Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Krzysztof Janoś
Krzysztof Janoś
|
aktualizacja

Tarcza antykryzysowa im nie pomoże. "Rynek eventowy wyjdzie z tego w ruinie"

133
Podziel się

- Nie ma możliwości realizacji eventów w wyobrażalnej przyszłości. Żadna firma nie podejmuje rozmów na temat kontraktów. Rynek eventów obecnie nie istnieje - mówi Piotr Pasek, wiceprezes Work Group. Optymistyczny scenariusz zakłada, że coś się ruszy we wrześniu, ale może to być dopiero przyszły rok.

Masowe imprezy i pikniki rodzinne mogą wrócić dopiero w przyszłym roku.
Masowe imprezy i pikniki rodzinne mogą wrócić dopiero w przyszłym roku. (Powerevents)
bErnQGDF

Dla jednej z największych agencji eventowych w kraju - Powerevents - świat zatrzymał się 5 marca. Wtedy odwołano termin realizacji pierwszej imprezy w maju. Potem już jak kostki domina powywracały się kolejne wydarzenia, a maj i czerwiec to najgorętsze miesiące w tej branży.

Branży, której roczną wartość szacuje się na 3 mld zł, gdzie pracę ma ponad 30 tys. ludzi. Blisko 100 proc. tych firm to przedstawiciele sektora małych i średnich przedsiębiorstwa z polskim kapitałem.

Na czas kryzysu Powerevents stworzyła własną tarczę. Za każde 5 tys. zł zaliczki na przyszły event, odejmuje 1 proc. z prowizji. Firma realizuje imprezy z budżetami od 50 tys. zł, a nierzadko przekraczają one 100 tys. zł

bErnQGDH

Zobacz także: "Rząd pstryczkiem wyłączył gospodarkę". Najbogatszy poseł o branży hotelarskiej

- Cała sytuacja panująca w kraju nie daje jednoznacznej odpowiedzi, co się i kiedy wydarzy. Klienci pytają o naszą tarczę, ale na razie widzimy, że każdy czeka na rozwój sytuacji. Po majówce wracamy już normalnie do biura i liczymy, że cała gospodarka również ruszy - mówi money.pl Paweł Haberka, właściciel i założyciel Powerevents.

"Nic znaczącego do końca roku"

Jak ocenia, najwcześniej we wrześniu mogą odbyć się imprezy plenerowe i pikniki rodzinne. Możliwe jednak, że typowe imprezy integracyjne ruszą już w czasie wakacji. - Z pewnością będą to wydarzenia dla mniejszych grup. Prawdziwy rozruch zauważymy pod koniec roku. Gorzej wygląda sytuacja w kwestii imprez otwartych, festiwali, targów, koncertów. Tutaj możliwe, że w tym roku nie odbędzie się nic znaczącego - mówi Haberka.

bErnQGDN

Powerevents na razie utrzymuje zatrudnienie, ale z końcem maja firma będzie już wiedzieć, czy i ewentualnie ile osób musi pożegnać. - Na dziś w agencjach można spodziewać się do 50 proc. redukcji etatów - szacuje właściciel Powerevents. Widzi też zagrożenie dotyczące podwykonawców. W jego ocenie, wielu freelancerów i specjalistów np. techników będzie szukać pracy w innych sektorach i jeżeli ją znajdą, to już nie wrócą do eventów.

Pytanie zatem, kto pozostanie w branży, jakie usługi będą dostępne - jest otwarte. Powerevents przewiduje spadek obrotów na poziomie 30-40 proc., a ogólnie, dla całej branży - nawet ponad 50 proc. Ofera rządowej pomocy jest dla niej zbyt ogólna.

- Dobrym krokiem jest zwolnienie z opłat na ZUS. Dla takiej agencji jak nasza wsparcie w postaci 5 tys. zł daje niemal nic. My nie do końca musimy dostać konkretne zapomogi, wsparcie finansowe, potrzebujemy zawieszenia kosztów lub ich odroczenia, z resztą sobie poradzimy - mówi Haberka.

bErnQGDO

Jak dodaje, pomogłyby kredyty obrotowe bez oprocentowania z opcją części ich umorzenia. Haberka zatrudnia 12 osób na umowę o pracę, ale przynosi dochody setkom podwykonawców. Organizuje ponad 60 imprez rocznie, obroty przekraczają 6 mln zł rocznie.

"Rynek nie istnieje"

- Nie ma możliwości realizacji eventów w wyobrażalnej przyszłości. Żadna firma więc nie podejmie rozmów na temat kontraktów. Rynek eventów obecnie nie istnieje - mówi Piotr Pasek, wiceprezes Work Group. On również przewiduje, że dopiero we wrześniu coś może drgnąć w biznesie. Trzeba jednak liczyć się z tym, że może to być też wiosna 2021 r. Dlatego firma szuka na siebie nowych pomysłów.

- Ponieważ dysponujemy profesjonalnym sprzętem do realizacji TV, staramy się rozwijać tę cześć działalności firmy. Sprzęt daje nam również możliwości produkcji szkoleń, tutoriali zamieszczanych w internecie. Możemy też przenieść realizację dużych konferencji do sieci - mówi Pasek.

bErnQGDP

To może być jednak za mało, by przetrwać. - Nie ma kompleksowego programu pomocy dla naszego sektora. Możemy oczywiście skorzystać z programów tarczy antykryzysowej, ale na jak długo to wystarczy? - pyta retorycznie Pasek.

Jak ocenia, wiele firm z branży nie będzie miało możliwości wystawienia żadnej faktury przez pół roku, dlatego starty będą niewyobrażalne. - Nasz rynek wyjdzie z tej sytuacji w ruinie. Oczekujemy przedstawienia mapy drogowej dotyczącej odmrażania turystyki, kultury i sztuki - apeluje Pasek.

Eventy online. To też możliwe

W nowych warunkach próbuje też działać September Events. Straciła ponad 25 pewnych realizacji eventowych, więc rozwija inne działania marketinowe, a eventy próbuje przenieść do sieci. - Nie pozostawiliśmy eventów całkowicie, wyszliśmy naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów, organizując je w formule online. Są to szkolenia, prezentacje produktów, ale również spotkania z kluczowymi klientami - mówi właściciel firmy Jakub Fajfrowski.

bErnQGDQ

Jego zdaniem eventów, jakie pamiętamy, w tym roku już nie będzie. - Nie jest to wyłącznie kwestia obostrzeń. Pewnie niedługo i tak będzie można stopniowo organizować grupowe spotkania. Największym problemem jest ograniczone zaufanie społeczne - mówi Fajfrowski.

- Jak mówi Werner Zepf, chińskie słowo "kryzys" składa się z dwóch znaków. Pierwszy oznacza "niebezpieczeństwo", a drugi "szansę". Tak więc my staramy się wykorzystać wspomnianą "szansę" i pracujemy jeszcze więcej niż dotychczas - dodaje Fajfrowski.

Gruba decha

Nowej szansy szuka też Piotr Nakielski, właściciel Raptor Tech. Przed pandemią zapewniał oświetlenie, nagłośnienie, sceny i scenografię dla kilkunastu imprez miesięcznie. - Nasz nowy projekt nazwaliśmy "Gruba decha". Wykorzystujemy nasze doświadczenie sceniczne i budujemy drewniane altany, garaże, tarasy, a nawet toalety na budowy. Dopiero z tym wystartowaliśmy, ale już mamy zmówienia - mówi Nakielski.

Jak ocenia, eventy wrócą dopiero w przyszłym roku. Wszystkie jego realizacje, nawet te wstępnie przeniesione na wrzesień i październik, zostały anulowane. - Wrzesień nie jest realnym scenariuszem. Wszyscy pozostajemy w zawieszeniu i totalnej niepewności, dlatego coś musimy robić - podsumowuje Piotr Nakielski.

Pytaliśmy w Kancelarii Premiera, resortach rozwoju oraz zdrowia o plany i propozycje związane z branża eventową (tzw. MICE), jednak do czasu opublikowania tego tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

bErnQGEi
wiadomości
gospodarka
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(133)
SDER
rok temu
To grupa zawodowa darmozjadów KTÓRA GENERUJE PRZYCHODY Z FIRM KTÓRE ROBIA KOSZTY NIE ODPROWADZAJĄC PODATKÓW I Z FIRM BUDZETOWYCH .
Event manager
rok temu
Komentarze prostakow swiadczą o nich samych ale ta kryptoreklama jest fenomenalna.
Kot
rok temu
Ton tych komentarzy to właśnie prawdziwa Polska. Jad, nienawiść i pustka w głowie. Zawsze się zastanawiam dlaczego najgłupsi ludzie mają taką potrzebę pokazywania publicznie swojego ograniczenia umysłowego.
bErnQGEj
niech żal mi ...
rok temu
Niech się lepiej wezmą do uczciwej pracy.
Tomus
rok temu
po prostu eventy nikomu nie są potrzebne do szczęścia.
...
Następna strona