Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Odwrotne obciążenie. Na czym polega?

Z zasady za rozliczenie VAT odpowiada sprzedawca. Trochę inaczej jest, jeśli mamy do czynienia z odwrotnym obciążeniem. W takiej sytuacji VAT rozlicza i płaci kupujący.

Podziel się
Dodaj komentarz
(pixabay.com / CC0)
Odwrotne obciążenie oznacza przeniesienie obowiązku rozliczenia podatku na kupującego

Podatek VAT jest podatkiem od wartości dodanej. VAT jest podatkiem od towarów i usług. Jego specyfika polega na tym, że ostatecznie płacony jest zawsze przez konsumenta. W trakcie całego procesu handlowego podatek rozliczany jest pomiędzy kontrahentami.

Każda cena na fakturze opisywana jest jako netto, czyli bez podatku VAT i cena brutto, czyli ta z doliczonym podatkiem VAT. Wszystko dlatego, że podatnicy mają prawo do odliczenia podatku VAT, który został przez nich zapłacony, gdy kupowali produkty związane z działalnością gospodarczą.

Jakie są stawki VAT w Polsce?

Obecnie w Polsce funkcjonuje podstawowa stawka VAT w wysokości 23%, dwie stawki obniżone 8% i 5%, a także stawka 0% dla wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów. W określonych sytuacjach niektórzy podatnicy mogą skorzystać ze zwolnienia z podatku VAT. Wtedy na fakturze stosują oznaczenie zw.

Podatek rozliczany jest przez sprzedawcę. To on wykazuje na deklaracji podatek do odliczenia i ten naliczony. I rozlicza go w urzędzie. Jednak czasem trzeba zastosować coś takiego jak odwrotne obciążenie.

Na czym polega odwrotne obciążenie?

Odwrotne obciążenie polega w największym uproszczeniu na tym, że obowiązek rozliczenia podatku przeniesiony jest ze sprzedawcy na kupującego. Ustawa o VAT zawiera listę konkretnych towarów, przy obrocie którymi trzeba zastosować odwrotne obciążenie. Chodzi tu m.in. o handel:

  • tabletami, czy laptopami,
  • telefonami komórkowymi i smartfonami,
  • konsolami do gier,
  • biżuterią ze złota i srebra.

Odwrotnym obciążeniem objęte są też niektóre usługi. Chodzi tu np. o:

  • roboty budowlane związane ze wznoszeniem budynków mieszkalnych,
  • roboty związane z rozbiórką i burzeniem obiektów budowlanych,
  • roboty tynkarskie,
  • roboty związane z wykładaniem posadzek i oblicowywaniem ścian,
  • roboty malarskie.

Żeby zastosować mechanizm odwrotnego obciążenia, trzeba spełnić kilka warunków. Przede wszystkim sprzedawca i nabywca muszą być czynnym podatnikiem VAT, a dostawa nie może być objęta zwolnieniem.

Trzeba pamiętać, że nie każdy transakcja będzie wymagała rozliczenia się z podatku przez nabywcę. Odwrotne obciążenie stosujemy w przypadku gdy kwota jednorazowej transakcji jest wyższa niż 20 tysięcy złotych. W takiej sytuacji bierzemy pod uwagę wartość netto transakcji, czyli bez uwzględniania podatku od towarów i usług. Jeśli więc jeden podatnik VAT kupi od drugiego sporo laptopów, by później je dalej sprzedać, będzie musiał również samodzielnie rozliczyć VAT, a kwotę podatku uregulować na konto urzędu skarbowego, a nie za pośrednictwem sprzedawcy, jak to ma miejsce normalnie. Celem takiego procesu jest ograniczenie możliwości wyłudzenia podatku. Obowiązkiem sprzedawcy jest więc zamieścić na fakturze kwotę netto. Reszta należy do nabywcy.

Jak rozliczyć odwrotne obciążenie VAT?

W przypadku, gdy dokonaliśmy zakupu, a faktura ma adnotację "odwrotne obciążenie", trzeba taką transakcję wykazać w deklaracji VAT-7, a następnie złożyć w urzędzie skarbowym.

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz