Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Wolne 12 listopada. Organizacje pracodawców apelują o wstrzymanie prac nad ustawą

Wolne 12 listopada. Organizacje pracodawców apelują o wstrzymanie prac nad ustawą

Ustawa wejdzie bez konsultacji i vacatio legis. Decycja zapadnie w ostatniej chwili. Fot. Karol Makurat/REPORTER
Ustawa wejdzie bez konsultacji i vacatio legis. Decycja zapadnie w ostatniej chwili.

Narusza podstawowe standardy państwa prawa i bardzo komplikuje życie przedsiębiorców - tak o sposobie procedowania ustawy o wolnym dniu 12 listopada mówią wspólnym głosem organizacje pracodawców. Apelują o wstrzymanie prac.

Utrata dobrego imienia, kary umowne, zerwane umowy - takie konsekwencje według organizacji biznesowych mogą ponieść przedsiębiorcy w wyniku niedotrzymania zobowiązań terminowych, jeśli 12 listopada zostanie ustanowiony dniem wolnym od pracy.

"Działanie ustawodawcy zupełnie pomija aspekt planowania, rzetelnego i terminowego wypełniania podjętych zobowiązań i potencjalnych skutków finansowych z tym związanych" - piszą we wspólnym liście do premiera Mateusza Morawieckiego Business Centre Club, Konfederacja Lewiatan, Pracodawcy RP i Związek Rzemiosła Polskiego.

Wideo: 12 listopada dniem wolnym od pracy. Tadeusz Cymański tłumaczy decyzję PiS

 

 

Organizacje wskazują, że ustawa wprowadzająca dodatkowy dzień wolny od pracy 12 listopada 2018 r. jest przykładem bardzo złej legislacji i będzie miała negatywny wpływ, zarówno na gospodarkę, jak i na poszczególne przedsiębiorstwa.

"Sposób jej uchwalania jest sprzeczny z podstawowymi zasadami państwa prawa. Pogłębia chaos prawny i naraża obywateli, przedsiębiorców na dodatkowe straty. Podkreślić należy, że naruszona została Konstytucja dla Biznesu, a zwłaszcza jej kluczowe filary, tzn. klauzula pewności prawa oraz zasady tworzenia prawa gospodarczego" - czytamy w liście.

Autorzy listu podkreślają, że projekt ustawy pojawił się na niecałe 3 tygodnie przed planowanym ustanowieniem dnia wolnego. "Przedsiębiorcy wciąż nie wiedzą, czy ustawa zostanie uchwalona, bo ze względu na poprawki Senatu musimy poczekać do kolejnego posiedzenia Sejmu 7-9 listopada" - piszą organizacje.

"Wprowadzenie dodatkowego dnia wolnego w trakcie roku kalendarzowego, a często w trakcie okresu rozliczeniowego, oznacza konieczność podjęcia zmiany organizacji pracy, ustalenia grafików pracy na nowo, szczególnie w przemyśle, gdzie mamy do czynienia z systemem pracy zmianowej, czy pracy w systemie równoważnym" - wskazują.

Według pracodawców i przedsiębiorców wolne od pracy 12 listopada może oznaczać również "poważne perturbacje w relacjach biznesowych" w przypadku konieczności zmiany terminów ważnych spotkań zaplanowanych na ten dzień czy niedotrzymania zobowiązań terminowych.

Organizacje podkreślają, ze żadna z izb ustawodawczych nie odniosła się merytorycznie do stawianych pytań dotyczących m.in. zmian w harmonogramach, odpowiedzialności za kary umowne z tytułu niewykonania kontraktów, ustalenia wysokości ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy.

"Tak doniosłe święto jakim jest Narodowe Święto Niepodległości, obchodzone w tym roku w wyjątkową 100. rocznicę jej odzyskania nie powinno być upamiętniane w sposób nielicujący z zasadami państwa prawa" - piszą organizacje.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Czytaj także
Polecane galerie
marek
2018-11-05 04:47
To jest kretynizm z tymi dniami wolnymi. Jest za duzo tych swiat. Wszystkie swieta koscielne ktore sa dniami wolnymi od pracy i swietami panstwowymi powinny byc usuniete z kaledrza. Fanatyzm religijny, hegemonia koscola. Handel w niedziele powinien byc dozwolony. To co PIS robi jest przeciwne logice, regulom wolnego rynku, itp. Polska staje sie panstwem wyznaniwym. To wciskanie religi do gardla na sile staje sie juz obrzydliwe.
wojtek
2018-11-04 08:36
No i co ? Przez jeden dzień wolny w Polsce zawali się gospodarka światowa? Bardzo dobrze robi PIS. Polacy to najciężej pracujący ludzie w Europie!
Czy ktoś kiedyś wyrażając zgodę na stawianie w Polsce molochów handlowych wyraził zgodę/ wiedział że będzie przez 25 lat tyle marketów?
Ponad 2600 Biedronek około 1000 Lidli około 100 Kauflandów około 2000 Carefourów różnej maści około 1200 róznych Tesco i wiele wiele innych sklepów które zabierają Polsce kasę oferując w zamian biedne zarobki.
Czy nie powinno być w Polsce jakichś urzędów regulujących to całe ich rozpasanie?
Anna
2018-11-03 11:58
Nasi Dziadkowie Rodzice walczyli o wolne soboty My musimy pracować we wszystkie weekendy bo pseudo pracodawcom ciągle mało
Pokaż wszystkie komentarze (208)