Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Faktoring z regresem czy bez?

Faktoring z regresem czy bez?

Fot. Otnaydur/Dreamstime.com

Faktoring postrzegany jest jako lek na wszelkie bolączki związane z nierzetelnym kontrahentem. Przedsiębiorcy są przekonani, że nie muszą w przypadku wykupienia takiej usługi weryfikować odbiorców, natychmiast otrzymują środki na finansowanie zobowiązań, chroniąc się tym samym przed brakiem zapłaty. Nie w każdym przypadku jest to słuszne przekonanie.

Faktoring z regresem, potocznie zwany niepełnym, polega na przekazaniu wierzytelności, ale bez przejęcia ryzyka związanego z niewypłacalnością dłużnika. Oznacza to, że jeśli dłużnik nie spłaci zobowiązania, musi go pokryć przedsiębiorca. Z kolei w przypadku faktoringu bez regresu (pełny) - wraz z cesją wierzytelności, faktor przejmuje ryzyko niewypłacalności dłużnika. W tej sytuacji, jeśli dłużnik nie będzie w stanie spłacić zadłużenia, przedsiębiorca nie poniesie żadnych konsekwencji z tego tytułu.

Który faktoring jest lepszy?

Faktoring bez regresu jest bardzo ciekawym rozwiązaniem, nie mniej należy mieć na uwadze kilka okoliczności:

  • ubezpieczyciele nie zawsze obejmują ochroną tych odbiorców i do takiej wysokości salda, jakiej życzyliby sobie tego przedsiębiorcy
  • nie zawsze obejmowane są ochroną długie terminy płatności czy odbiorcy z krajów innych niż Wspólnota Europejska
  • nie zawsze ochroną objęte są niskie nominały np. poniżej określonej min. wartości faktury,
  • i wiele innych, m. in. ochrona obejmuje od 80-90% wartości faktury, polisa pociąga za sobą zdeklarowanie minimalnej wartości obrotów, jakie będą objęte ubezpieczeniem i związanej z tym składki.

Największą, niestety rzadko dostrzeganą zaletą faktoringu bez regresu, jest rozwiązanie typu off ballance, pozwalające wyrzucić poza bilans stan należności. Taki zabieg często stosują spółki giełdowe chcące pokazać swojemu akcjonariatowi niski stan należności i poprawę związanych z tym wskaźników. Podobnie robią firmy mające swojego udziałowca poza granicami Polski. Często chcą wykazać się należytą starannością do administrowania portfelem należności. Zdarza się również, że powody są bardziej przyziemne: np. chęć pozyskania jednorazowego zastrzyku gotówki, aby zakupić materiały w lepszych cenach. Ponadto, optyka banków na finansowanie takich jednostek jest bardziej przychylna.

Dokumenty potrzebne do umowy faktoringowej
Obie strony mają świadomości tego, że taki zabieg ma charakter nierewolwingowy, a dokumenty finansowe są w pewnym sensie fotografią – statycznym obrazem stanu finansów firmy na dany dzień. Tę sytuację najlepiej oddaje angielski termin przypisywany takim zabiegom, czyli window dressing - mydlenie oczu.

Faktoring z regresem z kolei ma w sobie kilka innych zalet. Faktorzy prowadząc dokładnie taką samą kontrolę kredytową, jak w przypadku faktoringu bez regresu, minimalizują ryzyko nieściągalności należności, nie obciążając jednak klienta dodatkowymi opłatami z tytułu przejęcia ryzyka. Do tego wszystkie procedury w przypadku tej usługi są zdecydowanie mniej rygorystyczne – udokumentowanie transakcji, brak licznych obostrzeń (np. związanych z czasem, w którym należy zgłosić szkodę).

O praktycznych aspektach faktoringu przeczytasz na następnej stronie

Poprzednia strona
  • 1
  • 2
firma, faktoring, kontrahent, regres
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Hela
91.150.163.* 2012-07-06 08:24
ja korzystałam z usług firmy Bibby Financial Services
http://www.bibbyfinancialservices.pl/