Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Zniszczyli mu biznes i życie. Niewinności już dowiódł, teraz domaga się od państwa milionów

Zniszczyli mu biznes i życie. Niewinności już dowiódł, teraz domaga się od państwa milionów

Marek Kubala od 17 lat walczy o powrót do normalnego życia Fot. Aleksander Koźmiński
Marek Kubala od 17 lat walczy o powrót do normalnego życia

Walczę o powrót do normalnego życia - mówił przed rozpoczęciem procesu cywilnego Marek Kubala, biznesmen, który od lat walczy o odszkodowanie za zniszczenie jego firmy. Pozew przedsiębiorcy przeciwko Skarbowi Państwa został jednak odrzucony.

To jedna z najgłośniejszych spraw ostatnich lat. I jeden z przykładów, który - zdaniem Kubali - świadczy o tym, że reforma sądownictwa w Polsce jest niezbędna. Przedsiębiorca toczy sądowe batalie już od 17 lat. Tym razem w procesie cywilnym domagał się wielomilionowego odszkodowania od Skarbu Państwa. Proces rozpoczął się i zakończył w czwartek.

Sąd odrzucił jego wniosek, argumentując, że prawomocne wyroki w podnoszonych sprawach już zapadały, a to oznacza, że nie ma podstaw, by wszczynać postępowanie od nowa - podało Radio Wrocław. Inne sprawy Kubali przeciw Skarbowi Państwa, Trybunałowi czy prokuraturze wciąż się toczą.

- To jest taka trzecia partia szachów. Do tej pory wygrałem dwie, proces karny jest wygrany i proces odszkodowawczy. W tym procesie walczę już o naprawienie szkody i powrót do życia normalnego. Cały czas mam zobowiązania, które przekraczają kilkanaście milionów złotych - powiedział przed rozprawą w rozmowie z Radiem Wrocław.

Wpadli z bronią i wyprowadzili go w kajdankach

13 grudnia 2000 r. do domu Kubali - wówczas właściciela salonu Seata - wpadli zamaskowani i uzbrojeni policjanci. O godz. 6 nad ranem wyprowadzili go w kajdankach. Oskarżano go m.in. o spowodowanie strat na ogromne sumy i łapówkarstwo. Kontrahenci się od niego odwrócili. Z dnia na dzień stracił wszystko, na co pracował.

Zobacz także: Polska Fundacja Narodowa: kto wydaje nasze pieniądze?


 

Po 11 latach procesów było wiadomo, że prokuratura się pomyliła. Sąd rejonowy uniewinnił przedsiębiorcę. Mało tego, części zarzutów śledczym w ogóle nie udało się udowodnić. Na dodatek sędziowie kilkukrotnie zwracali akt oskarżenia do uzupełnienia - informował money.pl.

Na otarcie łez dostał w ramach odszkodowania 150 tys. zł w ubiegłym roku. Domaga się jednak 48 mln zł. - Gdybym prowadził normalnie firmę, to mógłbym przecież dalej zarabiać. Do tego dochodzi jeszcze utrata wizerunku i dobrego imienia - wyjaśniał.

Oderwani od życia i rzeczywistości

Marek Kubala ma wiele żalu do polskiego wymiaru sprawiedliwości. Opowiadał o tym w obszernym wywiadzie, którego udzielił Magazynowi WP.

- Spotkałem wielu szlachetnych ludzi, ale to wyjątki. I to jest przykre. W sądach jest potencjał, tam są ludzie, którzy zasługują na wyróżnienie. Większość to jednak negatywne postacie. Mógłbym użyć mocniejszych słów, ale ugryzę się w język. Powiem tylko tak: sędziowie i to całe środowisko są oderwani od życia i rzeczywistości. Są oderwani od ludzi, którym powinni służyć - przekonywał.

proces, odszkodowanie, marek kubala
Czytaj także
Polecane galerie
woryna
2017-12-22 19:04
jak sie dostaje forse i solidne lapowki to jest sie oderwanym od zycia ,praca we wlasnej firmie to cos innego niz siedzenie na panstwowym stolku za grube pieniadze ,taki czlowiek nic nie potrafi ,on nawet ryb nie potrafilby sprzedawac
Polak
2017-09-24 22:40
Ziobro powinien sie wstydzic ze nic nie robi w sprawie, natomiast Sedzia z ostatniego wyroku powinien zostac pozbawiony immunitetu bo chroni kolegow bandytow prokuratorow i sedziow. Pan Kubala powinien dostać minimum 50mln zł odszkodowania.
100 mln da Bolek
2017-09-24 11:00
"Mało tego, części zarzutów śledczym w ogóle nie udało się udowodnić" - czyta się to jak niegdyś Trybunę Ludu. A zatem skoro części zarzutów nie udało się udowodnić, czyżby to oznaczało, że inną część jednak udało się udowodnić? A skoro tak, to czy się w końcu coś udało, czy zupełnie się nie udało?.
Pokaż wszystkie komentarze (83)