Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Kodeks pracy do zmiany. Palacze odpracują przerwę na dymka

Kodeks pracy do zmiany. Palacze odpracują przerwę na dymka

Czas przeznaczony na palenie w godzinach pracy trzeba będzie odpracować Fot. Donat Brykczynski/ZW/REPORTER
Czas przeznaczony na palenie w godzinach pracy trzeba będzie odpracować

Niektórzy pracownicy będą pracować dłużej, niż przewiduje norma, ale nie dostaną od razu zapłaty, a każda firma będzie mogła zlecić pracę w sześć niedziel. Szykują się zmiany w prawie pracy. Nie ominą także palaczy.

O planach powołanej przez rząd w 2016 roku Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy informuje czwartkowy "Dziennik Gazeta Prawna". Komisja chce, by w znowelizowanym kodeksie pracy pojawił się m.in. zapis o ponadwymiarowym czasie pracy. Dotyczyłby sytuacji, w której firma odczuwa zwiększone zapotrzebowanie na swoje produkty czy usługi. Wtedy zatrudnione przez nią osoby mogłyby pracować dłużej, niż przewiduje norma.

 

Zobacz też: Zakaz handlu w niedziele szansą dla kupców z targowisk


 

Jednak, jak donosi dziennik, pieniądze za nadgodziny nie trafią od razu na ich konta, lecz na konto powiernicze prowadzone przez pracodawcę. Będą wypłacane wtedy, kiedy firma odczuje spadek popytu na swoje produkty i w związku z tym obniży zatrudnionym wymiar czasu pracy lub w ogóle zwolni ich z obowiązku jej świadczenia.

Zmieni się także sytuacja twórców, pracowników mobilnych i objętych zadaniowym czasem pracy. Zamiast 40 godzin tygodniowo, będą pracować 48.

- Ci, którzy wykonują już teraz pracę twórczą lub badawczą na podstawie umów o pracę, mogą na tych zmianach stracić. Podobnie jak menedżerowie - przyznaje w rozmowie z "Rz" prof. Monika Gładoch, wiceprzewodnicząca komisji, ekspert Pracodawców RP. I dodaje, że trzeba się zastanowić, czy obecnie obowiązujący system - dopuszczający szerszą pracę, np. na zleceniu, nie jest jednak korzystniejszy od przewidzianego w projekcie nowego kodeksu pracy, który przewiduje zastąpienie umów cywilnoprawnych nowymi rodzajami umów o pracę.

Proponowane zmiany dotyczą również pracy w niedziele. Zgodnie z nimi każda firma będzie miała prawo zlecić pracę w sześć niedziel w roku - o ile pracownik wyrazi na to zgodę. W przypadku firm zatrudniających do 50 pracowników zgoda na pracę w trzy niedziele w roku nie będzie w ogóle wymagana.

Z propozycji komisji nie ucieszą się palacze. Zgodnie z propozycjami komisji pracodawca - o ile zezwala pracownikom na robienie przerw "na dymka" - będzie mógł się domagać ich odpracowania. Palacze zrobią to po godzinach pracy, ale nie w ramach płatnych nadgodzin.

Inne proponowane zmiany dotyczą m.in. podwyższenia dodatku za nocną pracę, a także zwolnienia mikrofirm z prowadzenia ewidencji czasu pracy. Cały projekt komisja ma przedstawić w połowie marca.

papierosy, kodeks pracy, palacz
Czytaj także
Polecane galerie
Pucek
2018-02-13 21:22
Ciekawe jak pracodawca z musi pracownika aby został na nadgodzinach i nie miał za to zapłacone.
cba
2018-02-13 21:15
cyt. "Jednak, jak donosi dziennik, pieniądze za nadgodziny nie trafią od razu na ich konta, lecz na konto powiernicze prowadzone przez pracodawcę. Będą wypłacane wtedy, kiedy firma odczuje spadek popytu na swoje produkty i w związku z tym obniży zatrudnionym wymiar czasu pracy lub w ogóle zwolni ich z obowiązku jej świadczenia." a krzyczeli ,że walczą z duzymi firmami. Nikt kasy za nadgodziny nie zobaczy. Oszustwo na korzyść przedsiębiorstw.
abc
2018-02-11 19:32
A co z dyżurami w domu. Dlaczego pracodawca dysponuje czasem pracownika po godzinach pracy nie płacąc mu za to? To już niewolnictwo czy pańszczyzna? Dymek w oku bliźniego widzą a belki we własnym już nie.
Pokaż wszystkie komentarze (458)