Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
oprac.
KRO
|

Polski Ład przestraszył przedsiębiorców. Myślą o przeniesieniu firm do Czech

205
Podziel się

Rosnące koszty prowadzenia firmy, niejasne przepisy i nadmierna biurokracja - to tylko kilka czynników, których obawiają się przedsiębiorcy po wprowadzeniu Polskiego Ładu. Część z nich rozważa przeniesienie firmy do Czech. Agnieszka Piętak, ekspertka podatkowa, jednak przestrzega, że to nie uchroni ich przed polskim fiskusem.

Polski Ład przestraszył przedsiębiorców. Myślą o przeniesieniu firm do Czech
Polski Ład. Przez propozycje w nim zawarte Polacy myślą o przeniesieniu firm do Czech. (Adobe Stock, spacetech)
bEijNVDV

Na reakcję przedsiębiorców nie trzeba było długo czekać. Tuż po ogłoszeniu założeń Polskiego Ładu wzrosła grupa chętnych przeniesienia swojej działalności gospodarczej do Czech, a to w obawie przed m.in. rosnącymi kosztami działalności.

Agnieszka Piętak, ekspertka podatkowa w firmie inFakt, w komentarzu zwraca uwagę, że taki pomysł może się wydawać przedsiębiorcom prostym sposobem na uniknięcie podatków. Na rynku zresztą funkcjonuje wiele firm ułatwiających załatwienie formalności związanych z przeniesieniem działalności.

bEijNVDX

- Samo zarejestrowanie działalności w innym kraju nie zmienia jednak automatycznie rezydencji podatkowej, czyli kraju, w którym podatnik ma obowiązek rozliczać swoje dochody i płacić podatki. O rezydencji nie decyduje obywatelstwo, kraj uzyskania dochodów czy rejestracji działalności, ale miejsce zamieszkania danej osoby - zwraca uwagę ekspertka.

Rezydencja podatkowa

Po pierwsze ustalić należy, czym jest rezydencja podatkowa. Wpływa na nią przede wszystkim zamieszkanie i działalność biznesowa przedsiębiorcy. Nie ma tutaj znaczenia, że w deklaracji napisał on, że pracuje gdzieś indziej. Ostatecznie fiskus w każdym przypadku ustala wszystkie okoliczności indywidualnie dla każdego podatnika.

Zobacz także: Polski Ład. Batalia o podwyższenie składki zdrowotnej. "To władza wykreowała problem"
bEijNVEd

Agnieszka Piętak wyjaśnia, że skarbówka ustala tzw. centrum interesów osobistych i gospodarczych (ośrodek interesów życiowych) przedsiębiorcy lub liczbę dni spędzonych w kraju.

Co istotne, nie ma dokładnej definicji pojęcia centrum osobistych i gospodarczych w polskim prawie. Jak tłumaczy ekspertka, fiskus interpretuje pierwsze jako miejsce, w którym przedsiębiorca mieszka i prowadzi swoje życie. Będzie więc nim to miejsce, w którym przedsiębiorca:

  • posiada najwięcej powiązań osobistych, tj. rodzinnych (tzw. ognisko domowe) czy towarzyskich;
  • przebywa jego rodzina, współmałżonek, partner życiowy oraz małoletnie dzieci;
  • podejmuje aktywność społeczną, kulturalną, polityczną, obywatelską;
  • należy do organizacji/klubów, poświęca się swojemu hobby;
bEijNVEe

Nieco inaczej wygląda kwestia tzw. centrum interesów gospodarczych. Jest to miejsce, w którym właściciel firmy:

  • prowadzi działalność zarobkową: kraj, w którym osoba uzyskuje większość swoich dochodów (przychodów);
  • miejsce, w którym przedsiębiorca posiada inwestycje, majątek ruchomy (np. zarejestrowany pojazd) i nieruchomy (mieszkanie), polisy ubezpieczeniowe, zaciągnięte kredyty, konta bankowe.

Rejestracja firmy w Czechach nie uwolni od polskiego fiskusa

Dlatego też przedsiębiorca, który pozostanie w Polsce, ale działalność przeniesie do Czech, nie ominie polskiego systemu podatkowego. Ostatecznie jednak działa w kraju nad Wisłą.

bEijNVEf

- Można to zobrazować przykładem Jana Kowalskiego, który założył firmę w Czechach, ale kieruje nią osobiście z biura w Polsce. Jego kontrahentami są polskie spółki, dla których świadczy usługi na terytorium naszego kraju. Mieszka z żoną i dziećmi w Katowicach, a na budowę swojego domu zaciągnął kredyt w polskim banku. Mimo że zarejestrował działalność w Czechach, Jan Kowalski będzie uznawany przez organy podatkowe za polskiego rezydenta - wyjaśnia ekspertka.

Jeżeli zatem ktoś rzeczywiście chciałby przenieść swoją działalność do Czech, to nie wystarczy wyłącznie przerejestrowanie firmy. Spółka powinna zdobyć w tym kraju również kontrahentów, a sam właściciel powinien także przenieść się do Czech.

bEijNVEg

- W ostatnich latach organy podatkowe uważniej przyglądają się deklaracjom podatkowym dotyczącym zmiany rezydencji podatników. Ma to związek ze zmianami w przepisach, takich jak: danina solidarnościowa, ograniczenie ulgi abolicyjnej czy exit tax - mówi Agnieszka Piętak.

- Szczegółowe weryfikowanie, czy faktycznie doszło do zmiany rezydencji, ma ograniczać ryzyko zmniejszania wpływów do budżetu. Fikcyjne przeniesienie firmy za granicę może zostać uznane przez organy podatkowe za agresywną optymalizację podatkową i zakwestionowane - dodaje ekspertka podatkowa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEijNVEy
przedsiębiorcy
msp
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(205)
eoeoe
5 dni temu
To teraz przeanalizujmy przykład programisty, 24 latka mieszkającego z rodzicami, bez zobowiązań, kredytów, telefon na prepaid...
Ryś
6 dni temu
Żaden rząd który pompuje w nieskończoność inflację kolejnymi podatkami zbyt długo nie ujedzie.. Po notowaniach już widać co się dzieje. Ludzie nie dadzą się bez końca doić!
Jacek
7 dni temu
Kupiłem na wiosnę Toyotę wyprodukowaną w Czechach. Silnik gorzej pracuje niż w 20-letnim fiacie . Niedopracowana skrzynia biegów ,szarpie przy zmianie na 2 i 3 bieg , silnik się dusi .Widać że zachodnie towary są przereklamowane
bEijNVEz
Plastelina
1 tyg. temu
Myślą o przeniesieniu firm do Czech - to o czym ta Pani ekspertka ( chm ) mówi to nie jest przeniesienie firmy do Czech tylko przeniesienie biura do Czech. Kiedy się przeniesie firmę do Czech i tam rzeczywiście prowadzi działalność to Polski fiskus może tylko pomlaskać.
Krzysztof
1 tyg. temu
A ja nic nie będę przenosił pożyjemy zobaczy wraze czego zamknę i otworzę sobie firmę w Rosji przyjmę ich obywatelstwo nie chce nawet polskiej emerytury a mam dopiero 50 lat
...
Następna strona