Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Split payment. Banki założą Polakom nawet 2 mln nowych kont od 1 lipca

Split payment. Banki założą Polakom nawet 2 mln nowych kont od 1 lipca

Walka o wyższe wpływy VAT sięgnęła kont bankowych Fot. Andrzej Wawok/Reporter
Walka o wyższe wpływy VAT sięgnęła kont bankowych

W poszukiwaniu sposobu na zwiększenie wpływów z VAT rząd postanowił, że niemal wszyscy przedsiębiorcy będą musieli mieć specjalne konta. Zapłacą za nie banki. To może być łącznie niemal 2 mln kont.

Split payment, czyli tzw. podzielona płatność, która ma przynieść budżetowi 82 mld zł dodatkowych wpływów w ciągu 10 lat od wprowadzenia, zacznie obowiązywać 1 lipca. Tym samym przedsiębiorcy obudzą się w zupełnie nowej rzeczywistości. Każda transakcja dokonywana między przedsiębiorstwami, od której konieczne będzie odprowadzenie podatku VAT, może podlegać nowemu rygorowi.

Przelew będzie dzielony na dwie części - netto, jak dotychczas trafiającą na wskazany przez firmę rachunek, oraz podatek VAT, który trafi na oddzielne konto. Przynajmniej w pierwszym etapie metoda będzie dobrowolna, ale już wiadomo, że np. państwowe spółki od początku będą ją stosowały.

"Umożliwi to organom podatkowym monitorowanie i blokowanie środków na rachunkach VAT, eliminując ryzyko znikania podatników wraz z zapłaconym im przez kontrahentów, a nieodprowadzonym podatkiem VAT" – przekonywało Ministerstwo Finansów jeszcze w trakcie prac nad projektem ustawy. W ocenie urzędników mechanizm "utrudni lub wręcz uniemożliwi powstawanie nadużyć" oraz przynajmniej częściowo zablokuje praktykę wyprowadzania pieniędzy za granicę.

Zobacz też, co ekspert sądzi o walce rządu z wyłudzeniami VAT:

 


 

Ponad 2 mln nowych kont

Podzielona płatność to jednak nie tylko poważna zmiana dla przedsiębiorców. To także spory wydatek dla sektora bankowego. W ostatnim kwartale minionego roku tylko przedsiębiorcy z małych i średnich firm posiadali 2 mln 362 tys. 249 podpisanych umów na świadczenie usług bankowości internetowej. To mniej więcej wszyscy przedsiębiorcy w tej części rynku - trudno bowiem sądzić, by przy zakładaniu kont firmowych nie decydowali się na bankowość internetową, nawet jeśli z niej nie korzystają. Doskonale pokazuje to liczba 1 mln 445 tys. aktywnych użytkowników w tym gronie.

Najmniejsze - jednoosobowe firmy - będą mogły całkowicie uniknąć objęcia split paymentem. Jak wynika ze stanowiska resortu, jeśli przedsiębiorca korzysta w działalności z prywatnego konta, nie będzie musiał posiadać specjalnego konta do celów rozliczania VAT. To o tyle istotne, że przedsiębiorca objęty podzieloną płatnością nie wypłaci sam pieniędzy ze swojego VAT-owskiego konta bez zgody naczelnika urzędu skarbowego. A ten na rozpatrzenie wniosku będzie miał 60 dni.

Najlepszym wskaźnikiem tego, ile firm będzie musiało posiadać dodatkowe konta, jest liczba spływających każdego miesiąca plików JPK. To już ponad 1,7 mln. Liczba ciągle rośnie - w chwili tworzenia projektu ustawy o podzielonej płatności zakładano, że płatników podatku VAT jest w Polsce niespełna 1,7 mln.

Zapłacą banki

- Ze względu na wejście w życie przepisów o tzw. podzielonej płatności polskie banki będą musiały stworzyć dziesiątki tysięcy dodatkowych kont tylko dla najmniejszych firm, z przeznaczeniem na gromadzenie i rozliczanie podatku VAT. Wszystkie koszty tej operacji bierze na siebie sektor bankowy. To oczywiście ogromny wydatek związany z usługami IT oraz bezpieczeństwem. Zwłaszcza ten drugi punkt jest dla nas kluczowy - przyznaje w rozmowie z money.pl dr Przemysław Barbrich ze Związku Banków Polskich. - To już kolejne obciążenie nałożone na sektor bankowy w ostatnim czasie - dodaje Barbrich, przypominając m.in. o dodatkowym podatku bankowym i najwyższym podatku CIT, który płaca banki.

W tym miejscu trzeba jednak wskazać pewien możliwy pozytyw aspekt dla sektora bankowego. Jego istnienia nie ukrywał także przedstawiciel ZBP. - Część pieniędzy wykorzystywanych przez twórców karuzel VAT-owskich pochodziła z sektora bankowego. Jeśli przy okazji wprowadzania split payment to swoiste partnerstwo publiczno-prywatne zdoła ograniczyć wyłudzanie środków z sektora bankowego, banki i państwo odczują wymierny zysk – dodaje dr Przemysław Barbrich.

Zaznacza jednak, że kontrolowany w ponad 50 proc. przez polski kapitał - zarówno państwowy, jak i prywatny - sektor jest nadmiernie obciążony podatkami i innymi daninami, co może zemścić się na kondycji gospodarki, dostępności kredytów oraz przyszłych emeryturach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

banki, zbp, vat, podzielona płatność
Czytaj także
Polecane galerie
vat
2018-06-14 08:29
ANI GROSZA W SPLICIE!
Stop terroryzmowi banksterów.
Stop robieniu z n nas oszustów.
Stop marnotrawieniu pieniędzy publicznych
Stop prywatnej chciwości rządzących.
internauta
2018-06-13 19:25
banksterzy w rządzie dadzą możliwość banksterom w bankach na generowanie pieniądza wirtualnego, bez pokrycia. Jak od każdej gotówki, którą wpłacają klienci banków na konta.
Zoch
2018-06-11 12:43
Dokręcajcie, dokręcajcie. Ile firm padło po wprowadzeniu RODO? Czy ktoś liczy te obciążenia?
Przykład małej firmy, która pozwala na doczekanie do emerytury, bo kogoś zwolnili w wieku 58 lat?
Proszę - odpłatne założenie firmy, wynajem lokalu, ZUS, ubezpieczenie, ochrona lokalu, obsługa księgowa bo po VACie mało kto chce ryzykować, szkolenia, sprzęt komputerowy, samochód i telefon z całym pakietem kosztów i teraz wprowadzenie RODO. Jeszcze nie kiwniesz palcem w bucie a 5-6 tyż nie Twoje. I jak tu jeszcze zarobić na siebie? A władza doi równo!!!!
Pokaż wszystkie komentarze (139)