Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
kontrole
07.07.2020 12:21

Tarcza antykryzysowa. ZUS zapowiada kontrole firm, które otrzymały wsparcie

Jak tylko unormuje się sytuacja związana z zagrożeniem epidemicznym, to ZUS (wraz z Krajową Administracją Skarbową) sprawdzi, czy przedsiębiorcy spełniali warunki do wsparcia z tzw. tarczy antykryzysowej. Zdaniem ekspertów ci, którzy mgliste przesłanki zinterpretowali na własną korzyść, mogą spać spokojnie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(money.pl)
ZUS skontroluje, czy firmom rzeczywiście należało się wsparcie z tzw. tarczy antykryzysowej (zdj. ilustracyjne).

Po ustąpieniu stanu epidemii, Zakład Ubezpieczeń Społecznych wyruszy w teren na kontrole do firm, które skorzystały z mechanizmów pomocowych w ramach tzw. tarczy antykryzysowej.

- Warunki, które musi spełnić wnioskodawca, są do sprawdzenia. Przekazane we wnioskach dane będziemy weryfikować we współpracy z Krajową Administracją Skarbową - mówi rzecznik ZUS Paweł Żebrowski, cytowany przez Forsal.pl. Tłumaczył też, że w dobie rozwijającego się kryzysu podłączenie "kroplówki" firmom było potrzebne od razu, dlatego też Zakład bazował "głównie na oświadczeniach wnioskodawców".

Forsal przeprowadził rozmowy z ekspertami, którzy oceniają, nie będzie łatwo ustalić, czy przedsiębiorcy, którzy otrzymali wsparcie, rzeczywiście go potrzebowali. Paweł Matyja, adwokat prowadzący sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych, zwraca uwagę, że pomiędzy kolejnymi odsłonami tarczy mijało niewiele czasu, przez co kontrolerzy będą musieli sprawdzić daty wniosków i porównać je z obowiązującymi w tym okresie numerami tarczy.

Zobacz też: Koniec zwolnień ze składek. Prezes ZUS: są też inne formy wsparcia

- W takich warunkach trudno o przepisy na tyle precyzyjne, by niczego nie można im było zarzucić. Dynamika ich zmian oraz stopień skomplikowania były niestety na tyle duże, że niejednokrotnie nie radzili sobie z nimi nawet księgowi, o przedsiębiorcach nie wspominając. Problemy miał przecież sam ustawodawca, o czym świadczy liczba kolejnych nowelizacji - mówi ekspert, cytowany przez Forsal.

Łukasz Kozłowski z Federacji Przedsiębiorców Polskich, uspokaja jednak wszystkich, którzy przepisy zinterpretowali na swoją korzyść.

- W przypadku zwolnienia ze składek kryteria były co prawda dosyć szerokie, ale jednocześnie precyzyjne. Ograniczały się bowiem do liczby ubezpieczonych zgłoszonych do ubezpieczeń społecznych, czy w przypadku samozatrudnionych do limitu przychodu (w niektórych przypadkach też dochodu - Forsal) - tłumaczy ekspert. Dodaje, że obawiać się powinni przede wszystkim ci, którzy podali nieprawidłowe dane we wskazanych kryteriach.

Potwierdza jego zdanie mec. Matyja, który podkreśla, że jeżeli ktoś został zwolniony ze składek, to oznacza, że spełniał warunki do uzyskania takiej formy pomocy. Wyjątkiem tutaj jest sytuacja, w której celowo zaniżył dane, by wsparcie uzyskać.

Więcej wątpliwości wzbudza postojowe. Łukasz Kozłowski wskazał, że przysługuje ono tym, których sytuacja nie uległa poprawie po otrzymaniu pierwszej formy pomocy. Jak tłumaczy ekspert, przy takim zapisie jest "najwięcej wątpliwości interpretacyjnych".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
07-07-2020

twoj nickDobra wiadomość, prywaciarze nabrali miliony a pracownikom wyplacali marne grosze, nie biora faktur bo chca zanizyc dochod istna komedia. Wam wiecznie … Czytaj całość

07-07-2020

Obserwator rzeczywistościW ciemno powiem, że 50% tego rozdawnictwa trafiło do cwaniaków. A drugie 50 do "życiowo nieporadnych"...

07-07-2020

Zbyszek.do chajterów ; załóż firmę , utrzymuj się z pracy w niej , płać wszystkie daniny - u mnie miesięcznie same ZUSY to 16 700zł a potem stań przed … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (76)