Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Polskie firmy żyją na kredyt

Polskie firmy żyją na kredyt

Fot. ESB Professional, Shutterstock

Prawie połowa średnich i ponad jedna trzecia mikro i małych przedsiębiorstw korzysta z kredytów bankowych - wynika z badania, przedstawionego na poniedziałkowej konferencji Związku Banków Polskich.

Na konferencji przedstawiono rezultaty badania "Mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa o usługach finansowych", przeprowadzonego przez ZBP, CBM Indicator i Warszawski Instytut Bankowości.

Wynika z niego m.in., że na koniec kwietnia br. banki udzieliły przedsiębiorstwom łącznie ponad 360 mld zł kredytów, z czego blisko 56 proc. - 201 mld zł przypadło na segment MŚP.

W badaniu kredyt bankowy jako najbardziej powszechne źródło finansowania wymieniło 48 proc. średnich firm (obroty roczne - 3,6 mln do 30 mln zł) oraz 37 proc. mikro i małych przedsiębiorstw (obroty do 3,6 mln zł). Aż 89 procent firm obu grup preferuje wykorzystywanie środków własnych do prowadzenia działalności - wynika też z badania.

- Finanse MŚP były w centrum uwagi ZBP i całego sektora bankowego od dawna - mówił prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz. - Dziś nie ma większego zewnętrznego źródła finansowania dla MŚP niż banki - dodał. Zwracał także uwagę, że po raz pierwszy wartość kredytów udzielonych przez banki sektorowi MŚP przekroczyła barierę 200 mld zł.

Autorzy badania informowali, że w 2017 roku odnotowano zwłaszcza wzrost kredytu inwestycyjnego. Korzysta z niego 44 proc. średnich firm oraz ok. jedna trzecia mikro i małych. Oznacza to, zwracał uwagę prof. Jan Garlicki z Indicatora, dwukrotny wzrost w przypadku średnich firm, a 2,5-krotny wzrost w przypadku mikro i małych firm w porównaniu z 2015 rokiem.

- Kredyty wykorzystywane są bardziej na cele inwestycyjne niż na finansowanie działalności bieżącej - zaznaczył.

Przedsiębiorcy, jak wynika z badania, coraz lepiej oceniają też dostępność kredytów - 57 proc. średnich i 44 proc. mikro i małych pozytywnie ocenia możliwość zaciągnięcia kredytu bankowego. Jedynie co dziesiąta firma negatywnie ocenia dostęp do kredytów.

Krzysztof Pietraszkiewicz dodał, że o ile w połowie 2016 roku odnotowano realny spadek kredytowania firm w stosunku do 2015 roku, o tyle ostatnie badanie pokazuje, że do kwietnia 2017 można zaobserwować znów tendencję wzrostową.

- Generalnie w portfelu kredytowym zmniejszył się udział kredytów dla gospodarstw domowych, a zwiększył portfel kredytów dla przedsiębiorstw - mówił prezes ZBP.

Z badania wynika również, że 24 proc. średnich oraz 12 proc. małych firm korzystało w finansowaniu swojej działalności ze środków europejskich. Przeznaczano te środki, tak jak w przypadku kredytów, przede wszystkim na działalność inwestycyjną.

Tym niemniej, jak mówił Wojciech Terlikowski z Indicatora, przedsiębiorcy skarżyli się np. na czas rozpatrywania wniosków, dotyczących funduszy unijnych oraz złożoność procedur.

Badanie wykazało także, że choć. 78 proc. mikro i małych firm oraz 84 proc. średnich odnotowała w ubiegłym roku zyski, nie byli oni skłonni do lokowania nadwyżek finansowych, tylko zachowywali je dla siebie.

Prof. Garlicki podkreślał, że jednym z wniosków badania jest "generalnie pozytywna ocena aktualnych warunków pozyskiwania środków finansowych dla małych i średnich przedsiębiorstw". Zarazem, dodał, cały czas głównym środkiem finansowania działalności tego sektora są środki własne.

Badanie, jak poinformowano, zostało przeprowadzone wśród przeszło 1210 polskich przedsiębiorców.

Zobacz także: Wzrost stóp procentowych. Bomba kredytowa gorsza od franków?

 

 

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
olek
2017-07-04 17:19
Dodatkowa praca przez internet: noblecash.cf :) Ja wyciagam do 200 euro dziennie. kijamippp
krajan
2017-07-04 08:07
Obecna minimalna stawka zus i nfz w wysokości 1200 jest NIEKONSTYTUCYJNA.
W krus płaci się około 1200 ROCZNIE co jest złamaniem zasady równości podatkowej.
kołko i krzyżyk
2017-07-03 19:02
Propagandy PRLowskiej ciąg dalszy. PiS ratuje małe firmy !!! Oczywiście stado baranów w to uwierzy, zwłaszcza ci, którzy własną działalność gospodarczą znają wyłącznie z opowiadań.
Gros małych firm to sklepiki, gdzie ZYSK jest niewielką częścią PRZYCHODU. kolejny duży segment to drobne zakłady usługowo-naprawcze, gdzie też znaczny udział w przychodzie ma koszt materiału. W tym przypadku ta ustawa absolutnie nic nie daje. Jedynie drobni usługodawcy i to szczególnie ci, którzy sprzedają "czystą" usługę (np. pośrednicy, agenci itd.) mogą na tym zyskać, ale jest to niewielka część rynku małych firm.
Oczywiście, ktoś powie, że lepsze to niż nic, ale przypomina mi to "przetarg" na budowę huty Katowice, kiedy można było wybrać licencję Kruppa, a wybraliśmy przestarzałą, ale jedynie słuszną radziecką myśl techniczną. Też lepsze to niż nic.
A można przecież - zamiast rozdawać pieniądze na prawo i lewo - naprawdę wzmocnić drobnych przedsiębiorców MĄDRĄ ustawą a nie popierdółką...
Pokaż wszystkie komentarze (6)