Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Rzecznik MSP "z siedzibą na Syberii". Cezary Kaźmierczak ostro o pomyśle minister Emilewicz

Rzecznik MSP "z siedzibą na Syberii". Cezary Kaźmierczak ostro o pomyśle minister Emilewicz

Cezary Kaźmierczak z ZPP krytykuje pomysł lokalizacji Rzecznika MSP w Nowym Sączu Fot. TOMASZ URBANEK/ EastNews
Cezary Kaźmierczak z ZPP krytykuje pomysł lokalizacji Rzecznika MSP w Nowym Sączu

"Chcą usunąć rzecznika i przenieść na Syberię" - twierdzi Cezary Kaźmierczak. Powołanie rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców zakłada Konstytucja Biznesu. Największe oburzenie wzbudza jednak propozycja ulokowania jego siedziby poza Warszawą.

Konstytucja Biznesu, czyli pakiet ustaw, który zakłada m.in. wejście w życie zasady "co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone", ma ułatwić prowadzenie działalności gospodarczej szczególnie małym i średnim przedsiębiorcom. Jedną z nowości będzie także powołanie instytucji rzecznika reprezentującego interesy przedstawicieli biznesu w relacjach z państwem.

Czytaj także: Siedziba rzecznika przedsiębiorców poza Warszawą. Senat przyjął poprawki do "konstytucji biznesu"

Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz zapowiadała, że "przedsiębiorcy jeszcze w tym roku doczekają się swojego reprezentanta".

Zobacz też: Emilewicz o celach swojego ministerstwa


 

Urząd ma być powołany w ciągu sześciu miesięcy po wejściu w życie ustawy. Nie jest jednak przesądzone, gdzie będzie mieścić się jego siedziba. Na razie pojawiły się tylko propozycje, a wśród lokalizacji mowa była o Nowym Sączu. Minister Emilewicz wyjaśniła: "Nowy Sącz - zagłębie tak wielu polskich firm - jest atrakcyjnym miejscem na biuro Rzecznika".

Cezary Kaźmierczak ze Związku Pracodawców i Przedsiębiorców ostro odnosi się do tego pomysłu. Określił, że "chcą (rząd – przyp. red.) usunąć rzecznika z Warszawy i przenieść go na Syberię".

 

 

- Jestem zwolennikiem decentralizacji i wyniesienia różnego rodzaju instytucji z Warszawy, ale takich, które się do tego nadają. Na przykład związanych z sądownictwem. Z kim rzecznik MSP miałby rozmawiać w Nowym Sączu, o czym? - mówi prezes ZPP w rozmowie z money.pl. I ocenia: "To ewidentny sabotaż, tam się jedzie 7 godzin". - Służby interwencyjne powinny być w Warszawie. Jak ma się taki rzecznik spotkać z wiceministrem? - zastanawia się Kaźmierczak.

Wśród przeciwników powołania kolejnej instytucji pada argument o koszty tworzenia kolejnego urzędu. Czy rzeczywiście będzie reprezentował interesy przedsiębiorców, nie napędzając kolejnych kosztów państwu?

- W zdrowym kraju taka instytucja nie jest potrzebna. Będę pierwszym, który będzie domagał się jej likwidacji w sytuacji, gdy powstaną sprawne sądy, w chwili gdy spory z administracją skarbową, samorządową czy rządową będzie można rozstrzygnąć w sądzie. Będę pierwszy, który będzie mówił, aby zlikwidować ten urząd. Na razie tak nie jest, mamy funkcyjny wymiar sprawiedliwości – twierdzi prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Zadaniem rzecznika ma być przede wszystkim ułatwianie relacji przedsiębiorców z urzędami, pomaganie w mediacjach, objaśnianie przepisów, rozstrzyganie o rozbieżności zapisów ustawy. Zdaniem Kaźmierczaka nie wystarczy jednak, aby osoba, która obejmie funkcję, rozumiała problemy prowadzących działalność gospodarczą. – To nie wszystko, to musi być osoba, która umie się poruszać w świecie polityki – podsumowuje.

Czytaj także
Polecane galerie
pozdro
2018-03-27 13:37
Ja jestem za przeniesieniem Prezydenta do Krakowa. Sejm w Warszawie, a prezydent w Krakowie!
Tak być powinno. i większe usamorządowienie państwa. Samorządy jak Landy w Niemczech.
KatowiceRulez
2018-03-27 13:36
Nowy Sącz to słaba opcja, ale już Katowice to dobra opcja! Katowice to najgęściej zaludniony region, potrzebuje impulsów rozwojowych tak jak ostatnio Łódź. Do Katowic w zasadzie jest blisko ze wsząd z Krakowa, Rzeszowa, Lublina, Kielc, Wrocławia, Poznania, Lodzi, Warszawy. Jedynie z Gdańska jest niecodalej, ale nie ma tragedii.
Janusz
2018-03-22 10:01
Przez ponad 20 lat rządy za pomocą przepisów fiskalnych i biurokratycznych likwidowały działalność gospodarczą na rzecz obcych firm i politycznych oligarchów. Polska jest wrogim krajem dla działalności tubylczej czyli cel został nieosiągnięty. Odkręcenie trendu mordorowego nie nastąpi jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, czyli konstytucji biznesu. Mentalność mordercza i skłonności do zamordyzmu przez urzędników PRL iRP wymaga wielu lat i zmiany filozofii na "Mam Pomagać a nie utrudniać" to może potrwać następnie 20 lat.
Pokaż wszystkie komentarze (17)