Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Problemy firm z przetargami. Przez brak zaświadczenia z ZUS o niezaleganiu ze składkami

Startujący w przetargach publicznych przedsiębiorca musi zazwyczaj przestawić zaświadczenie o niezaleganiu ze składkami na ZUS. W dobie pandemii koronawirusa mają oni jednak problem z jego uzyskaniem. A to oznacza, że tracą szansę na wygraną w przetargu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(iStock)
Przez brak zaświadczenia o niezaleganiu ze składkami na ZUS przedsiębiorcy nie mogą wygrać przetargu (zdj. ilustracyjne).

O sprawie informuje "Dziennik Gazeta Prawna", który wskazuje, że chociaż brak zaległości w opłacaniu składek jest wyłącznie fakultatywnym warunkiem, to w praktyce zamawiający stawiają go powszechnie. Tymczasem w dobie pandemii koronawirusa takie zaświadczenie jest trudniejsze do zdobycia.

"DGP" wskazuje na dwa powody. Pierwszy to wstrzymanie się przedsiębiorców z opłacaniem składek. Właściciele firm zaciskają pasa, by przetrwać. Ponadto tzw. tarcza antykryzysowa zagwarantowała im zwolnienia ze składek na ZUS, dlatego wiele przedsiębiorstw nie opłaciło ich już za marzec.

Teraz muszą się one ubiegać o zwolnienie z opłacania tychże składek. Jednak do momentu rozpoznania ich wniosku mają oni zaległości.

Zobacz też: Gastronomia na wstecznym. "Wstrzymujemy inwestycje"

Drugim powodem natomiast jest wydłużenie czasu na uzyskanie zaświadczenia. Jak wskazuje gazeta, przed epidemią przedsiębiorca potwierdzenie niezalegania ze składkami otrzymywał niemal od ręki. Obecnie urzędnicy wskazują, że mają 30 dni na wydanie takiego dokumentu.

Pracownicy skarbówki na razie wyłączą komputery. Ale zapowiadają ostrzejsze protesty (zdjęcie ilustracyjne).
Skarbówka walczy o podwyżki. 7 maja wyłączy komputery na 15 minut

- W przetargu, w którym jestem pełnomocnikiem, wpłynęła jedna tylko oferta. Dołączone do niej zaświadczenie ZUS wydano w ubiegłym roku, a więc jest już nieważne. Wykonawca poinformował zamawiającego, że nie zalega ze składkami, ale ma problemy z uzyskaniem zaświadczenia. Wystąpił o nie i otrzymał informację, że czas oczekiwania to 30 dni - mówi Artur Wawryło, ekspert z Kancelarii Zamówień Publicznych, cytowany przez "DGP".

Do końca marca 2020 roku w ramach mechanizmu podzielonej płatności firmy dokonały transakcji na 904 mld zł.
Split payment nie przyniósł katastrofy. Firmy chętnie korzystają z podzielonej płatności

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
05-05-2020

MarianekJak zwykle w tym chorym kraju absurdów. Niech jeszcze wymagają zaświadczenia o jakości tuszu od kominiarza. Paranoja

05-05-2020

KamilTam, gdzie władzę obejmuje prawica i biskupi jest brud, smród, nędza i ubóstwo, upadek wszelkiej moralności, analfabetyzm i śmierć. Od zarania dziejów … Czytaj całość

05-05-2020

AntyPISPOSLDPSLSocjalistyczne kraje zawsze tak kończą. Chaosem i biedą.

Rozwiń komentarze (9)