwestorom strategia polegająca na umiejętnym doborze bardzo różnych spółek - podkreśla jeden z pytanych przez nas zarządzających.

Jak mantra powtarzana jest też przez wszystkich kwestia analizowania wyników funduszy akcyjnych z perspektywy co najmniej kilku lat, a nie miesięcy. Horyzont 5-letni to zdaniem zarządzających minimum.

Podkreślają, że "tylko taka analiza pozwala stwierdzić, jak fundusz radzi sobie w czasie hossy i - co ważniejsze - jak chroni kapitał inwestorów w czasie bessy. Taka perspektywa pozwala na oddzielenie solidnych funduszy długodystansowych od gwiazd jednego sezonu".

Jak bardzo oceny funduszy zależą od czasu, jaki weźmiemy do porównań dobrze pokazuje przykład najsłabszego na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy funduszu Copernicus Spółek Wzrostowych. Biorąc pod uwagę jego wyniki za 5 ostatnich lat, okazuje się numerem jeden, ze stopą zwrotu rzędu 70 proc. Dla porównania: ceny akcji spółek z indeksu WIG20 w tym samym czasie poszły do góry zaledwie 10 proc.

W takim zestawieniu na podium są jeszcze fundusz PZU Akcji Spółek Dywidendowych i UniAkcje Wzrostu. Oba z zyskami powyżej 65 proc.

akcje, giełda, wig20, fundusze inwestycyjne, hossa, zarządzający tfi
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
hahaha
2017-09-13 04:52
tak tak mozna spor zarobic. Znajomemu ze 100tys zostala po 5 latach niecala dycha. Brawo Ty !
Luiza
2017-09-12 13:39
Ci eksperci od inwestowania to zwykli dyletanci. Wróżą z fusów i inwestują cudze pieniądze zawsze na tym zarabiając niezależnie od wyników. To banda oszustów. Strzeżcie się przed nimi!
Grzegorz
2017-09-12 12:48
Ten tytuł na pierwszej stronie, to chyba Panie autorze, nie za bardzo współgra z treścią artykułu.
Godzi się Pan na takie manipulacje? W imię czego?
Pokaż wszystkie komentarze (16)