Notowania

msp
25.11.2019 07:25

Wysokie pensje menedżerów burzą morale kadry. Pracownicy przez to gorzej pracują

Nawet 278 miesięcznych pensji przeciętnego pracownika zarabiają menedżerowie. Zbyt duże rozwarstwienie zarobkowe wpływa na efektywność, zaangażowanie, a także lojalność szeregowych pracowników.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Fotolia)
Przeciętny menedżer spółek WIG20 zarobił w zeszłym roku 2,4 mln złotych.

Według badań Economic Policy Institute jeszcze w 1965 roku menedżer zarabiał miesięcznie 20 pensji standardowych pracowników, a w 2018 roku – 278. "Puls Biznesu", który podał wyniki badania, wskazuje jednocześnie, że średnie wynagrodzenie prezesa spółki z WIG20 w ubiegłym roku wynosiło 900 tys. złotych. Jeżeli doliczyć do tego premie i dodatki, to na ich koncie przeciętnie pojawia się 2,4 mln rocznie.

Zdaniem Marcina Przybyłka, trenera biznesu tak duże rozwarstwienie pensji sprawia, że szeregowi pracownicy nie są oddani firmie, która ich zatrudnia.

– Każdy porównuje swoje zadania do obowiązków innych, następnie analizuje, jak się to ma do zarobków jego kolegów i szefa. Jeśli inni pracują mniej, a zarabiają tyle samo lub więcej, motywacja spada na łeb na szyję – tłumaczy Przybyłek w rozmowie z "PB".

Zobacz także: Ceny jedzenia w Polsce równają do Zachodu. "Niektóre produkty są droższe niż w Niemczech"

Z kolei Michał Gembal, dyrektor marketingu spółki Arcus, wskazał w rozmowie z dziennikiem, że prezesi "otrzymujący astronomiczne wynagrodzenia" nie potrafili przeprowadzić swoich firm suchą stopą przez kryzys w 2008 roku.

Morawiecki był w niedzielę na Śląsku, gdzie odwiedził cukiernię Surdel w Pilchowicach.
Mały ZUS plus. Mateusz Morawiecki tłumaczy, jak będzie działał

– W obliczu niebezpieczeństwa współczesny lider bierze kosmicznie wielką odprawę i opuszcza firmę, która idzie na dno – wskazuje Przybyłek.

Jakub Urbański z Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie wskazał z kolei, że menedżerowie zarabiający ogromne kwoty, mają problem z empatią w stosunku do kadry pracowniczej. Pojawia się wtedy problem tzw. choroby menedżera, czyli przekonania o własnej wyjątkowości.

Szczepan Wójcik to dziś najbardziej znany obrońca branży futerkowej. Właśnie spłonęły 3 jego gospodarstwa
Krytykował ekologów, upominał prezesa PiS, został lobbystą. Dziś jego gospodarstwa płoną

– Kierownik lub dyrektor, który wyhoduje w sobie pewność, że wie lepiej, zaczyna widzieć w podwładnych ofiary, traktuje ich instrumentalnie. Wtedy też zaczynają się różne patologie, w tym mobbing – tłumaczy wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego, cytowany przez "PB"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: msp, zarzadzanie, kadra menedżerska, menedżerowie
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
25-11-2019

KruppaZarobki tych ludzi to nie wszystko. Doliczyć należy służbowe auto z sekretarką, telefon, złote karty kredytowe, najlepsze żarcie i chlanie za free, … Czytaj całość

25-11-2019

opiniaJacy managerowie. Nic nie umiejący kolesie po linii partyjnej . Takie typowe buraki, czy prawdziwki.

25-11-2019

WaldiDlatego mam więcej szacunku dla bezdomnych niż dla tych dorobkiewiczów

Rozwiń komentarze (42)