Notowania

Upadłość firmy. Kiedy można ją ogłosić?

Upadłość związana jest z bankructwem i dotyczy najczęściej firm średniej wielkości i dużych. Wiele osób zadaje pytanie, czy formalna upadłość firmy może dotyczyć jednoosobowej działalności gospodarczej?

Podziel się
Dodaj komentarz
(Vitaly Raduntsev)
Niewypłacalność może prowadzić do upadłości firmy

Co prowadzi do upadłości firmy?

Ogromna konkurencja ze strony dużych przedsiębiorstw prowadzi często do problemów finansowych firm prowadzonych przez samodzielnych przedsiębiorców. Często problemy te są tak poważne, że prowadzą do bankructwa. Czy jednoosobowa działalność może formalnie upaść? Zgodnie z prawem upadłościowym nie tylko spółki mogą wnioskować o upadłość. Taki wniosek może też złożyć przedsiębiorca, który prowadzi jednoosobową działalność. Choć upadłość nie jest przyjemna, czasem to jedyny sposób, by wyjść z długów i nie pogarszać jeszcze bardziej sytuacji swojej firmy.

Przesłanką do upadłości jest niewypłacalność dłużnika. Dochodzi do niej, gdy przedsiębiorca przestaje regulować zobowiązania. Nie znaczy to, że nieopłacenie rachunków od razu będzie powodem do ogłoszenia upadłości. Zależy to od rodzaju firmy, którą prowadzi i przyczyn niewypłacalności. Bieżąca niewypłacalność może się pojawić, jeśli opóźnienie jest chwilowe i wiąże się np. z tym, że główny kontrahent nie opłacił faktury, a przedsiębiorca nie ma środków na opłacenie swoich płatności.

Upadłość zadłużonego przedsiębiorcy

Przedsiębiorca ze sporymi długami może złożyć wniosek o upadłość z możliwością zawarcia układu. Wtedy istnieje możliwość porozumienia się z wierzycielami co do terminu spłaty zobowiązań i odroczenia płatności oraz rozłożenia ich na raty. Ważne, by razem z wnioskiem o upadłość dołączyć propozycję spłaty zobowiązań. Sam wniosek nie jest równoznaczny z upadłością. Postępowanie upadłościowe może trwać nawet kilka miesięcy. W tym czasie majątek dłużnika jest zabezpieczany, a to może znacząco ograniczyć prowadzenie działalności.

Co z pracownikami w czasie upadłości firmy?

Jeśli firma znalazła się w stanie upadłości, pracodawca musi zadbać o to, by poprawnie zostały zakończone stosunki pracy z zatrudnionymi. Jeśli tego nie zrobi, grożą mu procesy sądowe i w efekcie odszkodowania. To, jak zostanie rozwiązana sytuacja z pracownikami, zależy w dużej mierze od tego, czy upadłość jest prowadzona jako upadłość likwidacyjna czy układowa.

Efektem upadłości likwidacyjnej jest zbycie przedsiębiorstwa, które upada i zaspokojenie wierzycieli ze środków, które uzyskano w ten sposób. W przypadku upadłości układowej ma dokonuje się restrukturyzacji przedsiębiorstwa i uzgadnia z wierzycielami sposób ich spłacenia.

Jeśli dochodzi do upadłości z możliwością zawarcia układu, przedsiębiorca nie ma prawa wypowiedzieć umów o pracę pracownikom, którzy są objęci ochroną przedemerytalną albo akurat przebywają na urlopach.

Firma, którą postawiono w stan upadłości likwidacyjnej, może rozwiązać umowy o pracę zawarte na czas określony za dwutygodniowym okresem wypowiedzeniem.

Pracodawca ma prawo skrócić do miesiąca okres wypowiedzenia tych umów, które z założenia mają trzymiesięczny okres wypowiedzenia. Będzie jednak zobowiązany do wypłacenia odszkodowania za pozostałe miesiące. Z perspektywy pracownika czas ten dolicza się do okresu zatrudnienia, o ile oczywiście w tym czasie pozostawał bez pracy. Jeżeli przedsiębiorca zgłosi wniosek o upadłość, to ochroną przed wypowiedzeniem nie są objęte np. kobiety w okresie ciąży i urlopu macierzyńskiego oraz wychowawczego lub mężczyźni wychowujący dziecko w okresie korzystania z urlopu macierzyńskiego.

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz